Fobia społeczna/typ aspołeczny

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez lublinianka 10 paź 2007, 11:58
duchociasna.kaczko rozumiem Cie doskonale. sama jestem po studiach humanistycznych i przeżywam koszmar. pracy - zero. jestem teraz na stażu i totalny horror. jestem tanią siła roboczą (za 400 parę zl/mies. pracuje 8 godz dziennie) i nie mam nawet czasu na przerwę. gdy ktoś w pracy wprowadzil mnie w błąd przez co popełniłam b łąd wina spadła na mnie (pisałam o tym w topicu "Jęczarnia..."), przeprosiłam i niby było ok. wydawało mi się, że pracują ze mną (sa na etatach lub umowach)sympatyczne osoby aż wyszła prawda....po pewnym zdarzeniu okazało się, jacy są naprawdę....nikt sie do mnie nie odzywa, chamsko żartują ze mnie....koszmar....zaczynam myśleć, że to ja jestem nienormalna - bo prawie nie mam już znajomych. starzy albo wyjechali do Anglii albo mają już własne rodziny i zero czasu na spotkania a jeśli już, to uważają, że moje problemy są wydumane, bo "utzrymanie domu, ciąża to są prawdziwe problemy, a nie brak dobrej pracy jak się nie umie znaleźć". mam jedną naprawdę cudowną przyjaciółkę, która doradzi, zawsze wysłucha, ale po studiach wróciła do rodzinnego miasta (daleko) i mamy tylko kontakt tel i przez gg. Mam też bardzo dobrą znajomą, ale ileż można zadręczać innych tylko problemami. Myślałam, że w pracy poznam nowych, fajnych ludzi, ale nic z tego jak sie okazuję. Nie wiem, ile jeszcze wytrzymam w tej atmosferze wrogości. Już zaczynam myśleć, że to moja wina, naprawdę jestem zerem, tak jak o mnie mówią i myślą...
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 09:12

przez brombal_42 10 paź 2007, 13:24
tak ja właśnie tez tak to odczuwam, zaczynam byc monotematyczna juz nawet śnie o tym co przeżyłam. Od jakiegos czasu wcale nie rozmawiam ze znajomymi na temat tego, co przeżyłam, bo widze że meczy ich to a mnie niepotrzebnie nakręca. Jesli chodzi o rodzine, to z kolei przed nimi kryję to, że mnie to nebi, bo nie moge ic martwić. Zaczynam życ w 2 światach, na zewnatrz to super, hiper a w czterech svianach dramat. Zdecydowała, że wystapię do sądu przeciwko mojemu pracodawcy o odszkodowanie za mobbing, bo inaczej sie od tego nie uwolnie. Teraz jestem na świadczeniach rehabilitacyjnych, bo mój stan psychiczny nie pozwala mi na normalna pracę, tak mnie to wszystko wypaliło. Jednak uwierz mi, że z czasem można sobie z tym poradzić, bo gdzies znajdziesz przyjaznych ci ludzi, a skoro ta szybko rozgryzlaś to towarzystwo w pracy, to swietnie o tyle mniej razów bedzie ci oszczędzone. Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
07 paź 2007, 21:57
Lokalizacja
polska

Aspołeczny typ

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 03 lut 2008, 22:28
Nie jestem jakimś ułomem. Nie zachowuje sie jak kretyn. Ale nie moge powiedziec ze mam grono przyjaciol. Mialem kilku ale z pewnych przyczyn zerwalem z nimi kontakty. Teraz mam paru znajomych, ale tylko znajomych. Ze szkoly. Ciagle siedze w domu przed kompem - wegetuję. Za rok mam studniowkę i raczej na nia nie pojde(chyba ze sam). Poza tym niedlugo mam tez osiemnastkę ktora przesiedze samotnie. :(
Ma ktos tak jak ja?

PS
Nie piszcie prosze ze jestem nieudacznikiem. :(
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smutna17 03 lut 2008, 22:50
ja tak mam :( mam jedna i tylko jedna przyjaciolke...a moze aż...?mialam tez znajomych ale ich odtracilam...bo zaczelam sie zle czuc wsrod ludzi...tylko ze jest jeszcze gorzej bo samotnosc staje sie nie do zniesienia...tak bardzo zaluje....

nie jestes nieudacznikiem...moze po prostu nie uklada ci sie z ludzmi?chociaz nie moge ci za bardzo doradzic bo nie potrafie...

ale masz przynajmniej znajomych...moze popros ich zeby przyszli na twoje urodziny?zebys nie byl sam w tak waznym dniu...a rodzina...?na pewno ktos przyjdzie...

jak juz pisalam nie wiem co ci doradzic...ale przynajmniej wiedz,ze nie tylko ty sie tak czujesz...w domu tez wegetuje,bo nuda potrafi zabic...samej nic sie nie chce robic...nie chce sie zyc...

i przepraszam za nieskladne odpowiedzi... 3 maj sie pozdrawiam
Życie jest jak cebula,którą obiera się ze łzami ;(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 sty 2008, 17:05

Avatar użytkownika
przez K. 03 lut 2008, 22:50
Zagubiony148 napisał(a):Nie piszcie prosze ze jestem nieudacznikiem.


To chyba nie na tym forum.
Zresztą, każdy w nas w pewnych dziedzinach nim jest.


