Myśli na temat skrzywdzenia kogoś lub siebie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

Avatar użytkownika
przez sadi31 25 kwi 2011, 22:56
kochane dziewczyny
ja miałem takie myśli - jako piersze w mojej historii
dotyczyły one właśnie tych sytuacji noże, poduszki i osoby które kocham, do tego stopnia byłem przerażony ze sam sie zgłosiłem do psychiatryka zeby mnie zamkneli bo przeciez zrobie komus krzywde,
dostałem paroxetyne, xanax na ataki leku i psychoterapie,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez estel_0 26 kwi 2011, 15:19
Witam,


Od - 2,3 tygodni mam to samo... Nie wiem za bardzo jak sobie z tym radzić, powtarzam sobie że to tylko wynik nerwicy, ale "ona" jest na każdym kroku. O dziwo pomaga mi myśl że nie tylko ja jestem w takim stanie. Czy leki to nieodłączna część terapii ?!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 kwi 2011, 15:12

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez uzytkownik 26 kwi 2011, 15:43
To samo miałem. Citabax mnie wyciągnął z tych myśli - i to już dziewiątego dnia leczenia. Też jak w kuchni widziałem nóż a ktoś bardzo mi bliski przechodził, to się bałem, że dziabnę... coś strasznego. Nie mogłem jeść z rodziną przy jednym stole, bo mnie brały te myśli, więc zawsze brałem talerz i do innego pokoju, żeby czuć się bezpiecznie.
uzytkownik
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez killer1983 26 kwi 2011, 17:23
Ja mam myśli pedofilskie, które pojawiły się po szkoleniu z molestowania seksualnego. Dla mnie to KOSZMAR. Najgorsze jest to że pojawiło się nieodłączne podniecenie. Nawet nie myślę o sexie a podniecenie czuję non stop. Myśli że jestem pedofilem + podniecenie = MASAKRA.
Szalenie kocham swoją córcię i nie mogę tego ogarnąć. Ponieważ tak bardzo wystraszyłam się tego podniecenia to non stop to sprawdzałam i analizowałam. To teraz czuję je non stop. Mój psychoterapeuta powiedział że to może być wynikiem stresu (bo tak czasem to odczuwam - moje ostatnie m-ce to nerwówka). Ale ja i tak swoje...
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez uzytkownik 26 kwi 2011, 17:58
A może nie jesteś tylko jak się wystraszyłaś (różne "urojenia" przy nerwicach potrafią zaatakować), to popadłaś w błędne koło, w którym teraz tkwisz.
Czasem znikąd potrafi się zrobić błędne koło. Z błahej rzeczy przy ataku nagle robią się później takie urojenia - im bardziej się ich obawiamy tym bardziej męczą... strach przed lękiem = błędne koło...
Zapytaj się psychiatry co o tym sądzi.
Ostatnio edytowano 26 kwi 2011, 18:09 przez uzytkownik, łącznie edytowano 1 raz
uzytkownik
Offline

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez betty_boo 26 kwi 2011, 18:01
Okazało się, że to chodzi o złość. Człowiek jest cholernie wściekły, ale się cenzuruje i nie dopuszcza złości do świadomości. A ona musi mieć ujście, bo przecież nic w naturze nie ginie:) I przejawia się w takich natręctwach.


Dokładnie. ja bylam strasznie wkurzona na mojego męża ale on nie pozwalal mi tego wyrazic (nie rozmawiał ze mną o ważnych dla mnie sprawach) i moja totalna frustracja tez zaczela sie manifestowac w taki sposób ze jak widziałam noż i jego to zaraz mi stawał w glowie obraz na ten temat...tez sie bardzo balam tych mysli i myslałam ze to moja wina. teraz wiem ze tylko w taki sposób mogłam wyrazic swoja złosc...szkoda ze tak destruktywny dla mnie...

moze czujesz sie za bardzo obciązona swoim dzieckiem i opieka nad nim, moze partner za mało cie w tym wspiera i tak to sie przejawia?sprawdz to.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

