W ataku niszczę przedmioty, kopię, robię dziury w dżwiach

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

W ataku niszczę przedmioty, kopię, robię dziury w dżwiach

przez nibyOK 22 sty 2007, 02:40
Witam.Mam nerwicę natręctw.Chciałbym żeby ktoś mi powiedział czy w młodzieńczym i nie tylko wieku czy przy ataku złości,nienawiści rozwalał przedmioty? Kopanie wyrzucanie itp. robienie dziur w drzwiach od np łazienki itp.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 sty 2007, 02:32

Avatar użytkownika
przez vipera berus 23 sty 2007, 23:57
nibyOK napisał(a):czy w młodzieńczym i nie tylko wieku czy przy ataku złości,nienawiści rozwalał przedmioty



nigdy tak nie miałam. natomiast zawsze towarzyszyła i towarzyszy mi uciążliwa myśl, że mogałbym nagle, nie kontrolując się, tak wybuchnąć.
objawy nerwicy są tak różne, że chyba trudno będzie znaleźć paru osobom zupełnie identyczny wspólny mianownik.
czy na terapie jakąś uczęszczasz? pozdrawiam i wierze, że w pewnym momencie coś w twoim mysleniu czy podświadomości przeskoczy i poczujesz sie lepiej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
18 lip 2006, 22:43
Lokalizacja
Z dnia na dzień

przez nibyOK 24 sty 2007, 15:33
chodzę od 2 lat.Na razie nie jest szaleńczo lepiej niź na początku.Nawet jest gorzej.A niszczenie przedmiotów to jeden ze sposobów ujścia złości i nienawiści które nie wiadomo skąd się pojawiają kiedy moja żona je,idzie,szczotkuje zęby i rózne głupstwa(reakcja nienawiści na takie czynności kiedys w domu rodzinnym a teraz u zony-takie natręcwa).Niby ok ale jednak nie jest dobrze bo mam tego coraz bardziej po dziurki w nosie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 sty 2007, 02:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez alusia 24 sty 2007, 17:50
Wiesz mój brat ma podobnie jak się wkurzy rozwala wszystko co ma w zasięgu nogi lub ręki np. tłucze talerze, kopie szafki, lodówkę, pralkę, szafy, rzuca ciuchami, przedmiotami. Dobrze że o tym piszesz bo mój brat chyba sobie z tego sprawy nie zdaje co rabi. Ja mam inne klimaty np. wyklinam jak tylko się da, czasem też czymś rzucę no i oczywiście pojawiła się NN i NL
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

Avatar użytkownika
przez Aisha 27 sty 2007, 21:36
Ja mam ten sam problem kiedyś walnęłam z całej siły słoikiem w blat kuchenny obłożony kafelkami i popękały.Rozbijam szkła, rzucam przedmiotami, trzaskam drzwiami wybucham płaczem i często płacze godzinami,poprostu wpadam w furie której nie mogę opanować...Boję się, że kiedyś zrobie komuś krzywde.
Na co komu dziś wczorajszy dzień.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 sty 2007, 21:11
Lokalizacja
Fatamorgana

Avatar użytkownika
przez n-monika 29 sty 2007, 22:43
nie nie rzucam niczym ale nieraz w przypływie tego wszystkiego mam ochote i to wielka.ostatnio chwyciłam za mydelniczke ale w ostatniej chwili sie powstrzmalam bo nie chcialam zrobic dziury w scinie.ale czasami mam wrazenie ze to co mi sie dzieje w glowie sprawi ze zwarjuje.mysle ze to co Ty masz to sposob na wyrzucenie z siebie negatywnych emocji.to wielka sztuka umiec to!!!ale moze troszke mniej drastycznie Abys nie zrujnowal Sobie domu.Pozdrawiam Wszystkich
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

przez Brain of P 15 lut 2007, 19:32
Tylko wtedy kiedy ktoś mnie NAPRAWDĘ zdenerwuje. np. rozmawiałem niedawno z rodzicielką, zeszło na moją chorobę i niestety, posprzeczaliśmy się, zaczeła na mnie naskakiwać , i ja... niewiem jak się to dokładnie stało :?
Pojawiła się myśl aby rozp** pilota od TV, nie zaponowałem na tym i katastrofa gotowa :( potem byłem strasznie roztrzęsiony, rozpłakałem się. Jak nadchodzi taki moment gdy moje natręctwa mnie wkurzą, staję się agresywny w stosunku do siebie i ekhm, przedmiotów martwych
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 lut 2007, 00:28

przez Angie 22 lut 2007, 18:21
Ja zawsze się wk*** jak mi coś spadnie, wtdey mam ochotę to roz****. Jeszcze gorzej jest kiedy ktoś mnie opierniczy że np gary nie pozmywane to mam ochotę te gary zbić za to że przez nie ktoś się mnie czepia. Albo jak ktoś mówi: no gdzie jest pilot, nigdy nie kładziesz rzeczy na swoim miejscu, ple ple ple to mam ochotę tego pilota rozwalić w drobny mak bo przez niego ktoś mi znowu zrzędzi. Niszczę w ten sposób wiele przedmiotów, potem żałuję bo muszę kupić nowe.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 sty 2007, 00:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do