Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

piotrekd04

Użytkownik
  • Zawartość

    91
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. piotrekd04

    Samotność

    macie czasem taki paraliżujący lęk, że jesteście sami? 9 miesięcy temu zostawiła mnie dziewczyna, w dość okrutny sposób.. zmieniłem wtedy leczenie i było ok, teraz mam dużo stresów i poraz pierwszy od chyba roku dostałem ataku lęku.. treścią było m.in. to że jestem sam, że jej przy mnie nie ma... przyznam, że stanowiła taką moją strefę bezpieczeństwa.... no ale kurde, czemu teraz, nagle, po 9 miesiącach?
  2. macie coś takiego, że nagle pojawia się wam taki natrętny lęk, że umrzecie zaraz... że za chwile będzie koniec i nic nie możecie poradzić... i choć wiadomo, że to irracjonalne, nie można sobie tego przetłumaczyć i ta myśl, że tabletki uspokajające już nie pomogą
  3. Witajcie, chciałbym zapytać czy ktoś oprócz mnie miał może objawy oprócz kołatania serca, jakiegoś takiego dziwnego związku z problemami gastrycznymi (konkretnie wzdęcia), a do różne parestezje i uczucie takiego jakby podrażnienia, nadwrażliwości, czasem pieczenia, uczucia gorąca w rejonach serca i jelit? dodatkowo czuje jakby takie lekkie pobudzenie nerwowe, jakby zaraz moja noga albo ręka miała wykonać jakiś tik pewnie jestem sam... i cholera martwie się, czy to nie coś poważniejszego niż nerwica... z drugiej strony objawy zbyt niespecyficzne, żeby to mogła być jakakolwiek choroba, więc pewnie nerwica daje w kość.... zwłaszcza, że egzaminy tuż tuż
  4. jeśli to by miało miejsce gdy zasypiasz mogłyby to być omamy hipnagogiczne, które są zupełnie normalnie i nie świadczą o chorobie.... w innych przypadkach prawdopodobnie trzeba traktować to jako objaw ;/
  5. z takimi objawami towarzyszącymi?
  6. dostałem i po wzięciu benzo ustępują ataki ale zaparcia i taka niepewność pozostają... generalnie benzo odstawiłem jakieś pół roku temu i biorę tylko okazjonalnie... tym bardziej martwi mnie, że po ich wzięciu nie mam całkowitego spokoju.... może większą dawkę powinienem wziąć? problem w sumie zdarza się bardzo rzadko... głównie przy stresach... z rodzinnym gadałem... stwierdził, że nie widzi zaburzeń organicznych w jelitach tylko czynnościowe- najprawdopodobniej jelito drażliwe... myślałem, że mam już spokój z tymi atakami no ale niestety.. stres to stres... bardziej chciałem się dowiedzieć czy ktoś również ma chociaż trochę podobne objawy szczególnie jeśli chodzi o te parestezje itd.
  7. usg było w porządku, spróbuję jeszcze zdiagnozować się na wrzody.... ale jak to się dzieje, to czuje jakbym miał wykitować zaraz... fakt faktem że mam teraz dużo stresów- sesja... cóż chyba jednak to nerwica daje mi w kość....
  8. biorę SSRI, konkretnie Zoloft, ale nie martwią mnie tak zaparcia jak te towarzyszące im sensacje
  9. Witajcie, od pewnego czasu towarzyszy mi pewien problem... mam nadzieję, że potraktujecie mnie poważnie ponieważ trochę krępuję się o tym pisać.... otóż od dłuższego czasu mam problemy gastryczne- wzdęcia, zaparcia (oczywiście leczę się na nerwicę, robiłem usg i badania krwi- lekarz nie stwierdził żadnych nieprawidłowości organicznych).... wychodzi więc na to, że to jelito drażliwe... jednak w moim przypadku towarzyszące objawy są dość nietypowe... w żadnych opisach nie spotkałem się z podobnymi.... otóż oczywiście standardowo bóle brzucha, głównie podbrzusza a także pod sercem, uczucie ściśnięcia brzucha oraz klatki piersiowej- co często powoduje trudności z oddychaniem... różne dziwne odczucia związane z tym uciskiem, a także parestezje... w dodatku po dłuższych zaparciach oddawanie stolca jest dramatem- nie chodzi o ból- bo on mi nie towarzyszy (w przec. do większości cierpiących na to zaburzenie). Mianowicie zaraz po wypróżnieniu czuje dziwny ścisk coś jakby zaraz miał nastąpić paraliż, i dziwną derealizację połączoną z lękiem przed zasłabnięciem... do tego kołatania serca i częstoskurcz... zdarza się, że mam przez to atak... ponadto przez cały czas towarzyszy mi uczucie niepełnego wypróżnienia... czy ktoś z was miał podobne dolegliwości? niby jak wezmę xanax to atak mija ale jakoś wydaje mi się to nietypowe i obawiam się, że to może być coś poważniejszego proszę o pomoc i przepraszam za niezbyt miłe szczegóły
  10. piotrekd04

