Krwawa Merry

Hasiok.

Krwawa Merry

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 15 gru 2006, 23:42
Właśnie wróciłam z klubu, wypiłam 1,5 piffffka i drinka......CZUJĘ SIE ŚWIETNIE!!!!! Byłam z dwiema koleżankami...ubaw po pachy. Gdzie podziała sie moja deprecha???chęć picia do upadłego i czarne myśli, samobójcze mysli??? Chyba jestem juz na ostatnim etapie zycia....najpierw były łzy, rozpacz, brak chęci do zycia....a teraz? Jest mi lekko, niczego dobrego od zycia nie oczekuję, przyjelam do wiadomosci to ze jestem i bede sama....takie uswiadomienie sobie pewnych spraw to jak lekarstwo na obolała duszę. Nic mnie nie zaskoczy.... zycie chyba jest w koncu tak beznadziejnie piekne....tzn. cholernie jasne i przewidywalne. To chyba jest szczescie. Nic nie czuc, brak zawodów ....tak....tak chyba powinno wygladac szczesliwe zycie.

(dop*DA)Czarownico mozesz mi wytłumaczyć czemu ma słuzyc ten temat.....? Jak chcesz pisac pamietnik to załóż blog.....
Pozdrawiam i zamykam!!!!
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez Prunus 15 gru 2006, 23:50
to tylko chwilowe wierz mi juro rano będzie po staremu
Dum Spiro, Spero :/
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 gru 2006, 06:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do