Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 lut 2012, 21:48
kornelia_lilia, to jak Ci będzie za dużo,to pisz do mnie.Z mojej strony ciosów nie musisz się obawiać.Ja Cię bardzo lubię i nie mogę patrzeć jak się zamartwiasz :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Midas 23 lut 2012, 22:08
Dziękuję Bellatrix, kochana jesteś. Jest źle bardzo, problemy mi się piętrzą, a nie umiem już z tym walczyć.
Niestety nie umiem też mówić o swoich złych emocjach nikomu :cry: . Ale dziękuje Ci bardzo za oferowanie pomocy i troskę.
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 lut 2012, 22:15
Midas, trzymaj się tam.Rozumiem.Ciężko jest mówić o emocjach.Mam jednak nadzieję,że ten stan Ci minie i jednak znajdziesz w sobie siłę,żeby uporać się z problemami.Pamiętaj,że jakby co...to ja tu jestem...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez szczawik 01 mar 2012, 17:54
ja sie trulam, i wiecie co, myslalam, ze jest to latwiejsze, glupio sie przyznac ale chcialam juz skonczyc, wszystko mnie przerastalo, przygnebialo, nie mam w domu mocnych lekarst ze wzgledu na to ze jestem lekomanka, najadlam sie samych vitaminerow, rutinacea i kilka dosłownie moze 6 przeciwbolowych...odradzam, to co przezylam pewnej nocy bylo koszmarek ktorego z pamieci nie jest w stanie sie cofnac...pierwszy raz w zyciu zmuszalam sie do zwymiotowania, bol zoladka niesamowity, sama chcialam dzwonic na pogotowie...
masakra, siedzac w toalecie lecialo ze mnie raz z tej raz z drugiej strony, odwodnilo mnie, na drugi dzien to tylko pilam, bylam tak obolala ze nie bylam w stanie nic zjesc...
wiem, zalosne, ale pisze to nie dlatego, zeby sie pochwalic swoja glupota, tylko by uchronic takie osoby jak ja, ze jednak odebranie sobie zycia przez tabletki, czy w ogole jakie kolwiek odebranie sobie zycia jest do bani!!!!! trzeba zyc i cieszyc sie tym, ewentualnie wyeliminowac ze swojego zycia czynniki ktore mecza nasza psychike...
Ostatnio edytowano 01 mar 2012, 18:05 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: polączono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 mar 2012, 17:35

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez missgrabelinka 01 mar 2012, 19:05
Ja chodzę po tym świecie tylko dzięki swoim zasadom. Btw nie boje się śmierci.
"Wszystko mnie obchodzi. Nie obchodzi mnie nic."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lut 2012, 18:14
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Myśli samobójcze

przez kaczanov 01 mar 2012, 19:57
Co ty gadasz? Samobójstwo (czyli ta ucieczka od problemu) to już właśnie koniec, nie ma żadnego następnego razu, więc nie wiem co ty pieprzysz. Jeśli człwiek "ucieknie" od problemu, to już nie będzie miał czego rozwiązywać następnym razem, bo to jasne, że tego następnego razu nie ma, więc taka "ucieczka" to niekiedy najlepsze wyjście.


Skąd to wiesz?
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Badziak 01 mar 2012, 20:55
Takie ma przekonania - proste. A to, co stanowi przekonania to sądy, których prawdziwość uznajemy. Swoją drogą zgadzam się z Tobą GregoryHouse.

szczawik, to, co zrobiłaś to totalna głupota i partactwo. Jak się zabijać to porządnie.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 03 mar 2012, 16:13
Bellatrix napisał(a):kornelia_lilia, to jak Ci będzie za dużo,to pisz do mnie.Z mojej strony ciosów nie musisz się obawiać.Ja Cię bardzo lubię i nie mogę patrzeć jak się zamartwiasz :(

Dziekuję Ci. Dopiero teraz tu zajrzałam. Mam cichą nadzieję, że to aktualne, bo znów czuję, że nie dam rady w domu, że nie mam wyjścia.
Chciałabym wszystko móc olać, ale nie potrafię, biorę wszystko do siebie, a potem potwornie cierpię nikomu nic nie mówiąc tylko tu trochę na forum.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Myśli samobójcze

przez Pneuma 03 mar 2012, 16:57
zobaczcie tutaj..... pomaga http://milosciadotknieci.blog.pl/kontakt/
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 sty 2012, 13:38

Myśli samobójcze

przez Pneuma 03 mar 2012, 17:10
opieracie się na czymś co powszechnie utarło się. Nie macie pojęcia zielonego o reinkarnacji o o tym jak człowiekowi źle się żyje w kolejnym wcieleniu jeśli w tym wcześniejszym nawalił.

jest coś takiego jak hipnoza i paru zaledwie psychoterapeutów wykorzystuje tę metodę w swojej pracy. poprzez hipnozę można odkryć wielkie pokłady ludzkiej nieświadomości. ale to wszytko jest zbyt osobiste, zbyt delikatne by można było o tym mówić na prawo i lewo. i dlatego hipnoterapia jest "ukrywana" i nie wielu jest w stanie z własnych względów się nią zajmować lub korzystać z jej pomocy.

mam nadzieję, że Ci ludzie, którzy czują wstręt do życia, do istnienia, któregoś razu trafią na odpowiednią osobę.
można pracować nad sobą w różny sposób, ale jeśli ten sposób jest podobny do syzyfowej pracy, to zapewniam, że nigdy niczego nikt nie osiągnie.

i nie wystarczy powiedzieć "otwieram się na szczęście" trzeba jeszcze się faktycznie otworzyć :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 sty 2012, 13:38

Myśli samobójcze

przez shinobi 03 mar 2012, 17:13
Ale jakiej znowu reinkarnacji?
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Myśli samobójcze

przez nextMatii 03 mar 2012, 17:17
Piotrek niektorzy wierzą w reinkarnacje.....
nextMatii
Offline

Myśli samobójcze

przez Pneuma 03 mar 2012, 17:19
zarzucano, że jeśli się popełni samobójstwo, to nie można rozwiązać problemu. co w poprzedniej wiadomości wyjaśniłem na podstawie hipnozy.

odrzucanie i uprzedzenie wobec tego tematu jest efektem słabości.
człowiek chciałby osiągnąć święty spokój.... cokolwiek to oznacza.
a tu perspektywa kolejnego urodzenia niszczy to.

-- 03 mar 2012, 16:22 --

GregoryHouse, nie znam Cię, ale jeśli odczuwasz potrzebę porozmawiania, to odwiedź moją stronę. tam są namiary. każdy ma prawo to zrobić nawet Ty :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 sty 2012, 13:38

Myśli samobójcze

przez nextMatii 03 mar 2012, 19:14
Pneuma,a ja rozumiem o czym piszesz...
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do