Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samobojcom NIE DA sie pomoc


Beznadzieja

Rekomendowane odpowiedzi

Chce zwrocic uwage na jedna rzecz, chodzi o to, ze moim zdaniem jest pełno osob, ktorym po prostu nie da się pomoc i jedyne czego pragną, to tak naprawde zrozumienie problemu i szczere przyznanie im racji, a nie próba niesienia pomocy. Kazdemu wydaje się, że wszystkim można pomóc, ale co byście powiedzieli osobie, ktora np. od dziecka ma kompleksy na punkcie wygladu?? Takich ludzi jest masa, rozejrzyjcie się dookoła (szkoła), moze i powiecie, że to nic, ALE przecież w przypadku takich osob to był dopiero początek, później zmierzało ku cięzkiej depresji. Jak nie potrafi siebie zaakceptować, to bedzie TYLKO gorzej, a wiadomo, że nie każdy potrafi tak żyć, np. jest gruba, ma trądzik, okulary, brzydki oddech(masakra), duże stopy i nos, nie zna nikogo, nigdzie nie wychodzi, a wspomnienia to takie, że smiali sie z niej w szkole latami, ma plan kiedy dokładnie się zabić np. w dzień swoich urodzin. To wszystko tylko gdybanie, ale jak sobie tak to wyobrażam, to wiem, że takich osob na swiecie musi być pełno, NIE DA sie im pomóc i pogodzcie sie z tym w koncu, bo problem nie leży w psychice, wiec cokolwiek byście napisali, niczego to nie zmieni! Ja wiem co byście im powiedzieli pewnie, idź na siłownie albo do psychologa...to żałosne;/ co taki głupawy psycholożek może wiedzieć, przecież oni Z ZASADY mają byc mili dla ciebie inaczej bye bye praca, to są AKTORZY po studiach i go*no wiedza, wiekszość z nich jest za ładna na powazne problemy. ZAMKNIJCIE to forum, bo to serio nie ma dluzej sensu, no ale to tylko sugestia, KTOREJ oczywiscie administrator nie wezmie pod uwage. Tak naprawde tutaj mysle, ze przez roznice charakterów nikt nie rozumie ludzi z problemami, to jest cala prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chce zwrocic uwage na jedna rzecz, chodzi o to, ze moim zdaniem jest pełno osob, ktorym po prostu nie da się pomoc i jedyne czego pragną, to tak naprawde zrozumienie problemu i szczere przyznanie im racji,
A niby dlaczego? A co jesli tej racji nie maja?
.. ktora np. od dziecka ma kompleksy na punkcie wygladu?? Takich ludzi jest masa,
Skad wiesz? Ja na ulicy przewaznie widze fajnych, ladnych ludzi, az sie chce spacerowac;)
rozejrzyjcie się dookoła (szkoła), moze i powiecie, że to nic, ALE przecież w przypadku takich osob to był dopiero początek, później zmierzało ku cięzkiej depresji. Jak nie potrafi siebie zaakceptować, to bedzie TYLKO gorzej, a wiadomo, że nie każdy potrafi tak żyć, np. jest gruba, ma trądzik, okulary, brzydki oddech(masakra), duże stopy i nos, nie zna nikogo, nigdzie nie wychodzi, a wspomnienia to takie, że smiali sie z niej w szkole latami, ma plan kiedy dokładnie się zabić np. w dzień swoich urodzin.
Poziom wypowiedzi sugeruje ze piszesz o kims konkretnym kogo znasz, i ze ten ktos przechodzi aktualnie wiek buntu (czytaj: jest w pierwszej klasie ogolniaka, bez urazy)
To wszystko tylko gdybanie, ale jak sobie tak to wyobrażam, to wiem, że takich osob na swiecie musi być pełno,
Nieprawda :)
NIE DA sie im pomóc
Tez nieprawda :)
i pogodzcie sie z tym w koncu, bo problem nie leży w psychice,
I to tez nieprawda:) Jesli nie w psychice to gdzie?
wiec cokolwiek byście napisali, niczego to nie zmieni! Ja wiem co byście im powiedzieli pewnie, idź na siłownie albo do psychologa...to żałosne;/
A co to znaczy zalosne? Zalosne to jest robienie z siebie na sile (i na pokaz) ofiary, histerie pod publiczke. Zalosna nie jest i nie bedzie proba niesienia pomocy. Mylisz pojecia - chcialas zapewne uzyc slowa: "chwalebne" :)
co taki głupawy psycholożek
Dlaczego tylko glupawy? Dlaczego nie debil? Idiota? Kretyn, balwan, imbecyl? Ulzyj sobie ;)
może wiedzieć, przecież oni Z ZASADY mają byc mili dla ciebie
I tu tez mylisz pojecia, w tym zawodzie chodzi o cos innego ;)
inaczej bye bye praca, to są AKTORZY po studiach i go*no wiedza,
Aktorzy to przewaznie sa po szkolach filmowych, za wyjatkiem kilku naturszczykow, np. Buczkowski, Himilsbach, Maklakiewicz - lubisz ich? Ja za nimi przepadam :D
wiekszość z nich jest za ładna
Znasz ich az tylu?
na powazne problemy. ZAMKNIJCIE to forum, bo to serio nie ma dluzej sensu, no ale to tylko sugestia, KTOREJ oczywiscie administrator nie wezmie pod uwage. Tak naprawde tutaj mysle, ze przez roznice charakterów nikt nie rozumie ludzi z problemami, to jest cala prawda.
Tej wypowiedzi to juz nie kumam, rozwiniesz to moze? Wyjasnisz? Tak po mojemu to chcialabys aby swiat wypelnialy rzesze brzydali, wtedy dopiero byloby sprawiedliwie? Twoim (a moze i nie Twoim tylko tego kogos o kim piszesz) problemem jest zazdrosc ;) Kazdy psycholog sobie z tym poradzi, ale trzeba troche do niego dorosnac ;) Powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mowisz tak jakby z nieodpowiadajcym wyglądem nic się nie dało zrobić.

