depresja a narkotyki/alkohol

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez maiev 08 gru 2006, 13:22
Tak ,napijmy sie razem. Tylko kto mnie z domu wyciągnie. :) już parę miesięcy umawiam się z koleżanką ze studiów na piwko we Wrocku i jakoś ciężko. Obrazi się jak nic. :(

też ostatnio mam słabą głowę, czasem to po jednym mocnym piwku kołuje mi sie w głowie, a na drugi dzień czuję jakbym miałą małego kaca. hehe
Problemy żołądkowe też mam, zawroty głowy i gorzej widzę. A w knajpach to oczy mi łzawią tak, że wyglądam jakbym płakała. Nie wiem czy to od dymu papierosowego, czy co?
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez mmarta 08 gru 2006, 15:31
Musisz odstawić to. No niestety nie oszukujmy się, ale to może nie byc dla Ciebie takie proste. Amfetamina ma to do siebie, że po jej odstawieniu często pojawia się depresja. Więc tak jak Róża mówiła. Najbezpieczniej będzie jeśli pójdziesz do lekarza. A jesli ktoś Ci tak mówi, to znaczy, że nie jest wart uwagi. Bo czy kolegowanie i przyjaźn procz mile spedzonego czasu, nie polega na tym by wspierac sie i pomagac?
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:38
Lokalizacja
Elbląg

przez Aniesia 08 gru 2006, 22:38
Witaj!! Myśle ze bedzie to dla ciebie niestety duży problem gdyz jak piszesz zazywasz amfetamine od 5 miesiecy to jak na fete dość długo zeby potrafila z mozgu zrobic to co chce!!! Podstawa to zostawienie tego i chyba najlepszym sposobem bedzie detoks nie wiem co prawda ile razy w tygodniu zazywasz to świnstwo. Do osrodka nie wysłaąłbym ciebie aczkolwiek nigdy nie rozmawialismy i trudno cokolwiek na ten temat powiedziec. Znam sie troaszke na tym zagadnieniu gdyz pracowałam z osobami uzaleznionymi od wszelakich srodkow psychoaktywnych.
No i pamietaj na tym forum kazdy problem jest wazny nie ma problemow mniej waznych i bardziej waznych. 3maj sie dzielnie glowa do gory !!!!
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez korres1 09 gru 2006, 02:38
EEEEch.. nie wiem czy to lek czy tez nie. Ale na jeden dziien pomaga. POmagaaaaaaaaaaaaa. Oczywiscie wiem, to nie jest wyjscie i tak dalej. Ale okazuje sie, ze to jedyne, na ktore mnie stac. Jedyne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez ziomek19piła 10 gru 2006, 03:49
Witam was serdecznie i dzięki za porady więc robie tak jak mówicie odstawiam dragi i od poniedziałku ide na leczenie i zobaczymy czy dam rade to ogarnąć już trzy dni na detoksie jestem i jak naraźie daje rade żyć bez anfy i mam nadzieje że będzie tak cały czas no i wielkie dzięki za pomoc naprawde odezwe sie jeszcze co tam zemną dalej będzie wielkie dzięki:)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 gru 2006, 22:42

Avatar użytkownika
przez Wesnaa 10 gru 2006, 12:29
ziomek19piła napisał(a):Witam was serdecznie i dzięki za porady więc robie tak jak mówicie odstawiam dragi i od poniedziałku ide na leczenie i zobaczymy czy dam rade to ogarnąć już trzy dni na detoksie jestem i jak naraźie daje rade żyć bez anfy i mam nadzieje że będzie tak cały czas no i wielkie dzięki za pomoc naprawde odezwe sie jeszcze co tam zemną dalej będzie wielkie dzięki:)


trzymam kciuki.Walcz o siebie;)
Second Life Syndrome
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
30 lis 2006, 11:14
Lokalizacja
sama nie wiem...

przez niezapominajka 12 gru 2006, 15:51
HYTE
CZAROWNICA AKARA ------>>> DZIEKUJE WAM ! <<<-------

