ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez lunatic 16 kwi 2014, 18:43
Gradrec,
nie wiem jak na zamknietym jest dokładnie, czy mozna miec laptopa, ile jest zajec itp., ja tez sie tego balem a spotkalem tam takich fajnych ludzi ze nie mialem ani chwili nudów, po zajeciach sie grało w cos, wychodzilo gdzies do parku czy do sklpu ( ale to tylko na otwartym, na zamknietym tez sie wychodzi ale grupowo z opiekunem), generalnie trzeba miec w tym jakis cel, ja poszedlem z nadzieja na ustawienie leczenia i poprawe samopoczucia, reszta miala marginalne znaczenie
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez elmopl79 16 kwi 2014, 18:44
Gradrec
Idz na ten oddzial dzienny....chodzi o tozebys mial stabilny rytm dnia.A tam będziesz pod stalą kontrola lekarza i będą mogli dobrać Ci leki,dolozyc cos ewentualnie.
Pisalam Ci,ze na miejsce czeka sie trochę....Ja czekakam dwa miesiące....Tez mialam mieszane uczucia co do takich instytucji.....Ale chodze juz miesiąc i naprawdę jest ok.
Idz,sprobuj,a jak Ci sie nie spodoba to zrezygnujesz...
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez Gradrec 16 kwi 2014, 18:46
Chce tam isc, to nie jest kwestia tego, ze nie chce, tylko wizja, ze 30km od domu bede mnie przerasta i fakt, ze nikogo bliskiego nie ma, sami obcy ludzie. Nie wiem sam czego sie boje :/ Nigdy tego nie mialem dopoki mnie esci nie pozamiatalo :<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
659
Dołączył(a)
23 gru 2013, 08:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez elmopl79 16 kwi 2014, 18:52
Gradrec
Dasz rade.Ja tez sie balam.Na sama myśl,ze będę poza domem dostawalam ataku paniki i to bez różnicy czy to 2czy30km.Sana swiadomosc,ze nie jestem w swoim"bezpiecznym" i znajomym otoczeniu doprowadzala mnie wlasnie do okropnego lęki,duszności,zawrotow Glowy,checi ucieczki.....Na początku latwo nie bylo,ale teraz jest juz ok.I nawet sama jezdze autobusami!!!Cp wcześniej bylo to a wykonalne.
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez lunatic 16 kwi 2014, 18:54
Gradrec,
tak jak Ci odpisalem, jest sprzeczność, piszesz z jednej strony ze po paro nie masz stanów lękowych juz a z drugiej to co piszesz powyzej temu zaprzecza, musiała zostać jakaś część jeszcze i albo do doleczenia wyższą dawką albo tą terapią właśnie
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez elmopl79 16 kwi 2014, 19:27
Gradrec
Zgadzam sie z Lunatickiem.Lekarz nie proponowal Ci zwiększenia dawki?
Moze te20mg.to za Malo....
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez Radol 16 kwi 2014, 19:52
margor26,

Esci zaczęło u mnie działac po około miesiącu -jakieś pierwsze symptomy pojawiły się po 2 tygodniach ale to było jeszcze mało - generalnie dla mnie miesiąc to minimum a tak naprawdę to około 6- ciu tygodni - zależy od organizmu - uboki miałem dośc duże , bezsenność, lęki , drżenie ciała, uściski w żołądku , brak apetytu - ranki fatalne - Trittico brałem już później bo najpierw brałem Zomiren i Apo-Zolpin na spanie - całkowita stabilizacja i chęć do życia i mega poprawa w zasadzie można to nazwać normalnością - nawet są przebłyski sytuacji że jestem szczęśliwy pojawiły się po około 3 miesiącach, także trwaj :)
"Od śmierci w dolinach ! - zachowaj nas Panie!!! " Stary jestem - czas umierać...;) - 15.09 .2013 - rozstaj dróg w Dolince za Mnichem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:50
Lokalizacja
Śląsk, Poznań

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez margor26 16 kwi 2014, 20:11
Radol napisał(a):margor26,

