Miłosc ? bzdura ?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez fiufiu 23 gru 2007, 21:47
migrena napisał(a):dodam ze problem jest w tym ze mało dotrzymuje słowa, kocham te osobę na życie ,ale jak długo mogę jesce usmeichac sie przez łzy, to sie nie zmieni to ja eksploduje, mowilam jej o tym rozumiala ale to dalej trwa niechce jeje staicic ale mam wrazneie ze wariuje powoli radze sobie z własnymi emocjami:(


Odpusc sobie....bo jak tak dalej pojdzie to sie wykonczysz. Ta druga osoba dobrze widzi ze ja kochasz i to wykorzystuje. Zerwij z nia to moze jej taki zimny prysznic pomoze.....jesli naprawde Cie kocha to nie pozwoli Ci odejsc.
Zreszta tez w swoim zyciu przecierpialem i czekam na ta jedyna (ktorej pewnie nie poznam).

migrena napisał(a):kilka razy bliska mnie osoba mnie porzucała na chwile bo twierdziła ze w naszym związku wieje nuda

Skoro tak robila to nie jest Ci bliska osoba. Nie wiem jak tam w waszym zwiazku jest, ale zdaje mi sie ze ta osoba traktuje Cie jako taki przystanek....jak pojawi sie ktos lepszy to odejdzie. Musisz byc tez przygotowany na taka mozliwosc.

migrena napisał(a):niechce jeje staicic ale mam wrazneie ze wariuje powoli radze sobie z własnymi emocjami:(

Czyli jestes gotowy poswiecic dla niej swoje zdrowie, no to naprawde ja kochasz :) Tylko zadaj sobie pytanie czy ona zrobilaby to samo dla Ciebie ??
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez luthien 24 gru 2007, 10:39
migrena może faktycznie lepiej dać sobie z tą osobą spokój, bo twoje zdrowie psychiczne jest najważniejsze. Wiem, że to trudne, bo to miłość (przynajmniej w twojej strony), ale po co się tak męczyć. fiufiu ma racje.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Pstryk 24 gru 2007, 13:57
migrena, miłość nie zna granic, na szczęście wytrzymałość ludzka ma. Pewnie zastanawiasz się, co takiego jeszcze musi się w Waszym związku wydarzyć, aby w końcu nabrać na tyle siły/desperacji, aby go zakończyć. Niestety, człowiek jest w stanie wiele znieść i wiele wybaczyć, ale jest sposób na opamiętanie się, a mianowicie wyobrazić sobie siebie tkwiącym w tym związku takim, jaki jest teraz, za parę lat.... Czasem trzeba być egoistą migrena, bo to dla dobra obojga. Czy człowiek, który myśli o drugiej osobie poważnie, zachowuje się tak?
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez makanti 04 sty 2008, 01:21
bethi napisał(a):Czasem trzeba być egoistą, bo to dla dobra obojga.


bethi Ty na pewno nie była byś zachwycona gdyby ktoś zadecydował za Ciebie...
...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
04 lis 2007, 08:46
Lokalizacja
<---+--->

przez Pstryk 15 sty 2008, 13:11
Jest na to sposób makanti - wzięcie za siebie odpowiedzialności i:
bethi napisał(a):wyobrazić sobie siebie tkwiącym w tym związku takim, jaki jest teraz, za parę lat....


Na Twoją ripostę mogłabym jeszcze książkę napisać, ale to może na starość, teraz jeszcze wiele przede mną...
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 16 sty 2008, 23:01
a ja dzisiaj wierze w miłośc<nie,nie zakochałem się i nikt mnie nie kocha ale wierze tak po prostu>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez lochness 17 sty 2008, 11:01
Miłość to jedyna wartość w życiu. Ona nas nie oszuka, nie sprawi, iż jesteśmy osamotnieni, po prostu daje szczęście. Warto w nia inwestować :) Może jestem taka mądra, bo sama jestem od 2 lat szczęsliwie zakochana. każdemu polecam! ;)
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 lut 2007, 18:23

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 sty 2008, 14:48
Niestety nie kazdy moze byc kochany :-|
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez luthien 17 sty 2008, 15:04
Niektórzy mają przynajmniej miłość rodziców, czy innych bliskich (wiem, że to nie to samo co miłość ukochanej czy ukochanego, ale zawsze miłość), ja nie mam nawet tego. W moim całym nędznym życiu kochał mnie tylko dziadek, który zmarł jak byłam dzieckiem. No cóż, przychodzi taki czas zastanowienia, że człowiekowi jakoś tak zbiera się na wspomnienia.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Amy Lee 17 sty 2008, 18:08
Przykro mi :(

luthien napisał(a):Niektórzy mają przynajmniej miłość rodziców, czy innych bliskich (wiem, że to nie to samo co miłość ukochanej czy ukochanego, ale zawsze miłość)


Każda miłość jest ważna, czy to kogoś z rodziny, czy przyjaciela.
Ludziom wydaje się, że to miłość między partnerami jest najważniejsza, ale to wynik takiego bajkowego jej przedstawiania w naszej kulturze.
Amy Lee
Offline

przez Pstryk 17 sty 2008, 19:10
Otóż to. Dodam, że ludzie nie potrafią doceniać innych 'rodzajów' miłości należycie. Do tego idealizują miłość partnerską, dlatego tak wielu ludzi jest nieszczęśliwych.
Pstryk
Offline

przez irmini 18 sty 2008, 20:23
Trzymajcie za mnie kciuki, bo jednak po tak wielu odchyłach raz w jedna raz w drugą stronę postanowiłam walczyć ile tylko mam sił o Moją Miłość z którą jestem 14 lat. Powiedziałam sobie że pokażę Mu, że to dla mnie ma sie starać, że warta jestem więcej niż Ona - tym bardziej że zaczyna do mnie docierać że to Ona dąży do spotkań z nim, rozmów On tylko na nie odpowiada ( męska próżność górą w tym wypadku każdy chyba lubi być adorowany ). A to że On ją lubi nie może przesądzić o naszym związku, nie pozwolę na to póki mi starczy sił.
Przywarli do siebie tak blisko,
że już nie było miejsca na żadne uczucia...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 gru 2007, 03:15

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 sty 2008, 23:24
dochodze jednak znowu do wniosku ze zeby miec milosc trzeba byc wysportowanym a nie grubym,pięknym a nie brzydkim,trzeba byc zwyklym chamem i trzeba miec kase i samochod..........nie pytajcie dlaczego tak myśle.....mam zly dzien :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do