Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 23 paź 2010, 17:40
Heh, ja też mam problemy z drogą. Pewnego dnia jakoś odruchowo chciałam wsiąść do metra, które jechało w przeciwnym kierunku, niż potrzebowałam... bez zastanowienia podeszłam do drzwi, ale w porę się zorientowałam. Innym razem stałam na przystanku i czekałam na autobus. Kiedy przyjechał właściwy nie wsiadłam do niego i potem się zorientowałam, że właśnie zwiał mi ten właściwy :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez Polanka 01 lis 2010, 20:35
kiedys wracajac ze szkoly wsiadlam w zly tramwaj i zajechalam na 2 koniec miasta a pozniej myslalam jak wrocic, wynioslam tez niechcacy spryskiwacz do roślin (o dziwo pikacz nie dzwonil a ochroniarze nie widzieli hehe), a ostatnio wsiadlam do samochodu policyjnego (bylam pijana) :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez Nodame 01 lis 2010, 21:01
Heh ja jestem wiecznie rozkojarzona do tego stopnia, że moja koleżanka stwierdziła, że kiedyś podejdzie do mnie jakieś dziecko i powie:"Mamo to ja Krzysiu, nie pamiętasz mnie?".

A co zrobiłam:
-wyrzuciłam resztę z 50zł do kosza razem z rachunkiem z porannych zakupów
-odcedziłam kawę inkę do zlewu a nie do dzbanka
-poszłam w kapciach do sklepu
-wiele razy poszłam na zajęcia z pustą torba, bez notatek itp.
-powiedziałam "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" w trakcie ustnego egzaminu do doktora, który ubrany na czarno siedział na podwyższeniu
-spaliłam czajnik stojąc nad nim, ale myśląc o niebieskich migdałach
-wsiadałam wielokrotnie do nie tego tramwaju i dopiero na pętli orientowałam się, że coś jest nie tak
-mówiłam dzień dobry manekinom w sklepie
-ubrałam ciuchy na piżamę
-zalałam wrzątkiem już zalana herbatę
-często zapominam, że jestem w trakcie robienia czegoś i to nieświadomie przerywam, często przez to upuszczam rzeczy na ziemię, bo nie myślę, że coś mam w dłoniach :shock:
-itp., itd.

ogólnie było wiele rzeczy, które były śmieszne da mnie, nie wiem jak Wy uważacie :P
Nodame
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez Polanka 01 lis 2010, 21:51
Nodame, -powiedziałam "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus" w trakcie ustnego egzaminu do doktora, który ubrany na czarno siedział na podwyższeniu

mnie rozwaliło, niektorzy mowia robia takie rzeczy zeby sie popisać a my mamy to we krwi:D:D:D:D:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
16 cze 2008, 13:03

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez tynka92 02 lis 2010, 21:07
Nodame, naprawdę super :brawo: lałam jak to czytałam :D
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez Thazek 02 lis 2010, 21:23
To ja raz opowiadałem kumplowi jak to fajnie było na wycieczce w Belgii że dużo zwiedzaliśmy że połowa ludzi się opiła no i tak gadam gadam mu a on po pół godziny mówi do mnie:
Malina??
Co??
Przecież miałem z Tobą pokój... i byłem tam razem z Tobą :D i wtedy przestałem jarać trawsko :P

Dla wyjaśnienia Malina to moja ksywka w pracy ;)
Thazek
Offline

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez Nieśpiąca 02 lis 2010, 23:21
Pojechałam na konkurs do innego województwa - występ publiczny - czarna sukienka + czarne rajstopy. Na moją kolej musiałam trochę poczekać. Poszłam więc do ubikacji, zrobiłam co swoje. Przy umywalce stały dwie dziewczyny i poczułam dziwne spojrzenia na sobie. Wyszłam potem na korytarz pełen ludzi (na konkursie było ok. 130 uczestników + opiekunowie, rodzina itd) i stanęłam przy tablicy z kolejnością wykonawców. Nagle poczułam jak ktoś prawie łapie mnie za tyłek z tekstem "Sukienka w majtkach". Jakaś starsza pani postanowiła mnie o tym uświadomić pociągając za skrawek sukienki a tym samym wyciągając niesforny materiał z miejsca, w którym znaleźć się nie powinien. Nie muszę chyba dodawać, że natychmiast zmyłam się z korytarza udając się na sale :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
15 sty 2010, 20:02

