depresja a narkotyki/alkohol

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez atb89 23 gru 2007, 19:16
Neuroticus napisał(a):Ja wciąż zastanawiam się skąd wy wszyscy bierzecie te dragi. Ja obracam się w środowisku, w którym palenie trawy jest normalne, ale nikt jeszcze nie sięgał po amfę/ekstazę/LSD. Mieszkam na Lubelszczyźnie i myślę, że miałbym problemy z załatwieniem czegoś mocniejszego niż trawa... U nas tego w ogóle nie ma chyba. Mówiąc szczerze, uważam, że w życiu trzeba wszystkiego spróbować (no może prawie wszystkiego - poza używkami iniekcyjnymi i innymi hardkorowymi akcjami :)), dlatego jak ktoś mi coś takiego zaproponuje i będę wiedział, że jest to w 100% czysty towar (nie jakiś syf), to zastanowię się czy nie skorzystać. Tak było z papierosami i trawą - spróbowałem okazyjnie kilka na jednej imprezie i nie uzależniłem się, więc uważam, że z czymś mocniejszym może być podobnie... Chociaż mogę się mylić.


szczerze mowiac to wolalbym se iniekcyjnie walnac heroine po kablach niz amfetaminy znowu probowac :/ heroina powoduje straszliwie uzaleznienie ale przynajmniej MOZGU nie ryje! po LSD masz prawdopodobienstwo ze urodzi ci sie dziecko z uposledzenie mw przyszlosci.. ja bym sobie czegos takiego nie wybaczyl. ekstaza z tych hardkorowych to najlepsza bomba tylko ze wpolsce malo ejst prawdziwych tablet z MDMA sa tylko pochodne pomieszane z amfetamina w srodku ale faza po nich itak jest piekna tyklko na nastepny dzien nieraz dwa jest tzw. zjeba czyli taki niby kac ale z depresja wiec NIE WARTO!!! a i po XTC i frycie z reguly sa problemy z erekkcja rpzez najblizsza dobe ale jak juz stanie to mozna 8 godzin 'posuwac' ze tak sie wyraze kolowkialnie.
a to ze nie masz nic zalatwic to chyba jakas prowokacja?..
atb89
Offline

Avatar użytkownika
przez Margaret 23 gru 2007, 19:43
Nikt a co Ci daja dragi? dlaczego je bierzesz? jeśli nie chcesz pisac na forum to napisz mi na priv. Trzymaj się!
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Avatar użytkownika
przez linka 23 gru 2007, 20:56
........ napisał(a): u mnie większość amfy/LSD/tablet na oczy nie widziała (podobno). Rozmawiałem z wieloma osobami, z ciekawości, na temat dostępności twardych narkotyków - wszyscy rozkładali ręce..

To musisz mieszkać w bardzo bardzo maleńkim mieście, poza tym jeśłi faktycznie, tak jest że "u ciebie" jest problem z dostępnością do twardych narkotyków to tylko pozazdrościć ........nie wiedziałam, że istnieją takie miejsca, gdzie ciężko o amfe.......
............ napisał(a):Ale pewnie dla ćpuna nie stanowi to problemu... Tak czy inaczej zdobędzie swoją działkę.

Gwarantujęc i, że nawet nie dla "ćpuna" w moim mieście nie ma zadnych problemów, żeby załatwić to czy tamto....a sama mieszkam w dość małym miasteczku (70tys. mieszkańców)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez atb89 23 gru 2007, 22:04
Margaret napisał(a):Nikt a co Ci daja dragi? dlaczego je bierzesz? jeśli nie chcesz pisac na forum to napisz mi na priv. Trzymaj się!


a czy ja pisalem ze biore? :| bralem. i nie zachecam nikogo do ich brania wrecz przeciwnie. co prawda po ekstazie rpzezylem najlepsze chwile w swoim zyciu ale to wszystko poglebilo mi tylko depresje i doprowadzilo do nerwicy. tak wiec to najlepsza antyreklama do tego by nie brac!
a amfetamina to najgorsze scierwo wsrod narkotykow :/
@Neuroticus: w szkolach to nie ma nikt nie jest takim przypalowcem zeby w szkole dragi rozprowadzac, heh. a na dyskotekach to wlasnie kroluja XTC i feta czasem marihuana. z innymi sie nie spotkalem. jak nie ma dragow to sie ciesz ze nie ma i ich nie szukaj na sile bo moga ci sprzedac majeranek zamiast marihuany albo tynk zamiast fety wiec szkoda kasy :)
atb89
Offline

przez atb89 23 gru 2007, 22:44
........... napisał(a):Nie szukam, do szczęścia mi to nie potrzebne. ;) Nie zmienia to jednak faktu, że jak ktoś ze znajomych by mnie poczęstował i wiedziałbym, że towar jest pewny i czysty, to zastanowiłbym się nad tą propozycją. Uważam, że ciężko wpadam w uzależnienia, a w życiu wszystkiego trzeba spróbować.


