brak pracy - depresja sie poglebia...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

brak pracy - depresja sie poglebia...

przez Laima 30 kwi 2012, 20:54
Podłączę się do tematu.
Mi brakuje zajęcia,a nie pieniędzy.Pieniądze mam,bo mam rentę i spokojnie starcza na moje utrzymanie.Tu chodzi o to,że brakuje mi zajęcia,obowiązków.Uczę się zaocznie,ostatnio zapisałam się do Stowarzyszenia,żeby mieć jakieś zajęcie.W domu tez teoretycznie mam co robić bo mama się starzeje i powinnam przejąć większość obowiązków,ale nic dla mnie nie ma sensu.Za nic nie potrafię się zabrać,do czegokolwiek zmotywować.Większość dnia bym przespała.Tylko dzięki spaniu 12 godz. na dobę czy nawet więcej jeszcze żyję.Nic się nie zmienia od ponad pół roku,choć pory roku się zmieniają,a na mnie najbardziej depresyjnie zawsze działa jesień,zima.
Pomocy :oops: nie wiem co mam ze sobą zrobić :why:
Laima
Offline

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 kwi 2012, 21:13
Ja też mam w domu i jego okolicach sporo pracy przynajmniej teoretycznie bo to spora posiadłość, ogród i rodzice też wiekowi ale nie chcę mi się robić specjalnie, czasami coś zrobię ale zmuszam się do tego robię to bez chęci i zainteresowania. Mam propozycje wyjazdu i pracy zagranicą ale mi się specjalnie nie chce poza tym w Anglii mam problemy z zadłużeniem w banku. Też nie ma we mnie motywacji żadnej i nie mogę się do niczego zabrać zawsze wyszukam jakieś ale żeby niczego nie robić.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17029
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 01 maja 2012, 20:24
to fakt czasem ciezko sie zmobilizowac zeby cokolwiek zrobic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

brak pracy - depresja sie poglebia...

przez passiflora 01 maja 2012, 21:11
Jestem bez pracy już dziewięć miesięcy. Strasznie mi z tym. I łączę się w bólu. Jak mam rozmowę kwalifikacyjną to zawsze mam wrażenie, że oni wiedzą, że się leczę psychiatrycznie, że to widać. I pewnie widać. Tylko jak zrobić, żeby to wyglądało na wrodzoną nieśmiałość albo coś w tym stylu? Może się da?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 kwi 2012, 21:26

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 maja 2012, 21:35
passiflora dobrze że chociaż potrafisz dojść do rozmowy kwalifikacyjnej dla mnie wysłanie cv przez internet to już duży problem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17029
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

brak pracy - depresja sie poglebia...

przez passiflora 01 maja 2012, 21:50
carlosbueno Bo nie ma ofert na które warto wysłać CV?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 kwi 2012, 21:26

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 maja 2012, 21:52
nie bo ja nie spełniam wymogów większości pracodawców i myślę że tak beznadziejnego cv jakie mam nawet wysyłać nie warto.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17029
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

brak pracy - depresja sie poglebia...

przez passiflora 01 maja 2012, 21:56
W obu "pracach" które miałam nie potrzebowali wcale mojego CV. Jedna była z polecenia, drugi to staż z urzędu pracy. Może CV nie koniecznie jest takie niezbędne?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 kwi 2012, 21:26

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 02 maja 2012, 07:25
carlosbueno napisał(a):nie bo ja nie spełniam wymogów większości pracodawców i myślę że tak beznadziejnego cv jakie mam nawet wysyłać nie warto.


ja tez czasem nie spelniam wymogow ale mimo to wysylam. tez uwazam ze moje cv jest beznadziejne bo bylam tylko nauczycielką, a wiadomo jaka jest opinia o nauczycielach - pracuja po 4-5 godz dziennie, piją kawe, plotkuja i jeszcze narzekają i chcą wiecej zarabiac... ech
ale ja sie nie poddaje i nadal wysylam. bylam na kilku rozmowach, nawet raz z 200 zgloszonych aplikacji bylam w wybranej 20-tce mimo ze nie przeszlam dalej to wiem ze jakis potencjal widocznie mam, ale chyba daje dupy na romowach.... no cozwysylam dalej, dzwonie, zobaczymy...

