NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

przez hamster91 17 gru 2013, 16:27
Od jakiegoś czasu na depresję zimową stosuję etylofenidat. Jest to metylowy homolog metylofenidatu. Związek ten jest w 100% legalny. Występuje pod postacią research chemicals. Zamówiłem sobie z UK 1g kryształu. Rozpuściłem w 100ml spirytusu(bardzo stabilny roztwór) i mam podziałkę 10mg-1ml. Stosuję go 2x dziennie po 5-7,5mg. Wyczytałem, że leki NDRI stosowane w terapeutycznych dawkach mają właściwości neuroprotekcyjne- wzmacniają neurony, naturalne pobudzają organizm do syntezy katecholamin. Warunkiem jest sen(6-8h) oraz duża ilość białka(tyrozyna jako prekursor) oraz witamin. Z neutralnych objawów to lekko przyśpieszona akcja serca, delikatny wzrost ciśnienia, obniżony apetyt. To prawda z tymi właściwościami?
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 gru 2013, 22:44

NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 17 gru 2013, 16:45
To prawda z tymi właściwościami?

Ja znowu biorę Metylofenidat + paroksetynę( etylof. też brałem , ale za duzo uboków). Mi ten zestaw pomaga.Oczywiście biorę codziennie L- tyrozynę + acetylo l- tyrozyne ( jeszcze lepsza )i kilka innych " gadżetów" .
Czy te wszystkie rzeczy robią tyle tego dobrego co wypisałeś , nie wiem i któż to może wiedzieć?
Zastanowiło mnie ( pierwszy raz sie z tym spotykam ) ,że mieszasz to z alkoholem . Czemu tak ? przecież można normalnie łykać proszek . Fakt ,że dawkowanie( jego wysokość) jest utrudnione, ale pi oko można jakoś to zrobic orientacyjnie. A jak z tolerką u Ciebie i jak dlugo bierzesz ? Z dawek to chyba , domyslam się , nie za dlugo .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

przez hamster91 17 gru 2013, 20:25
Nie mieszam z alko. Robię kuleczkę z chusteczki i nią nasączam alkoholowy roztwór. Zostawiam na noc nad kaloryferem. Aha- kulkę chwytam w pęsetę zaciskową ;)- pean czy jak to tam się zwie. Nie odczuwam tolerancji. Swego czasu jadłem 2x 10mg (6 i 14), ale bezsensownie mnie nosiło po pokoju- tolerancji też nie było. Raz na tydzień robię sobie przerwę(niedziela). Najbardziej przeszkadza ten brak apetytu. Cały dzień na kromce chleba a wieczorem żrę jak świnia przez co mam rozregulowany uk. pokarmowy. Nie odczuwam żadnych efektów odstawienia. Tolerancja zaczyna się od dawek 30mg wzwyż. O etylofa znam długo, ale właśnie jego właściwości neuroprotekcyjne mnie zainteresowały- razem z metylo należy do NDRI.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 gru 2013, 22:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 17 gru 2013, 20:54
Acha , więc tak sobie radzisz, pomysłowe . Mi też bardzo doskwierał brak apetytu na Etylof. Na metylo tego efektu nawet na dawkach 20 mg nie zauważyłem . Może troszke na początku, ale z czasem apetyt szybko powrócił.
Piszesz ,że bierzesz to na "depresję zimową" , to znaczy ,że w lecie czujesz się dobrze i niepotrzebne Ci żadne proszki ?
A jak u Ciebie z koncentracją po leku , a jak bez leku ? Sa duże róznice? Mi najbardziej w metylo odpowiada ten spokuj umysłu i większe panowanie nad swoją ADHD-wską impulsywnością i wyrywnością .To znaczy jakbym więcej kierował swoimi reakcjami , a nie reakcje nade mną . Etylof. bardziej Cie pobudza , czy uspokaja? Czy zależy to najbardziej od dawki? U mnie najczęściej jest to upokojenie , ale zdarzają sie dzionki ( i nie wiem od czego to zależy ) ,że dostaję po tym takiego mocnego kopa ( czego bardzo nie lubię , bo zazwyczaj mam tego i tak za dużo).
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

przez hamster91 17 gru 2013, 21:20
Ogólnie jestem nadpobudliwy i odbija mi szajba(taka pozytywna) Zauważyłem, że będąc wśród ludzi niemalże dostaję euforii. Ale na zimę łapie mnie owa deprecha.

Depresja zimowa objawia się u mnie brakiem koncentracji/skupienia sennością(12-14h snu potem bezsenność i znów 12-14h snu), brakiem zainteresowań, wzmożoną masturbacją(teraz to jestem od niej uzależniony, ale odstawiam), zwiększoną ilością kofeiny, smutkiem, irracjonalnymi myślami- nie mam kumpli, nikt mnie nie lubi, piszą tylko do mnie jak chcą pieniądze. Ogólna pustka, doły. Brak poczucia męskości i inne gówna, które nie powinny się pojawiać w wieku 22 lat.

Po leku czuję się pobudzony, coś mi się chce niż tylko zamulanie przed kompem. Miałem tak 3 lata z rzędu przez olałem 3 lata studiów. Zacząłem szukać pracy, do wszystkiego zacząłem podchodzić poważnie a nie z taką wyjebką. :-|

Umysłowo jestem spokojny(nie mam nerwic), fizycznie pobudzony. Czasami mam problemy z rozmową, bo po prostu mam pustkę w głowie- to mnie bardzo zastanawia przy etylofie.

