Somatyzacje w nerwicy - watek zbiorczy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 lis 2006, 13:23
dopisuję się - też mam z tym problem. Jeśli ludzie zwrócą uwagę na ten temat, to może będzie ładny łańcuszek ;) . A tak na poważnie, to macie jakieś sposoby na "uspokojenie się" tych rąk?? (oczywiście oprócz udawania że wszystko jest OK)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

hmm

przez minio 19 lis 2006, 13:26
Piotrek... ja sobie radze wlasnie tak jak napisalem! Trzesace rece to nie tylko nerwica! Napij sie mocnej herbaty albo mocnej kawy to zobaczysz;) Ja mam takie wytlumaczenie - jak juz ktos chce wnikac czemu mi sie rece trzesa to mowie ze za duzo kawy i temat sie konczy:;)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 lis 2006, 19:54

przez marmarc 19 lis 2006, 13:33
prawie rok temu napisałem na tym forum o tym problemie. Dostałem odpowiedź, że to pewnie fobia społeczna, i najlepsza jest na to terapia grupowa. Skorzystać z tej rady nie mogę, bo mieszkam na zabitej dechami prowincji.
Ogólna rada to trening.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez ant_ant 19 lis 2006, 20:06
minio na razie staram sie pomoc sama sobie, bez jakiegos specjalistycznego leczenia, ale ostatnio zgadalam sie z kumpela i okazalo sie, ze ona ma podobnie, i postanowilysmy, ze moze razem pojdziemy na jakas terapie. Jeszcze sie nad tym zastanawiam, ale chyba wkoncu pojde,bo sama nie daje rady.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 lis 2006, 12:28
Lokalizacja
śląskie

Avatar użytkownika
przez emiflo 29 lis 2006, 20:48
ja to już mam bez przerwy od ponad 2 tygodni . Piecze , kłuje i boli . Całe plecy , raz z jednej raz z drugiej strony. Do tego pieczenie mam w innych częściach ciała , na rękach , brzuchu i w gardle. Dodatkowo w gardle po lewej stronie czuje takie coś jakby kulka tam była. Raz boli raz piecze i taka jakby zgaga w całym przełyku. Okropne.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez didado1 29 lis 2006, 20:57
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 16:27 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez kamka 29 lis 2006, 23:06
czesc
mam to samo normalnie horror normalnie jak bym siebie slyszala no szok
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

przez Judith 08 gru 2006, 21:21
Ja mam poważne zaburzenia widzenia. W stanach lekkiego zdenerwowania tzw. mroczki, zamglone pole widzenia. Natomiast w stanach paniki jest o wiele gorzej. Widzę tylko fragementy obrazu, gonią mi przed oczami świetliste zygzaki. Koszmar. Miałam robione badania neurologiczne (między innymi tomografie komputerową i eeg), co prawda kilka lat temu, ale one są podobno ważne dłuższy okres czasu wszystko w normie. Byłam u trzech okulistów bo wmówiłam sobie, że choruję na jaskrę. Stwierdzili, że ze wzrokiem wszystko w porządku pozatym, że mam niewielką krótkowzroczność. Ostatni powiedział, że to na tle nerwowym i poradził mi brać tabletki uspokajające. Psycholog również uważa, że jest to spowodowane nerwami, tak samo psychiatra, ale ja dale nie mogę w to uwierzyć.
Problem w tym, że takie poważne zaburzenia widzenia mam zawsze gdy się bardzo zdenerwuję np. kłotnią lub gdy przez długi okres żyje w stresie. Zawsze czuję kiedy się zbliżają, potrafie je nawet w pewien sposób zaplanować. Najczęsciej mam kilka małych napadów paniki np.przez kilka dni, a potem następuję ten największy po, którym jestem strasznie zmęczona. Towarzyszą temu zawsze dodatkowe objawy np. drgawki, wymioty, bóle glowy, kołatanie serca. W takich stanach nikt nie może się do mnie odzywać bo te objawy nasilają się. Najdziwniejsze jest to, że gdy się szybko uspokoję np. powtarzając, że to tylko lęk nic poważnego zaburzenia widzenia dośc szybko ustępują inne objawy też. Natomiast gdy sie na nich koncentruje to sie nasilają i trwaja o wiele dluzej. Dodam jeszcze, że przed napadem paniki z zaburzeniami widzenia czuję najpierw ogarniający mnie lęk, a potem mam te zaburzenia.

Wiem, że watek umarł "smiercia naturalna". ale bede wdzieczna za odp.

