Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 20 sie 2013, 23:41
dusznomi, ehhh... bez sensu :( szkoda. Pewnie za pare lat bedzie wieksza swiadomosc i bedzie lepiej.
Ludzie pewnie nie rozumieja, bo kiedys moze mniej tego bylo, spokojniejsze zycie ludzie prowadzili, nie bylo presji, natloku informacji, wiec teraz trudno im sobie wyobrazic jak moze byc ciezko. A z drugiej strony, zauwazylam, ze tez sporo starszych ludzi ma problemy, bo są starzy, samotni, pewnie boją sie śmierci i też mają lęki...

Teraz chyba co i raz w telewizji w roznych programach poruszaja takie problemy - wiec i tak ludzie powinni miec wieksza swiadomosc. Na Onecie co chwile wiedze jakies artykuly, ostatnio bylo na temat polskich artystów ktorzy przyznali sie do depresji i zaburzeń psychicznych - tez fajnie, bo pokazuje ludziom, ze kazdy się z tym boryka.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez maciekpoznan 21 sie 2013, 05:55
Dokladnie tez uwazam ,ze powinno sie uswiadamiac spoleczenstwo co to za straszne choroby. Osoby chore przechodza przez meke.tez sie zastanawiam jK to kiedys bylo ,czy tez ludzie mieli takie problemy. Podobno ma byc coraz wiecej takich zaburzen przez to jak swiat pedzi i jaka nerwowka jest na kazdym kroku. Kurcze chcialbym wyjsc z tego, ale too chyba niemozliwe nie mam niby wielkich problemow,jak mam leki czy ataki to kazda dziedzina mego zycia to porazka i nie moge tego zmienic tego trybu myslenia:( Najgorzej teraz jest rano,od rana mam leki:(

-- 21 sie 2013, 07:17 --

A najgorsze,ze dzisiaj rano juz leki zaczely malec zaczalwm zzukac info o depresji i nerwicy w necie natrafilwm same nwgatywne spisy,ze jest nieuleczalna itd i leki sie tak nasilily ze...:(
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 21 sie 2013, 08:07
maciekpoznan, nie czytaj bzdur w necie nakrecasz się tylko .
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez maciekpoznan 21 sie 2013, 08:09
Wiem wlasnie i nadzieje trace ,ale nie wiem gdzie jej szukac.
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 21 sie 2013, 08:37
maciekpoznan napisał(a):Wiem wlasnie i nadzieje trace ,ale nie wiem gdzie jej szukac.

psychoterapii tylko i samodzielnej pacy nad soba sa rozne techniki wyciszania umysłu emocji...szukaj stosuj...pracuj nad tym to jedyna droga,Zaczynam dzien od medytacji to mnie wycisza,potem tez staram się nie nakrecać o ile to mozliwe...roznymi metodami sami sobie musimy pomóc i mozemy to tylko lęki wie upierdliwe ,ale TYLKO lęki naprawde nic nam nie zrobią jeśli im na to nie pozwolimy.Miłego dnia Ci życze bez lękow.
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez vitaminac 21 sie 2013, 13:02
Moje dzielą się na dwa rodzaje.
1. Ścinające z nóg
2. Codzienne

Na szczęście nr. 1 przerobiłam z 5 razy w życiu: 5 razy lądowałam na pogotowiu - z powodu omdlenia. Te ścinające z nóg to całe rzuty które trwają w skrajnym przypadku 48 godzin - nie spałam i trzęsłam się przez 48 h. Do tego to uczucie że z pewnością zwariuje .

Codzienne przerabiam jak sama nazwa wskazuje codziennie ;) w stanach zaostrzenia nerwicy. Miałam 3 lata spokoju a teraz przed ślub znów mnie dopadło.
Ataki takie mam z 2 może 3 razy dziennie. Jeśli chodzi o miejsca regułą jest : samochód , hipermarket i każde jedno miejsce w którym muszę stać w kolejce. Czasem też własne łóżko - kiedy nie mogę zasnąć . Towarzyszą mi wtedy : szybkie bicie serca, drętwienie ust i kończyn, poczucie że zaraz zemdleje, okropny światłowstręt ( nawet w nocy mam przy sobie okulary słoneczne) , ostatnio też ból brzucha.

