Jąkanie

Inne zaburzenia.

Jąkanie

przez Dominik 11 kwi 2009, 15:28
Witam. Jest ktoś na forum kto miał ten problem i się go pozbył? Do jąkania miałem skłonności zawsze, ale w szkole podstawowej nie wiem jakim cudem, problemu nie było praktycznie w ogóle. Zaczęło się dopiero na dobre w szkole średniej, okresami praktycznie nie byłem w stanie powiedzieć swojego numeru w dzienniku jak się nauczyciel pytał. U logopedów byłem, ale żadnych pozytywnych skutków to nie odnosilo. Później bywało już lepiej ale na studiach dalej tragedia. Dzisiaj mam 24 lata i już nawet nieźle mi się mówi ale wszystko kosztem zażywania ogromnych ilości środków uspokajających.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 kwi 2009, 22:33

Re: Jąkanie

Avatar użytkownika
przez offtopic 13 kwi 2009, 22:35
Ja mam nerwicowe, rzadko bo rzadko( tylko w bardzo dużym stresie lub objawach nerwicy).
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Jąkanie

przez betty_boo 14 kwi 2009, 08:24
dominik nie poradze ci nic i nie wiem czy cie to pocieszy ale mi sie podoba jakanie u facetow, kiedys bardzo długo byłam z chłopakiem ktory jakał sie przy stresowych sytuacjach ale mi to nie przeszkadzało, ma to swój urok.

wiem ze jako nastolatek jeździł do jakiegos specjalnego ośrodka nad morze z podobnymi ludzmi i pracował nad tym, mial różne metody wyciszania sie (kasety relaksacyjne) i walki z tym (np przeciaganie sylab, unikanie sylab przy których sie jakal). niestety nie moge ci nic wiecej powiedziec ale mysle ze powinienes poszukac specjalistow od jakania i pocwiczyc. wiem ze u osoby o ktorej pisze w zyciu dorosłym ten problem zniknął.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jąkanie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 kwi 2009, 15:34
Ja jąkam sie kiedy jestem zdenerwowany,przy okazji zaczynam wtedy gadac głupoty:(
Ostatnio edytowano 14 kwi 2009, 23:02 przez ALEKS*OLO, łącznie edytowano 1 raz
Powód: potrojony post :)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Jąkanie

Avatar użytkownika
przez NutShell 14 kwi 2009, 18:39
Ja bardzo rzadko się jąkam, tylko kiedy się stresuję bardzo, wtedy też zdarza mi się nie mówić poprawnie niektórych słów zawierających "r" i nie to, że mówię to "r" inaczej tylko po prostu mi ucieka i nie mówię wcale, śmiesznie to wtedy brzmi hehe
Wiesz, ja słyszałam, że przede wszystkim powinieneś zacząć od ćwiczeń w domku ( mówić do siebie lub do rodziny) i wśród najbliższych znajomych. Polega to na tym, że mówisz baaardzo powoli i kontrolujesz swoje mówienie. Podobno naprawdę to skutkuje.
Życzę Ci abyś pozbył się tego problemu! Pozdrawiam!
Nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam
Tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc że zamawiała przecież zdrowe
Przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
Tutaj się robi z jedzenia rzeźby podczas gdy obok ktoś się kończy z głodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
01 mar 2009, 21:16
Lokalizacja
Kraków

Re: Jąkanie

przez Dominik 14 kwi 2009, 21:08
No właśnie takie małe jąkanie może sie zdarzyć każdemu, ja niestety mam z tym duży ciągły problem. Póki co już trudno i tak najlepsze lata zmarnowałem przez to jąkanie, wiec teraz już mi nie zależy na żadnych terapiach. Obecnie tak jak pisałem mówie znacznie lepiej niż kiedyś ale najgorsze jest to co ze mnie zrobiło jąkanie.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 kwi 2009, 22:33

