Omamy w Borderline?

Inne zaburzenia.

Omamy w Borderline?

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 15 mar 2010, 20:09
Ja juz nic nie kojarze :( Znowu doszlam do wniosku , ze jednak mam omamy. One są już tak absurdalne i głupie , ze nawet mój mały móżdżek nie wierzy w te bzdury. Demony, szatany, misje - ok, ale takie pierdoły? Dzisiaj biegła za mną piosenka której nienawidzę, choć byłam sama na ulicy. Dosłownie za mną szla, choć nie w postaci materialnej. I nie grała mi w głowie jak to zawsze po normalnemu, tylko na zewnątrz. A wczoraj w telewizji na szyi Ewy Farny ukazała mi się twarz wiedźmy :roll: Przecież to jakaś komedia. Nie jestem pewna co do sil nadprzyrodzonych bo dawały mi znaki na zdjęciach i widziała to nawet moja koleżanka , ale niektóre jazdy to jakieś kpiny. Psychiatra nic nie wie o takich urozmaiceniach dnia codziennego, tych psychotycznych, ale na podstawie testów psychologicznych z przed dwóch lat ( test inteligencji, rysowanie drzewek, zabawa w kartki z pytaniami, kilka moich dolegliwości , które zgłosiłam ( i tak polowe zapomniałam 8) ) stwierdzono u mnie Borderline. I rzeczywiście , czytając o tym zaburzeniu, czuje się jakby ktoś lustrował moje wnętrze - zgadza się słowo w słowo :? I nie wyolbrzymiam teraz, nie szukam sobie na sile dolegliwosci, bo nawet mnie takie rzeczy nie kręcą. Az się popłakałam gdy przeczytałam ten opis. A wiec czy przy Borderline mogą występować tego typu stany psychotyczne? Przepraszam za chaotyczność w pisaniu, ale jestem wyczerpana przez kilka zarwanych nocy. Wydaje mi sie, ze nie mam schizofrenii :roll: I wcale tez nie chce jej mieć .
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Omamy w Borderline?

przez Joaśka 15 mar 2010, 21:04
Fragment artykułu "Poradnik zdrowia FENOMEN BORDERLINE", dość interesujący...

"Andrzej Jakubik w artykule „Dylemat osobowości pogranicznej (borderline personality)” stwierdza, że: „u ok. 25-50% chorych (u których zdiagnozowano osobowość borderline) po pewnym czasie występują ostre objawy psychotyczne o obrazie klinicznym schizofrenii bądź depresji endogennej”. Wskazuje to na używanie tego terminu w stosunku do osób wyraźnie zaburzonych, u których w momencie badania nie można stwierdzić choroby. Określenie to zyskuje zatem raczej wymiar psychiatryczny niż psychologiczny i bywa używane w stosunku do ludzi, którzy stoją na granicy zdrowia i choroby. Zdrowi już nie są, ale w pełni chorzy – jeszcze nie. W takim przypadku określenie „borderline” oznaczałoby tyle, co „stan przedpsychotyczny”, ale z wyraźnym zaznaczeniem, że nie wiadomo, czy choroba się rozwinie. Byłoby to dobrym uzasadnieniem dla wyraźnych odstępstw w objawach osób z tą diagnozą. Zawężenie rozumienia tego terminu do określenia stanu, w jakim znajduje się pacjent, a nie rodzaju zaburzenia osobowości, znacznie ułatwiłoby jego używanie, gdyż teraz po pacjencie z „osobowością chwiejną emocjonalnie typu borderline” można spodziewać się właściwie wszystkiego."

Jednym z objawów borderline są właśnie przejściowe urojenia, najczęściej związane ze stresem, jakimś przeżyciem, wydarzeniem (choć niekoniecznie). Nie myśl o tym, nie zadręczaj się, najlepiej porozmawiaj z psychoterapeutą/psychiatrą. W przypadku borderline konieczna jest fachowa pomoc.
Joaśka
Offline

Re: Omamy w Borderline?

Avatar użytkownika
przez Pasman 15 mar 2010, 23:03
Zgodze sie z powyzszym, omamy moga byc w borderline przy wiekszym stresie.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Omamy w Borderline?

Avatar użytkownika
przez MOCca 16 mar 2010, 02:04
Śmiertelniczka, w tym wieku to normalne, sama widziałam czrownice na miotle za oknem. ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Omamy w Borderline?

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 16 mar 2010, 12:14
Dziękuje wam :D
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Omamy w Borderline?

przez magdalenabmw 19 mar 2010, 16:07
Ja czasami w nocy widzę czarne pająki jak idą po ścianie albo biegną po poduszce. To jest tak że śpię, przebudzam się na chwilę.... i zaczynam sie drzeć na cały głos (boję się śmiertelnie pająków). Mam nerwicę lękową. Czy to omamy? Nie wiem co to... Rzadko się zdarza, raz na kilka lat raczej...
magdalenabmw
Offline

Re: Omamy w Borderline?

