Jak dzielić wszelkie zaburzenia?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Jak dzielić wszelkie zaburzenia?

przez wojtek_112 04 maja 2008, 11:47
Jak to jest?Czy jest jakaś zależnośc czy drabinka zaburzeń?
Czy np: każda fobia społeczna powsatje na bazie jakichś zaburzeń osobowości, to samo z depresją. Czy zaczyna sie od jakiegoś konfliktu, potem on sie utrwala, potem nastepuje to... potem na bazie tego wszystkieg można sie nabawić czegoś większego. Gatunkowo, gożej jest mieć kłopoty w nawiązywaniu kontaktów, słabo radzić sobie w społeczeństwie(przyczyn może być wiele), czy " cięższa" jest fobia, nerwica.Czy może do wystąpienia w przyszłości fobi czy innej nerwicy te kłopoty ogólne są "konieczne". Czy są to kwestie nie zależne?
Nie wiem czy zostane zrozumiany, chodzi o to że chciałbym sie gdzieś umieścić. Myślałem, że mam nerwice, czy fobie, okazało soe że nie. Nie wiem czy to dobrze czy żle, bo zamiast tego wystąpiło na scene szerokie określenie problemów osobowościowych. Ja nie chce i specjaliści u których byłem też uważają , że leków nie potrzebuje. Na pierwszy rzut oka wszystko gra, a jednak nie jestem w satnie przeskoczyć spraw które innym nie sprawiają kłopotów. Każdy nerwicowiec ma lub miał sympatie, ja nawet nie miałem koleżanki. Niby ktoś ma fobie społeczną, ale dalej pisze że jest w stanie wystąpić przed innymi(z trudem ale jednak), ja sobie tego nie wyobrażam.Jesli chodzi o słówka i medyczne terminy to chyba mam lepiej, ale jeśli mam ocenić funkcjonowanie to wydaje mi sie , że jest wręcz przeciwnie.Troche sie w tym gubie i nie wiem co o tym myśleć.
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

przez celineczka3 04 maja 2008, 12:17
Do oceny osobowosci sluza rózne wskazniki takie jak poziom sklonnosci do histeri, paranoi, lęku, unikania, niezależności itd. Poziomy tych wskaźników mowia o rodzaju osobowosci: np unikająca, histrioniczna(tzw.aktorska), czy paranoiczna. A na podstawie takich zaburzen osobowosci MOGA ALE NIE MUSZA pojawic sie nerwice badz psychozy.
celineczka3
Offline

przez wojtek_112 04 maja 2008, 12:30
Wszystko fajnie, ale mi to nic nie mówi, im więcej sie zanurzam w te słówka i terminy tym mam większy mętlik. Czy takie mierniki oceniające jakąś z tenedencji które wymieniłaś można zmniejszać, czy są stałe?
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez celineczka3 04 maja 2008, 19:17
Do zmniejszania tych wskaźników słuzy psychoterapia:):)Dzieki niej zaczynasz rozumiec dlaczego reagujesz w okreslony sposób i dzieki temu odzyskujesz kontrole nas swoim zyciem:):)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:24 pm ]
A i mozesz powiedziec jakich konkretnie terminów nie rozumiesz...chetnie wyjasnie:)
celineczka3
Offline

przez marmarc 04 maja 2008, 20:05
wojtek_112 nie jestem specjalistą, ale myślę, że masz zbyt wygórowane wymagania wobec współczesnej psychologii i psychiatrii.
Samych szkół psychoanalizy jest kilka.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez celineczka3 04 maja 2008, 20:14
marmarc napisał(a):masz zbyt wygórowane wymagania wobec współczesnej psychologii i psychiatrii.

to prawda ze wspólczesna psychiatria i psychologia wiecej nie wie niz wie...:)
celineczka3
Offline

przez marmarc 04 maja 2008, 21:00
Właśnie przed chwilą poczytałem sobie w wikipedii o różnych zaburzeniach osobowości. Wychodzi mi, że można mieć jednocześnie Zespół Aspergera, fobię społeczną, osobowość unikającą, dystymię..i więcej nie zapamiętałem, a to wszystko musi być diagnozowane przez kilku specjalistów, i właściwie nie wiadomo jaka jest przyczyna tych wszystkich rzeczy i jak je skutecznie leczyć.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez celineczka3 05 maja 2008, 06:51
''Głównym problemem przy obecności zespołu Aspergera
jest upośledzenie funkcji społecznych i emocjonalnych (deficyty kontaktu z otoczeniem).''To cytat z encyklopedii....biorąc pod uwagę tą definicję i okoliczność, ze zespól asprergera jest mozna powiedziec odmiana autyzmu, polaczenie tej choroby z fobia spoleczna, osobowoscia unikajaca i dystymia jakos specjalnie nie dziwi ;)
celineczka3
Offline

przez ESTER 05 maja 2008, 16:48
Pierwsze słysze żeby było kilka szkół psychoanalizy !!! :shock: PSYCHOANALIZA JEST JEDNA !! Jest za to kilka narzędzi pracy terapeuty stosującego psychoanalize do których obok podstawowego należą min. konfrontacja,klaryfikacja itd. Chyba to miałeś na myśli marmarc. :D
ESTER
Offline

przez marmarc 05 maja 2008, 22:31
pisząc o różnych szkołach psychoanalizy miałem na myśli coś takiego: (cytat z wikipedii):
Under the broad umbrella of psychoanalysis there are at least 20 different theoretical orientations regarding the underlying theory of understanding of human mentation and human development. The various approaches in treatment called "psychoanalytic" vary as much as the different theories do. In addition, the term refers to a method of studying child development.

