CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 26 lis 2014, 14:52
marwil
Opracowanko ;) opiera sie na artykule z 2001 roku.
Od tego czasu powstalo wiele innych z ktorych wynika, ze lamo jest stosowana jako normotymik
choc jest mniej skuteczna niz inne w zapobieganiu manii za to lepsza w zapobieganiu depresji (odwrotnie niz np. lit).
Zauwaz roznice w znaczeniu zapobiegac/chronic a leczyc.
Lit jest podobnym przykladem w ktorym mowi sie, ze dziala bardziej antymaniakalnie niz antydepresyjnie.

http://server.activeweb.pl/wwwfiles/pol ... ia-zad.pdf
W 2003 r. opublikowano wyniki dwóch badaƒ
porównawczych lamotryginy i litu, w których w ciàgu 18 mie-
si ́cy oceniano skutecznoÊç zapobiegawczà obu leków u cho-
rych po przebytym epizodzie maniakalnym lub depresyjnym.
W obu pracach wykazano lepszà skutecznoÊç profilaktycznà
lamotryginy w zapobieganiu nawrotom depresji, natomiast
lepszà litu w zapobieganiu nawrotom manii i hipomanii [33,
34].
Co to znaczy lepsza, gorsza skutecznosc? Nie wiem.
Ale dokladnie znaczy to tyle aby martwic sie, ze ktos u kogo sa podejrzenia o hipo a do tego mial manie
a jest tylko na lamo nie liczyl na jej zbyt duzy efekt stabilizujacy, choc formalnie i taka mozliwosc obrotu sprawy podaje.

"Ja odmówiłem Lamo w szpitalu, bo byłem w depresji a nie w manii."
Poprzednio napisales, ze odmowiles olanzapiny :/
marwil napisał(a):W szpitalu w lipcu odmówiłem olanzapiny i słusznie. Wygrzebałem się na samej Lamo, choć i tak to czas uczynił raczej swoje.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bipo20 26 lis 2014, 14:53
INTEL 1 napisał(a):
Bipo
I zapożyczony tekst dotyczący tegoż stanu z CSK w Łodzi
"Może też wystąpić tak zwany stan mieszany, w którym chorzy są naładowani energią, nadmiernie aktywni i mało śpią, a jednocześnie bywają drażliwi i doświadczają wybuchów gniewu. Występuje gonitwa myśli, które mają charakter depresyjny, a zmniejszona potrzeba snu (typowa dla manii) przechodzi w bezsenność (typową dla depresji). Stan mieszany jest najprawdopodobniej najbardziej dolegliwą i niebezpieczną dla życia postacią choroby. Jest również najtrudniejszy w leczeniu. Samobójstwo jest największym zagrożeniem dla chorych. Od 10 do 15% chorych popełnia w tym stanie samobójstwo…”


Wypisz wymaluj mój obecny stan.Cholerne piekło.Bez leków nie ma szans tego ogarnąć.No dokładnie opisane nic dodać nic ująć.Tylko że te leki uniemożliwiają mi normalne życie (wyczynowo sport,nauka,prawo jazdy,) Leki rozwalają np. taka lamo co ma najmniej uboków upośledza pamięć w większych dawkach jeszcze koordynację,kondycja po niej jak by się biegało pierwszy raz w życiu.Nie idzie się na niej uczyć albo uprawiać sport.Po ostawieniu oczywiście kondycja idzię w górę i fizycznie czuję się znów jak zdrowy normalny człowiek.Zero bólu stawów od lamo itp.
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie - epizod mieszany
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 lis 2014, 14:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 26 lis 2014, 15:03
Bipo20 napisał(a):Tak się panowie składa że ostatnio Prof. nadzw. dr hab. n.med. Łukasz Święcicki odpowiedział mi że Lamotrygina to nie jest jest lek normotymiczny bo stabilizator nastroju ma chronić przed manią i depresję a Lamo zapobiega tylko depresjom.Nie ma maniakalnego działania.

