ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

Re: Lexapro.

przez kasika2008 11 paź 2008, 18:19
hejka.ja biore lexapro. jesli potrzebujesz wiecej informacji to proszę o kontakt
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 mar 2008, 14:34

Re: Lexapro.

przez marymery 12 paź 2008, 09:20
po lexaprze otumanienia nie ma - wręcz przeciwnie - jesteś jedną wielką koncentracją do granic niemożliwości i dlatego musisz brać to drugie świństwo (ja łączyłam lexapro z hydroksyzyną); już!!! drugi dzień jestem bez leków - to bardzo wielki sukces, jeśli wytrzymam, złe słowo - będzie tak normalnie jak teraz jeszcze przez tydzień to uwierzę w cud ustawień Hellingera, ustawianie kręgosłupa, cud miłości i sama nie wiem w co jeszcze, bo leki na mnie b. źle działały, a to wszystko co wymieniłam miało miejsce niedawno i te dwa dni niebrania to już jest wielka ulga (, ale bądź co bądź leki są lepsze niż sama nerwica)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
27 gru 2007, 15:11
Lokalizacja
opolskie

Re: Lexapro.

przez BirdyNamNam 13 paź 2008, 22:19
marymery jak u ciebie z pewnoscia siebie gdy bylas na lexapro? : D

ja juz bralem moklo, paro, sertra i wenla, nic nie dzialalo nawet w 5%, za 7 dni wizyta u psychiatry po 4 miechach po nowy lek, zazadam lexapro bo juz duzego wyboru nie ma, kurde chcialbym po tych lekach czuc sie chociaz tak fajnie jak po jednym piwku : p
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 mar 2007, 11:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez fobia 15 paź 2008, 15:59
lexapro poprawia pewnosc siebie, na mnie nie dziala ani pobudzajaco oni zamulajaco, wogole niewiele mialam obiawow nieporzadanych, jedyne co to tylko to ze zaczyna dzialac po okolo 3- cim tygodniu i czuje sie coraz bardziej spokojniejsza, nie miewam juz jakis wielkich atakow, jednoczesnie biore tez zomiren- on mnie na poczatku lekko zamulal ale jakos daje rade. Leki dzialaja na kazdy organizm indywidualnie , trzeba o tym pamietac!
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lexapro.

przez Krissi 17 paź 2008, 22:21
Cześć.
Znalazłem to forum poszukując teraz info o Lexapro.
Jestem tu nowy, więc powiem tylko że kiedyś nie spodziewałem się "bez wyraźnego powodu" można popaść w taki stan, że człowiekowi nie chce już więcej wstać z łóżka i cieszyć nowym dniem. No i kiedy już popadłem w bezsenność, poszedłem do lekarza i dostałem Lexapro. Lek nie przyjął się od razu dobrze, bo czułem się słabo, miałem mdłości i ogólnie wrażenia były jak po zatruciu pokarmowym. Trwało to dwa tygodnie i przeszło. Uprawiałem i uprawiam sport wymagający dużej sprawności fizycznej więc zauważyłem wyraźny spadek formy przez pierwsze dwa miesiące. Ale przynajmniej zacząłem spać dobrze już po 3 tygodniach, a sen stał się zdrowy i w czasie snu faktycznie czyłem że wypoczywam - czego nie można powiedzieć po lekach typowo nasennych nawet z górnej pólki. Wiele rzeczy które przedtem rosły w mojej głowie do rangi jakiś problemów nie do rozwiązania, nawarstwiały się, przestały istnieć. Zacząłem funkcjonowac lepiej. Przedtem nigdy w życiu nie spodziewałbym się że można dojść do takiego stanu nie mając jakiegoś specjalnie "wstrząsającego" przeżycia za sobą. Wiedziałem że jest to jakiś dziwny stan, próbowałem sięz niego wyzwolić wszelkimi sposobami i jakoś się to nie udawało. Tak więc ten lek podziałał bardzo pozytywnie. Nie brałem praktycznie żadnych leków nasennych - już przy Lexapro. Aha, no i lepiej wtedy nie używać alkoholu. Owszem jakies piwo, czy nawet butelka wina nie zaszkodziła mi nigdy. Ale popijając np. szklaneczkę koniaku tak jedną przez tydzień codziennie, miałem wrażenie jakby antydepresant nie dział, a po drugie czułem mdłości. Może to zbiego okoliczności i każdy reaguje inaczej, ale u mnie to ewidentnie tak było. Uważam jednak że jeśli ktoś ma skłonności do depresji, powinien stronić od alkoholu, bo on to niestety potęguje.
Po 2 latach postanowiłem odstawić Lexapro. Zlekceważyłem poradę że należy to robić przy konsultacji z lekarzem, ale nie polecam tego. Ja akurat i tak przeszedłem to spokojnie, bo przez tydzień występowały u mnie takie gwałtowne ale delikatne jakby porażenia prądem. To były co kilkadziesiąt minut takie odczucia jakby błyskawicznie przez ciało przebiegał prąd właśnie. Akurat miałem "przyjemność" dotknąć się napięcia wywołującego takie dreszcze i to jest najlepsze porównanie. Ale to było raczej dziwne i niezbyt przyjemne, niż jakieś bardzo uciązliwe dlatego zaznaczam że mogłem sobie z tym spokojnie poradzić sam. Na wszelki wypadek dopóki to trwało, starałem się być gdzies między ludźmi, a nie wyjeżdżać gdzieś samotnie i nie prowadzić samochodu.
Tak więc gdybym miał niestety podobne problemy jak kiedyś, bez wahania wziąłbym ten lek ponownie.

