Znudzenie swiatem. Tworzenie własnego. Pomóżcie!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Znudzenie swiatem. Tworzenie własnego. Pomóżcie!

przez TESKA 15 mar 2009, 18:48
Moja historia będzie dość długa, jednak proszę, niech ktoś to przeczyta. Muszę to wszystko powiedzieć, muszę sie wygadać, a tak naprawdę nie mam do kogo. Proszę o obiektywną poradę, co sądzcie o mojej obecnej sytuacji.

Mam 15 lat i jak to mówią, bezstresowe życie. W sumie to żyje mi się calkiem dobrze, mam kochającą rodzinę, koleżanki, ale z nimi nie da się pogadac o tym, co czuję. Problem w tym, że zaczęło mnie to życie nudzić. Byłam i jestem sfrustrowana tym, że nic się nie dzieje. Że jestem osobą, którą nie chcę być i jednocześnie, że nie umiem być taką jaką chcę...Jestem taka niewyraźna, nieukształtowana.Trochę to skomplikowane.
Otóż od dluższego czasu, nie mogąc zrealizować swoich marzeń w rzeczywistości, zaczęłam pisać ksiązki i wymyślać opowiadania. To mi pomogło! Naprawdę, wciągnęłam się! Te historie stały się tak jakby moją ucieczką od świata zewnętrznego. Po szkole siadałam i pisałam. Moglam odizolować się od wszystkiego. Jednak jakiś miesiac temu przeczytalam o schizofrenii. Przeraziłam się okrutnie! Bałam się autyzmu, choroby psychicznej, choć nigdy nie mialam omamów. Teraz boję się nerwicy, depresji, ale...no własnie. Sama nie wiem co już mi dolega. Łapię się na tym, że ciągle analizuję swoje zachowanie.Gdy patrzę na piękny krajobraz myślę sobie,,teraz powinnaś być szczęsliwa" Mało rzeczy mnie cieszy. Niby rozmawiam z ludźmi normalnie, niby wszystko jest w porządku, ale wszystko jest jakieś ...bledsze.
Czasem mam wrażenie, że wariuję. Chcialabym uciec od swoich myśli. Wyłączyć się. Nakladanie na siebie nowych obowiązkow nic nie daje. Nie da się wiecznie pracować. Boję się pisać powieść, myśląc, że to spowoduje u mnie większą izolację, jednocześnie nie mogę przestać.Miewam nerwobóle, raz wydawalo mi się, że mam chory wyrostek robaczkowy, albo że coś mi "chrupi" w czaszce.
Podejrzewam, że moja..przypadlość może być wynikiem wyuczonej bezradności. Nie chcę wziąć sprawy w swoje ręce. Może widzę nawet w tym jakąś korzyść?Może to być też dziwna zazdrość o problemy innych ludzi.Czesto słyszę jak ludzie mówią, że powinnam być szczęsliwa, bo nie mam żadnych problemów. Rzeczywiście sprawiam wrażenie osoby optymistycznej, ale to tylko taka powierzchnia.
Powiecie: psycholog. Po pierwsze chyba nie w mojej rodzinie. Powiedzą, że wymyślam sobie jakieś bzdety i żebym zaczęła o czymś innym myśleć. Poza tym sama czuję podobnie. Że gdy zacznę chodzić do psychologa, to już nigdy od niego nie wyjdę.
Proszę, powiedzcie mi jedno: czy ja rzeczywiście mam chore urojenia z nudów? Czy moje obawy są sluszne? Czy zdrowi ludzie miewają czasem podobne problemy? Czy to charakterystyczne dla dojrzewania? Wiem, że większość z was psychologami nie jest. Ale oceńcie to poprzez pryzmat wlasnego doświadczenia, rozsądku i obiektywizmu.
Pomóżcie!!
Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 mar 2009, 17:58