:D
A tutaj w artykule w necie z poczatku 2014
http://www.dwubiegunowa.net.pl/2014/02/ ... motrygina/
mamy:
"W 2003 roku lamotrygina została zarejestrowana przez FDA do leczenia profilaktycznego osób dorosłych z zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym typu I w celu zapobiegania wystąpieniu epizodów zaburzeń nastroju (depresji, manii, hipomanii, stanów mieszanych). W badaniach kontrolowanych placebo, z użyciem podwójnie ślepej próby ( obie strony – ani pacjent ani lekarz nie wiedzą (są „ślepi”) co jest w tabletce: badany lek czy placebo) wykazano, że lamotrygina jest skuteczna w zapobieganiu występowaniu epizodów chorobowych. Jednakże stwierdzono, że lamotrygina jest bardziej skuteczna niż placebo w zapobieganiu nawrotom depresji, niż w zapobieganiu nawrotom manii lub hipomanii u pacjentów, którzy dopiero co przebyli epizod manii lub hipomanii "

Na dole podpisane jest:
Na podst. Anna Lembke, Optimal Dosing of Lithium, Valproic Acid, and Lamotrigine in the Treatment of Mood Disorders , Primary Psychiatry. 2009;16(10):37-42 . Za zgodą tłumacza dr hab. n. med. Łukasza Święcickiego.
Niepotrzebnie rozwlekamy znany temat
Ostatnio edytowano 26 lis 2014, 15:08 przez Widmo, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bipo20 26 lis 2014, 15:08
Widmo napisał(a):
Bipo20 napisał(a):Tak się panowie składa że ostatnio Prof. nadzw. dr hab. n.med. Łukasz Święcicki odpowiedział mi że Lamotrygina to nie jest jest lek normotymiczny bo stabilizator nastroju ma chronić przed manią i depresję a Lamo zapobiega tylko depresjom.Nie ma maniakalnego działania.

:D
A tutaj w artykule w necie z poczatku 2014
http://www.dwubiegunowa.net.pl/2014/02/ ... motrygina/
mamy:
"W 2003 roku lamotrygina została zarejestrowana przez FDA do leczenia profilaktycznego osób dorosłych z zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym typu I w celu zapobiegania wystąpieniu epizodów zaburzeń nastroju (depresji, manii, hipomanii, stanów mieszanych). W badaniach kontrolowanych placebo, z użyciem podwójnie ślepej próby ( obie strony – ani pacjent ani lekarz nie wiedzą (są „ślepi”) co jest w tabletce: badany lek czy placebo) wykazano, że lamotrygina jest skuteczna w zapobieganiu występowaniu epizodów chorobowych. Jednakże stwierdzono, że lamotrygina jest bardziej skuteczna niż placebo w zapobieganiu nawrotom depresji, niż w zapobieganiu nawrotom manii lub hipomanii u pacjentów, którzy dopiero co przebyli epizod manii lub hipomanii "

Na dole podpisane jest:
Na podst. Anna Lembke, Optimal Dosing of Lithium, Valproic Acid, and Lamotrigine in the Treatment of Mood Disorders , Primary Psychiatry. 2009;16(10):37-42 . Za zgodą tłumacza dr hab. n. med. Łukasza Święcickiego.
Niepotrzebnie rozwlekamy znany temat



Taka sama bajka jak badania nad wpływem lamo na funckje poznawcze weź 200mg pobierz ze 2,3 miechy czuj się dobrze i powiedz jak bardzo zjebane są funkcje poznawcze jak pamięć,kreatywność,koordynacja,......

-- 26 lis 2014, 14:08 --

INTEL 1 napisał(a):
Bipo
I zapożyczony tekst dotyczący tegoż stanu z CSK w Łodzi
"Może też wystąpić tak zwany stan mieszany, w którym chorzy są naładowani energią, nadmiernie aktywni i mało śpią, a jednocześnie bywają drażliwi i doświadczają wybuchów gniewu. Występuje gonitwa myśli, które mają charakter depresyjny, a zmniejszona potrzeba snu (typowa dla manii) przechodzi w bezsenność (typową dla depresji). Stan mieszany jest najprawdopodobniej najbardziej dolegliwą i niebezpieczną dla życia postacią choroby. Jest również najtrudniejszy w leczeniu. Samobójstwo jest największym zagrożeniem dla chorych. Od 10 do 15% chorych popełnia w tym stanie samobójstwo…”