Z tego, co tu czytałem na forum, widze że niektórzy z Was obawiają się brać leki antydepresyjne. jest obawa że lek będzie powodował jakies skutki uboczne, ale też wydaje mi się że bardziej działa taka bariera że wydaje nam się że kiedy już przyszło wziąć, to na pewno zwariowaliśmy.. No to nie jest tak, wiem na pewno. Bo jeśli ktoś urodził się wrażliwy i akurat znajdzie się w warunkach gdzie ta psychika narażona jest na zmęczenie, no to po prostu pęka. I dotyczy to ludzi często bardzo wartościowych. No więc czasem zażycie tego typu leku pozwala wyrwać się z tego błędnego koła, pozwala stanąć jakoś na nogi i coś zmienić na lepsze. Pewnie że zamiast takiego Lexapro lepiej mieć np kogoś, kto pomoże, może hobby albo sport. No ale nie zawsze jest to dostępne - nawet na receptę..
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2008, 21:28

Re: Lexapro.

przez malutka28 18 paź 2008, 13:25
witam ja Lexapro brałam przez4 m-ce męczyłam się 1,5 tygodnia nie spałam nie jadłam nie kontaktowałam po wizycie u psychiatry dała mi lexapro on podniósł mnie na nogi nie czułam się tak mocno dobrze po3,5m-ca postanowiłam zmniejszyć dawkę z 10mg na 5 mg poczułam się dobrze nie byłam taka otumaniona po ostatniej wizycie u psychiatry przeszłam na paromerck biorę 4dzień ale jeszcze walcze z lękiem a tak samopoczucie jest dobre :smile:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 paź 2008, 18:43

Re: Lexapro.

przez fobia 18 paź 2008, 21:41
krissi , podzielam Twoje zdanie. jak powrocila nerwica pierwsze co poprosilam psychiatre o lexapro (ponownie) bo wiedzialam,ze dziala !
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lexapro.

przez Krissi 18 paź 2008, 22:04
fobia napisał(a):krissi , podzielam Twoje zdanie. jak powrocila nerwica pierwsze co poprosilam psychiatre o lexapro (ponownie) bo wiedzialam,ze dziala !


dzięki, dobrze wiedzieć.. ale czy próbowałaś jeszcze jakis innych kroków? bo w sumie to leki są dobre ale tylko na krótko:(. one pomagają stanąć na nogi, ale jak już staniesz to radź sobie sam..
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2008, 21:28

Re: Lexapro.

przez fobia 19 paź 2008, 03:32
no, jest w tym troche racji, bo nerwica do mnie powrocila po roku... chyba, ze wczesniej odstawilam za szybko. Teraz dostalam je z "bonusem" czyli z zomirenem. Zobaczymy dalej jakie beda efekty...
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lexapro.

przez BirdyNamNam 19 paź 2008, 13:32
za jaka namniejsza kwote mozna dostac lexapro? ma ona jakies zamienniki?
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 mar 2007, 11:56

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 19 paź 2008, 14:06
Z tego co widzę to chyba nie ma zamienników. 85 zł za 10 mg 28 szt. w doz. Ew. 82 zł w superapteka - ale to w Wawie tylko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Lexapro.

przez BirdyNamNam 19 paź 2008, 14:49
no to ladnie : < kwota kosmiczna, jutro chce proponowac ten lek psychiatrze ale cena masakra troche, ale coz wszystko juz bralem, a ten jest z tego co czytam i slucham najlepszy wiec nie ma wyjscia...
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 mar 2007, 11:56

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 19 paź 2008, 17:36
A napisz dokładnie co już brałeś? Wbrew pozorom nie ma aż tak bardzo mało leków.

Nie ma też leku najlepszego. Dla każdego coś innego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Lexapro.

przez BirdyNamNam 19 paź 2008, 18:08
sertralina
paroksetyna
moklobemid
wenlafaksyna

jeszcze z benzo alprazolam i bromazepam, ale tego nie chce bo mi niepotrzebne, a same problemy od nich sa : p

wogole nie czulem dzialania tych lekow ani na minus ani na plus, cukierki...

chce sie wyleczyc z ogolnie pojetej niesmialosci : )
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 mar 2007, 11:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do