Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 13 sty 2014, 11:37
hania33, ale mialam fatalna noc! po tym jak tu weszlam i napisalam, przez godzine na necie posiedzialam, uspokoilam sie i polozylam. Po godzinie obudzilam sie z mega atakiem paniki i w ogole sciskiem w zoladku i niedobrze mi bylo :( Potem przeszlo i jakos troche sie przespalam, ale dzis czuje sie fatalnie.. caly czas scisk w zoladku (nie mam pojecia od czego?czy od nerwow, czy zatrulam sie czyms), i do tego dochodzi taki lęk uogólniony :?

-- 13 sty 2014, 10:58 --

ja to sie zastanawiam cyz moze jakiegos wirusa jednak nie zlapalam z tym zoladkiem...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 sty 2014, 11:59
nerwa, Moze ta rozmowa z szefem..tak podziałała lub konieczność podjęcia decyzji..przejdzie, zobaczysz.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 13 sty 2014, 12:00
hania33, a Tobie ta grypa nic a nic nie przechodzi? :(
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 sty 2014, 12:01
nerwa, Trochę , lecz kaszel meczy.. :roll:

-- 13 sty 2014, 12:02 --

nerwa, Zawsze się wahałaś...pamietasz? pisalas raz , ze chcesz zostac raz , ze chcesz wracac..moze zbyt duzo tego bylo?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 13 sty 2014, 12:02
hania33, ehhh najgorze, ze te wszystkie choroby potęgują te objawy nasze inne - lękowe i tym podobne :-/ I wez tu choruj... Ale jak jest troche lepiej, to mam nadzieje, ze juz bedzie przechodzilo! Bo ile mozna...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 sty 2014, 12:03
nerwa, masz racje , potęguję..lęki sa koszmarne :(

-- 13 sty 2014, 12:04 --

nerwa, Wrocisz do kraju , zaczniesz zyc..bedzie dobrze, podjelas juz decyzje i kropka ;)
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 13 sty 2014, 12:07
hania33, no mnie jak w nocy zoladek zaczal sciskac to momentalnie lęk się zaczał - jeszcze wiesz, noc, ciemno ja tu sama. Ale pamietam, ze ostatnio w PL pamietasz - jak gorzej mi sie oddychalo i ta wydzielina zalegala w oskrzelach, to od razu stresa zlapalam tez :-/

No Hania, decyzja podjeta, ale teraz, ciezko z nią żyć widze :))))
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 sty 2014, 12:09
nerwa, Dlaczego ciężko? Tak pamietam w PL miałaś duszności.. :roll:

-- 13 sty 2014, 12:11 --

Juz zdecydowalas , w kraju masz prace to najważniejsze, dasz rade.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 13 sty 2014, 12:13
hania33, no ciezko bo nie mam sily na nic:) Nie no, ale serio, az ciezko mi uwierzyc, ze takie mdlosci bylyby od newrow... tzn. moze przed tak, ale dzien po to juz mi bardziej wyglada na jakis wirus lub zatrucie. W sumie ostatnio w pracy duzo osob bylo chorych, jedna przywiozla cos z Tajlandii, inny z Maroko, jeszcze inny z Rosji :) ale nie wiem co dokladnie im dolegalo.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 sty 2014, 12:15
nerwa, Moze grypa jelitowa? Lęki tez masz?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 13 sty 2014, 12:26
no lęki mialam w nocy i to naprawde takie mocne ataki, ze bylam cała mokra wrecz. Ale to jakby wydaje mi sie, ze poczatek byl przy tym zolądku jednak i to nakrecilo lęki. A teraz tez tak sobie sie czuje, wiec taki mam lekki lęk uogólniony. Ale w nocy to mialam chyba pierwszy atak paniki od paru tygodni!

-- 13 sty 2014, 12:14 --

Ale odnosnie ataków to musze napsiac, ze dobrym sposobem są pewnego rodzaju gry. Sa takie gry, gdzie trzeba np. serwowac jedzenie w restauracji itp. I trzeba to robic bardzo szybko, nie ma czasu do namyslu. W czasie ataku to jest wrecz idealne! :) nie ma czasu na jakiekolowiek myslenie, a wiadomo - brak myslenia = brak ataku. :pirate:
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 sty 2014, 13:31
nerwa, Zbyt dożo nerwów miałaś.. :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 13 sty 2014, 13:39
nerwa, oj przykro mi Kochana :( stresy tak dzialaja.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15824
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 sty 2014, 13:40
platek rozy, U mnie tez tak jest :( netu nie miałam :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 36 gości

Przeskocz do