Pomiędzy jawą a snem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pomiędzy jawą a snem

przez frank 11 mar 2008, 00:35
Witam. Na wstępie chciałem napisać że wiele szukałem w sieci na temat mojej "doległości" i niczego nie znalazłem dlatego to forum jest chyba moją ostatnią deską ratunku przed wizytą u psychologa. Mam 24 lata a "to" zaobserwowałem poraz pierwszy gdy miałem 18 lat... Zaczęło się od tego że obudziłem się około godziny 2 nad ranem z przerażeniem że rozbiłem komuś samochód i że będę mu musiał oddać pieniądze (do dzis niemam prawa jazdy)... dokladniej opisując ten stan mogę napisać tyle że jes to totalne przerażenie jakiego nigdy wcześniej nie przeżyłem.. podczas tego "filmu" jestem wpełni swiadom również że to nie moze byc prawda,że mi się to śni i ze jak zasne to wszystko minie - niestety najtrudniej jest zasnąć gdyż nie idzie pozbyć się tego uczucia strachu.Takie "sny" pojawiały się w odstępach około półrocznych aż pewnego razu udało mi się to kontrolować - obydziłem się około 3 nad ranem znów totalnie przerażony w przekonaniu że jestem winiem komuś dużo pieniędzy.Poszłem jak zwykle przemyć twarz w nadzieji że to mi pomoże i jak zwykle nic. Usiadłem na łóżku, spojrzałem na zegar i zdałem sobie sprawe że mogę przestawić zegar o godzine do tyłu i tym samym wszystko wróci do normy - zrobiłem tak i nagle wszystko minęło - poraz pierwszy w takim stanie mogłem normalnie zasnąć. Od 2 lat mam żonę i nieraz została obudzona przez to - wytłumaczyłem jej co się dzieje i zawsze starała się mnie uspokoic ale niestety to nie pomagało - jakby nikt poza mną niemiał na to wpływu ...
Dzis obudziłem się o równej 3 w nocy w totalnym przerazeniu i znów chodziło o pieniądze. Zapaliłem światło, załączyłem komputer - żeby tylko się czymś zająć i nie myśleć o tym. Po około 15min. uspokoiłem się i poszłem spac. Wydawało mi się że spałem już długo i nagle znów obudziło mnie przerażenie - okazało się ze spałem około 3 minuty i wszystko zaczęło się od początku. Znów zrobilem swiatło , komputer ,uspokoiłem się i poszłem spac. Po 10 min obudziłem się i powtórka, z tym że napisałem sms'a koledze że sie strasznie boje itd. Poszłem spac i wstałem już totalnie wyczerpany, niewyspany i już niewiem jak temu zapobiec. Jeśli to pomoże to dodam że nigdy nie zazywałem żadnych narkotyków i zauważyłem ze największe prawdopodobieństwo wystąpienia "tego" jest wtedy gdy ide zmęczony spać. Niemam również problemu z pieniędzmi ani nic co jest związane z tymi przezyciami...
Liczę na wyrozumiałość i pomoc.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 mar 2008, 00:23

przez Roshena 11 mar 2008, 12:53
szczerze to nie wiem co ci napisać ja tak nigdy nie miałam mam nadzieje ze ktoś ci jeszcze odpisze, ktoś kto miał podobny problem
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
12 lut 2008, 18:00

Avatar użytkownika
przez aardvark 11 mar 2008, 13:53
Kurczę. W wielu wątkach znajduję drobne elementy podobne do swoich problemów. Mam problemy ze snem, gdy właśnie bardzo zmęczony się kładę. Nie mogę wtedy zasnąć, bo w momencie "odpływania" zaczynam się dusić, a raczej w ostatniej chwili przed całkowitym zaśnięciem budzę się z przerażeniem i bez tchu. :shock: A potem boję się zasnąć. Jeszcze żaden lekarz nie zidentyfikował tego jako jakiejś choroby, więc obwiniam nerwicę.
Navita vitae.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
20 sty 2008, 18:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez aggie~ 11 mar 2008, 15:37
aardvark mam dokladnie to samo :roll: , niezbyt przyjemne uczucie.

Zdarza sie ze pol nocy sie mecze z wrazeniem ze zaraz "zapomne" o oddychaniu, zasypiam w kocu wykonczona kolo 4tej po to zeby wstac za 2 godz do pracy hehe paranoja

Kiedys pojechalam na, w zalozeniu, super relaksujace wakacje do malego kurorciku w Grecji. Tak sie nakrecilam ze w poblizu w razie czego nie ma zadnego pogotowia, ze nie spalam przez rowne dwa tygodnie, nie mogac zasnac wlasnie z powodu opisywanej przez ciebie utraty tchu w momencie "odplywania". Bylam przekonana ze to juz koniec, umieram, serce mi wysiada, pluca albo Bog wie co jeszcze. Przeszlo jak reka odjal gdy wrocilam do domu. :shock:
wszystko mija, nawet najdłuższa żmija ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 gru 2006, 22:55
Lokalizacja
middle o nowhere

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 16 gości

Przeskocz do