Nie chce mi się wierzyć, ze takie powazne objawy moze spowodować nerwica lekowa boje sie, ze to cos powazniejszego. W ogole czesto wmawiam sobie rozne choroby np. schizofrenie. No, ale chyba nie mogłam sobie wmówić problemow z oczami i sama sie tak "nakrecic", z drugiej strony bardzo sie boje o swoj wzrok, ciagle o nim mysle tzn. zeby mi sie nic nie stało. Gdy byłam w miare zadowolna z zycia objawy ustapily, ale gdy powrocily leki powrocily tez problemy ze wzrokiem.

Moja koleżanka, która też cierpi na narwice w skrajnych przypadkach potrafi "stracić wzrok", ale stracic wzrok, a miec zaburzenia widzenia to co innego. Nawet to mnie nie przekonuje wydaje mi się, ze moj problem jest poważniejszy. I tak ciągle juz nie mam sily.

Może ma ktoś podobne objawy lub wie coś na ten temat?

ps. jakby tego było malo przeczytalam, zę jaskra jest jedna z chorob na tle nerwowym i nie moge sobie tego wybic z glowy, nikt mnie nie moze przekonać, ze jestem zdrowa tylko to nerwica powoduje te objawy. Gdyż ja jestem świecie przekonanana, ze jestem poważne i nieuleczalnie chora i kropka.
Wiem, że to głupota, ale tak jest.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 gru 2006, 20:39

przez janeczka84 11 gru 2006, 10:15
jak wszyscy na pewno przeczytaliście w dostepnej (chociazby w sieci) literaturze na temat nerwicy to jednym z objawow sa kłopoty ze wzrokiem ale to nie zwalnia was z pojscia do okulisty bo moze sie okazac ze jest tam jakis stan zapalny(NIEGROźNY, np. od zatarcia oka) i trzeba go wyleczyc.Wiec oprocz gdybania lepiej pojsc i sprawdzic.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
11 wrz 2006, 12:33

przez marzenka28 12 gru 2006, 13:07
Agathy napisał(a):Nie przejmuj sićę ja też mam takie objawy. Mdłości które mogą się pojawić wszędzie i o każdej porze. Ale wiem że to może być przez nerwicę. Cały czas z tym walczę. Czasem się udaje a czasem nie. Przede wszystkim to oddychać i się uspokoić aby te mdłości choć trochę przeszły.


No z tym nie przejmowaniem sie to bym tak troszkę uważała!
Ja wiem że to jest jeden z objawów nerwicy, bo sama na nią cierpie i jak wiadomo w tym momencie człowiek nie zawsze jest w stanie patrzec na jedzenie a wtedy waga w dół!!

Na wszeli wypadek radzę zrobić gastroskopie, bo w moim przypadku stwierdzono nadżerki i rany krwotoczne, które właśnie były wynikiem mojej za późno leczonej nerwicy, która objawiała się właśnie w ten sposób.
I tak czujemy się zdruzgotani życiem przez naszą chorobe, więc po co Nam nastene wstrętne choróbska?? ;)

Wystarczyła zmiana leków i po jakimś czasie przeszło.
dla pocieszenia dodam, że lekarz poinformował mnie, że przy zmanach nerwicowych nie trzeba zmieniać diety!! cóż ja bym poczeła bez moich ukochanych "niezdrowych" potraw??? ;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 lis 2006, 07:04

gardło

przez agatajacek 16 gru 2006, 20:28
witam was zwracam sie do was z prośbą dostałam skierowanie na dwa badanie i szczerze nie wiem co to są za badania crp oraz aso czy ktoś na forum mail robione te badania i dlaczego je sie wykonuje .Strasznie sie czuje ostatnio boje sie że coś sie dzieje w moim organizmie znaleziono w moim gardle bakterie klebsiella oxytoca i bardzo sie wystraszyłam ja juz niedaje rady szukalam wszedzie pomocy bralam różne leki i nic gardło mnie powoli zabija
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 lis 2006, 14:19
Lokalizacja
wielkopolska

Avatar użytkownika
przez wariott 16 gru 2006, 21:54
O rany- mam co prawda jazdy na tle zdrowotnym, ale taka pierdółka to by mnie raczej nie ruszyła ;)

CRP pod kątem stanów zapalnych, ASO- paciorkowiec. Podejrzewają chorobę reumatyczną [miałem i mam z tym problemy po częstych anginach]. Będziesz żyć :mrgreen:

Nie ma powodów do zmartwień, nawet nie widzę powodów do myślenia o tym stanie. Daj tylko lekarzom zrobić swoje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
23 paź 2006, 23:22

przez agatajacek 16 gru 2006, 23:55
to moim zdaniem nie pierdółka problemy z gardłem mam od 3 lat i to wlaśnie ono zabija we mnie to co zostalo dobrego
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 lis 2006, 14:19
Lokalizacja
wielkopolska

Avatar użytkownika
przez wariott 16 gru 2006, 23:58
Mnie boli co rano od wielu lat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
23 paź 2006, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do