Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez danuta2543 31 paź 2008, 16:53
coś mi się zdaje ze to na tle nerwowym jeżeli wychodzisz to czujesz strach przed czymś ?ze może coś się stać?

---- EDIT ----

i w tedy pojawia sie duszność ? nasila się?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez patpatreze 31 paź 2008, 17:21
nie wiem tzn wczoraj wyszedłem normalnie jakby nigdy nic i zaczałem zle sie czuc głowa zaczeła mnie bolec tak szyja jakby to od nerwu..i az do ucha przechodziło,czułem sie taki otłumiały nie wiedziałem co sie dzieje..i tak zle sie poczułem... i przez to mi sie nasila ze to tak jak było w USA ze wychodziłem i czułem sie duzoooo gorzej niz w domu...teraz juz sam nie wiem bo wychodze i naprawde czuje sie gorzej staram sie o tym nie myslec no ale cos okropnego...juz nie wiem z jakis przyczyn moge tak sie czuc... tzn dusznosci ustapiły i teraz biore takie leki jakby na astme i antybiotyk i tak jakby chyba lepiej... ale wychodze na zewnatrz i duzo gorzej odrazu samopoczucie spada...nie wiem co sie dzieje :(
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez suzak29 31 paź 2008, 17:31
Helo
Tez mam dusznośći ciężko mi sie oddycha wogóle na pierwsze pietro wejść nie moge...
Dobrze Patpatreze,że masz leki,zobaczysz czy pomogą jak nie to bedzie wtedy na tle nerwowym...
pozdrawiam i dużo zdrówka zyczę;)
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez danuta2543 31 paź 2008, 17:59
patpatrezea ty jesteś światowy człowiek i doskonale wiesz co robić pa..........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Pstryk 01 lis 2008, 12:36
Mi się ostatnio zdarzają tylko nocą - budzę się parokrotnie i muszę okno otworzyć. Paskudztwo jeh :roll:
Pstryk
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 lis 2008, 02:00
Mi sie zdarzaja ostatnio bardzo wiele razy w ciągu dnia......a juz najgorzej jest rano......kiedy mnie dusi biore leki wziewne,które pomagają,ale mam costakiego że nie do końca mi ta duszność przechodzi i zawsze tak do wieczora coś mnie uciska w klatce piersiowej...no i prawie zawsze brakuje mi rchu kiedy biegam albokiedy wchodze po schodach:(a poza tym sprawdzam czy mam głęboki oddech co chwile i boje sie zę uszkodze tym spawdzaniem sobie pluca.........i
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 07 lis 2008, 12:50
ludzie!! to jest coś okropnego!! :( normalnie od kilku dni po prostu sie dusze!! :( nie moge w ogóle oddychać, oddycham tak ledwo co, płyciutko strasznie, ciśnienie mam 90/60 czuje sie totalnie słaba, w głowie mi sie kręci, po prostu MASAKRA!! :( już nie wiem co mam robić :( czuje sie tak jakbym za chwile miała zemdleć :( do tej pory zawsze myślałam ze to na tle nerwicowym, ale zastanawiam sie czy na pewno ;( siedze w domu niczym sie nie stresuje, ostatnio u mnie jest nawet dobrze, a od kilku dni jest totalny sajgon, najciekawsze jest to że najpierw mam duszności a potem dopiero zaczynają sie powoli ataki lęku :( szit, nie wiem po co to pisze, ale musze sie gdzieś wygadać, bo nawet nie mam do kogo sobie ponarzekać :( jeszcze chwile i sie skoncze :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez arturk 10 lis 2008, 12:22
Ja od kilku dni mam straszne jazdy pod wieczór, lęki, deprecha, przy tym towarzyszące mi od poczatku nerwicy duszności, tego obawiam się najbardziej, bo hiperwentyla i dretwienie kończyn, chaos w bańce, i tak ciągle. Wogóle ciągle ziewam, nie nawidze tego, tak jakby wciąż było za mało powietrza w moich płucach, jak o tym zapomne np. teraz to nie ziewam, jak zacznę myśleć ziewam ciągle. Wszystko co w tej chorobie jest to wogóle jakies błędne koło, pozatym, cholernie mi czas leci! Np sąsiad kupił auto 7 lat temu ja sądziłem, że z 3 maks! Tygodnie lecą jak szalone, dopiero była niedziela poprzednia a tu już poniedziałek, to też jest dla mnie przerażające, czas leci jakby w przyspieszonym tempie, boje się, że ucieknie a ja nie zdołam złapać przyjemności płynących z życia. Niedawno byłem u kumpla co mówił mi, że się będzie hajtał, juz jestem po jego weselu dawno! Niewiem co się dzieje, ale moje życie to chaos, leci jak oszalałe! :( i te duszności.... rece mi się poca, że az z nich leci woda prawie, mam juz dość, czekam na detoksykację, którą wkrótce zaczynam, oby pomogła...
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez pawel.p 11 lis 2008, 13:57
witam,mam podobne problemy z wzięciem oddechu,trwa to już 2 miesiące,ostatnio jakby sie nasilało,nie wiem czy wogóle oddycham,nie czuję tego,miałem robione badania krwi,rtg -które nic nie wykazały,ostatnio zrobiłem sobie badanie na poziom żelaza,żelaza mam tyle co kot napłakał,dodam jeszcze że bardzo szybko się męczę,problem może leży w żelazie,zobaczymy...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 lis 2008, 16:31