Re: Znudzenie swiatem. Tworzenie własnego. Pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez samotna_zagubiona 15 mar 2009, 23:17
moze to hipochondria ... ? ciagły strach przed jakąś chorobą prowadzący do znerwicowania.. ? nie chcę się rozpisywać bo mogę wystraszyć, ale chodzi mi o to że może po prostu jesteś przewrażliwiona ?
spróbuj na początek może znowu się czymś głęboko zająć a wtedy zobaczysz czy cię to uszczęśliwia i czy się coś zmieniło.
wiem ciężko tak na hop-siup coś wymyśleć bo sama szukam hobby od 1.5roku i dalej ejstem nieszcześliwa, ale skoro już pasję miałaś może wróć do niej?
pzodrawiam
"and I don't want the world to see me, coz' I don’t think that they’d Understand ... "

a thousand broken hearts carried by a thousand broken wings
Posty
119
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:06

Re: Znudzenie swiatem. Tworzenie własnego. Pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 mar 2009, 02:51
No to teraz pozostaje Ci napisać coś ciekawego, wypromować to i zbierać kasę :P .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Znudzenie swiatem. Tworzenie własnego. Pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 16 mar 2009, 13:03
Wszystko z Tobą w najlepszym porządku. Takie prawo wieku.
Wydaje mi się nawet, że oczekujesz od siebie zbyt dużo. Psycholog moim zdaniem Ci na nic, może raczej jeszcze jakieś inne zajęcie dla równowagi - wymuszające kontakt z ludźmi, żebyś nie zaszyła się za głęboko, nikt nie lubi być samotny ;)
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: Znudzenie swiatem. Tworzenie własnego. Pomóżcie!

przez bialechmury 16 mar 2009, 13:50
Witam.Uważam że jesteś osobą bardzo dojrzałą czytając twój list tak wywnioskowałam.Wiek dojrzewania to trudny okres człowiek szuka sobie miejsca w życiu.Jesteś poprostu wrażliwą osobą odbierającą świat głębiej dlatego pisz co chcesz i to jest oki.Uprawiaj jakiś sport np. jazda na rowerze wspaniale relaksuje.Pozdrawiam i zobaczysz że za kilka lat te problemy co masz teraz miną.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
17 maja 2008, 17:58

Re: Znudzenie swiatem. Tworzenie własnego. Pomóżcie!

przez Rad 20 mar 2009, 21:41
Ja też zauważyłem że jak na swój wiek to jesteś bardzo mądra .

Gratuluje Ci tego i pozdrawiam
Rad
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
20 mar 2009, 21:15

Re: Znudzenie swiatem. Tworzenie własnego. Pomóżcie!

przez Anczii 02 lis 2010, 22:48
Problem w tym, że zaczęło mnie to życie nudzić. Byłam i jestem sfrustrowana tym, że nic się nie dzieje.

Najgorsze to, że oczekuje się czegoś ciekawego, dąży do tego, czasami wpada się w smutek z tego powodu, że gdzieś tam jest ciekawie, a obecnie nudno.
Gdy już się to otrzyma, to również okazuje się to po pewnym czasie nudne...
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
25 wrz 2010, 14:04

Re: Znudzenie swiatem. Tworzenie własnego. Pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez czarny_motyl 05 lis 2010, 20:44
CzarnaZebra napisał(a):Uważam że jesteś osobą bardzo dojrzałą czytając twój list tak wywnioskowałam.Wiek dojrzewania to trudny okres człowiek szuka sobie miejsca w życiu.


Podpisuję się. Twoje problemy mogą wynikać z rodzącej się w Tobie dojrzałej tożsamości i konfrontacji nowego Ja ze światem. Tak myślę, psychologiem nie jestem. Z Twojego postu bije jakaś dobra energia. Jeśli piszesz, to warto rozwijać pasję. Pasja to skarb na całe życie.
Pozdrawiam Cie serdecznie. Też kiedyś miałam 15 lat.
"Jeżeli coś Cię boli - dobra wiadomość: żyjesz".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
09 cze 2010, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do