jezeli masz nerwice natrectw tak jak pisales w innych psotach i leczyles sie to licz sie z tym ze cale twoje leczenie ch.. strzeli nawet po jednym razie z feta (ktora jest tez w dropach) a objawy nerwicowe sie nasila ew. pojawi sie psychoza amfetaminowa. potrzebne to komus?
atb89
Offline

przez atb89 23 gru 2007, 22:59
......... napisał(a):Skąd ta pewność, że całe leczenie szlag trafi? Aż tak to w łeb trzepie? Nie znam się. :roll:


amfetamina i XTC podwyzsza poziom serotoniny na krotko a ptoem obniza wiec leczenie z antydepresantami o kant dupy rozbic. a co do nerwic to nie wiem ale u mnie nerwica pojawila sie dopiero po maratonowym cpaniu w wakacje marihuany i amfetaminy
atb89
Offline

przez Tromgenn 23 gru 2007, 23:02
A co z psychodelikami takimi jak Ayahuasca czy Peyotl? Bo mi kupel wciska, że to takie przeżycie, że wszystko mi przejdzie i odkyje "nowe ja" "po drugiej stronie" czy coś takiego. ja na razie się do tego nie kwapię.
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

Avatar użytkownika
przez Radek 23 gru 2007, 23:23
Nie szukam, do szczęścia mi to nie potrzebne. Nie zmienia to jednak faktu, że jak ktoś ze znajomych by mnie poczęstował i wiedziałbym, że towar jest pewny i czysty, to zastanowiłbym się nad tą propozycją. Uważam, że ciężko wpadam w uzależnienia, a w życiu wszystkiego trzeba spróbować.


Neuroticus ile lat palisz tą trawke i jak często?
Może TYLKO TOBIE wydaje się, że nie jesteś uzależniony.
Też myślałem, że wszystkiego trzeba w życiu spróbować i próbowałem....
Efektów ubocznych nie było widać od razu, to jest proces, którego sam nie zauważysz (chyba, że zamkną cię w szpitalu psychiatrycznym co wcale nie jest rzadkością przy amfetaminie i pochodnych a nawet głupiej trawce).

Powoli tracisz ambicje, motywacje, radość życia, małe problemy urastają do rangi tragedii życiowych. Tracisz dawną błyskotliwość, nie potrafisz się skupić. Gdy to zauważasz to już nie masz siły na zmianę jesteś zwykłym
ćpunem.

U mnie było tak, że moje eksperymenty skończyły się na dawce grzybków halucynków co skończyło się "zaburzeniami psychotycznymi".
Do tego doszła jeszcze ostra depresja i skończyło sie na długim leczeniu psychiatrycznym.

Znam wielu takich którzy mówili, że oni to tylko dla zabawy, że się nie uzależnią itd. Wielu z nich to teraz nieudacznicy życiowi. Część z nich mimo kilkumiesięcznego pobytu w psychiatryku ćpa dalej a kilku popełniło samobójstwo. Ćpuny z dworca to też byli kiedyś normalni młodzi ludzie, którzy mieli rodziny i eksperymentowali z ciekawości. Żaden z nich nie zaczynał z myślą, że się uzależni...

Prawda jest też taka, że nawet zielsko zaburza w istotny sposób postrzeganie rzeczywistości i pogłębia problemy natury psychicznej (nie mówiąc już o zaburzeniach i chorobach wymagających leczenia).

Ale zrobicie jak chcecie, bo dużo sie o tym gada a i tak każdy myśli, że wie lepiej i musi się przekonać na własnej skórze.
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Avatar użytkownika
przez Radek 23 gru 2007, 23:40
Tromgenn napisał(a):kupel wciska, że to takie przeżycie, że wszystko mi przejdzie i odkyje "nowe ja" "po drugiej stronie" czy coś takiego. ja na razie się do tego nie kwapię.