Chyba stwierdzenia o "przynajmniej 20 różnych teoretycznych orientacjach rozpatrujących podstawową teorię" czy "różnych podejściach w działaniach zwanych psychoanalizą różnych tak jak różne są teorie" - mogą być podstawą do wniosku o występowaniu różnych szkół psychoanalizy.

A mam jeszcze takie pytanie: czy osoba z zespołem aspergera czy innym autystycznym zaburzeniem rozwoju może mieć zdolności aktorskie?
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez celineczka3 06 maja 2008, 13:46
marmarc napisał(a):A mam jeszcze takie pytanie: czy osoba z zespołem aspergera czy innym autystycznym zaburzeniem rozwoju może mieć zdolności aktorskie?

A jak sadzisz..?;>Jakos to dziwne zeby osoby z uposledzonymi emocjami mogly wchodzic w rozne role spoleczne bo tak przeciez mozna nazwac aktorstwo..:)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:46 pm ]
marmarc napisał(a):A mam jeszcze takie pytanie: czy osoba z zespołem aspergera czy innym autystycznym zaburzeniem rozwoju może mieć zdolności aktorskie?

A jak sadzisz..?;>Jakos to dziwne zeby osoby z uposledzonymi emocjami mogly wchodzic w rozne role spoleczne bo tak przeciez mozna nazwac aktorstwo..:)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:46 pm ]
marmarc napisał(a):A mam jeszcze takie pytanie: czy osoba z zespołem aspergera czy innym autystycznym zaburzeniem rozwoju może mieć zdolności aktorskie?

A jak sadzisz..?;>Jakos to dziwne zeby osoby z uposledzonymi emocjami mogly wchodzic w rozne role spoleczne bo tak przeciez mozna nazwac aktorstwo..:)
celineczka3
Offline

przez wojtek_112 06 maja 2008, 21:28
To już jasne co oznacza 3 przy niku :D .
Nie chodziło mi o to , że nie rozumiem jakichś terminów(mozna sobie znależc) tylko o to , żę można siebie na podstawie tych opisów podczepić pod prawie każde zaburzenie, a po jakimś czasie wychodzi , że jednak nie ...i tak w kółko.Najlepszym przykładem jest to co napisał mamarc, że można mieć to i to i coś tam jeszcze jednocześnie, mi sie wydaje że są to sprawy podobne. Mnoży sie obecnie mnóstwo nowych klinicznych jednostek chorobowych, właśnie doszła nowa "depresja po urlopowa".Nie dajmy sie zwariować, już sam nie wiem czy mnie to denerwuje czy śmieszy, chyba i to i to.
Co do oczekiwań, to rzeczywiście miałem troche skrzywione wyobrażenie.Myślałem , że będzie jak u każdego innego lekarza.Wejde powiem co jest nie tak ,a on jakoś wszystko naprawi.Pozatym myślałem, że będe świetnym pacjentem, dużo czytałem i sądziłem ,że dzieki temu szybciej pokonamy jakieś ewentualne trudności.Myliłem sie bardzo :D , prawde mówiąc jestem troche przerażony samym sobą, bo wychodzi, że kompletnie nie panuje nad samym sobą.
Nie moge mówić , mam jakąś blokade, wiem co chce powiedzieć ale nie moge(dziwne uczucie), albo z sekundy na sekunde mam pustke , potem sobie przypomne, zaczynam i znowu pustka i tak pare razy. Nie chodzi o same sytuacje, ale o droge jaką przechodze. Pare razy zdarzyło sie , że musiałem na swoją kolej czekać godzine... po jakimś czasie to ja sie spużniłem godzine. Wydawało mi sie że zablądziłem w mieście(chciałem na oślep ominąć karek), myślałem że dojade. Mi sie wydaje że pobłądziłem, a tu nagle ktoś mi mówi że to wcale nie takie oczywiste.Nie uświadamiam sobie tego... więc jestem ciężkim pacjentem :D .
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

przez marmarc 06 maja 2008, 21:49
Sprawa niestety nie jest taka prosta. Jednym z mierników jej "nieprostości" może być ciągle duży związek między światopoglądem, wyznawaną wiarą, przynależnością religijną a tym co się sądzi na tematy związane z ludzką psychiką, itp. O ile na temat złamanej nogi albo ataku kamieni nerkowych ludzie będą sądzić podobnie, niezależnie od tego czy ktoś jest wiernym słuchaczem Radia Ojców Redemptorystów, Świadkiem Jehowy czy mnichem z Tybetu, o tyle na tematy którymi zajmują się psychoanalitycy takie osoby mogą mieć opinie odmienne.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Re: Jak dzielić wszelkie zaburzenia?

przez celineczka3 11 maja 2008, 17:48
wojtek_112 napisał(a):To już jasne co oznacza 3 przy niku
no rzeczywiscie cos namieszalam:P:P
marmarc napisał(a):na tematy którymi zajmują się psychoanalitycy takie osoby mogą mieć opinie odmienne.

Cos mi tu nie pasuje...ktos juz tu przeciez mowil ze psychoanaliza jest jedna........pytanie czy Ty mowisz o psychoterapi w ogole czy tylko o galezi psychoterapi jaka jest psychoanaliza, a ta jest tylko jedna, gdyz opiera sie na wspólnym zalozeniu ze czlowiekiem kieruja popedy. Trzeba jednak przyznac ze we wspólczesnej psychoterapi rzadko stosuje sie tylko terapie behawiorystyczna czy poznawcza czy psychoanalize..czesto te galezi psychoterapi laczy sie aby uzyskac lepszy efekt, w mysl zasady ze prawda jest gdzies posrodku:):)
celineczka3
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do