Co ze mną jest nie tak?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co ze mną jest nie tak?

przez inny2012 01 lis 2012, 23:30
Ja już utraciłem sens wszystkiego. Zadziałać? Działem jak jeszcze wierzyłem, że mogę coś zmienić. Czuję, że już się wypaliłem......

@Candy14
Czy jutro umieram? Nigdy nic nie wiadomo. Tak, masz racje jutro może się zmienić wszystko. Tylko pytanie jeżeli do dnia dzisiejszego nie zdarzyło się nic co mogło by zmienić moje życie, to jakie jest prawdopodobieństwo że zmieni się to jutro? Że będę miał chęć żyć dalej. Odpowiedź: bardzo małe. Ja nie widzę żadnych pozytywów, bo nic pozytywnego się nigdy nie wydarzyło. Dawniej byłem optymistą, miałem mniej lat i zawsze sobie powtarzałem że wszystko przede mną. Minęło 10 lat i na kolejne 10 lat mam sobie wmawiać, że wszystko przede mną?
Marzenia 20 latka odbiegają od marzeń 30 latka. Wtedy miałem ochotę zdobywać świat, wszystko poznawać, wszystko widzieć, po prostu byłem ciekawy wszystkiego. A mnie co pozostało? Co mi pozostało z tamtych marzeń? Teraz jak sobie pomyślę o dawnych marzeniach to uważam że to głupie marzenia - miałem ich mnóstwo. To tak jak większość dzieciaków marzy aby zostać np. strażakiem, a po latach albo nimi są albo się śmieją z tych marzeń. Pewnych marzeń już nie można zrealizować, choć nie wiem co by się wydarzyło.
Przepraszam Candy14, że tak to napisałem pod twoim postem......
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 lis 2012, 18:08

Co ze mną jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 23:36
Tylko pytanie jeżeli do dnia dzisiejszego nie zdarzyło się nic co mogło by zmienić moje życie, to jakie jest prawdopodobieństwo że zmieni się to jutro?

wiesz..u mnie nie zmienialo sie do 40stki i mialam momenty , ze przerazala mnie mysl ze juz nigdy sie nic nie zmieni... a potem sie rozwiodlam ;) Wszystko sie zmienilo, ja sie zmienilam, moje zycie sie zmienilo, w koncu sie smieje, chlone nowe rzeczy jak gabka, mam apetyt na tyle rzeczy w moim zyciu..na swiat, ludzi. Teraz jestem szczesliwa
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co ze mną jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 01 lis 2012, 23:36
inny2012, Idź na terapię, najlepiej grupową, mówię poważnie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co ze mną jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 lis 2012, 23:39
Popieram zdanie *Wioli*,
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co ze mną jest nie tak?

przez inny2012 02 lis 2012, 19:10
Radzicie mi iść na terapię grupową, ok. Tylko się zapytam - co mi ta terapia da? Że spotkam osoby również beznadziejne (z ich punktu widzenia) jak ja? Słuchanie ich o tym jak im jest źle - to może człowiek popaść w jakąś depresję, nałożę sobie taką "otoczkę" że zacznę uważać że na świecie nie ma ludzi uśmiechniętych. "Z kim się zadajesz takim się stajesz".
Ja rozumiem, że to rada ja to doceniam ale chyba to nie jest dobre rozwiązanie. Lepszym rozwiązaniem było by pojedyncza terapia z psychologiem: etc.
Lecz ja nie uważam, że jestem osobą powiedzmy, zwariowaną która nie kontroluje własnego zachowania aby się do takiego kogoś wybrać.
A po za tym, jeżeli przez tyle lat, sądzę i uważam siebie "za wyrzutka który nie ma nic, i nigdy nie będę mieć, gdzie przegrałem życie z cholernym czasem"!!! Czy jakieś tam pogaduszki są wstanie coś zmienić, kiedy czuję, że już pomału gasnę....? Na czas nie ma lekarstwa i na to już nikt nie poradzi.