Esci zaczęło u mnie działac po około miesiącu -jakieś pierwsze symptomy pojawiły się po 2 tygodniach ale to było jeszcze mało - generalnie dla mnie miesiąc to minimum a tak naprawdę to około 6- ciu tygodni - zależy od organizmu - uboki miałem dośc duże , bezsenność, lęki , drżenie ciała, uściski w żołądku , brak apetytu - ranki fatalne - Trittico brałem już później bo najpierw brałem Zomiren i Apo-Zolpin na spanie - całkowita stabilizacja i chęć do życia i mega poprawa w zasadzie można to nazwać normalnością - nawet są przebłyski sytuacji że jestem szczęśliwy pojawiły się po około 3 miesiącach, także trwaj :)


Dzieki wielkie za odpowiedz. Myslalam ze Trittico brales od razu razem z esci bo tak sobie mysle ze moze jakos złagodzi ten lek uboki po esci. Nie wiem jutro jade do lekarza to sie wypytam.
Aposerta 75mg
Trittico 25mg
Egzysta 2x75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
04 kwi 2014, 11:24

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez Gradrec 17 kwi 2014, 00:11
elmopl79 napisał(a):Gradrec
Zgadzam sie z Lunatickiem.Lekarz nie proponowal Ci zwiększenia dawki?
Moze te20mg.to za Malo....

Nie proponowal. Najwyrazniej uznal, ze wiecej nie potrzeba i po raz kolejny wypisal skierowanie na oddzial dzienny, po okolo godzinnej, szczerej rozmowie. On oprocz psychiatrii zajmuje sie psychotrerapia i w ogole dzisiaj, ku mojemu zaskoczeniu, okazalo sie, ze gosc jest w ogole kierowniem akurat tego odzialu (i jednoczesnie dodal, ze on na prawde nie chce mnie wysylac gdzies, gdzie mi zrobia krzywde, tylko zalezy mu na moim stanie zdrowia i cos tam jeszcze. Dlatego tego lekarza polece WSZEDZIE, gdzie bedzie to mozliwe, mimo ze gosc prezentuje sie jak /cenzura/ nie wiem, "dziadu" - dzisiaj jakos dziwnie rozczochrany przyjechal, niedogolony, rozpiety guzik na dole koszuli wystajacej z garniaka, taki /cenzura/ zjebany calym dniem, na wyjebce przyjechal na wzyte domowa, a w godzine nauczyl mnei wiecej, niz ktokolwiek w szkole przez osattnie 20 lat :D) - ostatnim razem wizualnie zrobil o wiele wieksze wrazenie, zadbany itd, ale jeszcze dzisiaj dwukrotnie sie przypomnal, ze ma zalatany dzien i cos tam jeszcze, kazal sie przypomniec kolo 14. Ja bym sobie na to nie pozwolil, ale ja to ja, ja nie jestem psychiatra. Rozjebany byl, jakby przez ostatnie 6 godzin nie robil nic innego, tylko potrzasal mocno takimi jak ja). Wiec, zeby nie bylo, nie pytam co robic, tylko raczej pytaj jak robic :D jak sie zmusic, zeby tam isc. Kur*a, jestem przekonany, ze wiem, ze jestem we wspanialych rekach, a gosciowi na prawde ufam i powierzam swoje zdrowie.

-- 16 kwi 2014, 23:34 --

Jeszcze jedno, do czego ciezko sie przyznac nawet przed samym soba, ale da sie - alkohol. On tez mnie pozamiatal i sprawil, ze tyle czasu zaprzepascilem.

Od paru dni jestem kompletnie wolny od niego, bo tak sobie postanowilem (kurde, jak tak sobie pomysle,to chialbym tak z fajkam tez), i to tez powiedizalem psychiatrze. Bylem wobec niego kompletnie szczery, chyba, tak mi sie wydaje. Wydaje mi sie, bo moglem o czyms zapomniec, co przypomni mi sie jutro ale na pewno go o tym poinformuje.

-- 16 kwi 2014, 23:39 --

Gradrec napisał(a):
elmopl79 napisał(a):Gradrec
Zgadzam sie z Lunatickiem.Lekarz nie proponowal Ci zwiększenia dawki?
Moze te20mg.to za Malo....

