Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Anna R. 04 lis 2008, 11:25
Nie mam tu na myśli psychoterapii, a jedynie metody alternatywne. Czyli po prostu- co jeszcze, oprócz leków i sesji psychoterapeutycznych, można zrobić, aby pomóc sobie w walce z chorobą. Niektóre rzeczy mogą wam wydać się dziwne, ale zapewniam, że wszystkie przetestowałam na sobie z dobrym skutkiem.

1. Regularne uprawianie sportu
Jeśli ćwiczymy wystarczająco długo i intensywnie, w organizmie wydzielają się endorfiny, czyli tzw hormony szczęścia. Ich przypływ powoduje zniesienie bólu, uczucie przyjemności i dobrego nastroju. To bardzo ważne, dla osób w depresji
2. Taniec
Działanie podobne do ćwiczeń. Ma dodatkową zaletę- naprawdę sprawia przyjemność!
3. Jedzenie świeżo zmielonego siemienia lnianego
Ma ono działanie odpornościowe i ogólnolecznicze, wspomagające cały organizm. Jest źródłem kwasów omega i choliny, a jak wiadomo te substancje stosuje się w leczeniu zaburzeń nerwowych. Niebagatelne jest również działanie odchudzające i przeciw- zaparciowe lnu, ze względu na dużą zawartość błonnika i substancji śluzowych. Działa również osłaniająco na żoładek, co jest istotne przy tonach rozmaitych specyfików, pożeranych przez nas codziennie ;)
4. Zakupienie, lub wzięcie od opiekę kota
Tak, właśnie kota ;)
Popularny mruczek ma niesamowicie dobry wpływ na osoby znerwicowane. Głaskanie zwierzaka działa uspokajająco i relaksuje. Wywołuje dobry nastrój i poczucie zadowolenia. Jego mruczenie odpręża. Nie mówiąc już o tym, że musimy się nim zaopiekować, nakarmić, napoić, zmienić żwirek. Mamy kogoś, za kogo czujemy się odpowiedzialni, kto jest od nas zależny. To również robi nam dobrze
5. Słuchanie muzyki
Banalne, ale pomocne. Słuchajmy jak najczęściej, tego, co lubimy, co dobrze na nas wpływa. Dołujące utwory wykluczone!!!
Mnie dobrze robi na przykład The Rasmus i Vanilla Ninja. Zaraz czuję przypływ energii
6. Znalezienie pokrewnej duszy- przyjaciela, dziewczyny, chłopaka
Wiem, że to niełatwe, ale nie zamykajmy się w czterech ścianach. Wyjdźmy do ludzi, dajmy się poznać i pomóc sobie.
7. Pomoc innym
Polecam wolontariat, opiekę nad ludźmi starszymi, chorymi np na choroby nowotworowe, pomoc dzieciom z rodzin patologicznych. Zróbmy coś choć raz nie tylko dla siebie, przekonajmy się, że są tacy, którym powodzi się jeszcze gorzej niż nam, którzy nie mają już nadziei. Naprawdę nie jesteśmy najbardziej nieszczęśliwi na świecie, mamy zawsze szansę na wyleczenie.

Zapraszam innych do podzielenia się własnymi doświadczeniami. Co wam pomaga walczyć z upiorami? Wierzę, że znajdzie się jeszcze parę sposobów. Pozdrawiam wszystkich :smile:
Ostatnio edytowano 26 wrz 2009, 09:37 przez Amon_Rah, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przenoszę do bardziej odpowiedniego działu
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

przez kasia000 04 lis 2008, 13:12
cenne rady!!!!!!!!!!!!!
kasia000
Offline

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez jaaa 04 lis 2008, 14:02
szkoda ze mam uczulenie na koty;)
wolontariat tez odpada bo za wrazliwa jestem

moje rady: spełniać swoje marzenia! i podążac za pasją:)
noi faktycznie sport;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

przez fobia 04 lis 2008, 18:13
popieram jaaa - spelniac swoje marzenia mimo choroby- to pomaga :!: Mnie sie udalo spelnic 2 marzenia :D a Kotow zwyczajnie nie lubie - dlatego sprawilam sobie pieska :P
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Anna R. 07 lis 2008, 21:33
Też dobrze, tylko jakbyś go nie zachęcała- nie zamruczy :lol:

Bardzo pomaga też w walce z chorobą, gdy się kocha i jest się kochanym. Dobrze mieć osobę, która akceptuje nas wraz z naszą depresją, nerwicą i lękami. Jest przy nas, gdy jej potrzebujemy.