Wypisz wymaluj mój obecny stan.Cholerne piekło.Bez leków nie ma szans tego ogarnąć.No dokładnie opisane nic dodać nic ująć.Tylko że te leki uniemożliwiają mi normalne życie (wyczynowo sport,nauka,prawo jazdy,) Leki rozwalają np. taka lamo co ma najmniej uboków upośledza pamięć w większych dawkach jeszcze koordynację,kondycja po niej jak by się biegało pierwszy raz w życiu.Nie idzie się na niej uczyć albo uprawiać sport.Po ostawieniu oczywiście kondycja idzię w górę i fizycznie czuję się znów jak zdrowy normalny człowiek.Zero bólu stawów od lamo itp. A neuroleptyki są jeszcze gorsze...Pamiętam jak to przez leki nie można telefonu utrzymać w ręcy,napisać smsa,trezeba fona ściskać dwoma rękami mocno,kiedy ręcę drżą w wieku 16 lat przez depakine że nie można sobie dobrze posłodzić herby,a łyżka np. zupy zanim trafi do mordy to w połowie się rozleje.Takiej dilerki to dopiero hardkorowy alkoholik po stażu picia dwa razy dłuższym niż ja żyję może doświadczyć.Pamiętam jak po jeździe rowerem w połowie drogi wymiotowałem przez leki bo tak osłabiają.Po każdym większym wysiłku haftałem i byłem osłabiony a to wcale nie były pierwsze tygodnie brania leków.Czułem się świetnie będąc na kwasie walpro,lamo i sertrze ale na lekach nie da się normalnie żyć jak wcześniej.A przecież fizycznie jesteśmy zdrowi...
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie - epizod mieszany
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 lis 2014, 14:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 26 lis 2014, 15:22
Bipo20 napisał(a):Taka sama bajka jak badania nad wpływem lamo na funckje poznawcze weź 200mg pobierz ze 2,3 miechy czuj się dobrze i powiedz jak bardzo zjebane są funkcje poznawcze jak pamięć,kreatywność,koordynacja,......

Nie ma sprzecznosci. Jak widac sam Swiecicki (o ile go dobrze zacytowales) wprowadza niuanse :)
Mozemy dzielic wlos na czworo ale po co?

Tak samo sam musisz sobie odpowiedziec na ile zaburzenia pamieci sa znaczne, na ile jestes zmeczony.
To nie jest tak, ze stawiasz sprawe na ostrzu noza:
-biore, nie biore
lub
-biegam, nie biegam.
Mozesz brac mniejsza dawke, cos innego, dodac cos, podobnie mozesz biegac mniej o innej porze...
Z pamiecia tez chyba tak nie jest, ze kompletnie nie mozesz funkcjonowac.
Mozesz znalesc sposoby jak sie uczyc inaczej.
Kazdy z chad staje przed tym, ze swiat sie mu zmienia.
Wielu udaje sie wyciskac z zycia maksimum.
Zabawne, ze czesto wielu ustabilizowanych chadowcow prowadzi bardziej ekscytujace zycie
niz zdrowi ludzie. Nawet jak nie biegaja maratonow ;)
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bipo20 26 lis 2014, 15:35
Masz rację, ostatnio właśnie ww. lekarz powiedział mi że z leków w Chad jedynie Lit nie osłabia kondycji i pamięći.Ciekawe na ile to prawda ale wiem że lit osłabia siłę mięśniową a z siłki nie chcę rezygnować wiem jak to wkurwia jak się ma siłę a po lekach się jej nie ma.Co nie jest winą choroby.Widmo robiłem jak mówisz brałem np. lamo100mg przez 4 lata godziłem się z upośledzeniem funcjki poznawczych,osłabionej kondycji itp.Ale myślałem że przyjdzie czas że się pomęcze z ubokami za kilka lat leki ostawię i będę mógł funckjonowac jak wcześniej.No i dupa przyszedł nawrót dawki przestały wystarczać musiałem zwiększyć większe dawki większe sajdy.To jest droga bez wyjście cięzko się pogodzić z tym że to co ma nas leczyć nas dobija i jeszcze pogarsza samopoczucie swoimi niepożądanymi skutkami których w leczeniu Chad jest dużo i to nie są lekkie rzeczy jak np. po antydepresantach.Z SSRI np. fluo i sertra nie miały oprócz zaburzeń seksualnych żadnych innych uboków.A jak miały to minimalne że po 2 tyg minęły i leki nie przeszkadzały żyć a w Chad jest zupełnie inaczej.Jest masa chorób co ma leki normalne bez takich ubocznych.Przez te uboki my możemy doświadczyć jak wyglądają inne poważne choroby i tego nie da sie zxatrzymać to nie zależy od nas.Dla mnie po riozpoczęciu leczenia nawarstwia się kolejny potężny problem który brzmi:leki.Nie nawidzę tych kurewskich prochów w Chad!!!!!!!!
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie - epizod mieszany
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 lis 2014, 14:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 26 lis 2014, 15:51
Bipo20 napisał(a):Masz rację, ostatnio właśnie ww. lekarz powiedział mi że z leków w Chad jedynie Lit nie osłabia kondycji i pamięći.Ciekawe na ile to prawda ale wiem że lit osłabia siłę mięśniową a z siłki nie chcę rezygnować wiem jak to wkurwia jak się ma siłę a po lekach się jej nie ma.

