Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez kwiatuszek32 27 cze 2008, 22:58
Zaczęło się nagle, w jednym momencie dzień jak co dzień, a w drugim dostałam niesamowitego świądu całego ciała, ale naprawdę strasznego. Najpierw łydki, obydwie w tym samym momencie, potem całe ciało. Nie mogłam się powstrzymac od drapania. Pierwsza myśl - alergia, coś mnie uczuliło, pogryzło, a wróciłam właśnie z Polski (mieszkam w UK), więc pomyślałam, że inny proszek, kosmetyki, cokolwiek.. Nasmarowałam się balsamem nawilżającym, ale nic nie pomagało, nawet na drugi, trzeci dzień, itp. Budziłam się i czuję łaskotanie w nosie, uszach, Bóg wie gdzie jeszcze, po prostu uogólniony świąd, doprowadzający do szaleństwa. Poszłam do lekarza ogólnego, dostałam antyhistaminę, która i tak nic nie pomagała. Dodam że skóra oczywiście czysta, żadnej nawet wysypki czy pojedynczej krosteczki. Oczywiście wygooglowałam sobie, z czego może się wziąć świąd, i byłam pewna, że mam najpierw żółtaczkę typu C (pół roku wczesniej przeszłam wycięcie woreczka żółciowego i pewnie mnie zarazili), potem przeżywałam białaczkę (w badaniu ogólnym krwi wyszło za mało krwinek białych, które po 2 tyg wróciły do normy). Miałam robione ogólną morfologię, enzymy watrobowe, bad. na tarczycę, przeciwciała na żółtaczkę, na alergię, crp, ob i takie tam podobne, po których mój lekarz mówił, że nic niepokojącego nie widzi, ale mnie to nie uspokaja. Moja rodzina po badanich ogólnych odetchnęła i nie widzi problemu, ale ja nie jestem spokojna. Po dwóch tyg mniej wiecej swędzenie zmieniło się w szczypanie, palenie skóry, aż do bólu, szcz. ręce, stopy, ale też wszędzie. Od kilku dni czuję ból stawów, zaczęło mnie od kręcenia pojedynczej kosteczki, na drugi dzień kręciły już wszystkie, jak na grypę, a nawet bolą mięśnie, że nie mam siły chodzić. Oczywiście wiem wszystko o najstraszniejszych chorobach, jakie mogą tylko mi dolegać. Wkurza mnie to, że musze czekac długo na wizytę u lekarza, że nie mogę sobie iść jak w PL zrobic badania prywatnie, że o każde badanie musze się prosić, a i tak patrzą na mnie podejrzliwie w przychodni i mają mnie chyba dość.. Spię dobrze, jak tylko się obudze i 'włączę' myślenie horror wraca. Tak sobie myślę, że gdyby to był rak, bolałby mnie pewnie tez w nocy, prawda?
Zawsze uważałam się za osobe spokojną, choć muszę przyznać, że łatwo panikuję, wyszukuję sobie chorób, wyszukuję choroby dzieciom i ciągam je po lekarzach, nawet jak na męża patrzę, to złapałam się na tym, ze sprawdzam jego szyję wzrokiem, czy nie ma powiększonych węzłów chłonnych... Moze i jest mi ciężej teraz niż było kiedyś, bo 2 lata mieszkamy na emigracji i jesteśmy zdani tylko praktycznie na siebie, ale żebym wpadła tak gwałtownie w nerwicę? I jeszcze: mój tata leczy sie na depresję, więc wszyscy mi mówią bym wyluzowała, bo pewnie też to mam, ale ja się boję, ze się mylą..
Czytam i szukam czy takie objawy jak swędzenie i bóle stawów, mięśni, mogą być z nerwicy? Nie mam ich cały dzień, przychodzą i odchodzą, ale ostatnio coraz mocniejsze i częściej :(.
Proszę o odpowiedzi.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 cze 2008, 20:08

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez tomakin 28 cze 2008, 00:22
nie, to nie jest nerwica

a co to jest? cholera wie, medycyna nie zna nawet połowy chorób, może jakiś rzadki wirus, może efekty braku woreczka zółciowego, zakażenie krętkami...

tak z głupia frant - pierwsze co bym podejrzewał, to jakieś ogólnoorganiczne zapalenie nerwów obwodowych albo tkanki łącznej (skóra i stawy), takich rzeczy się łatwo nie wychwyci badaniami. Prędzej stawiałbym na wirusa atakującego nerwy obwodowe.