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 13 lis 2008, 11:12
Czesc!:) Kiedys tu juz pisalem!:) Moja przygoda z oddechem i z nerwica trwa rok!;) Wlasnie wyszedlem z tego!:) Sam, bez lekow, bez pomocy. Jezeli bedziecie o tym ciagle mowic, wchodzic na te forum, i zaglebiac sie w tym coraz bardziej nie wyjdziecie z tego! Przstancie zwracac na to uwage, widzisz elemelku wiesz ze to nerwica, a jednak zastanawiasz sie czy aby napewno, i juz w tym momencie przegrales , sam sobie wymyslasz nowe dolegliwosci, to jest tylko nerwica, nic sie nie stanie, jakby mialo CI sie cos stac to juz dawno by sie to stalo! Odstaw wszystko niemierz sobie cisnienia, dusi Ci, niech Cie dusi, ja zaczolem biegac, cwiczyc, i lepiej sie czuje!:) NIe mozna siedziec, i myslec caly czas co si ezaraz stanie, co mi bedzie, w ten sposob kodujesz coraz bardziej swoja podswiadomosc! Kluje na sercu, niech kluje dalej!;) Ja tak samo sie niczym nie stresowalem, a caly czas to mialem!:P Tez sie zastanawialem, w czym jest przyczyna!:P Ale powiem jedno trzeba sie cieszyc zyciem, nie wolno si ew tym poglebiac, a zobaczycie jaka bedzie roznica!;) I dalem rade bez zadnych lekow, chociaz mialem przepisane ale nie bralem ich!:) a co do uciakajacego czasu, jezeli bedziesz siedzial i myslal caly czas o tym, to i czas bedzie Ci uciekal, jedna wielka monotonnia!;) Caly rok mi uciekl, ale powiedzialem koniec temu, i dalem rade!;) Pozdrawiam i jestem z wami!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 17 lis 2008, 14:01
wiem wiem, przez chwile (miesiąc) było już nawet okej, nie wchodziłam na forum, starałam sie żyć normalnie, ale ciągle z tymi dusznościami... ich sie nie da olać... jak zaczynam biegać albo uprawiać jakiś sport to jest jeszcze gorzej, bo jestem potem tak zmęczona zę nie mam siły podniesc ręki... a jeśli chodzi o duszności, to po prostu boje sie tego, ze zaczne sie dusić, i nie będę wieidzała co zrobić, i w ogóle boje sie trafie do szpitala z tymi dusznościami :( mimo tego że już długo sie z tym męcze to nie zdążyłąm sie przezwyczaić...

---- EDIT ----

pawel.p, żelazo jest baaardzo ważne jeśli chodzi o krew... ja też teraz pracuje nad poprawą wyników krwi, przy dusznościach to ważne żeby tlen miał tyle tlenu ile potrzebuje..

