Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 18 paź 2011, 22:27
To zależy jaki to konkretnie lek przeciwdepresyjny i jaką uzyskał kategorię w "Klasyfikacja FDA leków stosowanych w ciąży".
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Aitana 18 paź 2011, 22:41
2Proof napisał(a):psychiatra zapisał mi antydepresanty. ginekolog powiedział, że jak nie zacznę ich brać to stracę dziecko. psycholog zaś, że jak nie będę ich stosować, to nie widzi możliwości pomocy mi... szkoda, że nikt nie rozumie, że sam fakt kazania mi trucia dziecka stresuje mnie najbardziej :cry: ech, już nie wiem, co robić.


Uwazam, ze jezeli jest to wskazaniem przez tylu lekarzy abys brala te leki to powinnas je brac. Sa dziewczyny, ktore przed ciaza i cala ciaze braly leki i urodzily zdrowe dzieci. Ja sama od 3 dni jestem na Anafranil 10. I poniewaz mam problemy z zajsciem w przyszlym roku zamierzam podejsc do invitro i jezeli bedzie taka potrzeba to tez bede brala leki. Obecnie jestem w takim stanie ze sama z domu nie wychodze, strach na maxa ze dostane ataku. Mam tez spotkanie z psychologiem w przyszlym tyg. Ale nie zrezygnuje z dziecka dlatego ze mam to cholerstwo. Nie mam czasu na wyleczenie siebie, poniewaz mecze sie juz 11 lat z nerwica a mam 34 i niedlugo 35 lat, dlatego sprobuje podejsc do inv nawet z lekami jezeli bedzie takam potrzeba.
pozdrawiam
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 21:41

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez kicikici 18 paź 2011, 22:55
czaplo milo ze napisalas


tylko ze ja cesrskiej w zyciu nie chce i tez nie chce znieczulenia bo sie boje chyba bardziej narkozy niz porodu haha. Moja kuzynka tez urodzila i ma plaski brzuch i wsumie tez mnie to pociesza ze jest taka szczuplutka jak ja. Mnie cala ta mysl obrzydza- wlasnie ta krew, roscinanie i wyobrazam sobie ze brudna bede jakas. JEstem ciekawa jak szybko brzuch spada spowrotem..czy to wyglada jak balon nadmuchany ktory nagle peka? i opada z niego powietrze? jak kolo od samochodu ktore kapcia dostaje?


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez frytka 18 paź 2011, 23:32
jak urodzę to zdam Ci relacje :p chyba, że chcesz popatrzeć :lol:
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 paź 2011, 23:42
Czasem leki to mniejsze zło. Bardziej może truć dziecko zły stan zdrowia - tego psychicznego, niż leki. Jeżeli lekarze mówią by brać to chyba lepiej brać.

A co to za lek?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez paradoksy 19 paź 2011, 11:10
kicikici napisał(a):czaplo milo ze napisalas


tylko ze ja cesrskiej w zyciu nie chce i tez nie chce znieczulenia bo sie boje chyba bardziej narkozy niz porodu haha. Moja kuzynka tez urodzila i ma plaski brzuch i wsumie tez mnie to pociesza ze jest taka szczuplutka jak ja. Mnie cala ta mysl obrzydza- wlasnie ta krew, roscinanie i wyobrazam sobie ze brudna bede jakas. JEstem ciekawa jak szybko brzuch spada spowrotem..czy to wyglada jak balon nadmuchany ktory nagle peka? i opada z niego powietrze? jak kolo od samochodu ktore kapcia dostaje?


czytam kolejnego już Twojego posta, gdzie zamiast cokolwiek o dziecku pojawiają się:

płaski brzuch
waga
brzydkie
grube
brud

.... masakra jakaś.
paradoksy
Offline

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 19 paź 2011, 14:03
A tak naprawdę jako facet co był przy porodzie muszę Wam powiedzieć, że fakt przyjścia na świat dziecka jest tak fascynujący, że o wyżej wymienionych sprawach nikt nie pamięta! I wcale nie jakiś brud - jak sprytna położna to jest schludnie i czysto cały czas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez kicikici 19 paź 2011, 14:15
paradoksy napisał(a):
kicikici napisał(a):czaplo milo ze napisalas


tylko ze ja cesrskiej w zyciu nie chce i tez nie chce znieczulenia bo sie boje chyba bardziej narkozy niz porodu haha. Moja kuzynka tez urodzila i ma plaski brzuch i wsumie tez mnie to pociesza ze jest taka szczuplutka jak ja. Mnie cala ta mysl obrzydza- wlasnie ta krew, roscinanie i wyobrazam sobie ze brudna bede jakas. JEstem ciekawa jak szybko brzuch spada spowrotem..czy to wyglada jak balon nadmuchany ktory nagle peka? i opada z niego powietrze? jak kolo od samochodu ktore kapcia dostaje?


czytam kolejnego już Twojego posta, gdzie zamiast cokolwiek o dziecku pojawiają się:

płaski brzuch
waga
brzydkie
grube
brud

PAradoksy a podobno tutaj nie powinno sie oceniac kogos :) no ale ja wiem czemu ty mnie oceniasz i sie mnie czepiasz:) przynajmniej ja to wiem:)
az dziwne ze czapli sie nie przyczepilas:)

ten topic nie jest o dzieku a raczej uczucia zwiazane z ciaza:) porodem...
i mam prawo myslec to co mysle. :)


.... masakra jakaś.