Możesz, jak masz dobrego lekarza, próbować "w ciemno" terapii antybiotykami o szerokim spektrum, doksycyklina plus coś z penicylin, zawsze jest szansa, że to jakaś bakteria. Możesz zrobić MRI, jeśli jeszcze nie miałaś.

Z podstawowych rzeczy, to IDEALNIE zdrowa dieta, duuuuużo owoców z witaminą C, zwłaszcza owoce cytrusowe, można też suplementację cynkiem - na wypadek, gdyby to był wirus. Z wirusami jest ten problem, że raczej ciężko o lekarstwo na nie. Zazwyczaj stawia się na podniesienie naturalnej odporności. Cynk i witamina C, w ilościach nawet kosmicznych - na pewno nie zaszkodzą, pomóc mogą.

A takie podstawowe badanie, czyli rozmaz krwi obwodowej, miałaś? W tym badaniu oznacza się, ile jakich białych krwinek jest w organizmie, z reguły w przypadku infekcji ilość jednych z nich znacznie się różni od normy.

ps. na wypadek, gdyby to jednak nie było zapalenie wirusowe a na przykład chemiczne (zatrucie jakimś środkiem), przeczyść dokładnie organizm - picie dużej ilości płynów, soku z marchewki, ewentualnie, jak ufasz metodom "babcinym", to lewatywy.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez kwiatuszek32 28 cze 2008, 09:50
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź.
Szczerze mnie zmartwiłeś.
Miałam jednak nadzieję, że to może być nerwica..
Wszystkie badania krwi łącznie z rozmazem są ok. Stanu zapalnego w organiźmie nie ma.
Dziwne jest, że te bóle przychodzą i odchodzą, czasem czuję sie zupełnie ok, a potem wszystko znów zaczyna strasznie swędzieć i piec.
Sama nie wiem, boję się sm..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
27 cze 2008, 20:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez Mafju88 28 cze 2008, 10:03
NIE ROB LEWATYWY !!:D

mowilas ze jak wstalas w nocy i zaczelas myslec... to to wrocilo. A to ze masz nerwice to swoja droga bo panikujesz i szukasz chorob sobie... normalka ;) Tylko pytanie czy nie jestes przypadkiem hipochondryczka?:> moze o tym poczytaj... Objawy fizyczne mozesz sobie z łatwością wmowić a co do postu tomakina to nie przejmuj sie... on tak zawsze :D
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez celineczka3 28 cze 2008, 10:11
Widze ze jeszcze nie wiesz ze nasz kolega forumowy tomakin, wszystko podpisze pod zaburzenia fizyczne..dla niego jak widac nie istnieja wyzsze potrzeby czlowieka :lol: Jego piramida potrzeb konczy sie na potrzebach fizjologicznych :lol: :lol: Niestety
jest niereformowalny i nawet nie ma sensu z nim dyskutowac. Jesli chocby przypuszczasz ze Twoje problemy moga miec podloze nerwicowe zglos sie do psychologa. Oczywiscie nikt nie neguje wagi odpowiedniej diety i dbania o zdrowie, ale nie daj sobie wmowic ze wszystko mozna wyleczyc odpowiednia dieta i innymi 'cudami' naszego tomakina. Tak naprawde to przykro mi to mowic tomakin ale jestes blizej hipochondrii niz niejednen uzytkownik tego forum ktory chodzi do psychologa i pracuje nad swoimi lękami. Tylko martwi mnie to ze robisz ludziom wode z mozgu, uwazajac ze tylko Twoje tlumaczenie jest sluszne.Na pewno nie mozna go calkowicie zanegowac, ale nie da sie nim wyleczyc calego swiata i przykre ze nie potrafisz tego zrozumiec.
Ostatnio edytowano 28 cze 2008, 10:16 przez celineczka3, łącznie edytowano 1 raz
celineczka3
Offline