Rano czuję dopaminowy rush, a wieczorem spore zmęczenie, więc zasypiam bez problemu. Mam lekko poprawioną koncentrację, skupienie(przy 5-7,5mg nie można się spodziewać zbyt wiele niż lekkiego pobudzenia) ;). Mogę się uczyć jak człowiek a nie rozmyślać nad jakimiś błahymi rzeczami, których nikt nie zauważył- ostatnio na kole fizycznym lekko szturchnąłem krzesełko gdzie stał wyświetlacz i od razu rozkminki- że wszystkim przeszkodziłem, że nikt teraz się do mnie nie odezwie- bardziej wkurwia takie analizowanie, ale też dołuje- MASAKRA

Przy wyższych dawkach 10-30mg odczuwam wazo na dłoniach i stopach, zaczynam obgryzam paznokcie, pojawia się lekka nerwica, poddenerwowanie. Czuję się wyssany z dopaminy
Ostatnio edytowano 17 gru 2013, 21:26 przez hamster91, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 gru 2013, 22:44

NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 17 gru 2013, 21:21
Co do tematu- wątpię czy wszystkie NDRI mają takie właściwości. U bupropionie czy amineptynie raczej tego powiedzieć nie można.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 17 gru 2013, 21:47
Brak poczucia męskości i inne gówna, które nie powinny się pojawiać w wieku 22 lat.

Tu bym się z Toba nie zgodził . Mam prawie dwa razy tyle co Ty ,,,a wieku 22 lat byłem bardzo slaby psychicznie , również nałogowo raczej trzepałem kapucyna i wszystko co wokół mnie,to mnieraczej przerastało. W dodatku juz zaczynałem pić nałogowo alkohol co bardzo rozpuszczało i tak zjeba-ny móżdzek. Dodatkowo NN z silnymi objawami ( a nie było wtedy takich super proszków na to,jak teraz ) i ciągła teskonota za jkąś wyimaginowaną , doskonałą kobietą . Samotność , na przemian przerywana krótkimi związkami . Lękliwość i wielkie dno .
Jednak uważam ,że się jakoś wyrobiłem z czasem , z odpowiednia kobietą , bez alkoholu i w ogóle z wiekiem i dobrymi farmaceutykami .W wieku 30 koło lat przeciąłem dopiero pępowine do Rodziców.
Ty też dasz radę , jak wcześniej nie palniesz nieodwracalnej głupoty.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

przez hamster91 17 gru 2013, 22:07
Ja właśnie uświadomiłem sobie, że nałogowa masturbacja była źródłem moich problemów- 1 raz dziennie ok, ale nie 5-7. Wysoki poziom prolaktyny jednak mnie miażdżył. Bardzo psychicznie męczy mnie nadopiekuńczość mamy- wiadomo, że mama zawsze będzie się martwić, ale chciałbym, aby traktowała mnie jako Marcina a nie Marcinka co po pieniążki przychodzi. Widzę, że nie jest zadowolona z tego, że staram się o pracę(chcę się wyprowadzić)- moi rodzice myśleli, że będę z nimi mieszkać, ale to mi nie odpowiada. Chcę się usamodzielnić trochę- wyjrzeć na świat a nie tylko w domu siedzieć i ciągłe telefony kiedy będę etc.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 gru 2013, 22:44

NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 17 gru 2013, 22:17
7 razy dziennie , no to faktycznie ręka musiała Ci napuchnąć. Takie ciągłe wyrzuty dopaminy to mogą zapewne wyczerpywać organizm i psychikę nie gorzej niz fetka z ulicy. Z czasem mysle sobie ,że będzie sie to zmniejszać, kiedy i hormonów będziesz maiął mniej . Dobrze by było jakbyś sobie jaka gorącą babkę przygruchał , co lubi ten sport , to by ten twój autoseks bardziej ludzki był.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

NDRI a właściwości neuroprotekcyjne

przez hamster91 17 gru 2013, 23:09
Ja raczej szukam kobiety nie do seksu, do kontaktu psychicznego(?)/emocjonalnego- przytulić się, zjeść z kimś kolację. Nigdy nie szukałem dziewczyny jako obiekt do zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych. Również szukam takiej osoby, która zrozumie moje bardzo słabe doświadczenie w tych stronach. Chcę się skupić na pracy i nauce. Wiem, młody jestem, ale powiem Ci, że facet mimo, że jest facetem też odczuwa brak kogoś bliskiego. Nigdy nie miałem prawdziwego przyjaciela/przyjaciółki- zapewne dlatego każdą osobą, którą poznam traktuję jako potencjalnego kandydata i nie każdemu to odpowiada.

W gim i technikum bujałem się z chłopakami, więc jakoś nie mam wyrobionych zdolności podrywania kobiet- jestem sobą po prostu i jak mnie nie akceptuje to niech spada.

PS. Ręka ręką, ale mój penis był bardzo "wymęczony" i poparzony od takiej masturbacji. Teraz ograniczam się, ale od nowego roku robię zaprzestanie. Nie waliłem 7 dni i powiem, że byłem bardziej otwarty na relację kobieta-mężczyzna. Myślę, że to pierwszy krok, aby poznać kogoś zaufanego jeśli chodzi o kobitę- nie chodzi mi tutaj o desperację, na spokojnie.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 gru 2013, 22:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do