Z nieświeżym oddechem można sobie poradzić, wystarczy jeść dużo błonnika(np pić siemię lniane), owoców, warzyw itd. Trądzik jest do wyleczenia przez jakiegoś dobrego dermatologa który zdarza się że przyjmuje na NFZ więc za darmo.Poza tym we własnym zakresie można pić drożdże i łykać witamine B complex.Póżniej nadwaga...zależy jak duża. Jeśli ktoś jest otyły czyli bardzo gruby musi iść do lekarza. Jeśli ma tylko kilkanaście zbędnych kilogramów to można sobie wypożyczyć jakąś fajną książkę z jakimiś mądrymi dietami(np. książkę Gillian McKeith)Poza tym trzeba się ruszać,pić dużo płynów i z czasem będzie lepiej. A jeśli chodzi o okulary, to myślę że jak są jakoś fajnie dobrane to mogą być atutem:)

A tak na marginesie to chciałam tylko dodać że wygląd to nie wszystko...nic Ci ze smukłej sylwetki jeśli nie umiesz się dogadac z ludźmi i z samą sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chce zwrocic uwage na jedna rzecz, chodzi o to, ze moim zdaniem jest pełno osob, ktorym po prostu nie da się pomoc i jedyne czego pragną, to tak naprawde zrozumienie problemu i szczere przyznanie im racji, a nie próba niesienia pomocy. Kazdemu wydaje się, że wszystkim można pomóc, ale co byście powiedzieli osobie, ktora np. od dziecka ma kompleksy na punkcie wygladu?? Takich ludzi jest masa, rozejrzyjcie się dookoła (szkoła), moze i powiecie, że to nic, ALE przecież w przypadku takich osob to był dopiero początek, później zmierzało ku cięzkiej depresji. Jak nie potrafi siebie zaakceptować, to bedzie TYLKO gorzej, a wiadomo, że nie każdy potrafi tak żyć, np. jest gruba, ma trądzik, okulary, brzydki oddech(masakra), duże stopy i nos, nie zna nikogo, nigdzie nie wychodzi, a wspomnienia to takie, że smiali sie z niej w szkole latami, ma plan kiedy dokładnie się zabić np. w dzień swoich urodzin. To wszystko tylko gdybanie, ale jak sobie tak to wyobrażam, to wiem, że takich osob na swiecie musi być pełno, NIE DA sie im pomóc i pogodzcie sie z tym w koncu, bo problem nie leży w psychice, wiec cokolwiek byście napisali, niczego to nie zmieni! Ja wiem co byście im powiedzieli pewnie, idź na siłownie albo do psychologa...to żałosne;/ co taki głupawy psycholożek może wiedzieć, przecież oni Z ZASADY mają byc mili dla ciebie inaczej bye bye praca, to są AKTORZY po studiach i go*no wiedza, wiekszość z nich jest za ładna na powazne problemy. ZAMKNIJCIE to forum, bo to serio nie ma dluzej sensu, no ale to tylko sugestia, KTOREJ oczywiscie administrator nie wezmie pod uwage. Tak naprawde tutaj mysle, ze przez roznice charakterów nikt nie rozumie ludzi z problemami, to jest cala prawda.