Re: Jąkanie

Avatar użytkownika
przez offtopic 14 kwi 2009, 22:21
NutShell napisał(a):Ja bardzo rzadko się jąkam, tylko kiedy się stresuję bardzo, wtedy też zdarza mi się nie mówić poprawnie niektórych słów zawierających "r" i nie to, że mówię to "r" inaczej tylko po prostu mi ucieka i nie mówię wcale, śmiesznie to wtedy brzmi hehe
Wiesz, ja słyszałam, że przede wszystkim powinieneś zacząć od ćwiczeń w domku ( mówić do siebie lub do rodziny) i wśród najbliższych znajomych. Polega to na tym, że mówisz baaardzo powoli i kontrolujesz swoje mówienie. Podobno naprawdę to skutkuje.
Życzę Ci abyś pozbył się tego problemu! Pozdrawiam!

Heh, mam dokładnie to samo!. Na co dzień moje r nie jest tak wyraźne jak u innych, ale nie mam z tym większego problemu. w sytuacji mocno stresowe a raczej przez nasilone wtedy objawy nerwicy moje r zanika i staje się bardzo słabe...
Interesujące, do tej pory myślałem że tylko ja tak mam :P
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Jąkanie

Avatar użytkownika
przez NutShell 14 kwi 2009, 23:30
Offtopic hehe najgorzej jest jak chcę kogoś zbesztać a tu mi utnie to "r'' i śmiać mi się zachce:D
Nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam
Tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc że zamawiała przecież zdrowe
Przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
Tutaj się robi z jedzenia rzeźby podczas gdy obok ktoś się kończy z głodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
01 mar 2009, 21:16
Lokalizacja
Kraków

Re: Jąkanie

Avatar użytkownika
przez Matilde 18 kwi 2009, 21:11
Ja też się na codzień nie jąkam, tylko wtedy gdy się stresuję. Ale to nie jest u mnie poważny problem i nie muszę nic z tym robić. Tak że nie wiem dokładnie jak to się leczy, jakąś terapią jeśli to na tle nerwowym, ale szczegółów nie znam. Jakie najlepsze lata, Dominik, nie wygaduj głupot dorosłe życie dopiero przed tobą naprawdę taka terapia mogłaby wyeliminować problem. Henryk Czich z zespołu Universe tak się jąkał że nie mógł słowa powiedzieć a teraz mówi płynnie i sam jest terapeutą.

Ludzie spostrzegają jąkanie jako dość „zabawną” dolegliwość, jednakże
prawdziwe jąkanie to nie te widoczne na zewnątrz zacięcia. Prawdziwe jąkanie
zaczyna się z chwilą uświadomienia sobie swojej inności. Cały dramat rozgrywa się
w niewidocznym dla nikogo wnętrzu.

Jąkanie, to przede wszystkim niemożność wyrażania swoich myśli. Człowiek
staje się zależny od wszystkich w około. Nie potrafi samodzielnie funkcjonować.
Staje się to, pewnego rodzaju zamkniętym kołem: człowiek ma problem a poprzez
niemożność wyrażenia siebie, problem cały czas kumuluje się i narasta. Stopniowo
człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę z faktu stawania się „roślinką”. Najgorsze
w tym wszystkim jest to, że ludzie z najbliższego otoczenia nie są w stanie zrozumieć
tego problemu. Nie mają pojęcia jaka wojna z samym sobą rozgrywa się w psychice
człowieka jąkającego się i z jakimi myślami musi się zmagać taka osoba każdego
dnia. Człowiek budzi się rano i tak na prawdę wcale nie chce mu się wstać.


