Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne


Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Temat: Utrata przytomności

Wiadomości w tym temacie: 29


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku

 Strona 2 z 3  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Reklama




Autor

Utrata przytomności

Re: Utrata przytomności
Post 29 wrz 2009, 10:00 
ja zemdlałam wiele razy i chyba nawet lubię ten stan. tylko,że można się mocno poobijać. ostatnim razem jak zemdlałam to rozwaliłam sobie głowę i wylądowałam na chirurgii.Poleżałam tydzień w szpitalu i już.
ciekawe jest to wrażenie po odzyskaniu przytomności. nie wiadomo gdzie się jest i co się właściwie stało no bo film się urwał i jest to czas wycięty z życiorysu.


 
   
 
Utrata przytomności
Post Dzisiaj 

Od: 13 Lip 2005, 01:45
Posty: n/a
Miejscowość: internet
  • Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy


 
   
Re: Utrata przytomności
Post 29 wrz 2009, 10:42 
ja też kilka razy zemdlałam, ale ani razu to nie było związane z nerwicą, tylko np jak włożyłam przez przypadek palec do krajalnicy i potem na niego spojrzałam, to odrazu rąbnęłam na podłogę....... :mrgreen:


 
   
 
Re: Utrata przytomności
Post 29 wrz 2009, 11:06 

Od: 22 lis 2008, 17:43
Posty: 707
Lokalizacja: Z Wariatkowa :P
Utrata przytomność przez lęk, czy częstoskurcz, ogólnie mówiąc przy ataku nerwicowym to nic innego jak ucieczka naszego organizmu od trudnej, niemiłej sytuacji, niemiłych odczuć, tyle.

______
Bla bla bla...


 
 Zobacz profil  
 
Re: Utrata przytomności
Post 29 wrz 2009, 19:45 

Od: 08 cze 2009, 19:33
Posty: 680
magdalenabmw napisał(a):
Ale przeciez jak ktos ma zdrowe serce to nie ma częstoskurczy? Okej, w ataku paniki szybko bije, ale wątpię aby na tyle mocno zeby przytomnosc stracic. Moze macie jakies wady serca???

Serce mam zdorowe, a w czasie jednego ataku puls podskoczyl mi do przeszlo 200 na chwile. Potem stopniowo sie uspokajalo. Mozna wiec zemdlec, ja miewalam wlasnie takie wrazenie, ze zaraz urwie mi sie film. I ejst to absolutnie normalne.
Nie mozna dostac podczas ataku zawalu, jak sie straci przytomnosc to na chwile. Potem sie uspokaja. W ogole ten najgorzsy moment to jest wtedy, kiedy to serce zalaczy sie na maxa, minute potem juz jest spokojniejsze dlatego najlepiej polozyc sie w miare plasko, oddychac gleboko i uspokajac.

______
Be the change you want to see in the world


 
 Zobacz profil  
 
Re: Utrata przytomności
Post 30 wrz 2009, 11:06 
Avatar użytkownika

Od: 19 lut 2008, 22:17
Posty: 59
Lokalizacja: Wrocław
Można zemdleć i to z powodu o którym nikt nie pisał w tym wątku.

Ja raz byłem dosłownie 2-3 sekundy od omdlenia. A cóż się stało? Kilka lat temu zaczęła się u mnie nerwica i bałem się pojechać z ojcem do jego kolegi 100km od domu. Nerwica zaczęła się u mnie od skurczy dodatkowych, które mnie w nią wpędziły - żadna wada serca, ot - taka reakcja organizmu na stres.

Całą drogę byłem poddenerwowany, serce nie waliło mi ani szybko ani mocno - właściwie to nieco zbyt słabo. Kiedy dojechałem na miejsce to ręce miałem zimne i nieco zdrętwiałe. W drodze powrotnej ręce zdrętwiały mi na dobre a chwilę później zaczęły mi drętwieć nogi, plecy oraz cały tułów. Zatrzymałem samochód i upadłem na ziemię nieco zamroczony bo zacząłem tracić przytomność. W drodze do domu, już z ojcem za kierownicą, jeszcze 3 razy musieliśmy się zatrzymywać bo drętwienie wracało. Na pogotowiu skierowali mnie do psychiatry.

Co to było? Nikt mi nie powiedział ale podejrzewam że HIPERWENTYLACJA. Nie wiem jednak czy to jest na pewno to... Czasem podczas stresu drętwieją mi ręce i lewy policzek i obawiam się, że dojdzie do tego co było parę lat temu... no ale, ostatnio zaczynam to olewać i mówię sobie że mam to w d... czy stracę przytomność czy nie. Od tego się nie umiera a nawet jeśli to trudno.