 

:shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beznadzieja, hmm nie zgodzę się z Tobą - jestem klasycznym przypadkiem zaprzeczenia Twoim słowom. Nie będę tu pisać historii swojego życia jest tu na forum opisana - skwituję dało się mi pomóc mimo mojej niechęci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że nie zamkniecie forum, ale jaki jest sens dalszego jego istnienia skoro nie wszystkich traktuje sie rowno? Po co takie fora istnieja? Dokładnie tak, bo np. komputerowe, o grach, o filmach itp. maja sens, ale to jaki niby? Idz do psychologa, wyglad się nie liczy. Dawać następnego. Tak to wyglada moim zdaniem. Przecież wy w ogóle nie rozumiecie problemu jakim jest to o czym wyżej pisałam, czyli brzydki wygląd, dla was to nic albo najgorsze co może się przytrafić z tego co opisałam nieświeży oddech, zwłaszcza gdy się ktoś boi od małego wizyt u dentysty. Coś okropnego :( WY ROZUMIECIE w ogole co znaczy brzydki oddech od iluś tam LAT?? Rozumiecie to LAT czy nie bardzo:/? Dlaczego dla was to TYLKO wyglad i brzydki oddech?? Czemu nie bierzecie pod uwage tego, ze dzięki temu nikogo taka osoba może nie znac, powtarzać klasy, może i początki nie są złe, ale takie dziecko nie jest świadome tego co będzie sie z nia działo za kilka czy kilkanaście lat. A już samo to iluś tam lat świadczy o tym, że to nie jest jakieś emo bezstresowo wychowane, tylko osoba, która walczy, ale jest już znudzona tym wszystkim i poważnie myśli o śmierci. Dała jednak sobie jeszcze troche czasu, do urodzin, by w tym samym dniu usiąść na spokojnie, zaczać przeglądać rodzinny album ze zdjęciami i poważnie zastanawiać się nad tym co dalej. I co takim osobom powiecie?? Idź do dentysty dzieciaku i przestań się użalać nad soba, bo nie masz odpowiedniego wieku na problemy? Czyli mam przez to rozumieć, że tutaj na forum osoby poniżej 18 lat lepiej aby w ogole nie pisały, bo i tak nie bierzecie ich problemów na poważnie? Ile trzeba mieć lat byście nazwali cos prawdziwym problemem, a nie wymysłami zbuntowanej nastolatki? 50 i ciezka depresja polaczona z jakimś głupimi atakami czy może jednak wiecej, a jakos powod - bo nie jestes jeszcze stary, dożyj tego wieku i zobacz jak ciezko? Ja rozumiem depresja, ale tych ataków nigdy nie zrozumiem, niby jak to wygląda, ktos sie cały trzęsie czy co? To to już w ogoel zapewne udawane, bo jakoś nie moge sobie tego wyobrazić, no chyba że to skutki przyjmowania jakiś leków, w takim razie w porzadku. Podsumowując - wg mnie wielu osobom nie da sie pomóc. Moze to żaden argument to o czym napisze, ale nie znacie ich przeciez lepiej niż oni sami, nie widzicie ich i tylko wkurzacie tymi głupimi postami :/ a wystarczyłaby odrobina zrozumienia problemu, przyznanie racji, ALE jednocześnie odciągniecie od myśli samobójczych, zamiast bezmyślnie mówic, ze bedzie dobrze oczywiscie nie dosłownie tymi słowami, bo tak już nikt nie mówi tu, bo doskonale wiecie, że to potencjalnych samobójców bardzo wkurza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w skrócie mówiąc to "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził"...

 

Beznadzieja, weź może najpierw forum DOBRZE obejrzyj wzdłuż i wszerz i zobacz, co się na nim dzieje..

bo widac, że raczej nie wiesz i tego nie ogarniasz.