Co do marzeń, to znacznie bardziej lubię je mieć niż spełniać.
To jak z tym łapaniem liska, bardziej pasjonująca jest pogoń, niż samo schwytanie zwierzaka ;)

[*EDIT*]

Powracam do mojego dawnego tematu, ponieważ chcę się z wami podzielić ciekawą informacją, przeczytaną przeze mnie w jednej z niemieckich gazet.
Tytuł artykułu brzmi: „Depresja- wpływ niedoboru kwasu foliowego na kondycję psychiczną”
Niemieccy naukowcy przebadali działanie kwasu foliowego i witamin z grupy B jako środków wspomagających leczenie depresji i znaleźli dowody na to, że niedobór kwasu foliowego prowadzi do wzrostu poziomu homocysteiny, a to z kolei do większej zachorowalności na choroby psychiczne i neurologiczne, takie jak depresja, demencja czy choroba Parkinsona. Ponadto ludzie z niskim poziomem kwasu foliowego źle reagują na leki antydepresyjne i leczenie nie przynosi zadowalających wyników lub w ogóle ich brak.
Jednym słowem im niższy poziom kwasu foliowego i witamin z grupy B w organizmie (a przede wszystkim B6 i B12) tym wyższa jest skłonność do depresji. Uzupełnienie diety w kompleks witamin B i dobrze przyswajalny kwas foliowy poprawia nastrój, powoduje lepsze działanie leków, a co za tym idzie skraca czas przebiegu choroby. U osób zdrowych może zapobiec wystąpieniu dolegliwości psychicznych i neurologicznych.

Jako osoba lubiąca nowości zaopatrzyłam się w preparat z kwasem foliowym, zawierający witaminy B kompleks i metafolinę (bioaktywna i dobrze przyswajalna postać kwasu foliowego) oraz tabletki z drożdży piwnych. Mija już drugi miesiąc brania przeze mnie tych preparatów i ich działanie przerosło moje oczekiwania. Na plus oczywiście ;)
Powoli zeszłam ze wszystkich leków i biorę jedynie podtrzymującą dawkę Lerivonu . Jeśli w najbliższym czasie nie wystąpią żadne niespodzianki mam zamiar pożegnać się z farmakologią na zawsze.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

przez Amonre 24 wrz 2009, 15:50
Anna R.
Szacunek
Doceniam Twoje mądre rady. Wnosisz dużo optymizmu,wiele pozytywnych wibracji- jesteś pełna nadziej, chcesz pomoc i pomagasz - bezinteresowanie :)
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Anna R. 24 wrz 2009, 21:55
Dziękuję

Wierzę po prostu, ze depresję można pokonać. Mnie i wielu innym się udało. Dla pozostałych, którzy wciąż walczą z chorobą, tez jest nadzieja. Nie zawsze było łatwo. Kilku niekompetentnych lekarzy, wiele nietrafionych antydepresantów, które często tylko pogarszały mój stan. Zalecany pobyt w szpitalu, na który się nie zgodziłam. Beznadzieja, rozpacz, zwątpienie. I w końcu zwykły lekarz rodzinny polecił mi znakomitą, moim zdaniem, lekarkę. Potem już było z górki. Przestałam bronic się przed lekami i uważać, ze sama wiem lepiej. Zaakceptowałam to, ze czasami aby było lepiej najpierw musi być gorzej. Depresja minęła jak zły sen. Natomiast ZOK udało mi się polubić. Komu przeszkadza, ze trzy razy muszę sprawdzić, czy zamknęłam drzwi? Ze zawsze odcinam puste miejsca po wyciśniętych lekach? Ze co pół godziny sprawdzam, gdzie są koty? Inni maja gorzej. Jestem szczęśliwa, czego chcieć więcej?
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

przez polakita 01 paź 2009, 10:32
Bardzo fajne informacje! Jak najbardziej się zgadzam.
Dodałabym jeszcze dobre odżywianie - jedzenie często a mało, warzywa gotowane i świeże, owoce, nieprzesadzanie z alkoholem. No i też jest ważne żeby się dobrze wysypiać - przynajmniej na tyle na ile nasze choróbska nam pozwalają.
To jest ważne dla dobrego samopoczucia nie tylko chorych ale całkiem zdrowych osób też :)

Aha, i nasłonecznienie, podobno słońce działa antydepresyjnie i ja myślę że tak jest, bardzo lubię słoneczko... I nie zapominać o wakacjach i wypoczynku!