Jak sobie radzę? Nie wiem czy w ogóle sobie radze :/ Staram się udawać że nic się nie dzieje jeśli atak jest lekki i nie zadręczać wszystkich w koło "o boże umieram mam zawał ", gdy skupie uwagę na czym innym jakoś przechodzi.
Przy silniejszych atakach pomaga zimna kąpiel, przytulenie do narzeczonego - staram się nie brać xanaxu.

Na pocieszenie dla nerwicowców.
Już raz pozbyłam się nerwicy na 3 lata i dam radę to zrobić ponownie!!!
Podstawa to samozaparcie. Łykać leki jak lekarz przykazał, nie bawić się w doktora zmniejszając i zmniejszając dawki, nie czytać w googlach o swoich objawach, chodzić regularnie na terapię, czytać wszelkie poradniki, joga, medytacje.
Nerwica jest jak każda choroba i tak do tego trzeba podejść. Da się ją wyleczyć !
W sobotę wychodzę za mąż i pomimo że jestem kłębkiem nerwów - nie śpie nie jem mam czarne myśli o zemdleniu przed ołtarzem o nieprzespanej nocy dzień przed to jest też we mnie masa nadziei, że ślub to dla każdego duży stres co dopiero dla nerwicowca i że gdy już emocje opadną dam radę pokonać to wstrętne zwierze
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
22 kwi 2011, 22:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez byle kto 21 sie 2013, 15:27
Ja atak mam od 2 tygodni. z dnia na dzień jest coraz gorzej. ciągle płaczę i wszystkiego się boję. Obsesyjne myśli na temat byłego. Nienawidzę go z całej siły. :hide:
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
13 sie 2013, 17:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez vitaminac 21 sie 2013, 15:42
Saraid jakie medytacje stosujesz? Ble kto - byłaś u lekarza?
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
22 kwi 2011, 22:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 21 sie 2013, 15:45
vitaminac

Nadzieja mi zapachniało, gratulacje z powodu ślubu , wszystkiego co Najpiękniejsze,, :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez vitaminac 21 sie 2013, 15:50
dwa tygodnie temu trafiłam na pogotowie po źle dobranych SSRI i tam mądry neurolog powiedział do mnie.

"Nikt kto nie przeżył takiego ataku nie wie co to prawdziwe cierpienie. Ale czy cukrzyk może być zły na siebie że produkuje za dużo insuliny? Albo czy człowiek chory na raka może być zły na siebie że ma guza? Nie ! Tak samo Ty nie możesz być zła na siebie że twój mózg produkuje za dużo adrenaliny. To choroba jak każda inna i nie można ci o tym myśleć inaczej. Zupełnie wyleczalna ale wymagająca więcej zaangażowania ze strony pacjenta."
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
22 kwi 2011, 22:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez maciekpoznan 21 sie 2013, 17:44
Vitamina c madrego lekarza trafilas na swojej drodze... Co do slubu wszystkiego najj.. Skoro raz ponokalas to moze i tym razem sie uda? Dzieki za troche optymizmu
Offline
Posty
419
Dołączył(a)
03 lip 2013, 16:24

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kupmitrumne 21 sie 2013, 18:13
vitaminac - podziwiam tak optymistyczne podejście , aż się chce brać przykład z takich osób , najlepszego na nowej drodze :)

byle kto - 2 tyg. to nie ciekawie , cóż zrobił były chłopak , aż tak cie zranił ? Moja mama zawsze mi mówiła : nie płacz , szkoda łez na faceta któremu nawet przykro nie jest :) głowa do góry !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10281
Dołączył(a)
13 sie 2013, 12:34

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Kn24 21 sie 2013, 18:38
ja sie nerwicy pozbylam na 2 lata 2 super lata spokoju i fajnego zycia ale wrocilo :( teraz tez mam nadzieje wyjsc z tego...i wrocila niestety jeszcze gorsza i meczy mnie kazdego dnia i nie mam spokoju prawie w ogole...czasem az mam dosyc ale jeszcze wierze ze dam rade znow wyjsc z tego.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 21 sie 2013, 18:39
Kn24

Sama wyszłaś z nerwicy czy przy pomocy leków?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 33 gości

Przeskocz do