Hehe...lit to dobry przyklad.
Jak zaczalem brac to sie naczytalem i oczywiscie mialem nogi jak z waty, trzesiawke itp.
W pierwszym tygodniuwracalem do domu to o malo co zadzwonilem po pogotowie tak mna telepalo.
Kilka dni pozniej dostalem opierdol od znajomej, ktora powiedziala mi, ze sobie wmawiam.
I faktycznie po kilku dniach bylo zaczelo byc ok.
Lit oczywiscie oslabial troche miesnie, powodowal lekka trzesiawke.
Reszte sobie sam wmowilem i rzeczywiscie wyczytalem np. ze podenerwowanie nasila drzenie.
Bledne kolo :)
Faktem jest, ze na 1250mg litu (tego dnia mniej) bylem w stanie w gorach zrobic nawet do 1800m przewyzszenia.
Sam kiedys trenowalem i jestem osoba aktywna.
Akurat sporty wyrzymalosciowe. Wiem jak to boli kiedy nie mozna porzadnie potrnowac.
Na marginesie podobnie jest kiedy przyplacze sie kontuzja.
Podobnie bedzie nawet kiedy ktos jest zdrowy i stanie przed bariera wlasnej wydolnosci.
Sam w wieku 21 lat zrezygnowalem z treningu bedac w czolowce Polski ale bez szans na pudlo i pogodzenie studiow z treningami.
Jezeli bywasz na jakis forach biegowych to zauwaz ile osob wali glowa w mur bo maja kontuzje, chcieli by robic maratony a
przy kilkudziesieciu km biegu na tydzien siadaja im np. kolana.
W zasadzie wiekszosc ludzi cos w sporcie ogranicza.
Z tego co piszesz to w gruncie rzeczy caly czas cos jednak robisz - silownia, treningi?
Paradoksalnie wieksza roznice w wydolnosci widze, kiedy jestem w hipomanii - power
do tego kiedy w depresji. W hipomanii np. zawsze przeginalem i z tego sklonosc do kontuzji.
Ostatnio tez odkrylem, ze w roznych fazach choc w zakresie remisji rownie reaguje na wysilek i rozne mam po nim samopoczucie.
Moze poprzednio odebrales, ze pisalem, ze nie ma ubocznych skutkow po lekach.
Sa, jedni je maja wieksze inni mniejsze lub pomijalne.
Chodzi mi tylko o to, latwo je pomylic z naturalnymi objawami chad w ktorej powszechym objawem sa np. wlasnie zaburzenia pamieci. Jaka miales najdluzsza remisje?
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Paolia 26 lis 2014, 16:49
U mnie też branie leków wiąże się z osłabioną koncentracją, zanim zachorowałam wiedza szybko wchodziła mi do głowy a teraz to po prostu pozostaje czytanie wszystkiego po kilkanaście razy a i tak nie pamiętam najważniejszych treści. Jednak wiem, że bez nich byłoby jeszcze gorzej. Pozdrawiam wszystkich i witam na forum :)
Żyć na ile się da...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 wrz 2014, 12:30