______
Lisi


 
 Zobacz profil  
 
Re: Utrata przytomności
Post 30 wrz 2009, 12:08 
Hm a mi sie teraz przypomnialy slowa mojego psychiatry-
'Wpędzasz sie w koło. Myślisz o ataku, on nadchodzi na Twoje rządanie często. A w ataku dalej sie nakręcasz i pojawiają sie kolejne objawy somatyczne'. No i w tym pewnie mdlenie. Jedyna rada- nie doprowadzac sie do takiego stanu, nie myslec o atakach a jak sie zaczynają glęboko oddychac. Probuje tak i powiem Wam ze od 4 miesięcy nie mialam zadnego powaznego ataku paniki :) tfu tfu!


 
   
 
Re: Utrata przytomności
Post 30 wrz 2009, 12:17 

Od: 08 cze 2009, 19:33
Posty: 680
Madziu, ja od maja nie mialam ataku :P Ale czasem jestem na granicy dostania go, az mi sie zalacza kolatanie serca. Dzis tak mialam w tlumie ludzi... Meczylo mnie prawie godzine, ale udalo mi sie jakos uspokoic :P

______
Be the change you want to see in the world


 
 Zobacz profil  
 
Re: Utrata przytomności
Post 30 wrz 2009, 12:59 
Avatar użytkownika

Od: 19 lut 2008, 22:17
Posty: 59
Lokalizacja: Wrocław
magdalenabmw napisał(a):
No i w tym pewnie mdlenie. Jedyna rada- nie doprowadzac sie do takiego stanu, nie myslec o atakach a jak sie zaczynają glęboko oddychac.


To zależy bo u wielu osób głębokie oddychanie doprowadza po pewnym czasie do hiperwentylacji o której wspomniałem. Głębokie oddychanie powoduje zmniejszenie ilości dwutlenku węgla w organiźmie, który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania dlatego najważniejsze jest oddychanie przeponowe. No chyba, że ktoś nie ma problemów z hiperwentylacją.

______
Lisi


 
 Zobacz profil  
 
Re: Utrata przytomności
Post 30 wrz 2009, 17:18 
ja mam ciągle wrażenie, że nie ma czym oddychać, że jest duszno i gorąco. otwieram okna albo obniżam klimę, a innym jest zimno. ja psychiczna gdziekolwiek się znajdę muszę odrazu pootwierać okna. bo z wrażenia, że nie mam powietrza zaczynam panikować, a wtedy jeszcze trudniej mi oddychać. paranoja. taką mam schizę, że zamknięte okna i ciepło mnie ograniczają. też tak macie, że Wam ciągle gorąco?


 
   
 
Re: Utrata przytomności
Post 30 wrz 2009, 17:22 

Od: 08 cze 2009, 19:33
Posty: 680
Jak mnie bierze panika, to owszem. Rozbieram sie z kurtki czy swetra do bluzki z krotkim rekawem jak jestem na miescie lub otwieram okna w mieszkaniu czy wylaze na balkon.

______
Be the change you want to see in the world


 
 Zobacz profil  
 
Re: Utrata przytomności
Post 30 wrz 2009, 18:19 
Agaska,Korba- mam tak samo. Jak mialam pierwsze ataki a w zyciu to akurat byl luty i jak panika narastala we mnie (100 razy dziennie) to wychodzilam na balkon/taras w domu. Masakra. raz zimno, raz gorąco i drgawki.


 
   
 
Re: Utrata przytomności
Post 30 wrz 2009, 20:35 

Od: 08 cze 2009, 19:33
Posty: 680
Hehe, dosc upierdliwe uczucie, zwlaszcza jak zlapie w zatloczonym busie :P

______
Be the change you want to see in the world


 
 Zobacz profil  
 
Re: Utrata przytomności
Post 30 wrz 2009, 20:54 
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Od: 26 kwi 2009, 15:19
Posty: 1827
Lokalizacja: F 41.2
ja mam tachykardie zatokową i często zdarza mi sie plasnąć na chodnik, czy gdziekolwiek jestem. nadejdzie atak, tętno ponad 200 i buch na ziemie. najgorzej w autobusie, nie wiedzialam co sie dzieje jak sie budziłam w karetce :roll:

______
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.


 
 Zobacz profil  
 
Re: Utrata przytomności
Post 31 paź 2009, 11:55 

Od: 27 paź 2009, 14:36
Posty: 2
Utrata przytomności jest moźliwe ja już miałam tak trzy razy. Dodam tylko ze moja problemy z nerwica zaczęły się już u mnie w dzieciństwie. Jako malutkie dziecko nie mogłam zasną....a apotem wszystko po kolei się waliło na łeb na szyję. Faktycznie to mozna sie poobijac ale moje zemdlenia to taki dziwny stan jakby wylączenie od rzeczywistosci...... moze to jakas moja podswiadomosc bierze wtedy góre..... .....


 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 |  


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez Nextweb Media Sp. z o.o.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica

All rights reserved by nerwica.com © 2005-2014

Grupa NextWeb Media

sitemap