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez Mafju88 28 cze 2008, 10:16
Tomakin przeciez ma nerwice :D tylko mysli ze jak go lęk nie lapie to jest wporzadku :D tylko szkoda ze czlowiek chce kazdego leczyc z nerwicy a nie wie czym nerwica wogole jest :D
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez ewaryst7 28 cze 2008, 10:29
kwiatuszek32 napisał(a):Zaczęło się nagle, w jednym momencie dzień jak co dzień, a w drugim dostałam niesamowitego świądu całego ciała, ale naprawdę strasznego. Najpierw łydki, obydwie w tym samym momencie, potem całe ciało. Nie mogłam się powstrzymac od drapania. Pierwsza myśl - alergia, coś mnie uczuliło, pogryzło, a wróciłam właśnie z Polski (mieszkam w UK), więc pomyślałam, że inny proszek, kosmetyki, cokolwiek.. Nasmarowałam się balsamem nawilżającym, ale nic nie pomagało, nawet na drugi, trzeci dzień, itp. Budziłam się i czuję łaskotanie w nosie, uszach, Bóg wie gdzie jeszcze, po prostu uogólniony świąd, doprowadzający do szaleństwa. Poszłam do lekarza ogólnego, dostałam antyhistaminę, która i tak nic nie pomagała. Dodam że skóra oczywiście czysta, żadnej nawet wysypki czy pojedynczej krosteczki. Oczywiście wygooglowałam sobie, z czego może się wziąć świąd, i byłam pewna, że mam najpierw żółtaczkę typu C (pół roku wczesniej przeszłam wycięcie woreczka żółciowego i pewnie mnie zarazili), potem przeżywałam białaczkę (w badaniu ogólnym krwi wyszło za mało krwinek białych, które po 2 tyg wróciły do normy). Miałam robione ogólną morfologię, enzymy watrobowe, bad. na tarczycę, przeciwciała na żółtaczkę, na alergię, crp, ob i takie tam podobne, po których mój lekarz mówił, że nic niepokojącego nie widzi, ale mnie to nie uspokaja. Moja rodzina po badanich ogólnych odetchnęła i nie widzi problemu, ale ja nie jestem spokojna. Po dwóch tyg mniej wiecej swędzenie zmieniło się w szczypanie, palenie skóry, aż do bólu, szcz. ręce, stopy, ale też wszędzie. Od kilku dni czuję ból stawów, zaczęło mnie od kręcenia pojedynczej kosteczki, na drugi dzień kręciły już wszystkie, jak na grypę, a nawet bolą mięśnie, że nie mam siły chodzić. Oczywiście wiem wszystko o najstraszniejszych chorobach, jakie mogą tylko mi dolegać. Wkurza mnie to, że musze czekac długo na wizytę u lekarza, że nie mogę sobie iść jak w PL zrobic badania prywatnie, że o każde badanie musze się prosić, a i tak patrzą na mnie podejrzliwie w przychodni i mają mnie chyba dość.. Spię dobrze, jak tylko się obudze i 'włączę' myślenie horror wraca. Tak sobie myślę, że gdyby to był rak, bolałby mnie pewnie tez w nocy, prawda?
Zawsze uważałam się za osobe spokojną, choć muszę przyznać, że łatwo panikuję, wyszukuję sobie chorób, wyszukuję choroby dzieciom i ciągam je po lekarzach, nawet jak na męża patrzę, to złapałam się na tym, ze sprawdzam jego szyję wzrokiem, czy nie ma powiększonych węzłów chłonnych... Moze i jest mi ciężej teraz niż było kiedyś, bo 2 lata mieszkamy na emigracji i jesteśmy zdani tylko praktycznie na siebie, ale żebym wpadła tak gwałtownie w nerwicę? I jeszcze: mój tata leczy sie na depresję, więc wszyscy mi mówią bym wyluzowała, bo pewnie też to mam, ale ja się boję, ze się mylą..
Czytam i szukam czy takie objawy jak swędzenie i bóle stawów, mięśni, mogą być z nerwicy? Nie mam ich cały dzień, przychodzą i odchodzą, ale ostatnio coraz mocniejsze i częściej :(.
Proszę o odpowiedzi.

witaj. Klasyczna nerwica lękowa... Też tak miałam. Nie martw się...Mnie w depresji też bolą mięsnie i stawy a wyniki mam w porzo .Kochanie , jesli masz depresję +nerwicę lękową , to pewnie już wiesz , że to choroby całego organizmu.a jeśli chodzi o nagłość twojego zachorowania , to pocieszę cię - miałam tak samo. Strrrraszne . I potrafi nieżle dokopać. Wiesz , wydawało mi się , że mam wszystkie choroby świata ( no może oprócz AIDS(; I tak dzien po dniu . ale Wmawiam sobie codziennie , że to moja wyobrażnia , plata mi figle.I jakoś trwam . I wyjdę z tego. Bo tego pragnę . Ty też. ewa
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