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bipo20 26 lis 2014, 17:06
Widmo napisał(a):
Bipo20 napisał(a):Masz rację, ostatnio właśnie ww. lekarz powiedział mi że z leków w Chad jedynie Lit nie osłabia kondycji i pamięći.Ciekawe na ile to prawda ale wiem że lit osłabia siłę mięśniową a z siłki nie chcę rezygnować wiem jak to wkurwia jak się ma siłę a po lekach się jej nie ma.

Hehe...lit to dobry przyklad.
Jak zaczalem brac to sie naczytalem i oczywiscie mialem nogi jak z waty, trzesiawke itp.
W pierwszym tygodniuwracalem do domu to o malo co zadzwonilem po pogotowie tak mna telepalo.
Kilka dni pozniej dostalem opierdol od znajomej, ktora powiedziala mi, ze sobie wmawiam.
I faktycznie po kilku dniach bylo zaczelo byc ok.
Lit oczywiscie oslabial troche miesnie, powodowal lekka trzesiawke.
Reszte sobie sam wmowilem i rzeczywiscie wyczytalem np. ze podenerwowanie nasila drzenie.
Bledne kolo :)
Faktem jest, ze na 1250mg litu (tego dnia mniej) bylem w stanie w gorach zrobic nawet do 1800m przewyzszenia.
Sam kiedys trenowalem i jestem osoba aktywna.
Akurat sporty wyrzymalosciowe. Wiem jak to boli kiedy nie mozna porzadnie potrnowac.
Na marginesie podobnie jest kiedy przyplacze sie kontuzja.
Podobnie bedzie nawet kiedy ktos jest zdrowy i stanie przed bariera wlasnej wydolnosci.
Sam w wieku 21 lat zrezygnowalem z treningu bedac w czolowce Polski ale bez szans na pudlo i pogodzenie studiow z treningami.
Jezeli bywasz na jakis forach biegowych to zauwaz ile osob wali glowa w mur bo maja kontuzje, chcieli by robic maratony a
przy kilkudziesieciu km biegu na tydzien siadaja im np. kolana.
W zasadzie wiekszosc ludzi cos w sporcie ogranicza.
Z tego co piszesz to w gruncie rzeczy caly czas cos jednak robisz - silownia, treningi?
Paradoksalnie wieksza roznice w wydolnosci widze, kiedy jestem w hipomanii - power
do tego kiedy w depresji. W hipomanii np. zawsze przeginalem i z tego sklonosc do kontuzji.
Ostatnio tez odkrylem, ze w roznych fazach choc w zakresie remisji rownie reaguje na wysilek i rozne mam po nim samopoczucie.
Moze poprzednio odebrales, ze pisalem, ze nie ma ubocznych skutkow po lekach.
Sa, jedni je maja wieksze inni mniejsze lub pomijalne.
Chodzi mi tylko o to, latwo je pomylic z naturalnymi objawami chad w ktorej powszechym objawem sa np. wlasnie zaburzenia pamieci. Jaka miales najdluzsza remisje?