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez paradoksy 19 paź 2011, 16:03
dziwne, Ty wiesz - a ja nie wiem :mrgreen:
bo się nie czepiam :) forum jest do komentowania - komentuję.
paradoksy
Offline

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez Czapla 19 paź 2011, 19:05
kicikici napisał(a):czaplo milo ze napisalas


tylko ze ja cesrskiej w zyciu nie chce i tez nie chce znieczulenia bo sie boje chyba bardziej narkozy niz porodu haha. Moja kuzynka tez urodzila i ma plaski brzuch i wsumie tez mnie to pociesza ze jest taka szczuplutka jak ja. Mnie cala ta mysl obrzydza- wlasnie ta krew, roscinanie i wyobrazam sobie ze brudna bede jakas. JEstem ciekawa jak szybko brzuch spada spowrotem..czy to wyglada jak balon nadmuchany ktory nagle peka? i opada z niego powietrze? jak kolo od samochodu ktore kapcia dostaje?


kicikici, wszystko zależy od priorytetów i nastawienia. U mnie pierwsza ciąża była wpadką i nie chciałam tego dziecka tak bardzo, że brzydziło mnie wszystko. Nawet nie chciałam uczestniczyć w porodzie, dlatego w końcu lekarz zdecydował się na narkozę. Miałam takie odloty, jazdy i teksty, że skapitulował po prostu. Narkozy prawie nie stosuje się przy porodzie. Jednak świr taki jak ja musiał dostać narkozę żeby nie zrobił nikomu krzywdy :hide:
Świat mi się jednak przewartościował, bo mała istota budzi w kobiecie uczucia macierzyńskie. zapomina się o wszystkich trudach..

Drugie dziecko straciłam, jak napisałam wcześniej, ale było planowane, bardzo chciane i bardzo kochane. Gdy dowiedziałam się, że ma wadę śmiertelną i żyć nie będzie i gdy dostałam oficjalne skierowanie na zakończenie ciąży w 20 tygodniu, od razu pomyślałam, że to za karę, za to, że tak psioczyłam na moje pierwsze dziecko i że go nie chciałam...

Trzecia ciąża była najgorsza, bo od pierwszych dni pełna strachu czy historia z drugą córeczką się nie powtórzy. Dodatkowo skoki ciśnienia, straszne bakterie w układzie moczowym, antybiotyki a pod koniec nogi jak bania. W 37 tygodniu ciąży dostałam skierowanie do szpitala przez zatruie ciążowe i oznaki niewydolności nerek. Byłam już tak zmęczona tą ciążą i zdesperowana, że było mi obojętne jak ją wyciągną. Dali mi znieczulenie i po 40 minutach było po wszystkim..
Gdy w nocy czekałam na poranną cesarkę, słyszałam wrzaski rodzących w pokojach obok, teksty o nacinaniu krocza, o zszywaniu i chyba to najbardziej budziło we mnie obrzydzenie i strach.. Dlatego porodowi naturalnemu mówię nie. Ale to wybór bardzo indywidualny.

Pytasz jak to potem wygląda. Po porodzie naturalnym masz napuchnięte, rozciągnęte i pozszywane krocze, czasem do odbytu, zwiotczałą pochwę itd. I podczas porodu naturalnego widzisz wszystko, co z Ciebie wypływa, czyli krew i inne płyny. Ale za to szybciej wstaniesz.
W czasie cesarki jesteś przykryta parawanem, więc nic nie widzisz. Po zszyciu na sali pooperacyjnej jesteś czysta. Za to dłużej zajmuje Ci wstanie.

Jak wyglądasz po cesarce? Krocze i odbyt masz nietknięte (dla mnie to był największy komfort i nie wiem dlaczego), więc nie masz problemów z załatwianiem się. Za to czuć ból rany po zeszyciu. Wygląd brzucha po porodzie zależy od tego jaki brzuch miałaś przed ciążą i ile przytyłaś. Ja jestem drobna, ważę 50 kg i miałam bardzo płaski brzuch. Po cesarkach na początku był trochę jak "galareta", bo skóra była rozciągnięta a dziecka, łożyska i wód płodowych już w środku nie było. W ciągu około sześciu tygodni oczyszcza się macica i kurczy. Jeśli bólu nie czujesz i masz czas i chęć robić "brzuszki" np. po czterech tygodniach, to na pewno pomogą Ci odzyskac figurę sprzed ciąży.

Zapewniam Cię, że to co teraz urasta w Twoich wyobrażeniach do potęgi X, znika po urodzeniu dziecka. Zabrzmi to trywialnie, ale ta mała istota wyleczy Cię z tych wszystkich czarnych myśli. Przestaniesz myśleć o swoim wyglądzie, krwi, obwisłym brzuchu, bo to przestanie mieć takie znaczenie..

