mały szantażysta

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

mały szantażysta

przez midzi11 30 sie 2008, 17:25
...bo mnie normalnie szlag juz trafia :? moj były mnie ciągle szantażuje ze jak do niego nie wroce to on sie zabije.wiem ze pewnie tego nie zrobi ale jednak jakies ziarno niepewnosci we mnie zasiał.nie wiem juz co mam robic.nie spotykam sie z nim.odpisuje mu ze niech w koncu to zrobi a nie straszy.moze powinnam wogole zerwac z nim kontakt?pewnie tak...potrzebuje tylko kilku pokrzepiających komentarzy.dzięx
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: mały szantażysta

przez cadarxx 30 sie 2008, 19:09
Olej go, najlepiej wogóle się z nim nie kontaktuj. Jak facet ma tak słabą psychę i skłonności samobójcze, to prędzej czy później i tak to zrobi choć ja myślę, że on tylko udaje. Swoją drogą to ja nie rozumiem jak można wogóle nie mieć honoru i tak się poniżać jak ten facet. Tacy jak on tylko potwierdzają to, że w dzisiejszych czasach statystyczny facet zaczyna być mniej męski jak statystyczna kobieta, niedługo osobnicy mojej płci w spódnicach będą chodzić...
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: mały szantażysta

przez izu 30 sie 2008, 19:19
tak jak mój poprzednik uważam, że nie powinnaś się z nim kontaktować. a prawda jest taka, że gdyby naprawde chciał popełnić samobójstwo to już by to zrobił. jeżeli pisze, że chce się zabić to znaczy, że chce wzbudzić w Tobie poczucie winy i żebyś okaazała skruchę.
nie martw się. będzie dobrze;)
izu
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
22 sie 2008, 11:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: mały szantażysta

przez A.M 30 sie 2008, 19:41
cadarxx napisał(a):Olej go, najlepiej wogóle się z nim nie kontaktuj. Jak facet ma tak słabą psychę i skłonności samobójcze, to prędzej czy później i tak to zrobi choć ja myślę, że on tylko udaje. Swoją drogą to ja nie rozumiem jak można wogóle nie mieć honoru i tak się poniżać jak ten facet. Tacy jak on tylko potwierdzają to, że w dzisiejszych czasach statystyczny facet zaczyna być mniej męski jak statystyczna kobieta, niedługo osobnicy mojej płci w spódnicach będą chodzić...


hehe cardarxx widac ze przeklety amor (milosc to choroba:P )za toba nie przepada...roznie bywa ;)

jak to wspomniala izu to typowa zagrywka ala gra na emocjach wiec nie ma sie czym przejmowac:)
zreszta nieskuteczna w koncu kobiecie podoba sie w tym swoim wybranku poza wygladem etc etc hmmm...przede wszystkim charakter tak zgaduje :P :P ..nie ma nic gorszego niz zaczac sie rozklejac czyli innymi slowy potwierdzic tylko to ze kobieta dobrze zrobila mowiac i wanna runaway and never be with you again :)
A.M
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
15 sie 2008, 12:25

Re: mały szantażysta

przez cadarxx 30 sie 2008, 19:48
A.M napisał(a):
cadarxx napisał(a):Olej go, najlepiej wogóle się z nim nie kontaktuj. Jak facet ma tak słabą psychę i skłonności samobójcze, to prędzej czy później i tak to zrobi choć ja myślę, że on tylko udaje. Swoją drogą to ja nie rozumiem jak można wogóle nie mieć honoru i tak się poniżać jak ten facet. Tacy jak on tylko potwierdzają to, że w dzisiejszych czasach statystyczny facet zaczyna być mniej męski jak statystyczna kobieta, niedługo osobnicy mojej płci w spódnicach będą chodzić...


hehe cardarxx widac ze przeklety amor (milosc to choroba:P )za toba nie przepada...roznie bywa ;)



Ale jaki sens ma uganianie się za osobą, która ma nas gdzieś i co gorsza nas zostawiła? W ten sposób tylko powiększamy niechęć tej drugiej osoby do nas. Przyjemnie by Ci było jakby za Tobą uganiał się jakiś leszcz, którego byś nie chciała?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: mały szantażysta

przez midzi11 30 sie 2008, 20:34
cadarxx tylko ze ja go zostawiłam bo przez tego goscia wylądowałam w psychiatryku...litości we mnie nie wzbudza zadnej absolutnie natomiast jest mi go w jakis sposob żal...tak,tak dobrze czytacie-żal.facet mnie błaga od kilku miesięcy,widze ze sie zmienił itd.tylko co z tego jak ja nie potrafie wykrzesać juz z siebie żadnych uczuc :? chciałabym zeby sie wkims zakochał znalazł inna dziewczyne nie wiem cokolwiek byle bym nie miała swiadomosci ze go ranie odwracając sie od niego.no ale nie mam wyjscia musze chyba skonczyc definitywnie tą znajomosc.i co...radzicie kompletnie go olac??
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: mały szantażysta