 

wydaje mi się, że promieniuje od Ciebie zwykła zazdrośc -zazdrośc o to, że niektórzy potrafią przyznac sie do swoich bledow, zazdrosc o to, ze niektorym na sobie zalezy, o to ze są na forum ludzie, którzy się wspierają, którym się udało.. którzy nawet jeśli są brzydsi nie chcą popełniac samobójstwa.. :mrgreen:

 

 

Czemu nie bierzemy pod uwagę tego, ze ktoś ma nieświeży oddech, czy jest brzydki, czy jest młody i pryszczaty... ? hmm, może dlatego, że gdyby wszyscy się tak całym złem świata przejmowali to mieszkaliby prawdopodobnie w jednym wielkim domku bez klamek...

 

Pozdrawiam i radzę udac się na psychoterapię.

 

 

PS. Oczywiście forum będzie istaniało - Tobie na złośc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beznadzieja, mam jakies dziwne wrazenie, ze ktos ci nadepnal na odcisk tu na forum, a teraz jestes pod innym nickiem, zeby sie pouprzykrzac. Chyba, ze na prawde nie rozumiesz przeslania forum. A komu ono pomaga? Mysle, ze wielu osobom. Twoje zdanie, ze takie forum jest niepotrzebne nic tu nie zmieni, pokazuje tylko plytkosc Twojej osoby - wybacz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rozumiem depresja, ale tych ataków nigdy nie zrozumiem, niby jak to wygląda, ktos sie cały trzęsie czy co? To to już w ogoel zapewne udawane, bo jakoś nie moge sobie tego wyobrazić, no chyba że to skutki przyjmowania jakiś leków

Ja miałam ataki nerwicowe - nazywa się to lęk napadowy. I nie było to skutkiem przyjmowania żadnych leków - są to po prostu zaburzenia lękowe. Nie miałam myśli samobójczych, one raczej występują w depresji. Życzę ci żebyś nie poznała żadnej z tych chorób osobiście.

 

Nie rozumiem za bardzo po co piszesz swoje posty, żeby nam udowodnić że dla chorego na depresję/lęk społeczny/dysmorfofobię itd. nie ma żadnego ratunku i lepiej nic nie robić??? No to ty nie rób, przecież nie musisz. A może czujesz się bezsilna bo widzisz taki problem u kogoś znajomego, a może właśnie u siebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beznadzieja, Tylko jest taka sprawa - gro ludzi popełniających samobójstwa - skutecznie - nikomu o tym nie mówi.........a ci którzy starają się komuś o tym powiedzieć szukają pomocy, takie myśli telepią się po głowie ale delikwent nie chce tego robić i dlatego między innymi przychodzi tutaj, wcale nie po to, żeby ktoś przyznał mu racje ale żeby pomógł, pocieszył, wysłał do psychiatry, psychologa.

Poza tym, wypowiadasz się w imieniu wszystkich ludzi z myślami samobójczymi.....troszkę to mnie bawi....bo tak jak my ich nie znamy tak i Ty ich nie znasz i pojęcia nie masz co im w głowach siedzi tak jak nie masz pojęcia czym może być atak lękowy....jak widać masz płytką wyobraźnię....... :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beznadziejna - jaki jest cel twojego postu? Chcesz nam udowodnić, że skoro jesteśmy zaburzeni, to nie mamy szansy na wyjście z marazmu? Mnie cieszy, kiedy ktokolwiek odpowiada na moje posty, choćby to było jedno zdanie albo słowo. Cały czas mam też wrażenie, że to co napisałaś dotyczy Ciebie samej. Nie mam racji, hmmmm? :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rozumiem depresja, ale tych ataków nigdy nie zrozumiem, niby jak to wygląda, ktos sie cały trzęsie czy co? To to już w ogoel zapewne udawane, bo jakoś nie moge sobie tego wyobrazić, no chyba że to skutki przyjmowania jakiś leków, w takim razie w porzadku.

 

 

Twoja wiedza na temat ataków, depresji i nerwicy jest równie wielka jak miasto Hum. Bez obrazy :smile:

Po pierwsze- ataki występują w nerwicy lękowej, nie w depresji.

Po drugie- nie, nie trzęsie sie. To trochę bardziej złożony proces, radzę o tym najpierw poczytać a potem zabierać się za dyskusje publiczne bo nie daj Boże ktoś kto sie nie zna Twój post przeczyta i uwierzy że to co piszesz jest prawdą.