Nie proponowal. Najwyrazniej uznal, ze wiecej nie potrzeba i po raz kolejny wypisal skierowanie na oddzial dzienny, po okolo godzinnej, szczerej rozmowie. On oprocz psychiatrii zajmuje sie psychotrerapia i w ogole dzisiaj, ku mojemu zaskoczeniu, okazalo sie, ze gosc jest w ogole kierowniem akurat tego odzialu (i jednoczesnie dodal, ze on na prawde nie chce mnie wysylac gdzies, gdzie mi zrobia krzywde, tylko zalezy mu na moim stanie zdrowia i cos tam jeszcze. Dlatego tego lekarza polece WSZEDZIE, gdzie bedzie to mozliwe, mimo ze gosc prezentuje sie jak /cenzura/ nie wiem, "dziadu" - dzisiaj jakos dziwnie rozczochrany przyjechal, niedogolony, rozpiety guzik na dole koszuli wystajacej z garniaka, taki /cenzura/ zjebany calym dniem, na wyjebce przyjechal na wzyte domowa, a w godzine nauczyl mnei wiecej, niz ktokolwiek w szkole przez osattnie 20 lat :D) - ostatnim razem wizualnie zrobil o wiele wieksze wrazenie, zadbany itd, ale jeszcze dzisiaj dwukrotnie sie przypomnal, ze ma zalatany dzien i cos tam jeszcze, kazal sie przypomniec kolo 14. Ja bym sobie na to nie pozwolil, ale ja to ja, ja nie jestem psychiatra. Rozjebany byl, jakby przez ostatnie 6 godzin nie robil nic innego, tylko potrzasal mocno takimi jak ja). Wiec, zeby nie bylo, nie pytam co robic, tylko raczej pytaj jak robic :D jak sie zmusic, zeby tam isc. Kur*a, jestem przekonany, ze wiem, ze jestem we wspanialych rekach, a gosciowi na prawde ufam i powierzam swoje zdrowie.

-- 16 kwi 2014, 23:34 --

Jeszcze jedno, do czego ciezko sie przyznac nawet przed samym soba, ale da sie - alkohol. On tez mnie pozamiatal i sprawil, ze tyle czasu zaprzepascilem.

Od paru dni jestem kompletnie wolny od niego, bo tak sobie postanowilem (kurde, jak tak sobie pomysle,to chialbym tak z fajkam tez), i to tez powiedizalem psychiatrze. Bylem wobec niego kompletnie szczery, chyba, tak mi sie wydaje. Wydaje mi sie, bo moglem o czyms zapomniec, co przypomni mi sie jutro ale na pewno go o tym poinformuje.


.. A mam zaledwie 24 lata. Smutne? Nie, wesole, bo /cenzura/ juz alkohol i cisne dalej. Rece sie trzesa, lękow nie mam, bo jest paroksetyna, ino agorafobia jest ale ona tez minie, bo jak sie dostane do kolejki na terapie behawioralna, to zesram sie (nawet kosztem ataku paniki), a tam trafie xd

-- 16 kwi 2014, 23:47 --

Gradrec napisał(a):
elmopl79 napisał(a):Gradrec
Zgadzam sie z Lunatickiem.Lekarz nie proponowal Ci zwiększenia dawki?
Moze te20mg.to za Malo....

Nie proponowal. Najwyrazniej uznal, ze wiecej nie potrzeba i po raz kolejny wypisal skierowanie na oddzial dzienny, po okolo godzinnej, szczerej rozmowie. On oprocz psychiatrii zajmuje sie psychotrerapia i w ogole dzisiaj, ku mojemu zaskoczeniu, okazalo sie, ze gosc jest w ogole kierowniem akurat tego odzialu (i jednoczesnie dodal, ze on na prawde nie chce mnie wysylac gdzies, gdzie mi zrobia krzywde, tylko zalezy mu na moim stanie zdrowia i cos tam jeszcze. Dlatego tego lekarza polece WSZEDZIE, gdzie bedzie to mozliwe, mimo ze gosc prezentuje sie jak /cenzura/ nie wiem, "dziadu" - dzisiaj jakos dziwnie rozczochrany przyjechal, niedogolony, rozpiety guzik na dole koszuli wystajacej z garniaka, taki /cenzura/ zjebany calym dniem, na wyjebce przyjechal na wzyte domowa, a w godzine nauczyl mnei wiecej, niz ktokolwiek w szkole przez osattnie 20 lat :D) - ostatnim razem wizualnie zrobil o wiele wieksze wrazenie, zadbany itd, ale jeszcze dzisiaj dwukrotnie sie przypomnal, ze ma zalatany dzien i cos tam jeszcze, kazal sie przypomniec kolo 14. Ja bym sobie na to nie pozwolil, ale ja to ja, ja nie jestem psychiatra. Rozjebany byl, jakby przez ostatnie 6 godzin nie robil nic innego, tylko potrzasal mocno takimi jak ja). Wiec, zeby nie bylo, nie pytam co robic, tylko raczej pytaj jak robic :D jak sie zmusic, zeby tam isc. Kur*a, jestem przekonany, ze wiem, ze jestem we wspanialych rekach, a gosciowi na prawde ufam i powierzam swoje zdrowie.