Nie nie jeśli chodzi o zaburzenia pamięci i resztę funkcji poznawczych lamo> chad.Teraz jestem w dużo gorszym stanie niż na lekach ale pamięć mam normalną kojarzę również ok.Jak widzę np. oglądając mecz jakiegoś trenera którego znam to jestem w stanie sobie przypomnieć jak się nazywa po lamo też go znałem ale nie przypomnę sobie jak sie nazywa itp. muszę szukać po necie.Tak samo z ludzmi po lekach widzę w głowie ich twarze ale nie powiem ci jak się nazywają bez lamo już sb spokojnie przypomnę mimo iż czuję się dużo gorzej.To jest taki przykład ale kto brał lamo to zrozumie aluzję i to się odnosi do nauki i reszty jak np. bez lamo wiem co chcę napisać.A po lamo chcę ale jak zaczynam pisac to zapominam.Nie przestawiam literek nie robie ortografów nie zapominam prostych słów.A po lamo to występuję.Nigdy nie mylę skutków ubocznych leków z chorobą to łatwo sprawdzić odstawiasz leki pogarsza ci się ale tych uboków nie ma.W depresji jak się zmuszę do biegania to mam lepszą konydcję i wytrzymałość niż wtedy gdy samopoczucie jest dobre chcę mi się biegać ale biorę leki.Sam piszesz że jednak lit osłabia siłę mięśni.Ciężko się z tym pogodzić skoro to nie jest od choroby tylko od leków które mają ją leczyć.Przez leki przytyłem prawie 30 kg kiedy było naprawdę źle ze mną waga stała w miejscu nie tyłem.Kiedy zacząłem się leczyć zacząłem tyć od leków nawet mając dietę,po lekach aktywność jeśli chodzi o sport się zmniejszyła niż bez leków.O reemisję to myślałem że mam reemijsę będąc w hipo teraz widzę że to było nienormalne i patologiczny stan a nie reemisja.Reemisję miałem w klinice na 4 lekach ale nie nadawałem się na nich do żadnego sportu,nauki itp. Potem ostawiłem jeden z nich ten po którym utyłem jak świnia czyli olanzapinę i poleciałem po mału w górę.Potem przez to że przy bieganiu bełtałem,ręcę mi drżały że nie mogłem ytrzymać telefonu zjęść łyżką,posłodzić,zanieść czegoś do tego czułem się senny,ociężały i inne(Depakina) to ją odstawiłem i zostawiłem lamo i sertre na tym odleciałem ale pojawiła się lekka dysforia gonitwa myśli.Potem zmniejszyłem lamo bo miałem zaniki pamięci i tak trochę wytrwałem czując się w miarę ok i mieć mniej uniemożliwiających uboków.Do czasu aż stan mieszany się włączył mania było coraz dalej za mną az do dzisiaj.To wszystko jest mega poplątane i skompilikowane ale tak jak cały chad.Który jak sami wiecie jest ciężką chorobą.Po leczeniu mam dużo większego wkurwa przez te uboczne leków niż jak ich nie biorę :mrgreen:

-- 26 lis 2014, 16:20 --

Wiem jak to wygląda przez zmniejszanie dawek i odstawiania leków(jak nie którzy mówią ''żonglowanie'') tuczących mam stan teraz jaki mam...Ale lekarz kazał brac nadal i nie odstawiać wtedy gdybym go posłuchał bym wazył grubo ponad 100kg,chodził otępiały,bym był wyśmiewany nie korzystał z życia na ile mogłem,nie bym był w stanie zdać nawet jednego roku w szkole średniej itd.Nie łatwo być ućpanym i wpierdalać dużo leków i duże dawki ale na tym się nie da funcjonować nawet w połowie jak by się chciało. I jak teraz wrócić do leczenia? Poznałem jak wygląda życie bez objawów na dużych dawkach leków bo małe nie działają i nie będzie reemisji,wiem jak to jest ale od normalnego życia to to się różni diamteralnie.
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie - epizod mieszany
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 lis 2014, 14:36