To w takim razie jeśli masz znajomych dlaczego nie spróbujesz się z nimi zaprzyjaźnić ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 03 lut 2008, 22:56
nie jestes nieudacznikiem...moze po prostu nie uklada ci sie z ludzmi?chociaz nie moge ci za bardzo doradzic bo nie potrafie...


Nie chodziło mi o poradę tylko o to by to poczucie ze jestem idiotą zniknelo. Milo slyszec te slowa.

ale masz przynajmniej znajomych...moze popros ich zeby przyszli na twoje urodziny?zebys nie byl sam w tak waznym dniu...a rodzina...?na pewno ktos przyjdzie...


Nie znasz mojej rodziny :( kiedy powiedzialem im o swoich problemach z depresja powiedzieli ze niedlugo trafie do czubkow i jesli nie chce to zebym przestal uzalac sie nad soba.. :cry: :cry:

To w takim razie jeśli masz znajomych dlaczego nie spróbujesz się z nimi zaprzyjaźnić ?


Probuje. Ale oni sa niezwykle oporni w kontaktach ze mna...
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Avatar użytkownika
przez K. 03 lut 2008, 22:57
Zagubiony148 napisał(a):Probuje. Ale oni sa niezwykle oporni w kontaktach ze mna...



To poszukaj innych.
A jesteś nieśmiały ? Czy nie masz problemów w kontaktach z innymi ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 lut 2008, 22:57
Ma ktos tak jak ja?

Ja mam
Ciagle siedze w domu przed kompem - wegetuję

. Za rok mam studniowkę i raczej na nia nie pojde(chyba ze sam). Poza tym niedlugo mam tez osiemnastkę ktora przesiedze samotnie.

Mam dokladnie tak samo.Na studniówkę nie poszlem<chociaż chcialem bardzo ale heh kobity wolaly innych...no i jeszcze oczywiście pewnie śmiano by sięze mnie>.A 18 też spędziłem sam.
A moja sąsiadka która robila 18 to zaprosiła całą moją klase.......oprocz mnie.Przypadek? :D :D <a mieszka trzy domy dalej...>

:x
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez K. 03 lut 2008, 22:59
człowiek nerwica napisał(a):no i jeszcze oczywiście pewnie śmiano by sięze mnie


To nadaje się do kasacji.
Znasz taką zasadę - nie wiesz, nie mów ?

człowiek nerwica, jutro o 21. dostaniesz popalić ;)
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 03 lut 2008, 23:00
K. napisał(a):A jesteś nieśmiały ? Czy nie masz problemów w kontaktach z innymi ?


Nie mam. Naprawde trudno jest mipowiedziec dlaczego tak jest. Ludzie ode do mnie uciekaja. Nawet na forum nikt ze mna za bardzo nie gada nie mowiac o gg... :cry: :cry: :cry: :cry:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:01 pm ]
K. napisał(a):człowiek nerwica, jutro o 21. dostaniesz popalić


?
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Avatar użytkownika
przez K. 03 lut 2008, 23:06
Nawet na forum nikt ze mna za bardzo nie gada nie mowiac o gg... Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad



Co chcesz przez to powiedzieć ?
że ludzie z internetu wkraczają do Twojej psychiki tak, że zastanawiasz się co robisz źle ?
Przecież piszemy tutaj, a więc o co chodzi ?


K. napisał:
człowiek nerwica, jutro o 21. dostaniesz popalić


?



Każdego dnia w tygodniu, o 21 mamy pogadankę o psychologii, o Nim, o jego problemach, depresji i nerwicy.
Chcemy tę chorobę razem zniszczyć i jesteśmy pewni, że się uda.
Prawda, człowiek nerwica ? ;)
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 03 lut 2008, 23:09
Cos siem zrombalo.
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

przez answer 03 lut 2008, 23:11
18 miałem w szpitalu przed operacją, więc miałem jeszcze gorzej 8). Studniówkę też mam za rok, ale jestem pewien, że nie będę szedł, bo i z kim i po co, żeby dołować się, patrząc jak inni się świetnie bawią. Przyjaciół żadnych jedynie nieliczni znajomi... ze szkoły. Również sobie spokojnie wegetuję przed kompem. Może i jestem nieudacznikiem, ale szczerze się tym nie przejmuję dopóki inni nie zwracają na mnie uwagi. Jeśli chodzi o nawiązywanie kontaktów to parę razy próbowałem daawno temu, ale zawsze kończyło się to obawami, strachem i lękiem, z reguły nieuzasadnionym. Nigdy nie potrafiłem utrzymać kontaktu ze znajomymi. W końcu dałem sobie spokój i z czasem przestałem odczuwać potrzebę rozmowy/kontaktu z innymi i staram się go unikać jak się da. Może nie jest to zbyt dobre rozwiązanie i zbyt wygodne, ale poprostu dzięki temu czuję taki wewnętrzny spokój. Może to strach przed tym "strachem" :shock:. Może to wynika z mojej natury, a może z tego, że jestem zakompleksiony. Za dużo "może"...
Także "Jest nas wielu, nas nie pokonacie" Zagubiony148 :P .
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 wrz 2007, 15:30

Avatar użytkownika
przez Zagubiony148 03 lut 2008, 23:13
Nie wiem jak wy ja nie widze odpowiedzi
Po co nosić maskę, gdy nie ma się już twarzy?
Emil Cioran

Bo jest to znakomitym mężom nie honor, jak niewolnikom ślęczeć godzinami przy obliczeniach.
Gottfried Wilhelm Leibniz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
29 gru 2007, 22:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 19 gości

Przeskocz do