a czym sie do tej pory zajmowales? moze powinienes rozszerzyc swoje cv, wpisac cos wiecej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 02 maja 2012, 10:46
Niczym ambitnym się nie zajmowałem; praca na budowie ale jako sprzątacz i rozbiórkowicz a nie żaden fachowiec i prawie nic nie umiem z tej dziedziny. Poza tym w fabryce na taśmie, segregator na wysypisku śmieci i staż niby praca biurowa ale dawno temu i niczego z niej nie wyniosłem.
Skończyłem socjologię ale wiele lat temu i nigdy poza stażem( częściowo) nie miałem do czynienia z tą branżą a później albo pracowałem fizycznie albo w ogóle, także moje cv nie wygląda za ciekawie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17029
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 02 maja 2012, 13:08
carlosbueno, opisujac prace na budowie nie msisz przeciez pisac i sprzatels mozesz wpisac prace wykonczenowe itp, w fabryce na tasmie to hmm nie wiem co tu mozna ubarwic, na wysypisku to moze mozesz podbarwic ze organizowales tam pracę, czy nadzorowales. noi staz w biyrze to wiadomo, opisac co sie robilo.
ciezka sprawa, najgorsze są luki w cv jesli nie pracowales kilka lat. jezyk angielski na srednim poziomie pewnie znasz
podam ci przyklad mojego chlopaka, ktory tez prawie cale zycie pracowal fizycznie. nie ma zadnych studiow. pracowal w anglii na myjni samochodowej, naprawia komputery bo sie tym intresowal, sprzedawal w sklepie z aktyrkulami do domu i kilka ostatnich lat pracowal w brata w firmie recyklingowej czyli w śmieciach. byl tam u brata na zasadzie przynies podaj pozamiataj, odgarnial śnieg, palił w piecu, byl kierowcą it itd po prostu wszytsko tam robil. w koncu przyszla taka sytuacja ze sie zwolnil. 2 miesiace byl bez pracy i w koncu znalazl prace w duzej firmie, jako specjalista ds zaopatrzenia dzieki temu wlasnie ze w zyciu robil wszytsko po trochu i ze zna angielski. zdarzaja sie miesiace ze zarabia kilka tys zl i jest baaardzo zadowolony. gdybym go nie przekonala zeby w koncu sobie dał spokoj z bratek ktory go traktuje jak śmiecia to by był jak popychadło caly czas a tak ma prace umyslową robi cos co lubi co daje mu satysfakcje. dzieki jego przykladowi i ja mam nadzieje ze cos znajde normalnego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez KillBill 02 maja 2012, 13:48
praca na budowie i tego się trzymaj wiadomo jak się pracuje na budowach nie zawsze na umowę ;)
sprzątałeś po tynkarzach napisz -tynkowanie,po malarzach-malowanie itd.ja się tak wszechstronnym wachlarzem umiejętności pochwaliłem w biurze pośrednictwa pracy że telefony się urywały z ofertami "panie Konradzie czy interesuje pana taka praca?","panie Konradzie mamy dla pana ofertę malowania"itp.
najważniejsza wiara w siebie np.przy malowaniu nie pracują artyści plastycy i nie święci garnki lepią a na budowę nikt nie wysyła samotnie "majstra z łapanki" będziesz z kimś kto się na robocie zna.ważne że chce się podjąć pracę a reszta poleci z górki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
04 lis 2011, 07:51

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 maja 2012, 08:51
Kill Bill praca na budowie nie podoba mi się nuży mnie to i nie interesuje zupełnie, no ale w ostateczności. Poza tym nie potrafiłbym ściemniać że się na tej budowlance znam brak mi pewności siebie, wiary bałbym że się skompromituje i nie poradzę. Pracowałem na budowie tylko w Anglii a tam od tzw laboura niczego się nie wymaga w sensie umiejętności w Polsce jest inaczej najlepiej jakbyś się znał na wszystkim takich szukają, no i wiadomo jakie towarzystwo w dużej mierze tam pracuje jest duża szansa na trafienie na prymitywów i pijaków.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17029
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

brak pracy - depresja sie poglebia...

Avatar użytkownika
przez Michuj 03 maja 2012, 09:13
carlosbueno napisał(a):nie bo ja nie spełniam wymogów większości pracodawców i myślę że tak beznadziejnego cv jakie mam nawet wysyłać nie warto.


proponowałem Ci zrobienie fajnego CV- niechciałeś.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do