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 26 lis 2014, 18:30
Dobiłam się, czytając co piszecie o lamo i funkcjach poznawczych.
Ale jeśli chodzi o to, że nie da się uczyć ani uprawiać sportu, to się do końca nie zgodzę, zaliczyłam sesję w czerwcu na lamo (150 mg) i to całkiem nieźle. Możliwe, że dlatego, że jeszcze dość krótko ją wtedy brałam (coś koło 2 miechów). Na 100 byłam na rejsie morskim na żaglach, nie ogarniałam za dobrze, ale jak byłam zdrowa, to też tak miałam. Ale jakby nie było, przeżyłam, a to wymaga minimum funkcji poznawczych ;) Teraz biorą 200 i chodzę na zumbę (taki taniec połączony z aerobikiem, jakby ktoś nie wiedział, tańczy się układy przy muzyce), kiedy chodzę regularnie nie czuję, żeby moja koordynacja czy zapamiętywanie ruchów było gorsze niż przedtem. Czyli na innych lekach. Fakt, że nie mam porównania do tego, jak byłam zdrowa, bo zapomniałam już, że kiedyś byłam, mam tylko porównanie sprzed lamo i z lamo.
Owszem, czuję problemy z pamięcią i z wysławianiem się, brakuje mi słów i kreatywność leży. Ale na innych lekach nie było wcale rewelacyjnie, np. na wenlafaksynie mogłam się uczyć tylko na dawce 37,5, a na 75 nie, i to była stała reguła, która działała przez kilka lat. 75 mnie zbyt zamulało. Też czułam problemy z pamięcią, choć wysławiać mi się było łatwiej niż teraz i nie było takiej permanentnej "dziury" w głowie. Ale też na wenla miałam zwykle leciutką zwyżkę nastroju i może w tym rzecz. Teraz jak widzę, że nagle zaczynam być bardziej twórcza i rozmowna, to też nastrój sobie jedzie w górę, a potem lekki niepokój ruchowy. Może więc te słabsze funkcje poznawcze biorą się z ustabilizowania - lekka zwyżka nastroju jest stanem bardziej twórczym niż stan 0 czy depresja. Sama nie wiem. A żaden lekarz nie powie, że od tego leku, który bierzesz, pogarszają ci się funkcje poznawcze, bo lekarze zawsze mówią tak, żeby pacjent wierzył, że coś zależy od niego czy że może się poprawić. A w każdym razie tak, żebyś nie odstawiał leków.
Podsumowując, do dupy to wszystko, a żyć trzeba. :why:

-- 26 lis 2014, 18:45 --

Mam nieraz wrażenie, że SSRI/SNRI zamulają mnie bardziej niż lamo, po włączeniu fluoksetyny czuję się lepiej, ale po przeczytaniu kawałka książki odlatuję gdzieś w inną galaktykę, a wcześniej czułam się fatalnie, ale miałam większy głód czytania i jakoś mi to szło. (Do momentu, aż zaczęły mnie zajeżdżać natręctwa tak, że nie mogłam nic, nawet zrobić sobie obiadu)
Podsumowując,


Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 26 lis 2014, 19:27
Witam po długiej absencji.
Z leków które powinienem brać łykam tylko lit, po ketrelu zacząłem tyć, wolę sobie zapalić trawę na sen niż łykać jakieś syntetyczne gówno.
Ostatnio miałem wypadek w jednym ze sklepów budowlanych. Poślizgnąłem się na rozsypanej ziemi na dziale ogród i wyjebałem w szafkę z doniczkami. Kolano zdarte jak sam skurwysyn, noga boli do dziś, pracownica która podeszła do mnie po nawoływaniach mojej głupiej Ani zaproponowała mi plasterek na skaleczenie ( lol!).

Na moją prośbę spisany został protokół, przyjechała także karetka, po oględzinach zaproponowali mi że zawiozą mnie do szpitala. Nie zgodziłem się, bo sa ludzie bardziej potrzebujący i jak coś będzie się dalej działo z nogą to Ania mnie po prostu zawiezie na SOR.