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

Avatar użytkownika
przez Korba 02 lis 2010, 23:41
- poszłam do pracy w dwóch różnych butach
- w swoje urodziny zapytałam, który dzisiaj jest
- pani, z którą rozmawiałam przez domofon i która powiedziała, że ma dla mnie przesyłkę, zapytałam za ile będzie, bo pomyliło mi się, że to telefon

jeszcze mi się znalazło.... jakieś dobranoc zamiast dzień dobry itp
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez krowka1 03 lis 2010, 21:33
wsadzilam cukierniczke do lodówki
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
02 lis 2010, 09:45

Re: Jakie śmieszne rzeczy zrobiliście przez rozkojarzenie ?

przez shalom 18 lis 2010, 18:00
Witam Was serdecznie jestem tu nowa, mam 34 lata.
Czytam Was od kilku dni, dzieją się ze mną bowiem rzeczy, których nie rozumiem.
Większość związana z lękiem nie do opisania i...właśnie niebotycznym wprost rozkojarzeniem.
Dziwne zachowania z nim związane wydarzyły się na przestrzeni ostatniego pół roku :

- wkładanie różnych bardzo potrzebnych rzeczy do lodówki ( widzę że to standart ) poem ich gorączkowe poszukiwania
- przedstawianie się nazwiskiem swojego rozmówcy w pracy ( masakra bo nawet nie byłam tego świadoma)
- Zapakowanie do koperty dla klienta- zamiast faktur - garści ścinków od tychże- najgorsze , że koperta została wysłana
- przejechanie 20 km ( jezu!!! ) dalej niż miejsce pracy.
- zatrzymanie się na poboczu, by w ogole sobie przypomnieć gdzie jadę, po co wyszłam z domu ( ostatnio coraz częściej)
- ciagle wywalanie wszystkeigo z torebki ( bo napewno zgubiłam klucze) nawet na srodku sklepu naoczach zdzwionych ludzi robie to bowiem bardzo gorączkowo.
- położenie scierki na patelni i próba powieszenia kotleta na wieszaku też była niezła

- i teraz hit:

Jadąc na spotkanie w sprawie pracy ( tamtą straciłam) byłam umówiona na 15. Dojechałam na miejsce 14 45...prawidłowo...
miałam jeszcze 15 minut więc zaczęłam w samochodzie grac na Iphone. Ocknęłam się o 16:00.
Nie muszę Wam opisywać co czułam, cholernie mi zależało na tej pracy, zwłaszcza że była z polecenia.

- ostatnio w ogóle nie pamiętam co ktoś do mnie mówił....nie pamiętam nawet początku zdania co niesie za sobą szereg bardzo zabawnych dla innych bo nie dla mnie historii kiedy ja mowie tak tak yhmmmm a mój facet ale co tak tak hmmm...i wtedy się łapię, że w ogóle straciłam kontakt z rzeczywistością. On posądza mnie o romans przez to rozkojarzenie i jak sie na mnie wydziera jest jeszcze gorzej
I wtedy własnie robię najdziwniejsze rzeczy, jak
- wstanie i wstawienie swojej filiżanki do zamrażarki.
- wyjscie w pol słowa
- rozlaczenie nieswiadomie telefony w polowie rozmowy
- wyrzucenie pilota do smieci
- wlanie zupy psu do miski zamiast synowi na talerz....


a już najwiekszym hitem było włożenie rachunku za telefon do czajnika zamiast nalania do niego wody, a nalanie wody do... torebki.
Nie wiem jak w ogóle można cos takiego zrobić, nie wiem co się ze mna dzieje i usmiecham się czytając Wasze posty natomiast sama
jestem przerażona, bo nawet jesli to zabawne to bardzoi mi komplikuje życie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 lis 2010, 17:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do