Avatar użytkownika
przez sickman 28 cze 2008, 13:15
Mafju88 i celineczka3 :arrow: Widze ze sprawia Wam frajde wysmiewanie sie z tomakina, ale ma chlop wiele racji. Chwala tomakinowi, za to ze poswieca swoj czas i chce pomoc!! Mi pomogl i dziekuje Mu za to, bo gdyby nie tomakin juz pewnie bym wpieprzal tabletki ktore by mi nic nie daly i dalej sie czul ja wor ziemniakow w piwnicy......
Dwa lata sie meczylem i chodzilem po psychiatrach i psychologach, raz sie tylko namowilem na jakis lek ktory bralem niecale pol roku i wydalem na niego pare stowek i rzucilem to w cholere........
Od dwoch miechow jem siemie lniane i wpieprzam magnez po 6-8 tabletek dziennie i coraz lepiej sie czuje. Zawroty glowy mi minely dusznoisci prawie tez , ale co sie okazalo, to cholerstwo przyplatalo mi sie od klopotow z zoladkiem.
Pare miesiecy temu bylem u doktorka ktory powiedzial ze nic mi nie pomoze i ze to nerwica i czesc, idz pan do psychitrow i innych takich. Dwa dni temu bylem u tego samego doktorka i gdy dowiedzial sie ze po siemieniu lnianym mi przechodzi od razu dal mi skierowanie na gastroskopie. Normalnie "cud" juz nie mam nerwicy tylko trzeba mi zbadac zoladek :evil:
A to czy ktos skorzysta z porad tomakin to jest tylko i wylacznie jego sprawa, ale nie daje Wam prawa do wysmiewania sie i negowania wszystkiego co pisze tomakin :roll: Ja jestem zywym przykladem ze mozna tomakinowi zaufac i ze ma facet pojecie o czym pisze......

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 kwi 2008, 20:07
Lokalizacja
Rzeszów

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez celineczka3 28 cze 2008, 15:49
sickman napisał(a):A to czy ktos skorzysta z porad tomakin to jest tylko i wylacznie jego sprawa, ale nie daje Wam prawa do wysmiewania sie i negowania wszystkiego co pisze tomakin :roll: Ja jestem zywym przykladem ze mozna tomakinowi zaufac i ze ma facet pojecie o czym pisze......

Pozdrawiam

Nikt sie z nikogo nie wysmiewa, jak wspomnialam tomakin ma racje w wielu kwestiach, ale nie mozna wszystkiego tlumaczyc jakimis zaburzeniami fizjologicznymi i chorobami gdyz jak wspomnialam ludzie maja tez potrzeby psychiczne, ktore bedac niezaspokojone moga doprowadzac do roznych zaburzen i NIE mowie ze TYLKO ONE POWODUJA NERWICE, a przynajmniej nie w kazdym przypadku, ale stwierdzenie ze wszystkie zaburzenia nerwicowe maja podloze fizjologiczne brzmi dla mnie nielogicznie i absurdalnie. Wiem ze tomakin na pewno pomogl wielu osobom, ale to nie znaczy ze ma przez to monopol na prawde o nerwicy.
celineczka3
Offline

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

Avatar użytkownika
przez ewa125 28 cze 2008, 15:58
ja tez mysle ze to nie nerwica (chociaz n a pewno to nikt nie moze powiedziec) . twoje objawy wygladaja na fizyczne, moze neurologiczne, moze skorno- miesniowe. ja bym sie zglosila do reumatologa i neurologa na twoim miejscu. mam nerwice sama wiec twoje objawy mi tu za bardzo nie pasuja. . . powodzenia,mam nadzieje ze znajdziesz przyczyne szybko
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