-- 16 kwi 2014, 23:34 --

Jeszcze jedno, do czego ciezko sie przyznac nawet przed samym soba, ale da sie - alkohol. On tez mnie pozamiatal i sprawil, ze tyle czasu zaprzepascilem.

Od paru dni jestem kompletnie wolny od niego, bo tak sobie postanowilem (kurde, jak tak sobie pomysle,to chialbym tak z fajkam tez), i to tez powiedizalem psychiatrze. Bylem wobec niego kompletnie szczery, chyba, tak mi sie wydaje. Wydaje mi sie, bo moglem o czyms zapomniec, co przypomni mi sie jutro ale na pewno go o tym poinformuje.

-- 16 kwi 2014, 23:39 --

Gradrec napisał(a):
elmopl79 napisał(a):Gradrec
Zgadzam sie z Lunatickiem.Lekarz nie proponowal Ci zwiększenia dawki?
Moze te20mg.to za Malo....

Nie proponowal. Najwyrazniej uznal, ze wiecej nie potrzeba i po raz kolejny wypisal skierowanie na oddzial dzienny, po okolo godzinnej, szczerej rozmowie. On oprocz psychiatrii zajmuje sie psychotrerapia i w ogole dzisiaj, ku mojemu zaskoczeniu, okazalo sie, ze gosc jest w ogole kierowniem akurat tego odzialu (i jednoczesnie dodal, ze on na prawde nie chce mnie wysylac gdzies, gdzie mi zrobia krzywde, tylko zalezy mu na moim stanie zdrowia i cos tam jeszcze. Dlatego tego lekarza polece WSZEDZIE, gdzie bedzie to mozliwe, mimo ze gosc prezentuje sie jak /cenzura/ nie wiem, "dziadu" - dzisiaj jakos dziwnie rozczochrany przyjechal, niedogolony, rozpiety guzik na dole koszuli wystajacej z garniaka, taki /cenzura/ zjebany calym dniem, na wyjebce przyjechal na wzyte domowa, a w godzine nauczyl mnei wiecej, niz ktokolwiek w szkole przez osattnie 20 lat :D) - ostatnim razem wizualnie zrobil o wiele wieksze wrazenie, zadbany itd, ale jeszcze dzisiaj dwukrotnie sie przypomnal, ze ma zalatany dzien i cos tam jeszcze, kazal sie przypomniec kolo 14. Ja bym sobie na to nie pozwolil, ale ja to ja, ja nie jestem psychiatra. Rozjebany byl, jakby przez ostatnie 6 godzin nie robil nic innego, tylko potrzasal mocno takimi jak ja). Wiec, zeby nie bylo, nie pytam co robic, tylko raczej pytaj jak robic :D jak sie zmusic, zeby tam isc. Kur*a, jestem przekonany, ze wiem, ze jestem we wspanialych rekach, a gosciowi na prawde ufam i powierzam swoje zdrowie.

-- 16 kwi 2014, 23:34 --

Jeszcze jedno, do czego ciezko sie przyznac nawet przed samym soba, ale da sie - alkohol. On tez mnie pozamiatal i sprawil, ze tyle czasu zaprzepascilem.