Niestety chyba leki bede musiala zmienic. w cztery dni po rozpoczeciu kuracji ostro się urżnęłam. Oczywicie wielki dół następnego dnia i momentalnie przestałam wierzyć, że kiedykolwiek mi się uda. Ale dziś znowu powraca nadzieja, chociaż to wszystko takie trudne. Trudno odpędzić się od depresyjnych, czarnych myśli, od zapomnienia i ucieczki w alkohol... Zresztą, sami wiecie...
PS. Spotkanie na piwie to dobry pomysł :D
PS2: co do słabych głów, to istnieje podobno tzw sinusoida alkoholowa, czy coś takiego. Najpierw masz słabą głowę, potem coraz mocniejszą. I kiedy długo pijesz, znowu opada ci odporność na alkohol i znów słaba głowa. To sygnał, że jednak za dużo już się w życiu piło i tzreba uważać!
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
26 lis 2006, 21:03

przez ziomek19piła 15 gru 2006, 08:12
Witam ponownie i chcem sie pochwalić tym że zaczynam jakoś żyć zaczołem jeść normalnie i zaczołem chodzić na siłownie i nie biore już narkotyków od tego czasu jak napisałem ten temat no i mam zamiar iść po świętach na rozmowe z psychologiem pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje że wam też da sie wszelkie zło w życiu pokonać modle sie za was wszystkich pamiętajcie :D
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 gru 2006, 22:42

Avatar użytkownika
przez Róża 15 gru 2006, 08:48
Ziomek 19-dzięki i gratuluję :D Trzymaj sie mocno-jesteś bardzo dzielny!powodzenia.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez takjakos1 15 gru 2006, 17:29
Gratulacje, wytrzymaj w postanowieniu a wszystko się na pewno ułoży. Trochę się obawiam o Twoje samopoczucie i reakcje organizmu po odstawieniu amf po takim czasie. Dobrze, że zamierzasz skonsultować się z psychologiem. Pozdrawiam serdecznie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 gru 2006, 02:59
Lokalizacja
Wrocław

przez efelia 16 gru 2006, 22:22
Kropla wina na bezseność...
Ten sam problem... Jak nie wypiję to nie zasnę. Ostatnio coraz więcej... Psycholog uważa, że nie potrzebuje leków, że wystarczy terapia. Ale ja już nie mogę kurcze. Wykańcza mnie to wszystko psychicznie i fizycznie. Albo nie śpię albo piję. Efekt ten sam. Rano totalnie nie mam siły.
No i te wybuchy histerii, płacz przy ludziach... Potem tak strasznie się wstydzę... Ale bez alkoholu życie jest tak cholernie nie do zniesienia...
... tylko nia każ mi czekać na cud o jeden dzień dłużej...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 gru 2006, 21:07

przez niezapominajka 17 gru 2006, 15:19
Efelia, jedziemy na tym samym wózku :(
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
26 lis 2006, 21:03

Avatar użytkownika
przez hyte 18 gru 2006, 18:18
Wiecie co poszedlem na impreze!!biore prozak i lekarz powiedzial ze niemoge pic alkocholu, no ale postanowilem ze jedno piwko nie zaszkodzi ! skonczylo sie,,,,,,,,, na niepamietam ilu, ale mialem zabawy i smiech ze nie zaluje nawet ze mialem okropny bol glowy i nastepny dzien w lozku(ale czulem sie wyciszony) na sylwestra tez to powtorze!
Ostatnio edytowano 19 gru 2006, 15:24 przez hyte, łącznie edytowano 1 raz
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

przez niezapominajka 19 gru 2006, 13:37
No, właśnie, przed nam Sylwester :/ Jadę na tydzień w góry, gdzie pewnie będzie niezła popijawa. To będzie dla mnie sprawdzian,który zapewne obleję. Jak to możliwe, żeby nie pić, kiedy wszyscy będą to robić? Cholera, boję się, że przez ten wyjazd wszystko pójdzie na marne :(
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
26 lis 2006, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do