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 sie 2008, 23:46
Tak.Myśle że nie z tym samobójstwem tak tylko straszy
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: mały szantażysta

przez midzi11 31 sie 2008, 14:25
no i moj "luby" nie daje znaku zycia od wczoraj nie pisze nie dzwoni opis na gg ten sam od 2 dni...znam te jego sztuczki-chce zebym myslała ze cos sobie zrobił.jak mozna tak kogos szantazowac emecjonalnie :-| jak mozna tak nie szanowac czyjis uczuc.wykonczył mnie psychicznie i jeszcze ma szczelnosc robic takie numery :evil: nie ma prawa mnie o nic prosic a co dopiero grozic samobojstwem.powinien po tym wszystkim co mi zrobił pozwolic mi odejsc.co za toksyczny człowiek!wszystko sobie poukładalam pomału i tylko on mi mąci w zyciu i zabiera energie.przez niego sie smuce złoszcze a teraz martwie.myślałam o tym zeby zgłosić to na policje bo ten człowiek autentycznie mnie prześladuje.to juz trwa ponad pol roku :? niech to wszystko kury zadziobią :cry:
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: mały szantażysta

przez cadarxx 01 wrz 2008, 01:20
Bo on widzi, że Ciebie to rusza mimo, iż starasz się to ukryć. Musisz być twarda, nie przejmować się tym jego gadaniem. Przecież to jest jego życie, to on decyduje co z nim zrobi. Jak się zabije, to będzie to jego wina a nie Twoja, bo przecież odeszłaś od niego z jego winy.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: mały szantażysta

przez midzi11 01 wrz 2008, 08:34
cięzko jest kiedy pisze mi teksty w stylu:"kocham cie nawet nie mam sie jak z toba pożegnac...."ale coz...jestem twarda choć boli.ja jestem chyba strasznie głupia nie wiem juz jak to nazwac.zal mi czlowieka ktory zniszczył mi zycie...ehhh głupie serce :roll:
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: mały szantażysta

przez Pstryk 01 wrz 2008, 18:59
midzi11, wiesz byłam w podobnej sytuacji - dałam exowi robić się w balona blisko rok. Jedynym sposobem było totalne zerwanie znajomości - zmieniłam nawet nr tel i wręcz bezczelnie go unikałam. Było to wredna ale skuteczne - dla mnie, ponieważ nie było mi łatwo zakończyć tej 'chorej zależności', która nas łączyła [cholernie bałam się, co się ze mną podzieje] ale też dla niego samego - jeszcze parę miesięcy szalał aż w końcu się uspokoił, ruszył dupsko z miejsca [zaczął własny interes], zaczął dbać o siebie i ostatnio na nk widziałam jego nowe fotki z jakąś fajną laseczką ;) Mi też udało się ułożyć sobie życie. Cokolwiek on zrobi po Twoim odejściu nie będzie to Twoją winą - w końcu to on jest egoistą i szantażystą. Texty które Ci wypisuje są ewidentną grą na Twoich emocjach - zna Cię na tyle, że wie jak do Ciebie dotrzeć do tego nie szanuje Cię i nie bardzo liczy się z Tobą.
Pstryk
Offline

Re: mały szantażysta

przez midzi11 01 wrz 2008, 20:54
no coz,narazie utrzymuje z nim kontakt czasami gadamy na gg ale chyba i z tego bede musiala zrezygnowac.i najlepsze jest to ze robie to dla niego,zeby nie robił sobie nadzieji.dzięki kochani za rady
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: mały szantażysta

przez Pstryk 02 wrz 2008, 08:38
Powolutku zmniejszaj częstotliwość tych rozmów - nie odpowiadaj zawsze na jego wołania. Ty owszem masz dobre intencje, ale on odbiera to inaczej.
Pstryk
Offline

Re: mały szantażysta

przez midzi11 02 wrz 2008, 09:46
no wlasnie!!on odbiera to inaczej dlatego sie z nim nie spotykam.a w planie mam wlasnie ukrocic te gadki
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 11 gości

Przeskocz do