Od paru dni jestem kompletnie wolny od niego, bo tak sobie postanowilem (kurde, jak tak sobie pomysle,to chialbym tak z fajkam tez), i to tez powiedizalem psychiatrze. Bylem wobec niego kompletnie szczery, chyba, tak mi sie wydaje. Wydaje mi sie, bo moglem o czyms zapomniec, co przypomni mi sie jutro ale na pewno go o tym poinformuje.


.. A mam zaledwie 24 lata. Smutne? Nie, wesole, bo pierd**e juz alkohol i cisne dalej. Rece sie trzesa, lękow nie mam, bo jest paroksetyna, ino agorafobia jest ale ona tez minie, bo jak sie dostane do kolejki na terapie behawioralna, to zesram sie (nawet kosztem ataku paniki), a tam trafie xd


-- 16 kwi 2014, 23:48 --

Gradrec napisał(a):
elmopl79 napisał(a):Gradrec
Zgadzam sie z Lunatickiem.Lekarz nie proponowal Ci zwiększenia dawki?
Moze te20mg.to za Malo....

Nie proponowal. Najwyrazniej uznal, ze wiecej nie potrzeba i po raz kolejny wypisal skierowanie na oddzial dzienny, po okolo godzinnej, szczerej rozmowie. On oprocz psychiatrii zajmuje sie psychotrerapia i w ogole dzisiaj, ku mojemu zaskoczeniu, okazalo sie, ze gosc jest w ogole kierowniem akurat tego odzialu (i jednoczesnie dodal, ze on na prawde nie chce mnie wysylac gdzies, gdzie mi zrobia krzywde, tylko zalezy mu na moim stanie zdrowia i cos tam jeszcze. Dlatego tego lekarza polece WSZEDZIE, gdzie bedzie to mozliwe, mimo ze gosc prezentuje sie jak /cenzura/ nie wiem, "dziadu" - dzisiaj jakos dziwnie rozczochrany przyjechal, niedogolony, rozpiety guzik na dole koszuli wystajacej z garniaka, taki /cenzura/ zjebany calym dniem, na wyjebce przyjechal na wzyte domowa, a w godzine nauczyl mnei wiecej, niz ktokolwiek w szkole przez osattnie 20 lat :D) - ostatnim razem wizualnie zrobil o wiele wieksze wrazenie, zadbany itd, ale jeszcze dzisiaj dwukrotnie sie przypomnal, ze ma zalatany dzien i cos tam jeszcze, kazal sie przypomniec kolo 14. Ja bym sobie na to nie pozwolil, ale ja to ja, ja nie jestem psychiatra. Rozjebany byl, jakby przez ostatnie 6 godzin nie robil nic innego, tylko potrzasal mocno takimi jak ja). Wiec, zeby nie bylo, nie pytam co robic, tylko raczej pytaj jak robic :D jak sie zmusic, zeby tam isc. Kur*a, jestem przekonany, ze wiem, ze jestem we wspanialych rekach, a gosciowi na prawde ufam i powierzam swoje zdrowie.

-- 16 kwi 2014, 23:34 --

Jeszcze jedno, do czego ciezko sie przyznac nawet przed samym soba, ale da sie - alkohol. On tez mnie pozamiatal i sprawil, ze tyle czasu zaprzepascilem.

Od paru dni jestem kompletnie wolny od niego, bo tak sobie postanowilem (kurde, jak tak sobie pomysle,to chialbym tak z fajkam tez), i to tez powiedizalem psychiatrze. Bylem wobec niego kompletnie szczery, chyba, tak mi sie wydaje. Wydaje mi sie, bo moglem o czyms zapomniec, co przypomni mi sie jutro ale na pewno go o tym poinformuje.

-- 16 kwi 2014, 23:39 --

Gradrec napisał(a):
elmopl79 napisał(a):Gradrec
Zgadzam sie z Lunatickiem.Lekarz nie proponowal Ci zwiększenia dawki?
Moze te20mg.to za Malo....