http://www.nowamowa.com/
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: Jąkanie

przez chloe 03 maja 2009, 21:38
faktycznie, coś jest z tym 'r' na rzeczy. tylko u mnie wychodzi z tego 'r' francuskie ;) ja zamiast się jąkać, zaczynam mówić bardzo niewyraźnie, jakby paraliżowało mi mięśnie twarzy - ale zwykle wtedy nie czuję stricte stresu - po prostu jak siedzę vis a vis kogoś mało znajomego, albo coś w tym stylu... to dosyć deprymujące, bo staram się mówić wyraźnie, a zaczynam mówić szybko i bełkotliwie, i to jest trudne do opanowania. nie mam rozpoznanej nerwicy, ani nic. jak sobie z tym poradzić?:?
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Jąkanie

przez Amy Lee 10 maja 2009, 15:12
Ja się trochę zacinam :(
Chodziłam do logopedo-psychologa, ale nie do końca wierzę w te relaksacje i takie tam :roll:
Amy Lee
Offline

Re: Jąkanie

przez Marta8333 19 maja 2009, 13:35
Cześć....
Cierpię na nerwicę od dziecka...w szkole podstawowej nie odczuwałam skutków nerwicy ale już od szkoły średniej zaczęły się schody!!!Nie umiałam spokojnie powiedzieć prostego słowa obecna bo coś dusiło mnie w gardle, jak szłam od odpowiedzi do ściaskało mi z nerwów gardło i nie umiałam wypowiedzieć z siebie ani słowa,,,,,widziałam głupie spojrzenia koleżanek z klasy jak patrzyły na mnie z politowaniem,,,,,wstydziłam się wszelkich wystapień publicznych bo ilekroć miałam coś powiedzieć ściskało mi gardło i nie umiałam nic powiedzieć....na studiach wcale nie było łatwiej- proste załatwianie spraw w dziekanacie itp przyprawiało mnie o kołatanie serca i nie umiałam wykrztusić z siebie słowa!!!dziś mam 26 lat i za każdym razem gdy zaczynam się denerwować to automatycznie mnie blokuje i nie potrafie wypowiedzieć normalnie zdania!!!pójscie nawet do sklepu poproszenie o cokolwiek przyprawia mnie niemal o mdłości, ściskanie gardła,,,,chodzę od miesiąca do psychologa, biore leki doxepin i clonopazepum czy jakoś tak ale jak narazie nie ma żadnej poprawy.....Jąkać się zawsze będę bo każda sytuacja stresowa dla mnie to od razu kłopoty z wymową i myślę że jak z nerwicy nie można sie do końca wyleczyć tak też z jąkania,,,czuje sie z tym okropnie stronię od ludzi przyjaciół bo boję się ze jak zaczne się jakąć do już na amen,,,,,przeszkadza mi to ogromnie w codziennym życiu np w poszukiwaniu pracy bo kto by chciał pracownika który się jąka??? :-| boję się wszystkiego i wszystkich i to jest okropne!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 maja 2009, 13:21

Re: Jąkanie

przez Dominik 19 maja 2009, 22:59
Właśnie najgorsze są skutki a nie samo jąknie. Tylko gdy się zdenerwujesz to sie jąkasz? Bo u mnie to w sumie bez różnicy jak jestem wyluzowany to też są problemy, choć dziwnym trafem leki uspokajające dają mi bardzo dobry skutek. Masz problem z wypowiedzeniem jakis konkretnych wyrazów? Ja w życiu nie rozpocznę zdania Na literę T, a słowa toyota to już nie ma szans powiedzieć. Próbowałaś chodzić do logopedów? Ja byłem u dwóch ale żaden w ogóle nie mial pojęcia o problemie.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 kwi 2009, 22:33

Re: Jąkanie

przez studentka PZd 22 cze 2009, 14:25
Witam na Forum!
Jestem studentką V roku pedagogiki zdrowia na UŚ. Piszę pracę (a właściwie usiłuję, kto pisał ten wie ;) ) o samoocenie osób z zaburzeniami mowy. Przeprowadzam właśnie badania i stąd moja gorąca prośba o poświęcenie kilku zaledwie minut na wypełnienie kwestionariusza- Inwentarza Samowiedzy. Będę bardzo wdzięczna za pomoc :)

Oto link:
http://www.ankietka.pl/ankieta/27484/in ... iedzy.html

Jeszcze raz dziękuję tym, którzy zechcą pomóc :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 cze 2009, 14:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do