@Candy14
Tobie się udało przy 40 zmienić życie. Dobrze może i moje się zmieni przy 40 może przy 50 a może i dalej. Jak już wspomniałem czas jest bezlitosny, nie okłamujmy się przy takim wieku sprawność fizyczna delikatnie mówiąc nie jest taka sama jak u 20 latka. W takim wieku człowiek patrzy na świat inaczej "być może mądrzej z szacunkiem" no i co z tego, jeżeli nie będziemy mogli realizować dawnych marzeń!! Przy tym wieku są nawet małe szanse abym kiedykolwiek został tatą, czas jest okrutniejszy dla kobiet, a też sobie nie wyobrażam aby się związywać z panią o 20 lat młodszą......
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 lis 2012, 18:08

Co ze mną jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 lis 2012, 20:59
Lecz ja nie uważam, że jestem osobą powiedzmy, zwariowaną która nie kontroluje własnego zachowania aby się do takiego kogoś wybrać.
masz jakiś przejaskrawiony obraz osób z problemami psychicznymi, leczącymi się u psychiatry, psychologa po 90% nie widać że mają jakiekolwiek problemy i często nie ma problemów z kontrolą zachowania.
A co do wieku to najlepszy okres jeśli chodzi o sprawność seksualną facetów zmarnowałeś( ja też) bo do 25 ki jest, no ale jeszcze parę ładnych lat potencjalnego używania zostało, zresztą w wieku 31 lat spokojnie jeszcze można 20- latkę poderwać np na terapii grupowej. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Co ze mną jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 lis 2012, 21:03
ie okłamujmy się przy takim wieku sprawność fizyczna delikatnie mówiąc nie jest taka sama jak u 20 latka.

zdziwilbys sie :D no chyba ze sie zasiedzisz na kanapie

no i co z tego, jeżeli nie będziemy mogli realizować dawnych marzeń!!

Ja tam realizuje... nie ogranicza mnie mlodosc, macierzysntwo, brak kasy jak wtedy kiedy mialam 20-30 lat
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co ze mną jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 lis 2012, 21:56
inny2012, Nie umiem Ci odpowiedzieć co Ci da na pewno. W każdym razie jest bardzo duża szansa ,że coś zmieni. Uwierz nam , bardziej doświadczonym w tej kwestii. Widziałam różne przypadki i właśnie z moich obserwacji wynika ,że to terapia grupowa jest skuteczniejsza w takich razach. Ty masz zaburzone relacje z ludźmi , jesteś wycofany, nie wierzysz w siebie, pesymistycznie patrzysz w przyszłość - a to wszystko masz szansę zmienić poprzez terapię właśnie.


Lecz ja nie uważam, że jestem osobą powiedzmy, zwariowaną która nie kontroluje własnego zachowania aby się do takiego kogoś wybrać.


Czy Ty nas uważasz za wariatów biegających po mieście z siekierami? :shock: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Co ze mną jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 02 lis 2012, 21:59
i z piłami motorowymi :lol:

-- 02 lis 2012, 22:19 --

Ja po mieście ganiam tylko z tym :lol:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Co ze mną jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 lis 2012, 22:31
wykończony, Ja tylko czasem na golasa :mrgreen: ale po wsi to już zupełnie co innego ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Co ze mną jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 lis 2012, 22:32
wariaci i zboczency :lol:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co ze mną jest nie tak?

przez inny2012 02 lis 2012, 22:39
@*Wiola* & @wykończony
Wasze posty mnie rozwaliły - oczywiście pozytywnie.
Nie uważam Was za wariatów, przepraszam że to tak zabrzmiało. Nie zdawałem sobie sprawy, że tutaj osoby piszące to między innymi, które chodzą na takie spotkania i próbują innym pomóc. Przepraszam jeszcze raz.

Ja po prostu już nie potrafię o sobie pozytywnie myśleć, i co najgorsze nie wiem co zrobić aby się zmienić.........
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 lis 2012, 18:08

Co ze mną jest nie tak?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 lis 2012, 22:45
inny2012, Nie poczułam się dotknięta, bo wiem jakie jest zdanie większości społeczeństwa w tejże kwestii, więc nie masz za co przepraszać. Ale powiem Ci ,że ja mam za sobą długie lata leczenia, kilka psychoterapii, nawet pobyty w szpitalu i jak komuś niewtajemniczonemu o tym mówię, ludzie wybałuszają oczy ze zdziwienia ;) Kiedyś też się tego wstydziłam, teraz mam dystans i mam gdzieś co sobie pomyślą ;)

Candy14 napisał(a):wariaci i zboczency :lol:


Ale certyfikowani :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do