Nie proponowal. Najwyrazniej uznal, ze wiecej nie potrzeba i po raz kolejny wypisal skierowanie na oddzial dzienny, po okolo godzinnej, szczerej rozmowie. On oprocz psychiatrii zajmuje sie psychotrerapia i w ogole dzisiaj, ku mojemu zaskoczeniu, okazalo sie, ze gosc jest w ogole kierowniem akurat tego odzialu (i jednoczesnie dodal, ze on na prawde nie chce mnie wysylac gdzies, gdzie mi zrobia krzywde, tylko zalezy mu na moim stanie zdrowia i cos tam jeszcze. Dlatego tego lekarza polece WSZEDZIE, gdzie bedzie to mozliwe, mimo ze gosc prezentuje sie jak /cenzura/ nie wiem, "dziadu" - dzisiaj jakos dziwnie rozczochrany przyjechal, niedogolony, rozpiety guzik na dole koszuli wystajacej z garniaka, taki /cenzura/ zjebany calym dniem, na wyjebce przyjechal na wzyte domowa, a w godzine nauczyl mnei wiecej, niz ktokolwiek w szkole przez osattnie 20 lat :D) - ostatnim razem wizualnie zrobil o wiele wieksze wrazenie, zadbany itd, ale jeszcze dzisiaj dwukrotnie sie przypomnal, ze ma zalatany dzien i cos tam jeszcze, kazal sie przypomniec kolo 14. Ja bym sobie na to nie pozwolil, ale ja to ja, ja nie jestem psychiatra. Rozjebany byl, jakby przez ostatnie 6 godzin nie robil nic innego, tylko potrzasal mocno takimi jak ja). Wiec, zeby nie bylo, nie pytam co robic, tylko raczej pytaj jak robic :D jak sie zmusic, zeby tam isc. Kur*a, jestem przekonany, ze wiem, ze jestem we wspanialych rekach, a gosciowi na prawde ufam i powierzam swoje zdrowie.

-- 16 kwi 2014, 23:34 --

Jeszcze jedno, do czego ciezko sie przyznac nawet przed samym soba, ale da sie - alkohol. On tez mnie pozamiatal i sprawil, ze tyle czasu zaprzepascilem.

Od paru dni jestem kompletnie wolny od niego, bo tak sobie postanowilem (kurde, jak tak sobie pomysle,to chialbym tak z fajkam tez), i to tez powiedizalem psychiatrze. Bylem wobec niego kompletnie szczery, chyba, tak mi sie wydaje. Wydaje mi sie, bo moglem o czyms zapomniec, co przypomni mi sie jutro ale na pewno go o tym poinformuje.


.. A mam zaledwie 24 lata. Smutne? Nie, wesole, bo pierd**e juz alkohol i cisne dalej. Rece sie trzesa, lękow nie mam, bo jest paroksetyna, ino agorafobia jest ale ona tez minie, bo jak sie dostane do kolejki na terapie behawioralna, to zesram sie (nawet kosztem ataku paniki), a tam trafie xd


-- 16 kwi 2014, 23:50 --

-.-

nie umiem czytac najwyrazniej, wiec juz posta, ktorego sie nie da edytowac, "cytowalem" i wyszlo jak wyszllo. Eh. Obwiniam bol zeba. Albo nie. Wlasny brak kompetencji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
659
Dołączył(a)
23 gru 2013, 08:21

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez inez3 17 kwi 2014, 08:36
Witam, widzę, że wczoraj nie było tu za wesoło :/. Gradrec, mam nadzieję, że ci się uda z tym szpitalem i w końcu się poprawi. Kurcze, czemu my się musimy tak męczyć? Nikomu nie życzę takiego koszmaru jaki przeżywamy...
U mnie kolejny, rzeklabym normalny dzień. Cieszę się, że esci zadziałało do zestawu z lamitrinem. Jestem szczesciarą, bo chyba wszystkie substancje na mnie działają. Skutki uboczne wszędzie takie same. Cholera, czy te leki nie mogłyby działać od razu? A przynajmniej nie piwodować pogorszenia? Yhh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez elmopl79 17 kwi 2014, 09:54
Gradrec
Najwazniejsze,ze przyznalea sie przed samym sobą i zrozumiales,ze to jednak problem-alkohol.To już dobrze,teraz musisz wytrwac w postanowieniu,ze poki sie leczysz,zero alkoholu.Jesli chcesz wrocic patenascie postow do tylu,poczytaj wpisy Czarnegodiabla.....mysle,ze one tez Ci trochę pomoga.....
24lata to naprawdę niewiele....dlatego widzisz,masz kupe życia przed sobą i to paradoks,od Ciebie w tym momencie zależy jak je przeżyjesz.....Nie będzie latwo....ale nic nie jest niemożliwe.
Dasz rade!!!Bo madry facet z Ciebie.
A papierosami sie nie przejmuj narazie.Skup sie na czymś o wiele ważniejszym i doprowadź to do dobrego zakończenia i wtedy zobaczysz,ze terapia lekami jednak daje dobre skutki.Leki Cię.postawia na nogi ale nie mozesz sięgać po alkohol,bo wtedy leki nie dzialaja tak jak powinny.
Offline
Posty
1774
Dołączył(a)
06 gru 2013, 15:53