    SSRI-temat ogólny

    SSRI+ benzo+ psychoterapia postawiły mnie na nogi... benzo odstawiłem, SSRI zaraz po nowym roku a psychoterapii zamierzam jeszcze korzystać
  11. na bank skutki odstawienia... jeśli bardzo Ci dokuczają możesz się wspomóc benzo gdy są bardzo nasilone
  12. Dziękuje mistrzu, uświadamiaj mnie dalej, prosze. czytałem ten tekst i to tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem.... mówisz w swoim imieniu ale zachowujesz się jakbyś miał monopol na rację.... jeśli chodzi o uświadamianie to musialbyś być bardziej pojętny :)
  13. Ja twoim tez nie... Jeżeli wiesz więcej ode mnie to rusz dupe i pomagaj tym którzy tego potrzebują a jak Ci sie nie chce to zamknij się i przynajmniej nie krytykuj. to po co mnie tak nazywasz? widzisz różnica między mną a Tobą polega na tym, że ja nie zamierzam nikomu mówić co ma robić i co jest dla niego najlepsze bo nie czuję się kompetentny... a krytykował będę za każdym razem kiedy ktoś będzie przeczył podstawowym oczywistościom jak np. z tą psychozą.... więc spuść troszkę ze swojego ego i zrozum, że żeby komuś tutaj pomóc trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje, a Ty nie dość, że ich nie masz to jeszcze wykazujesz się nieznajomością tak podstawowych faktów.... -- 18 gru 2011, 11:56 -- a w jakim nurcie? ja chodzę prywatnie.... z jaką częstotliwością masz sesje terapeutyczne?
  14. to zmień psychologa.... poza tym to nie powinien być zwykły psycholog tylko certyfikowany psychoterapeuta.. ja właśnie wczoraj wyszedłem od swojego i czułem się tak błogo... jakby ktoś mi cały ciężar z barków zdjął -- 17 gru 2011, 18:45 -- Piotrek 0.o Weź sobie odpuść kolego co? Przyczep sie do kogoś innego, ja zadałem pytanie i odzyskałem odpowiedź, jak masz do mnie żal, że wyrażam swoje zdanie to idź z tym nie wiem, do mamy. po 1. nie jestem Twoim kolegą, po 2. żeby się odczepić musiałbym się najpierw przyczepić... ja próbuje Ci tylko uświadomić jak mało jeszcze wiesz... próbowałeś kreować się tutaj na jakiegoś guru
  15. to przeczytaj dokładnie post który wysłałem i to co w nim cytowałem, może Cię olśni.... czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną "specjalisto"... nie ma czegoś takiego jak natręctwa pozafarmakologiczne sebastian pytał o pozafarmakologiczne metody pozbywania się natręctw
×