Avatar użytkownika
przez Pasman 19 mar 2010, 17:45
magdalenabmw napisał(a):Ja czasami w nocy widzę czarne pająki jak idą po ścianie albo biegną po poduszce. To jest tak że śpię, przebudzam się na chwilę.... i zaczynam sie drzeć na cały głos (boję się śmiertelnie pająków). Mam nerwicę lękową. Czy to omamy?


tak, to są omamy. najpewniej wywołane przez nerwicę jeżeli są tak rzadkie.
niemniej bardzo wartościowe, jak masz terapię to warto o nich mówić.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Omamy w Borderline?

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 19 mar 2010, 20:20
Stres może mieć ogromny wpływ na powstawanie halucynacji i to wcale nie oznacza , ze ktoś jest psychicznie chory, także się nie przejmuj i zyj długo i szczęśliwie.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Omamy w Borderline?

przez xxsamotnaxx 19 mar 2010, 21:07
Mam koszmary w nocy ostatnio jak zaczęłam bra.ć depakine. Dzisaij snily mi sie wypadajace mi zniszczone zolto zielone zeby. Mam wrazenie ze umre zaczelam sie czuc zle fizycznie.Poznalam dziewczyne spotkalysmy sie , ma CHAD I też mnie odrzuciła:/
xxsamotnaxx
Offline

Re: Omamy w Borderline?

przez xxsamotnaxx 21 mar 2010, 16:19
Amon_Rah,
naprawdę? skąd takie wnioski?
xxsamotnaxx
Offline

Re: Omamy w Borderline?

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 20 kwi 2010, 02:23
Śmiertelniczka napisał(a):Coś mi się przypomniało. Gdy byłam mała (miałam ok. 6 lat) obudziłam się w nocy, a na ścianie była twarz wiedźmy. Byłam przerażona! Spałam wtedy z mamą. Szturchałam ją i mówiłam, żeby popatrzyła na ścianę. Ona nie wykazała większego zainteresowania, chyba nawet się nie odwróciła, nie pamiętam (leżała tyłem do mnie). A ja się tak strasznie bałam! Ta wiedźma nawet raz (lub więcej razy) zaśmiała się. Był to naprawdę przerażający śmiech. Nawet teraz, po wielu latach, myślę, że to nie był sen. Na pewno nie. W takim razie co to mogło być? Gdy po tej nocy opowiadałam innym o tym zdarzeniu, nikt mi nie uwierzył... Nigdy więcej nic podobnego mi się nie przytrafiło. Do dzisiaj mam zagadkę...


Właśnie przed chwilą, po przeczytaniu tego posta, coś przerażającego mi się przypomniało, tak samo z dzieciństwa. Nie wiem co, to takie niejasne dziwne wspomnienie, ale doprawdy - pierwszy raz w życiu dostałem TAKICH dreszczy, łzy mi pociekły. Makabra.
Do tej chwili dreszcze się nie uspokoiły.

[Dodane po edycji:]

Ciągle mam te dreszcze, ciągle o tym myślę. Pamiętam, noc, nie mogłem spać, i zobaczyłem, czułem obecność czegoś potwornego. Opisałbym dokładniej, ale nie potrafię w tej chwili, nie jestem dostatecznie skupiony.
Ale się nakręciłem. W sumie, to nawet coś fascynującego.

[Dodane po edycji:]

Może jutro napiszę więcej, jeśli to kogoś zainteresuje, albo jeśli dalej będzie mi się pałętać po głowie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Omamy w Borderline?

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 22 kwi 2010, 02:07
Hm. Albo siebie nie doceniłem, albo Twoja wypowiedź była ironią :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Omamy w Borderline?

przez takajakaś18 23 kwi 2010, 10:00
Ja jak bylam mała widzialam kiedys 2 dziwne stwory;D Mialam moze z 5-6 lat siedzialam z mama w ogrodzie i nagle w oddali je widzialam,byly naprawde orginalne ,do dzis pamietam je,jeden mial kij ,a na nim worek :lol: Dziecieca wyobraznia plata figle ,zwlaszcza ,ze w najmłodszych latach jestesmy bardzo wyczuleni na otaczajacy swiat.W 2 klasie podstawowki widzialam zmarlego dziadka przez szybe w autobusie.Tez to byla chwile ,pokazal sie ,spojrzal i znikl.Ale to tylko tyle z omamow chyba,
tych wzrokowych,bo sluchowe tez mialam.
Dlugo mialam lęki i nadal mam ,ze wyskoczy mi cos ,co powszechnie jest uznawane za nierealne,za nieistniejace..Jak jestem czasem sama w domu ,to nawet najmniejsy szmer wywoluje przerazenie .Dobrze,ze troche mniej to odczuwam,niz jak bylam dzieckiem;)
takajakaś18
Offline

Re: Omamy w Borderline?

przez jantarek 23 kwi 2010, 10:09
Ale małe bachorzęta to właśnie mogą mieć jakieś haluny. Ja dawno temu widziałem jak jakaś biała postać tańczyła taniec ludowy za moimi drzwiami.
Albo taka poduszka biedronka z oderwanymi kończynami... ruszała się ! :time:
jantarek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do