ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

Re: Lexapro.

przez cytrynka84 14 sie 2010, 14:54
Dokladnie mi terapia niestety tez nie pomogla,nawet jesli sie naprawde dobrze rozumialam z terapeutka,w teorii wszystko wiem,co powinnam zrobic,w praktyce wszysto lezy i to bron boze nie dlatego,ze terapeuci byli do niczego nic z tych rzeczy,to ja sie nie potrafie zmusic do zmian,to moja wina ,nie terapeutow,nie nadaje sie poprostu i tyle,a na samych lekach tez nie wiele zrobia,tak mowi lekarz i ma racje :( mam poraz kolejny sprobowac z innym terapeuta,bo sama sobie nie poradze :( ,opinia psycha,dostalam skierowanie na terapie,ale jakos nie widze w tym sensu i pewnie i tak nie pojde,ze szkoda dla siebie rzecz jasna .
Shadowmere dzieki za odzew.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 14 sie 2010, 14:59
cytrynka84, lekarz Ci mówi,że terapia niewiele zrobi??Ależ to nieprawda!!Polaczenie lekó i terapii daje najlepsze rezultaty,tylko trzeba byc gotowym na zmiany,bo na sile to niczego się nie zmieni...To nieprawda Cytrynko,że terapia niewiele pomaga-to nie musi byc prawda i sama się o tym przekonalam.
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 14 sie 2010, 15:08
Boje się już jakichkolwiek zmian ale Amon oraz Shadowmere macie rację, w poniedziałek skonsultuje się z lekarzem od Ciebie Shadow.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez Zenonek 14 sie 2010, 15:11
Matt FX napisał(a):Boje się już jakichkolwiek zmian ale Amon oraz Shadowmere macie rację, w poniedziałek skonsultuje się z lekarzem od Ciebie Shadow.



Aha boisz sie zmian, ale chcesz byc zdrowy ?

Zebys byl zdrowy musisz miec zmieniony lek, wiec nie gadaj takich rzeczy.

Napisz dokladnie jak bylo u lekarza Hanii....
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Matt FX 14 sie 2010, 15:24
Słuchaj Zenonek to już mój czwarty lek i wiesz boje się znów wskoczyć na inny i przeżywać męki związane z pierwszymi tygodniami brania :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez Zenonek 14 sie 2010, 15:33
Matt FX,

Ale ten lek Ci szkodzi !!!!!!!!!!!!!!!! To nad czym sie tu zastanawiac ?? Masz inne wyjscie ???? NIE.

Poczytaj to
http://www.pfm.pl/u235/navi/200377/back/200280
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 14 sie 2010, 15:38
Zenonek, Ty nie strasz żabo wszystkich tą lekoopornością :pirate:
Matt FX, ja Cię bardzo dobrze rozumiem,wiem,że zmiany leków to jakis koszmar,ale jaki jest sens brania leku ktory nie pomaga?z tego co zauważylam to lexapro potęguje natręctwa,na lęki dziala jakby chcial a nie mogl,może trochę pomaga w depresji,ale Twoim glownym problemem jest nerwica,prawda?
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

przez Matt FX 14 sie 2010, 16:06
Tak nerwica jest moim problemem. Niedawno doszły te myśli o śmierci i totalny kocioł. Dziś idę na randkę i muszę trzymać fason. Staram się, walczę, chodzę do pracy choć mi się nie chce jak cholera, kręcę się za babeczkami, no i terapia ale zdanie jedno w mojej głowie jest takie samo zawsze "PO CO TY ŻYJESZ? ZABIJ SIĘ!" :roll:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez cytrynka84 14 sie 2010, 16:35
Shadowmere,moze zle sie wyrazilam,moj lekarz mowi,ze wlasnie terapia+ leki daja naprawde dobre rezultaty,,a same leki niewiele dadza,stad psych.wypisal mi skierowanie do
psychologa i kazal bezwlocznie isc sie zapisac na terapie ,a do tego na dokladke zwiekszyl mi jeszcze dawki lekow,po 1 terapia,po 2 leki
Na kolejnego psychologa,nie jestem gotowa(rozdrapywanie ran :( , trudno narazie chyba nie pojde na terapie
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Lexapro.