Ale chyba najważniejsze dla naszego zdrowia to ŻYĆ W ZGODZIE ZE SOBĄ, w ten sposób odnaleźć równowagę wewnętrzną, nie ładować się w sytuacje tylko dlatego że inni od nas czegoś oczekują.
polakita
Offline

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Daria Sz. 02 paź 2009, 20:06
dodam od siebie: dwa razy dziennie herbata z dziurawca (tylko osoby, które nie biorą psychotropów! dziurawiec z tabletkami to niebezpieczna mieszanka). polakita, to co napisałaś to sedno sprawy :) anna r., Ty też :)
wysypiać się, jeść warzywa i owoce, ruszać się, i "myśleć do przodu", nie roztrząsać przeszłości i nie rozczulać się nad sobą.

anna r., a w jakiej postaci jescze spożywać siemię lniane? słyszałam, że można je mielić w młynku i zalewać wrzątkiem.
memento mori...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
04 sie 2007, 19:09

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

przez joanna5 03 paź 2009, 07:12
dla mnie w walce z depresja niestety potrzeby byl szpital,mialam mysli samobojcze,ktore czasami wpowadzalam w czyn,bylam dwa razy w smierci klinicznej,kieedy zrozumialam,ze nie musze umierac,uswiadomila mi to ksiazka Barbary Rosiek-Poganiacze chleba,rodzimy siepo to bycos przerzyc a nienzawsnac.to bylo odkrycie.proste i wytlumaczalne,dopiero bog decyduje kiedyy mamy odejsc,i nikt wiecej.kazdetargniecie sie na swoje zycie to mowienie bogu-nie.ja bardzo chce zyc,udao mi sie siebie pokochac taka jaka jestem a nie taka jak wyobrazaja sobie inni.zyc przede wszystkim dla siebie,bo my jestesmy dla sieie najwazniejsi.umialam kochac zwierzeta,przyrode,slonce innych ludzi a nie siebie.to taki zdrowy egoizm.ktory pomaga przetrwac,zwlaszcza trudne chwile,gdy to zrozumiialam mysli samobojcze przeszly.to bylo jak nowe narodziny,teraz biore antydepesanty,by nie byc taka smutna,chociaz potrafie sie cieszyc zyciem,ale nie zawsze to mi wychodzi,potrzebuje duzo spokoju,bo inaczej nie potrafie sie skupic na wlasnych myslach,dobrze sie czulam na terapi indywidualnej ale nie mam pieniezy by moc chodzic do dobrego specjalisty,zastosowalam autoterapie,z roznym skutkiem,dzieki swoim ksiazkom,dowartosciowalam sie ale unikam spotkan autorskich,e lubie slawy i tlumu.to mnie rozprasza.jestem typem smotnika artysty,wtedy najlepiej sie czuje,
joanna5
Offline

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Anna R. 09 paź 2009, 12:24
Daria, w żadnym razie nie zalewaj siemienia wrzątkiem! W ten sposób zniszczysz tylko cenne kwasy omega i len nie zadziała.

Przykład, który podałaś, jest dobry tylko dla osób, które jedzą siemię, aby nie mieć zaparć i osłonowo na żołądek. Dla nas zaparzone nasiona lnu są niestety bez żadnej wartości.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez jaaa 12 paź 2009, 00:09
, i "myśleć do przodu
",

nie tak do konca Daria myslenie w przod tez nie jest dobre ja np majac Nn ciagle mysle w przod rozwazam sytuacje przyszle analizuje boje sie i robie rozne wyobrazenia co do sytuacji to nie jest dobre

oczywiscie przeszlsoci tez nie nalezy rostrzasac najlpeiej zyc dniem dzisiejszym i jutrem hehe;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Anna R. 12 paź 2009, 12:38
Ja mam niestety odwrotny problem i rozpamiętuję zdarzenia z przeszłości. Kiedyś myśli natrętne na temat tego, co się zdarzyło, potrafiły trwać miesiącami. W konsekwencji doprowadziło mnie to do depresji.
Po kuracji fluoksetyną i klomipraminą ten problem zniknął niemal całkowicie. Teraz, jeśli stanie się coś nieprzyjemnego, moje reakcje przypominają normalne zachowanie ludzi zdrowych. Kilka dni smutku i rozmyślań, a potem powrót do "tu i teraz".

