Passiflora i antydepresanty

Hasiok.

Passiflora i antydepresanty

Avatar użytkownika
przez Saraj 03 kwi 2012, 09:29
Ktoś stosował wyciągi z passiflory?
Czy znane jest bezpieczeństwo/ryzyko łączenia z antydepresantami ziela tej rośliny?

Inspirujący artykuł --> http://www.panacea.pl/articles.php?id=2702

Pytam o to, bowiem przed trzema tygodniami otrzymałam od zielarza, niechętnie wyciągając rękę, z uśmieszkiem niedowierzania preparat sedivitax (wzbogacony o ekstrakt z kozłka i eszolcji).
Wczoraj skusiłam się zażyć po raz pierwszy, sięgając po niekochany lek (?) z urazą wobec mojej przypadłości, która wymusza na mnie zaufanie dla znachorów.

Doznałam olśnienia - osiagnął działanie podobne do xanaxu w dawce 0,5..

Jestem uzależniona od Imovanu (zopiclon), passiflora znosi niektóre objawy odstawienne. pytanie tylko, czy jej zastosowanie nie kłóci się z wykorzystywaniem substancji antydepresyjnych (biorę mirtazapinę w dawce 45mg).

Czy wiecie coś na temat bezpieczeństwa pobierania obu?

Dla ścisłości przedstawię wizytówkę farmakologiczną: mirtazapina 45mg, chlorprotixen 45/dobę, imovane 7,5 mg na noc.

Zwracam się do moderatorów z gorącą prośba o nieusuwanie tematu zdublowanego, popartą wykraczaniem zagadnienia poza formy konwencjonalnej medycyny. (temat zamieszczam w obu działach - leki i medycyna niestandardowa).
Dziękuję serdecznie :)
Ostatnio edytowano 03 kwi 2012, 13:58 przez Artemizja, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Przykro mi,ale na forum nie dublujemy postów.Regulamin obowiązuje wszystkich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
04 lut 2012, 17:52

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do