To twój kumpel jest idiotą. Tzn. odkryjesz pewnie "drugie ja",może nawet odkryjesz że jesteś Elvisem (autentyczny przypadek) a może twoje drugie ja to zawieszone warzywo? Z tym nie ma żartów!


nikt89 napisał(a):amfetamina i XTC podwyzsza poziom serotoniny na krotko a ptoem obniza

To jest dużo bardziej złożone i działanie dragów na mózg nie jest jeszcze poznane. Faktem jest, że bombardowanie neuronów serotoniną na fazie ekstazowej powoduje ich kurczenie przez co ma się
silna depresję, która jest trudna do leczenia a często do końca nieuleczalna nawet przy braniu leków przez całe życie. Amfa może jeszcze wywołać wylewy krwi do mózgu (skutków chyba nie muszę opisywać)
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

przez atb89 23 gru 2007, 23:40
Tromgenn napisał(a):A co z psychodelikami takimi jak Ayahuasca czy Peyotl? Bo mi kupel wciska, że to takie przeżycie, że wszystko mi przejdzie i odkyje "nowe ja" "po drugiej stronie" czy coś takiego. ja na razie się do tego nie kwapię.


zawieraja DXM tak samo jak grzybki acodin czy tussdex. nie wolno ich laczyc z antydepresantami typu fluoksetyna bo moga byc rozne skutki uboczne.

akurat zbey od trawki sie uzaleznic to rzeba duzooooo palic jej i codziennie (kolesie do 1,5grama dziennie dobijali) wtedy jest uzaleznienie psychiczne a i jebie psyche


Neuroticus to jest skala uzaleznienia a nie spustoszenia organizmu. jak sie ma heroine i kase na nia to zadnego uszczerbku na zdrowiu nie bedzie podczas gdy amfetaminia meth czy koks zryja mozg
atb89
Offline

Avatar użytkownika
przez Radek 23 gru 2007, 23:53
Neuroticus
To uzależniony raczej nie jesteś. Ale jesteś na dobrej drodze.
Zastanów się dlaczego siegnąłeś po to. Po co odużasz się? To bez sensu (szczególnie przy nerwicy). Może jeszcze nie masz z tym dużej styczxności ale typowy trawiasz to koleś bez ambicji, który wygłasza z przekonaniem jakieś bzdury twierdząc, że to największe mądrości życiowe. Palenie potęguje tzw. ból istnienia, zmniejsza odporność na stres. Ktoś kto zaczął palić w wieku 16 lat mając lat 25 nadal jest emocjonalnie na poziomie szesnastolatka! Zastanów się czy jest sens.
A uzależnić się nie jest tak trudno, to prosty mechanizm.

PS. co do tych badań to jakie ci naukowcy przyjeli kryterium tej szkodliwości, bo jeżeli chodzi o niszczenie mózgu to amfetamina, ekstazki powinny być na początku a mix amfa i thc to już wogóle najgorsza mieszanka na psyche.
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

przez Tromgenn 24 gru 2007, 00:16
Radek napisał(a):To twój kumpel jest idiotą. Tzn. odkryjesz pewnie "drugie ja",może nawet odkryjesz że jesteś Elvisem (autentyczny przypadek) a może twoje drugie ja to zawieszone warzywo? Z tym nie ma żartów!


Dziękuję. Przekaże mu to i ostrzegę żeby uważał bo wyobraście sobie, on ajałaske bierze regularnie...
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez kalodżero 24 gru 2007, 15:22
Witam,
Ja chciałbym od siebie dodać, że wszystkie narkotyki to syf totalny. Jeśli ktoś nie próbował to niech nawet nie zaczyna!!! A zwłaszcza ktoś ze słabą psychiką. Wiem to po sobie. Do użależnienia się jest naprawde krótka droga. Za to, żeby potem sie z tego bagna uwolnić trzeba naprawde ostro pracować. Wiem to po sobie.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 gru 2007, 14:25

przez atb89 24 gru 2007, 15:58
zapomnialbym dodac, ze jedna osoba na 100 ma sklonnosci do chorob psychicznych i dragi takie jak feta, XTC moga te choroby uaktywnic tak jak o bylo w moim przypadku z nerwica..
atb89
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], MSNbot Media i 9 gości

Przeskocz do