poczucie bezpieczenstwa blisko domu

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

poczucie bezpieczenstwa blisko domu

przez swiatlo1 26 maja 2012, 22:38
Czesc.
Mieszkam w małym mieście, od razu mówię, że nie udam się do psychologa, bo wieści mogą się szybko roznieść, więc natrafiłem na takie forum i tutaj poruszę swój problem..
Czuję się strasznie, gdy nie ma mnie wieczorem w domu. Chce mi się płakać, nie mogę jeździć na wycieczki szkolne, bo wieczór muszę spędzać w domu (około godziny 20).. Gdy wypłaczę to wszystko, robi mi się lepiej, ale nie na długo, przecież nie będę na wycieczkach płakać.. Nie ważne, czy jestem daleko czy blisko od domu, jest tak samo.. Nawet, gdy siedzę u koleżanki, przykładowo do 22, chcę już wracać, bo nie mogę być u Niej dłużej. Mam tak od dzieciństwa, co się ze mną dzieje? To jest strasznie męczące i ciężko mi jest z tym żyć, lat 16, dziewczyna ;)

Liczę na waszą pomoc, mam tak od 'małego'..
Ostatnio edytowano 26 maja 2012, 23:13 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Zaburzenia osobowości
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
26 maja 2012, 22:33

poczucie bezpieczenstwa blisko domu

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 maja 2012, 23:15
swiatlo1, Witaj na forum!

Myślę, że masz wysoki poziom lęku, takiego nieświadomego.
Czy rodzice wiedzą o Twoim lęku?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

poczucie bezpieczenstwa blisko domu

przez swiatlo1 26 maja 2012, 23:22
Rozmawialam tam z nimi kiedys o tym problemie, ze nie chce jezdzic nigdzie, ale to bylo dawno, w podstawowce... Boje sie teraz z nimi porozmawiac.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
26 maja 2012, 22:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

poczucie bezpieczenstwa blisko domu

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 maja 2012, 23:32
swiatlo1, Dlaczego boisz się tej rozmowy? Nigdy nie byłaś z nimi szczera?
Boisz się ich reakcji?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

poczucie bezpieczenstwa blisko domu

przez swiatlo1 27 maja 2012, 10:06
Co mi da rozmowa z rodzicami? Przecież oni mi nie pomogą .. Ja mam to dziedziczne, a nie po rodzicach. Babcia od strony taty tak ma i ogolnie strona tej babci tam od strony taty... Nie będę rozmawiać z rodzicami, bo nie umiem z nimi o takich sprawach rozmawiać... Nie da się nauczyć gadać na takie tematy..
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
26 maja 2012, 22:33

poczucie bezpieczenstwa blisko domu

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 maja 2012, 10:20
swiatlo1, Mylisz się. Z rodzicami, zwłaszcza w Twoim wieku powinno się rozmawiać na każde tematy. Od tego są rodzice, żeby zadbać o poczucie bezpieczeństwa swojego dziecka.
Myślę, że Wasze relacje, Twoje z nimi i ich z Tobą nie są poprawne. Na pewno popełnili w wychowaniu jakieś błędy wychowawcze, to się zdarza bardzo często. Mam na myśli więź emocjonalną.
Takie zachowania, które opisujesz nie są dziedziczne, tylko mówi się o wzrastaniu warunkach, gdzie kontynuuje się niewłaściwe wzorce. One właśnie mogą powodować u dzieci różnego rodzaju zaburzenia, np. fobie, lęki.
Oczywiście nie chciałam urazić Twoich rodziców, żebyś tego tak nie odebrała. Wiadomo, każdy rodzic chce dla swojego dziecka dobrze.
Być może Twoi rodzice też nie doświadczyli ze strony swoich rodziców wystarczającego wsparcia, dlatego nie widzą problemu.
Myślę, że musiałabyś chcieć zdobyć się na szczerą rozmowę z nimi, być może trzeba będzie skorzystać z pomocy psychologa/terapeuty.
Jeśli ten lęk teraz u Ciebie trwa, to co będzie za parę lat, kiedy to Ty założysz własną rodzinę? Będziesz wychowywała swoje dzieci w podobnych, albo takich samych kanonach jak Twoi rodzice wychowali Ciebie. Tak to działa. To pewnego rodzaju dysfunkcja.
Pomyśl nad tym.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

poczucie bezpieczenstwa blisko domu

przez swiatlo1 27 maja 2012, 10:28
jak byłam mniejsza to miałam takie sytuacje gdy nie moglam tak do konca oddychać, teraz tez tak czasem mam, ze nie moge przez jakis czas wziac wiekszego oddechu, ale mniej:) Może to coś mieć z tym wspólnego? Gdy nie mogę wziąć głębszego oddechu, to się denerwuję.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
26 maja 2012, 22:33

poczucie bezpieczenstwa blisko domu

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 maja 2012, 12:35
swiatlo1, To może być objaw nerwicowy, związany ściśle z napięciem. Odczucie, że nie ma możliwości wzięcia głębszego oddechu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do