Nawrót choroby czy skutki odstawienia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nawrót choroby czy skutki odstawienia

przez shiroi 28 gru 2011, 00:37
Tutaj masz racje. Efekt moze byc tylko albo pozytywny, albo negatywny. Natomiast skala pozytywow jest ogromna. Przy lekach mozliwosci jest o wiele wiecej, abstrahujac od pieniedzy (bo je tak samo wydajemy na terapie) mozemy liczyc na szereg komplikacji zdrowotnych, uzaleznienia psychiczne i fizyczne, ogrom efektow w postaci sennosci, apatii, pogorszenia pracy, derealizacji it.d.. Opcji od groma i jesli to ma byc kryterium wyboru to polecam, swietna zabawa. :great:
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 00:03

Nawrót choroby czy skutki odstawienia

przez kris001 28 gru 2011, 12:45
Nie ulega wątpliwości, że leki wielu z nas pomogły wyjść z bagna. Już od roku biorę Asentrę. Nie mogłem wyjść z domu, ciągle czułem lęk przed omdleniem poza domem. Po terapii farmakologicznej i spotkaniach z psychologiem wszystko wróciło do normy! Co prawda nadal jestem nerwicowcem i wszystko przeżywam. Zdaję sobie sprawę, że odstawienie tego typu leków nie zawsze bywa proste. Od kilku dni ich nie biorę, pojawiają się zawroty i bóle głowy, ale zobaczymy co będzie dalej :)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 mar 2011, 10:43

Nawrót choroby czy skutki odstawienia

przez pramolan 30 gru 2011, 19:39
To nie terapia sprawa, że czujesz pozytywne skutki ale to co z niej wyniesiesz! To co zapamiętasz! I to co w końcu utrwalisz - pewne słowa potrafią sprawić od ręki że czuć ulgę choć na kilka sekund - sztuką jest utrwalać ten stan! Problem uświadomiony przestaje być problemem! Jeżeli potrafisz poczuć stan ulgi choć na kilka sekund, to potrafisz i na kilka minut, godz. dni, tygodni, miesięcy! Cierpliwości i trochę wiary! Zawsze działa to tak, że jest poprawa aby później było pogorszenie - droga to normalnego samopoczucia jest jak sinusoida! Kolejna rzecz - sztuka ignorowania i akceptacji! Lęki, myśli i wszystkie negatywne odczucia są wzmagane przez koncentrację na nich - więc zapamiętaj, że jakie kolwiek lęki przeżywasz NAJLEPSZĄ rzeczą jaką możesz zrobić to odpuścić, zignorować, nie panikować - koncentracja na lęku = paliwo dla strachu! Nie walcz! olej - to jedyna droga! Mój sposób kiedy nachodzą mnie ciężkie myśli - akceptuje że się pojawiają ale mam świadomość, że jest to ta niewyleczona część mojej psychiki. Terapia nie musi oznaczać wcale rozmów z psychologiem itp. terapia to też książki, internet, jakiekolwiek źródło wiedzy - każda zgłębiona wiedza na temat nas, działania emocji, naszych reakcji - zrozumienie mechanizmu działania powoduje odczucie spokoju! Boisz się tego czego NIE ZNASZ! Im więcej coś znasz tym staje się to bardziej przewidywalne! Na koniec co do lęków - zdaje sobie sprawę bo i sam tak miewałem, że pojawiają się i bez negatywnych myśli, wychodzą z podświadomości - to za sprawą utartych przekonań >> ścieżek nerwowych w mózgu, używałeś ich dość często więc się wzmocniły - myśląc inaczej tworzysz nowe połączenia nerwowe a tym samym opuszczasz stare! Z czasem to przychodzi samo i człowiek zaczyna to rozumieć! Zgłębiaj wiedzę i interesuj się swoimi reakcjami - ZAPEWNIAM CIĘ, że mimo upadków i wzlotów będzie coraz lepiej! praca, cierpliwość i akceptacja! Pozdrawiam
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
07 mar 2011, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do