Tak też się stało. W nocy noga napuchła, pojechaliśmy do szpitala gdzie zrobiono mi rentgen. Złamania mi nie stwierdzili, za to rzepka w kolanie przemieściła mi się do góry i cholernie napierdala. Przepisali mi Tramal oraz Dicloratio uno. Tego drugiego nie mogę brać, bo zwiększa stężenie litu w organizmie. Zebrałem komplet ładnych dokumentów, jutro mam wizytę u ortopedy i dowiem się czy potrzebna mi będzie rehabilitacja. Dzwoniłem także do dyrektora sklepu z pytaniem o podanie numeru polisy, skubany nie chciał tego zrobić, na moje stwierdzenie że sprawą bardzo chętnie zainteresuje się biuro odszkodowawcze powiedział żebym się zastanowił nad oddaniem sprawy, a najlepiej napisał do niego pismo w którym opiszę swoje żądania dotyczące zaistniałego wypadku. Mimo tego że krótko po upadku ledwo człapałem, udało mi się zrobić zdjęcia. Jebane skurwysyny, tłumaczyli się że wezwali serwis sprzątający aby posprzątałem to gówno walające się po posadzce, ciekawe że przybyli niemal natychmiast po moim upadku.

Powiedziałem że chyba powinienem zgłosić do inspektoratu poważne naruszenie zasad BHP, dyrektor jednak na powyższych zdjęciach naruszenia zasad nie widzi.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 26 lis 2014, 20:09
Depakiniarz napisał(a):tłumaczyli się że wezwali serwis sprzątający aby posprzątałem to gówno walające się po posadzce, ciekawe że przybyli niemal natychmiast po moim upadku.

I to chyba jest dość istotne, bo ktoś już zgłosił syf na posadzce, a personel sklepu się tym nie zajął. Ich zatem wina.

Depakiniarz, szkoda Twojego zdrowia, może przynajmniej kilka stówek będziesz do przodu.
Czytałem Twojego bloga dziś i powiem Ci szczerze, że ręce mi opadły... strasznie niszczysz swoje życie.

A u mnie nijako. Wczoraj musiałem nagle załatwić coś ważnego i dostałem niezłego ataku paniki, DD. Od dość dawna takiego napadu nie było.
Testuję kwete w dawkowaniu 1-0-1 25 mg i 0,5-0-0,5. O dziwno rano nie jest tak źle, zamułka szybko mija i potem czuję się całkiem ok.
Wydaje mi się, że ketrel wycisza mi natrętne myśli.
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 26 lis 2014, 20:18
Wiem że niszczę, nie potrafię się uwolnić od tej głupiej kobiety dzięki której jestem w takim stanie w jakim jestem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 26 lis 2014, 20:31
A u mnie chujowo.W pracy narobiłem błędów. Nie wiem co dalej ze mną będzie. Lek narazie nie załapuje a dochodzi juz 5 tydzień. Wkurwiają mnie ci lekarze. Nadają się do czyszczenia kibla a nie do leczenia.

-- 26 lis 2014, 21:29 --

Bipo napisał(a):Po postach Jacka widać jak bardzo różni się jednobiegunówka od Chad.Jak różni się niby ten sam podobny stan depresji.Jak bardzo różni sie funckjonowanie depresji i depresji w Chad.Jak różni się można powiedzieć zaburzenie od choroby.Nie umniejszając nikomu.Ja w dobrym stanie funckjonowałem tak jak Jack w depresji.Widzę terz na przestrzeni kilu miechów i oddalaniu się ostatniej manii poprzez wieczną huśtwakę wpadając w depresję jak zmienia się moje myślenie.

Zaburzenie???? Człowieku co ty /cenzura/.? Ty nie wiesz nawet jak ciężką depresje przechodziłem jak leżałem w szpitalu. Nie byłem zdolny zapamiętać nic i przetworzyć prostej informacji w mózgu o lęku i myślach samobójczych nie wspominając. Teraz faktycznie depresja złagodniała do stanu łagodnego, ale ile lat to trwało. W chad masz taki plus ,że masz górki. Leki też jakoś można dobrać. Łapa, Wolfx i Depakiniarz ostatnio czują się ok i mają remisje. Ja od 3,5 roku jestem w piździe. Tyle leków już na mnie przetestowano ,że nie wiadomo co mam brać. Lekarzom już ręce opadają. Jestem impotentem, warzywem a moja depresja jest lekooporna. Na Chad przynajmniej dostaniesz rentę jak złożysz a mnie każdy zbywa na tych komisjach traktując jak symulanta.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media, Saturnia i 15 gości

Przeskocz do