Gratuluje każdemu, to dobrnął do końca :lol: :lol: :lol:

-- 19 paź 2011, 19:13 --

paradoksy napisał(a):
kicikici napisał(a):czaplo milo ze napisalas


tylko ze ja cesrskiej w zyciu nie chce i tez nie chce znieczulenia bo sie boje chyba bardziej narkozy niz porodu haha. Moja kuzynka tez urodzila i ma plaski brzuch i wsumie tez mnie to pociesza ze jest taka szczuplutka jak ja. Mnie cala ta mysl obrzydza- wlasnie ta krew, roscinanie i wyobrazam sobie ze brudna bede jakas. JEstem ciekawa jak szybko brzuch spada spowrotem..czy to wyglada jak balon nadmuchany ktory nagle peka? i opada z niego powietrze? jak kolo od samochodu ktore kapcia dostaje?


czytam kolejnego już Twojego posta, gdzie zamiast cokolwiek o dziecku pojawiają się:

płaski brzuch
waga
brzydkie
grube
brud

.... masakra jakaś.


Ja myślę, Paradoksy że tak pisze zazwyczaj kobieta, która nie ma jeszcze dziecka, a dziecko jest tylko tworem wyobraźni. Miałam podobne dylematy przed pierwszą ciążą. Gdy na świecie pojawia się konkretna istota i to MOJA, takie myślenie zmienia się. Może stąd kicikici bardziej skupia się właśnie na sprawach drugorzędnych? Nie pada słowo "dziecko", bo go po prostu nie ma :lol: a kojarzy się z wagą, brudem, krwią itd..
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez kicikici 19 paź 2011, 19:27
dziekuje ze opisalas to tak dokladnie, pomimo ze jestem jeszce bardziej pzrerazona i zaczynam watpisz czy bede miala dziecko. Jeszcze jak napisalas ze do lazienki latwiej isc po cesarskiej..a ze naturalnie to pochwa zwiodczala i odbyt wisi..i widzi sie jak wyplywa dzieciak z pochwy..z flakami...to jak traumatyczne zdarzenie ...ciekawe czy oni nacinaja bez znieczulenia miejscowego...Nie wiem czy wszyscy tak odbieraja ze po ciazy nie mysli sie o ciele swoim, o wygladzie..chociaz niektor ekobiety zaniedbywaja sie okropnie po ciazy i sa juz malo atrakcyjne..Mysle ze pewnie mniej wazny wyglad sie staje ale czy dla wszystkich? bo tyle kobiet pzreciez po ciazy robi wszystko by wrocic do normy, by wygladac dobze, by brzuch znow byl plaski. Nie wyobrazam sobie bym miala myslec inaczej niz teraz..To chyba trzeba chciec miec dziecko, pragnac je jakos..ja narazie nie pragne..czy to moze dlatego...
Ja tez jestem drobna i waze mniej niz ty..i dlatego obawiam sie jak zemnie moze cos wyjsc hee czy by mnie to nie zabilo.
A jeszcze jest opcja rodzenia w wodzie podobno latwiej..


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez paradoksy 20 paź 2011, 16:53
odechciało mi sie rodzić jak przeczytałam te posty :mrgreen:
ogólnie krew i flaki i bleeeh
ale chyba warto, prawda?
paradoksy
Offline

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

przez ania_taka 20 paź 2011, 17:59
dziewczyny..... To ja powiem trochę inaczej. Mi poród kojarzy się co prawda z bólem, nawet strasznym... ale tak już jest. I przy porodzie naturalnym wcale nie widać żadnych flakóch, dziecka jak wychodzi ani krwi itp... przynajmniej u mnie. NO chyba że ktoś powiesiłby przed Wami lusterko :P I powiem szczerze żę tak się skupiacie na parciu, na tym żeby już zobaczyć dzidzię że niczego wokół nie widzicie :) Ja moją córeczkę gdy pierwszy raz zobaczyłam, jak zaraz po porodzie położyli mi na brzuch, to pamiętam jako malutką, zwiniętą kuleczkę fioletową :P Taką cudowną kruszynkę. Nacinania krocza wcale nie czulam :P gorsze były bóle porodowe, nawet nie wiem kiedy mi to zrobili. Potem też nic mi nie wisiało , a dyskomfort czułam tylko przez tydzień do zdjęcia szwów. już po miesiącu czułam żę mogę powrócić do życia seksualnego, chcialam tego i wcale nie miałam nic rozciągniętego :) a do formy wórciłam pół roku po porodzie - ale wóczas bylam nawet chudsza niż przed :) skóra wróciła do normy, nie mam żadnych rozstępów - a to chyba zawdzięczam wcieraniu codziennie w czasie ciąży kremu przeciw rozstępom ;) i jak będę miała drugie dziecko, a chcę tego już i mocno o tym myśle, to też chce rodzić naturalnie.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Nerwica Lękowa a ciąża, poród, połóg.........

Avatar użytkownika
przez namiestnik 20 paź 2011, 20:56
no właśnie - jakie flaki?

to nie ubojnia - bez przesadyzmu!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do