---- EDIT ----

pawel.p, żelazo jest baaardzo ważne jeśli chodzi o krew... ja też teraz pracuje nad poprawą wyników krwi, przy dusznościach to ważne żeby mózg miał tyle tlenu ile potrzebuje..
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 17 lis 2008, 18:00
napoczatku bedzie gorzej!:) Cwicz regularnie, a zobaczysz jakie beda efekty!:) Widzisz, sama mowisz boisz sie! I juz jestes przegrana! Nie wolno sie tego bac, nic Ci sie nie stanie, jak bedziesz sie na tym skupiac, to bedzie zle, olej to! NIe udusisz sie! Przeciez normalnie to jest nie mozwile, zeby czlowiek z niczego sie zaczol dusic! Jak Cie meczy, nie mozesz zlapac powietrza, niech meczy dalej, przeciez gdyby Ci sie mialo cos stac, juz dawno by si eto stalo! to jest zle myslenie, ze trafisz do szpitala, ze Ci sie cos stanie, nerwica tylko na to czeka, w ten sposob caly czas kodujesz w glowie jedna mysl, i chcac niechcac sama zapamietujesz i bedziesz tak myslec. trzeba to usunac z glowy!:) Sama masz pod postami umieszczone zdanie. "Dopoki walczysz jestes zwyciesca". Walcz z tym!:) ja rok czasu sie z tym meczylem, az powiedzialem, dosc! Towarzyszyly mi przy tym rozne smutne chwile, wydarzenia, bylem bliski zalamaniu. powiedzialem dosc! czlowiek strasznie sie z tym meczy, chociaz niemoge wyjsc na prosta jeszcze tak jak chce, bo za co bym sie nie wziol same nie powodzenia, ale nie poddaje sie, bede wszystko robil do skutku! ciezko jest tak zyc, ale trzeba, trzeba walczyc i dac rade. Nie wolno sie poddac!! Pozdrawiam!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez arturk 17 lis 2008, 19:23
latasday, cesze się, że Ci się udało na prawde, dajesz nadzieję innym, ale to jak w końcu walczyć czy olać to, bo przeczysz sam sobie! Ja też mam okresy nawet kilku miesięcy kiedy sie nie poddaje i jestem z siebie dumny, że tak dobrze sobie radze, bo jak czytam to forum widze ile ludzi zamyka sie i nie robi nic, ale teraz mam ten słabszy kiedy po prostu siadam rozkładam ręce i nie mam ochoty nic robić, choć musze i tak sie na siłę jakoś motywuje,a le nic z tego nie wynika, sam już niewiem czy to nerwica, czy mam jakąś chorobę płuc, chyba pójdę się zbadać, boję sie jednak bardzo złego wyniku, bo płuca to od zawsze był powód moich lęków i to one go wywołują, bo jak płuca siądą to już po człowieku, żadna operacja a ni nic. mam 24 lata więc raczej nie powinienem od razu umierać, ale taką np. astmą bym się chyba załamał, a wiele na to wskazuje, choć może tot tylko moje wymysły! Ogólnie mam dość!
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 17 lis 2008, 22:18
Heh nie przecze sobie!:) Walka z nerwica, to jest wlasnie to zeby totalnie ja olac, nie myslec o pierdolach, bo to sa glupoty, ktore wytwarza sama nasza podswiadomosc, poniewaz tak ja zakodowales i codziennie to robisz, trzeba teraz to wyrzucic z glowy!:) To nie jest zadna choroba pluc, skupiasz sie na tym i dlatego wciaz sie zle czujesz!;) Ja mam 20 lat, i bylem robic tez badania pluc, i co i pluca mam zdrowiusienke, chociaz palilem od mlodych lat!:P Przestan myslec o tych plucach, olej ten oddech nie skupiaj sie na nim, jak zle zlapiesz to nie przejmuj sie tym, nic Ci niebedzie!:) Ciezko jest z tym zyc, ale da sie z tego wyjsc!:) Kluje Cie serce, a niech kluje, bo robilem juz kilka razy badania i mam zdrowe jak kon!:) nie wolno dopuszczac negatywnych mysli!:) ciesz sie tym zyciem, po to jest!:) A jezeli cierpisz to dziekuj Bogu, znaczy to ze zyjesz!:) Ja mam tak samo ciezsze dni, ale nie zalamuje sie nimi, chociaz przez ta nerwice wkolo same niepowodzenia!:P ale chce juz wyjsc na prosta! Nie wolno zalamywac rak! Widzisz Twoje leki wywoluje myslenie o plucach, moje wywolalo co innego, stalo sie to kiedy sie bardzo wystraszylem!;) Nie mysl o tym, pluca sa zdrowiusienke!:) i pamietaj ze jezeli bedziesz myslal wciaz negatywnie, to wkoncu naprawde sobie wymyslisz chorobe, bo czlowiek jest wstanie wygrac ze wszystkim! Pozdrawiam!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do