Ostatnio przezywałam dość ciężki okres, a to z powodu od dawna wymarzonego urlopu we Włoszech, który zamienił się w koszmar za sprawa kolegów mojego męża i innych okoliczności pośrednich :?
Rozczarowanie, zal i smutek były tak głębokie, ze zastanawiałam się, jak zniesie to moja psychika. Miałam nawet pomysł, żeby spożytkować zapasy Anafranilu, od dwóch lat leżące spokojnie w szafce na leki. Ale o dziwo remisja choroby musi być naprawdę pełna, bo pomimo stresu i różnorakich przykrości ani razu nie poczułam się depresyjnie.

Nawiasem mówiąc klomipramina nadal bardzo mnie pociąga, bo lek ten jest moim zdaniem typowym "uszczęśliwiaczem", nawet na siłę ;)
Ech, jakże chętnie bym powróciła do tego stanu, co nie znaczy, ze obecnie czuje się źle. Moje leki przywróciły mi normalność, moje prawdziwe "ja", z jego wadami i zaletami. Jestem w 100 % sobą, co nie zawsze jednak jest szczytem moich marzeń :P

Za to niepozorna, różowa tabletka zamieniała mnie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w super-osobę. Do dziś pamiętam to naładowanie energią, która niemal strzelała z palców. Po całym dniu w szkole wracałam do domu jak na skrzydłach i pracowałam do wieczora, rozkoszując się każdą domowa czynnością. Nawet czyszczenie ubikacji wprowadzało mnie w euforie :lol:
Do tego nieschodzący z twarzy uśmiech i nieograniczone pokłady cierpliwości. Nic, dosłownie nic, nie było mnie w stanie zdenerwować lub dotknąć. Byłam ponad wszystkim i wszystkimi. Niesamowicie wzrosła tez moja asertywność, stałam się po prostu innym człowiekiem. I podobalo mi sie to ogromnie :mrgreen:

Przeszłam będąc w depresji dwie kuracje Anafranilem i za każdym razem efekt był taki sam.
Wszystkie bajki mają jednak kiedyś swój koniec i trzeba powrócić do rzeczywistości. Nauczyłam się wiec akceptować siebie taką, jaką jestem- choć wiem już, ze gdyby mój los potoczył się inaczej, mogłabym być zupełnie inną osobą.

Kiedyś przeczytałam zdanie,właściwie całkiem banalne, którego do dziś nie potrafię zapomnieć:
Najważniejszą rzeczą, jaką mogą podarować nam nasi rodzice, jest szczęśliwe dzieciństwo.

Staram się wiec dzień po dniu, aby to, co zostało mi odebrane, dać mojej córeczce. I kiedy patrze jak rośnie, śliczna, mądra i radosna, wtedy wiem, ze moje życie ma sens...
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Metody wspomagające leczenie depresji i nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez jaaa 12 paź 2009, 20:14
Aniu zle sie wyrazilam wyzej;)
ja tez patrze strasznie w przeszlosc i wracam czesto myslami do tego co nawet bylo w w podstawowce czy 2 lata temu i katuje sie tym co powiedzialam zle czy co zrobilam czy jak sie zachowalam np:/

wogole zdarzenie jedno na mnie tak wplynelo ze nie moglam zyc dalej tylko wciaz zylam TYM dniem ze to mnie doprowadzilo wlasnie do bezsennosci i wyladowalam na lekach,dopiero leki pomogly mi wyjsc z tej obsesji tego co sie stalo- moje natretne mysli zawsze tycza przykrych zdarzen z przeszlosci albo wybiegam myslami w przod robiac scenariusze dzieki lekom wszytsko zminimalizowalo sie
w czerwcu rzucilam tabletki ktore mnie z tego wyciagnely i jak narazie jest wszystko ok czasem wroce do czegos z przeszlosci ale bez emocji juz i jest to wtedy zwykla mysl nie katuje sie nia juz

ahh jeszcze tylko nauczyc sie spac bez tabsow


Aniu a moge spytac ile ma mala twoja? ja sie boje ze jak zajde w ciaze to jak ja bede spac nie chce brac wtedy lekow na sen:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do