Avatar użytkownika
przez adam_s 28 cze 2008, 16:11
Przyłączę się do obrony tomakina - bez przesady, tak na niego najeżdżać. celineczka3, napisałaś " nie ma sensu z nim dyskutować" . Lepiej dyskutować z kimś kto ma jakieś pojęcie o chorobach i ich objawach niż z ludźmi, którzy od lat męczą się z jakąś chorobą, która za objaw daje nerwicę i wpieprzają psychotropy stając się legalnymi narkomanami. Ja tam wolę wierzyć tomakinowi, bo ma facet rację, bo bez przesady, żeby nerwica powodowała swędzenie etc. o ogromych problemach z żołądkiem nie wspominąjąc.
Już nie mowię o tym, ile osób wyciągnął z "nerwicy" i radach, które dla niektórych ( w tym mnie ) okazują się zbawienne bo polecił pójść na najróżniejsze badania a nie od razu wysyłał do psychiatrów by do końca życia truć się tabletami i robić wodę z mózgu psychoterapią. Ja tam mu wierzę i radzę wszystkim dawać wiarę w to co mówi. Pozdrawiam serdecznie
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez celineczka3 28 cze 2008, 16:36
Tak jak napisalam tomakin ma w wielu kwestiach racje, oby mial tez w tym przypadku. Powolam sie jednak znowu na piramide potrzeb, w ktorej znajduja sie zarowno potrzeby fizyczne jak i psychiczne. I nie wmowi mi nikt ze wszystko da sie zalatwic uregulowaniem tylko tych potrzeb fizycznych pomijajac psychiczne. Przynajmniej nie we wszystkich przypadkach, czego jestem dobrym dowodem>stosowalam odpowiednia diete, suplementacje, staralam sie prowadzic zdrowy tryb zycia-duzo ruchu, przebywania na swiezym powietrzu...a mimo tego mialam mysli samobojcze i czesto popadalam w stany dysocjacji, ktora najdluzej trwala ponad rok, o dolegliwosciach fizycznych nie wspomne>>
to byl istny koszmar naprawde..dopiero psychoterapia pomogla>>odblokowala mnie i dostep do wlasnych emocji, a wtedy i zdrowie fizyczne sie polepszylo.
I nie mowie ze moj przypadak to znowu jakas prawda osteczna, ale na pewno dowod na to ze jesli naprawde starasz sie zdrowo zyc,a pomimo tego dzieja sie z Toba rozne dziwne rzeczy to owszem, powinno sie zwrocic baczniejsza uwage na stan zdrowia...jakies przewlekle infekcje czy choroby-ale jesli w dalszym ciagu wszystko jest ok, to trzeba poszukac pomocy gdzie indziej i tyle, i przestac szukac dziury w calym.
celineczka3
Offline

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez Mafju88 28 cze 2008, 16:37
adam_s napisał(a):Przyłączę się do obrony tomakina - bez przesady, tak na niego najeżdżać. celineczka3, napisałaś " nie ma sensu z nim dyskutować" . Lepiej dyskutować z kimś kto ma jakieś pojęcie o chorobach i ich objawach niż z ludźmi, którzy od lat męczą się z jakąś chorobą, która za objaw daje nerwicę i wpieprzają psychotropy stając się legalnymi narkomanami. Ja tam wolę wierzyć tomakinowi, bo ma facet rację, bo bez przesady, żeby nerwica powodowała swędzenie etc. o ogromych problemach z żołądkiem nie wspominąjąc.
Już nie mowię o tym, ile osób wyciągnął z "nerwicy" i radach, które dla niektórych ( w tym mnie ) okazują się zbawienne bo polecił pójść na najróżniejsze badania a nie od razu wysyłał do psychiatrów by do końca życia truć się tabletami i robić wodę z mózgu psychoterapią. Ja tam mu wierzę i radzę wszystkim dawać wiarę w to co mówi. Pozdrawiam serdecznie


ziomus to jest forum o nerwicy... jak kogos z czegos tomakin wyciagnal to napewno nie z nerwicy a ze cos takiego jak nerwica lekowa jest to kazdy glupi wie i tego on nie wyleczy... a ze was tylki bola czy co tam innego i on wam w tym pomaga to wasza sprawa... ale jak ktos ma lęki to tomakin mu nie pomorze ;] bo na lęku nerwica lękowa polega...
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Czy takie mogą być objawy nerwicy? Proszę o pomoc..

przez tomakin 28 cze 2008, 17:54
celineczka3 napisał(a):Tak jak napisalam tomakin ma w wielu kwestiach racje, oby mial tez w tym przypadku.


obym nie miał, ogólne zapalenie nerwów obwodowych to nic przyjemnego czy bezpiecznego. Może skończyć się naprawdę baaaaaardzo przykro, np całkowitą utratą czucia położenia własnych kończyn, czyli zanikiem priopercepcji (jest na świecie kilka tysięcy takich przypadków, u każdego zaczęło się identycznie, swędzenie skóry, potem bóle stawów i mięśni). Teraz to się chyba jakoś inaczej nazywa, dawniej priopercepcja mówili.

Ogólnie gratuluję niektórym poczucia humoru, jasne, bóle stawów i mięśni, które nasilają się w ciągu kilku dni czy tygodni, jako objaw nerwicy. Super. Pewnie nawet krosty od czarnej ospy potrafilibyście wytłumaczyć nerwicą i wmawianiem sobie.

Skąd to się wzięło? Z wydania kilku tysięcy na leczenie, które nie przynosi żadnych oczekiwanych efektów? Złość, gdy widzi się ludzi, którzy po 2 tygodniach wychodzą z choroby, z którą męczycie się parę lat?
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do