Avatar użytkownika
przez LukLuk 26 kwi 2011, 23:21
ucieczka od sytuacji w których wystepuja natretne mysli to najprostszy i zarazem najgorszy sposób na rozwiazanie sytuacji.
Tak Sobie mysle, że może lepiej byłoby klimatyzowac się z sytuacją, choc z drugiej strony wiem jakie to trudne i bolesne.
Kiedyś strasznie bałem się, że mógłbym wyskoczyc przez okno .. :roll: w głowie miałem czarne mysli jak mógłbym to zrobic, w jaki sposób, co by było gdybym to zrobił, itd/itp. Tak samo jak i Wy starałem się unikać sytuacji w której podchodze do jakiegokolwiek okna. Strasznie to było meczace bo wiecznie nie mozna unikac takich sytuacji. :shock:
innym razem zostałem wujkiem :mrgreen: i dostałem pod Swoja opieke roczne dziecko na kilka godzin. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie zaczeło strasznie płakać. Pamiętam sam się rozpłakałem bo nie wiedziałem co robić w takiej sytuacji, czym rozweselic, jak dogodzic. .. i wtedy przyszła myśl, że mógłbym cos zrobić tej dziewczynce (choć bardzo ją lubię i moim zdaniem to słodkie dziecko). Tak sie przestraszyłem tej mysli, że Ona się uspokoiła a Ja płakałem jaj bóbr. ;)
jedne mysli zastepują drugie i tak wkólko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez killer1983 27 kwi 2011, 16:06
Na pewno mam wiele ukrytych negatywnych emocji i to mi uświadomił mój psychoterapeuta. Często się wkurzam i to duszę w sobie. Jedynie mężowi się wygaduje. Ale jak widać to za mało. Mam nauczyć się wyrażać wprost to co czuję.
Bardzo spanikowałam przez to podniecenie i teraz mam błędne koło. Ale i tak jest o niebo lepiej niż było na początku. Myśli natrętnych jest o wiele mniej, tylko to cholerne uczucie podniecenia zadomowiło się na dobre. Mam przestać się go bać to problem zniknie (słowa terapeuty), ale jakoś nie potrafię, strasznie mnie to wkurza. Nawet z mężem nie chcę się kochać bo wkurza mnie podniecenie. Niezły żart!!!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez naranja 28 kwi 2011, 16:08
killer1983 napisał(a):Ja mam myśli pedofilskie, które pojawiły się po szkoleniu z molestowania seksualnego. Dla mnie to KOSZMAR. Najgorsze jest to że pojawiło się nieodłączne podniecenie. Nawet nie myślę o sexie a podniecenie czuję non stop. Myśli że jestem pedofilem


Spokojnie. Same myśli to jeszcze nie dramat :smile:
Nikomu nie zrobiłeś, mam nadzieję, krzywdy i kontrolujesz to.
Moim zdaniem fakt, że odczuwasz LĘK przed byciem pedofilem to pozytywny znak, przecież gorzej byłoby, gdybyś go nie czuł i realizował myśli.

Ja bym się na Twoim miejscu zastanowiła, najlepiej przy sensownym terapeucie, dlaczego podniecają lub mogłyby , nawet teoretycznie, podniecać Cię małe dziewczynki, dzieci. Serio.
Czy, na przykład, Ty nigdy nie czułeś się wykorzystany lub poniżony jako małe dziecko (nie chodzi nawet o molestowanie sensu stricte, ale np. czy kiedyś ktoś z dorosłych np. nie wyśmiał Cię, gdy się dotykałeś) - być może pojawiają się w Tobie myśli, fantazje, aby teraz role się odwróciły i teraz Ty byś nad czyjąś seksualnością miał władzę, z zemsty.

Ale to nie musi być to.
Zastanowiła się też nad tym, jak wygląda teraz Twoje życie seksualne z żoną - czy czujesz satysfakcję, a jak nie to dlaczego, czy masz jakieś zahamowania, czy czegoś się boisz, czy coś Ci nie pasuje. Fantazje o seksie z dzieckiem kojarzą mi się z chęcią posiadania totalnej kontroli nad seksem, nad partnerem seksualnym, nad stosunkiem, tego, jak on wygląda. W kontakcie z dorosłą osobą, tak nie jest. Żona poza tym może np. odejść, pójść do kochanka, nie masz nad tym żadnej kontroli - może z lęku np. przed tym "wolisz" swój popęd seksualny ulokować (nawet tylko w myślach) w kimś, kto od Ciebie nie odejdzie, dzieci są zależne od dorosłych.


killer1983 napisał(a): Mój psychoterapeuta powiedział że to może być wynikiem stresu


Dziwne tłumaczenie.
Stres nie stres, ale skoro akurat masz takie natręctwa, a nie inne, to powód być musi.
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez killer1983 28 kwi 2011, 20:36
Chyba mnie źle zrozumiałaś. Ja nie mam fantazji seksualnych z dziećmi. Nawet nie podniecają mnie dzieci. Po prostu czytając pewną książkę która była o molestowaniu seksualnym, poczułam podniecenie. Bardzo się tego wystraszyłam. Że może być ze mną coś nie tak. Ale po konsultacji z seksuologiem i psychologiem dowiedziałam się że najbardziej dewiacyjne sceny mogą podniecać, bo po prostu kojarzą nam się z sexem. Na szkoleniu wrócił lęk przed podnieceniem i pojawiły się myśli natrętne. Stąd to wszystko. W życiu opiekowałam się wieloma dziećmi i nigdy nic takiego nie przeszło mi przez myśl. NIE FANTAZJUJĘ O SEXIE Z DZIEĆMI I NIE WYOBRAŻAM SOBIE KRZYWDZIĆ TE MAŁE ISTOTKI. I NIE CHCĘ SIĘ NA KIMŚ MŚCIĆ I MIEĆ KONTROLI.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez naranja 28 kwi 2011, 21:22
killer1983 napisał(a):Chyba mnie źle zrozumiałaś. Ja nie mam fantazji seksualnych z dziećmi. Nawet nie podniecają mnie dzieci. Po prostu czytając pewną książkę która była o molestowaniu seksualnym, poczułam podniecenie.