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez Ashleigh 17 kwi 2014, 10:25
margor26 napisał(a):lekarz kazal mi zmniejszyc dawke esci na 5mg bo mialam bardzo duze skutki uboczne. Biore 2 dzien 5mg a czuje sie tak samo zle szczegolnie rano jest masakra do tego doszly zawroty głowy. Kiedy mój stan sie unormuje na dawce 5mg?Czy wogole skutki uboczne wtedy się zmniejsza?

Do tego ciagle biore zomiren boje sie ze sie uzaleznie ale bez niego ani rusz. Jest jakis lek ktory złagodzi te skuki uboczne a nie uzaleznia?

Dzien dobry!
Ja jestem na 5 mg ESC juz 3 tydzien, wczoraj byl przelom na lepsze.
Najciekawsze jest to, ze ja biore ten lek, zeby nie miec zawrotow glowy.
I nie mam az tak, jak mialam. Idzie ku lepszemu na tych 5 mg.

-- 17 kwi 2014, 10:35 --

inez3 napisał(a):Witam, widzę, że wczoraj nie było tu za wesoło :/. Gradrec, mam nadzieję, że ci się uda z tym szpitalem i w końcu się poprawi. Kurcze, czemu my się musimy tak męczyć? Nikomu nie życzę takiego koszmaru jaki przeżywamy...
U mnie kolejny, rzeklabym normalny dzień. Cieszę się, że esci zadziałało do zestawu z lamitrinem. Jestem szczesciarą, bo chyba wszystkie substancje na mnie działają. Skutki uboczne wszędzie takie same. Cholera, czy te leki nie mogłyby działać od razu? A przynajmniej nie piwodować pogorszenia? Yhh
Nie ma sie co zalamywac, i przejmowac. Zyje z nerwica 30 lat, urodzilam 4 dzieci, juz dorosle sa, i przezylam emigracje w tej Afryce.
I zyje do dzis, w miare normalnie.
Mozna sie przyzwyczaic, zyc z tym-wiecej lat na szczescie mialam gor, niz dolin, jak teraz.
Mialam 21 lat, kiedy nagle mnie dopadlo. Sadze nawet, ze to dziedziczne, po moim tacie, ktory cale zycie skrzetnie to ukrywal, nic nie lykal. Ale jemu rodzina cala wymarla, wiec moze taki byl.

Bedzie dobrze, nie martw sie. Moze byc tak, ze z czasem sie wszystko ulozy, wszystko sie zmieni. Nie musi byc tak, jak u mnie, ze bedzie mordowanie sie przez wiekszosc zycia, z nerwica.
Do gory glowa. :yeah:

-- 17 kwi 2014, 10:43 --

Gradrec
Podziwiam za odwage i bede trzymala kciuki. Naprawde wielki szacunek mam dla ludzi, ktorzy walcza ze swoimi nalogami, szczegolnie z alkoholem.
Znam wielu ludzi, ktorzy wyszli z tego, moj lekarz domowy, wspanialy czlowiek byl alkoholikiem, od wiekow juz nie jest.
Nam pastora, ktory powiedzial sobie, ze nie bedzie pil, jak lezal w rowie w blocie. Wiele lat temu, dzis jest wolny, no i pastor, szczesliwy maz i ojciec, starszy co prawda niz Ty i ja, ale tak pisze, zebys wiedzial, ze nie Ty pierwszy i nie ostatni zmagasz sie z tym nalogiem. Jestes w porzadku CHOP...choo :)
Pozdrawiam, i z serca zycze powodzenia.

