Skocz do zawartości
Nerwica.com

Problem z ojcem i bratem.


Rekomendowane odpowiedzi

Witam... Od młodych lat, mam na myśli około 7 roku życia ojciec wraz z moim bratem, który jest starszy o 4 lata traktują mnie jak... najlepszym określeniem jest śmieć. Mianowicie... Jestem posądzany o dosłownie wszystko, jeśli w domu coś zaginie, od razu biorę za to odpowiedzialność, nikt nie zapyta mnie czy to ja, po prostu wszytko jest zwalane na moją osobę. Drugą sprawą jest ciągłe szukanie czegoś, za co mógłbym dostać szlaban. Ostatnimi czasy, tj. jakoś dwóch lat, gdy tylko opuzczę dom, pójdę z dziewczyną na spacer, lub gdziekolwiek indziej, po powrocie zastaję mój pokój w totalnej rozsypce, wszystkie rzeczy wywalane są na środek, po czym muszę wszystko sprzątać. Aktualnie mam 16 lat. Nie jestem w stanie nic z tym zrobić. Mam czasami ochotę po prostu pozbyć się tych ludzi z mojego życia. Sprawa nasiliła się do tego stopnia, że ostatnimi czasy nie mogę sobie z tym poradzić, po prostu jestem już bezsilny... Najbardziej bolesne jest dla mnie to, iż zostałem z nimi sam na sam, gdyż matka, z która mam kontakt musiała wyjechać do Niemiec. Wybaczcie, że zasypuję to forum moimi problemami, ale sam nie wiem co w tej chwili robić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co napisałeś to rodzice naruszają Twoją przestrzeń prywatną, nikt nie ma prawa jej naruszać jeśli Ty na to nie wyrazisz zgody. A jak relacje z innymi domownikami albo dalszą rodziną? Próbowałeś z innymi rozmawiać na temat traktowania Ciebie? Pedagog, babcia, ciotka, może powinieneś zadzwonić do swojej mamy i powiedzieć co się dzieje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem, próbowałem rozmawiać... Kiedy zwierzyłem się babci, pojechała do ojca, rozpętała się przez to między nimi wojna. Po tym zdarzeniu stwierdziłem, że nie chce by przeze mnie rozpadła się rodzina. Co do mamy, ona o tym dobrze wie, tylko jest bezsilna, tak samo jak ja. Wiele razy prowadziłem z nią konwersacje na temat rozwodu z ojcem itp. Niestety, straciła pracę, gdyż zakład, w którym pracowała przeniósł się do Egiptu. Mowiłem o tym także mojej Pani dyrektor, która traktuję jak drugą matkę, lecz ona oprócz rozmowy z ojcem, nie jest w stanie nic zrobić. Najgorsze jest to, że ojciec przy innych zgrywa innego człowieka. To taki.. Kameleon. Większość osób, które znają go osobiście, nie wierzą w moje słowa, gdyż uważają go za idealnego człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×