przez Shadowmere 14 sie 2010, 16:48
cytrynka84, ja Cię bardzo dobrze rozumiem,też nie jestem gotowa,nie chcę,poprostu to nie jest dobry moment,za dużo bólu czuje i bez tego,chcę trochę ochlonąć,pozwolic lekom zadzialac,cokolwiek.To poprostu nie jest moj moment na terapię,niestety moj psychiatra zrzędzi,że dopoki nie przejdę terapii do konca to nie będę szczęśliwa i będę się "znieczulać".na razie nie mam sil na nic innego,poprostu nie jestem gotowa i czuję wrecz fizyczny opór,zapieram się rękami i nogami.
Jak będę miala lepszą,stabilniejszą sytuację życiową to o tym pomysle,bo poki co i bez terapii jest burdel,przeprowadzka stress,matka,dziad,uczelnia,wkręty..nie ..za dużo,za dużo..
Shadowmere
Offline

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez aree1987 14 sie 2010, 17:06
Matt FX napisał(a): "PO CO TY ŻYJESZ? ZABIJ SIĘ!" :roll:


Jak Ty w takim stanie chodzisz na te randki?
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Lexapro.

przez cytrynka84 14 sie 2010, 19:14
Nawzajem sie rozumiemy,psychicznie na efectinie jest duzo lepiej niz bylo,chocby 2 tyg. temu, nastroj sie ustabilizowal( bralam 75 wenli od poniedzialku,wchodze na 150) ale chyba po odstawieniu leriwonu(ze wzgledu na apetyt na slodycze i tycie) nasilily mi sie objawy somatyczne,duze nudnosci,odruch wymiotny na widok jedzenia i wogole,czasem nawet wymioty,chyba na tle nerwicowym?,ale na 100% nie jestem pewna,ze to od stresu,nudnosci juz mialam wczesniej z nerwow,ale lerivon mi na nie ladnie pomogl,a teraz bez mianseryny somatyka wrocila ,teraz doszly jeszcze bole brzucha,nie wiem czy nie bede musiala wrocic do lerivonu,czas pokaze,choc nie chcialabym ze wzgledu na przyrost wagi

Leki mniejsze ,nastroj lepszy po wenlafaxynie,mam nadzieje,ze zwieksz.dawki pomoze tez na somatyke

[Dodane po edycji:]

Shadowmere,a Ty jesli moge spytac jakie masz somatyczne i czy wogole masz?
Sorrki jesli Cie zameczam tymi wynuzeniami,ale cos mnie wzielo na uzalanie,wygadanie sie komus,jesli nie masz sily i ochoty to poprostu nie odpisuj zrozumiem nie musisz tez od razu rzecz jasna odpisywac,sorrki,jeszcze raz.,pozdrawiam:)

[Dodane po edycji:]

Apropos terapii,to nie wiem kiedy sie zdecyduje i czy wogole jeszcze kiedys podejme wspolprace z psychologiem,prywatnie mnie nie stac i nie wiem czy bedzie mnie stac,a najlepsi, jedni z najlepszych w moim miescie,sa tak drodzy,ze nie mam szans. Na nfz bywa roznie,a ci dobrzy przyjmuja prawie wszyscy tylko prywatnie.
Pisalas ,ze masz super lekarza gratuluje,to prawdziwy skarb.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Lexapro.

przez Matt FX 14 sie 2010, 23:04
aree1987 napisał(a):
Matt FX napisał(a): "PO CO TY ŻYJESZ? ZABIJ SIĘ!" :roll:


Jak Ty w takim stanie chodzisz na te randki?


Normalnie - bardzo staram się, bo założyłem sobie że nie będę w takim stanie gnił w chacie i robił nie wiadomo co i się zadręczał a życie ma mi spierdalać przez palce.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Lexapro.

przez cytrynka84 15 sie 2010, 07:38
Magdaa,Seroxat jest wlasnie jednym z lepszych lekow na fobie spoleczna,mnie pomogl na lek przed wychodzeniem z domu,naawet sama chcialam wychodzic z chaty i wogole do ludzi-a to sie u mnie prawie nie zdarzalo,osmielil mnie ten lek juz nie balam sie tak rozmowy z innymi,nie myslalam tyle,co o mnie dana osoba pomyslala przy rozm i np.,ze wyszlam przed kims na glupka,byly takie mysli ,ale duzo rzadziej i mniej intensywne ,ale i tak zadecyduje lekarz,to tylko moje zdanie,najwazniejsze ,zeby zmienil Tobie leki,bardzo szkoda,ze wizyte masz dopiero za 2 miechy i,ze akurat teraz lek. wyjechal.
Leczysz sie ,jak rozumiem prywatnie? to jasna sprawa,ze nie chcesz zmieniac lekarza skoro jest jednym z najlepszych i b. Dobrze sie z nim dogadujesz.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do