Osobiscie nigdy nie pilam i nie palilam, ale Cie rozumiem.
"Czyz mozna przestac kochac niebo i ziemie, tylko dlatego, ze bywa niepogoda"
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
12 kwi 2014, 13:20

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez Luki_is_back 17 kwi 2014, 11:09
Ejże, nie przesadzajmy, że każdy kto lubi sobie wypić jest alkoholikiem. Gradrec pewnie też nim nie jest.
Piłem i piję alkohol podczas leczenia, tylko w mniejszych ilościach niż dawniej i od czasu do czasu, np. w weekend 2-3 piwa, w jakieś urodziny trochę więcej. Nic złego z moim leczeniem nie robi.
Zresztą pytałem o to lekarkę i mówiła, żeby unikać alkoholu podczas wprowadzania leku i zwiększania dawek, bo wtedy nie wiadomo, co jest skutkiem ubocznym leku, a co alkoholu. Ale jak się wszystko ustabilizuje to można sobie golnąć w umiarkowanych ilościach.
Alkohol jest zagrożeniem dla znerwicowanych o tyle, że rozluźnia, poprawia nastrój i wszelkie objawy chorobowe ustępują. I kusi, żeby sobie nim ulżyć. Tak jest u mnie. Żeby nie uzależniał, to "leczyłbym" się tylko nim :)
Luki_is_back
Offline

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez Gradrec 17 kwi 2014, 11:19
Tzn, ok (zeby nikt nie zrozumial tego tak, ze sie usprawiedliwiam), jak nie ma alkoholu to go nie ma, nie mam cisnienia, ze musze pic. Jak nie moglem pic ze wzgledu na polipa w jelicie, to nie pilem i tyle i nawet ochoty nie mialem, na zasadzie parcia. Mialem chec wyjscia na browar z kumplem, bo pol roku tego nie robilem, ale nie mialem cisnienia, ze jak nie wypije to mnie pojebie.

Natomiast od dobrych paru miesiecy pije dosc sporo. Tylko piwa, nie znosze smaki vodki, a jakims smakoszem drogich alkoholi tez nie jestem. Lubie pic browary, rozne, lubie ich smak (nie wszystkich), np zamiast szczocha Lecha wole dodac 2zl i walnac dajmy na to Ciechana Miodowego.

Nie potrafie powiedziec, czy jestem alkoholikiem, czy nie, bo nie wiem co to slowo oznacza i w jakich kryteriach to okreslic. Wiem, ze od walniecia sobie piwka wieczorem jestem nie tyle uzalezniony, co po prostu przyzwyczailem sie, ze browar na wieczor ma byc w lodowce i tyle. Aczkolwiek jakby go nie bylo, to bym nie wyszedl z siebie. Wczoraj nie pilem nic i zyje, nie trzesa mi sie rece :P

Mimo wszystko uwazam, ze alkohol to problem, bo tak, jak nie mam parcia na alkohol, zeby specjalnie isc po niego do sklepu, tak jak juz znajomy wpadnie z piwkiem to nie ma opcji, zebym odmowil, a co gorsza jestem z tych, co nie potrafia wypic tylko 1 piwa i isc grzecznie do domu, tylko jebne ich 8. Nie jestem agresywny, nie zataczam sie, nie krzycze, jestem dalej soba, nie sprawiam problemow ludziom i rodzinie tym.

Dzwonilem juz na oddzial, powiedzieli mi, zebym sie zglosil do nich po swietach, albo przyjechal dzisiaj. Dzisiaj nie przyjade, bo nie ma mnie kto za reke tam zaprowadzic (tj zawiezc, bo sam sie nie zawioze), takze po swietach w poniedzialek, czy tam wtorek, uderzam.


"Alkohol jest zagrożeniem dla znerwicowanych o tyle, że rozluźnia, poprawia nastrój i wszelkie objawy chorobowe ustępują. I kusi, żeby sobie nim ulżyć. Tak jest u mnie. Żeby nie uzależniał, to "leczyłbym" się tylko nim :)"
Wlasciwie to, o co mi chodzilo, tylko ze w jednym zdaniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
659
Dołączył(a)
23 gru 2013, 08:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do