Ok. Tak to zrozumiałam, faktycznie błędnie, z tego, co piszesz.
No, ale lęk, że możesz być pedofilem oraz podniecenie przy tematyce molestowania, natręctwa z tym związane... to się nie pojawia od tak. To, dlaczego każdy z nas ma takie, a nie inne natręctwa, myśli - nie jest przecież przypadkowe.

To, co Ci powiedział psycholog i seksuolog, że molestowanie seksualne wzbudza podniecenie, bo kojarzy się z seksem - hmm... bardzo powierzchowne stwierdzenie moim zdaniem i dość kontrowersyjne. Molestowanie seksualne to nie jest temat li i tylko seksu dotyczący. On wiąże się z przemocą, zniewoleniem, pogwałceniem uczuć, zranieniem, bezbronnością małych dzieci. Jeśli czujesz podniecenie w związku z tym tematem, to moim zdaniem jest to jakiś problem, choć wcale niekoniecznie musi oznaczać skłonności pedofilskie.

Naprawdę, WIERZĘ, że nie mógłbyś skrzywdzić dziecka :smile:
Widać, że bardzo się tym przejmujesz, no i piszesz tutaj, na forum depresyjnym, że Cię to męczy zamiast klikać na jakimś nasto-czasie jako czternastoletni Jaś z jakąś małą Anią.
Spoko!
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez killer1983 28 kwi 2011, 22:30
Muszę ci powiedzieć że strasznie mnie zdołowałeś;-( A już tak dobrze się czułam...Znowu łzy, lęk i strach. Wiesz co, ta książka z molestowania była tak dosłownie opisana, że przekładając to na relacje damsko-męskie to naprawdę można było się podniecić. Czytało się ja trochę z niesmakiem. Podchodziłam do niej kilka razy. A co do tematu molestowania to jest trudny temat. Mam styczność z tym w swojej pracy. Kiedy słyszę o molestowaniu dzieci i myślę o swojej córci to łzy cisną mi się do oczu. Jak można to robić??? Ja nie czuję podniecenia jak pielęgnuję swoją córcię. Ja na serio odczuwam to jak się denerwuję i załącza się lęk i te natręty. Nakręciłam się nieźle. Nikomu nie życzę tego co ja przechodzę.
POZDRAWIAM

-- 29 kwi 2011, 05:40 --

Zaglądam na to forum bo chciałam poznać ludzi i ich objawy nerwicy, doświadczenia.
Teraz stwierdzam, że to był błąd. Po niektórych wypowiedziach forumowiczów człowiek załamuje się. Zawsze mnie coś podkusi, a miałam już nie szukać w necie swoich problemów. Jestem bardzo przewrażliwiona.
Czy pedofil by płakał całymi dniami, załamywał się, nie spał, nie jadł?????? Czy pedofil bał by się przebywać z dziećmi???? Chyba by do tego dążył!!!
Poległam znowu.
Życzę Wam abyście jak najszybciej pozbyli się tego cholerstwa z waszych głów i odzyskali spokój duszy.
Moje szczęście pękło jak bańka mydlana w jednej chwili. Moja córcia to mój najdroższy SKARB, wyczekiwany, wychuchany. Te myśli i odczucia podniecenia którego tak bardzo się wystraszyłam, sprawiły że moje życie stało się koszmarem. Wszystko analizowałam, sprawdzałam i oto efekty.
Mimo że psychoterapeuta tłumaczy mi że nie jestem żadnym pedofilem, to mój strach i lęk jest silniejszy. Na szczęście są chwile radości....
POZDRAWIAM WSZYSTKICH I TRZYMAM ZA WAS KCIUKI.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez naranja 29 kwi 2011, 10:07
killer1983 napisał(a):Czy pedofil by płakał całymi dniami, załamywał się, nie spał, nie jadł?????? Czy pedofil bał by się przebywać z dziećmi???? Chyba by do tego dążył!!!


Czy Ty w ogóle czytasz ze zrozumieniem, co ja napisałam..?
Bo widzę, że nie...
Przecież Ci nikt tu pedofilii nie zarzuca, a wręcz przeciwnie.
Offline
Posty
769
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 13:13

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez killer1983 29 kwi 2011, 16:52
Tak naranja, nikt pedofilii mi nie zarzuca, ale Ty wszystko podważasz - nawet słowa psychoterapeuty i seksuologa. Mimo tego co piszę czego dowiedziałam się od nich, to Ty szukasz dziury w całym.
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do