Po trzecie- nie, to nie jest skutek przyjmowania leków. Leki sie przyjmuje aby ataków nie było.

Po czwarte- jak mam atak nie udaję. Nie życzę Ci żle, ale wydaje mi się że gdybyś choć jeden taki atak przeżyła to inaczej byś mówiła.

 

A czy osoba chora na epilepsję udaje gdy ma atak? Tak?

 

Nie wiem po co powstał ten temat. Mam dziwne wrażenie że masz depresję. Polecam wizytę u psychiatry i psychologa, pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dziwne wrażenie że masz depresję.
Nie ma. Deprecha wyglada kompletnie inaczej. Zwyczajnie ma kompleksy na punkcie wygladu (swojego lub cudzego). A nadpobudliwosc wieku dojrzewania doklada reszte.
Polecam wizytę u psychiatry i psychologa, pomoże.
Na nadpobudliwosc i kompleksy psychoterapia moze by i pomogla, ale sadze ze grupy uklada sie dla ludzi z prawdziwymi problemami, ktorym warto pomagac bo tego i chca i potrzebują. Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No racja Majster, jak ktoś nie chce pomocy to mu na siłę nikt nie wciśnie ;)

Ja też tu widzę tonę kompleksów. I autorka pisze 'jak byście zobaczyli taką osobę...' a mam wrażenie że to ona jest tą osobą, że pisze o sobie. Smutne to jest, bo nie dość że nie wierzy w to, że wygląd można baaaardzo zmienić (wiem po sobie, też kiedyś byłam pryszczatym dzieciakiem) to do tego ocenia ludzi po wyglądzie i myśli że tylko to sie liczy. A tak naprawdę wygląd to jest ostatnia rzecz na jaką powinniśmy zwracać uwagę w drugim człowieku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w depresji można mieć zawyżoną samoocene? Bo jak chodziłem kiedyś do psychiatry i psychologa (wybieram się znów za 2 tygodnie), to mi diagnozowali depresję, nie pewną, bo skłaniali się też do CHAD, a niby w depresji ma się zaniżoną samoocene, a ja wręcz odwrotnie uważam, zę jestem wyjątkowy, piękny, inteligentny, dowcipny, ideał człowieka :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...!... - a może : '' Depresja dwubiegunowa (choroba afektywna dwubiegunowa) – epizody depresji wsytępują naprzemiennie z epizodami manii (podwyższonego nastroju wraz z zawyżoną samooceną, natłkiem myśli) oraz okresami zdrowia psychicznego. ''

 

Masz takie epizody, czy ciągle jest tak samo?

 

A autorka zapewne już tu sie nie pojawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No epizody mam, nad energia, nawet matka się dziwiła, a ty masz jakiś napływ energii, nie mogłem usiedzieć itp.. Stałem się otwarty dla ludzi itp..., zresztą co tu dużo pisać, w moim temacie opisywałem kiedyś, 3 dni temu, to :P. Ale takie chad to chyba lepsze, nie, bo w depresji masz ciągle piekło, a tu przynajmniej raz na jakiś czas masz różne epizody :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro już tak mowisz, to po co niby miałabym tu zostawać na dłużej? Swoje powiedziałam i czy to wam się podoba czy nie, moje posty mają sens, tylko zastanowic sie nad tym trzeba, bo sami siebie oszukujecie póki co :( jak nie rozumiecie problemów nastolatków, to po co w ogóle staracie sie im pomoc?? Może i tak będzie, że normalnie odpowiecie, ale w gruncie rzeczy i tak macie ich w d.. , bo tylko starsi sie liczą i także z nimi utrzymywać możecie później kontakt, bo tematy nastolatków jak już stana sie nieaktualne, to już nikt ich nigdy nie odświezy. Niech robia co chca, ale ja na ich miejscu nie szukałabym tutaj pomocy, psycholog też nie, bo to przyjaciel za kase, już predzej szkolny pedagog, ale to też nie zawsze trafisz na w porzadku osobę. Forum wiadomo nie zamkną, szkoda, bo nie akceptuje takich stron/forum, ale czemu admin nie ustawi jakiegoś komunikatu z pytaniem czy masz ukonczone 18 lat?? Przynajmniej ci młodsi z góry beda wiedzieli, że tu ich problemów nie traktuje sie poważnie i niech lepiej dojrzeja, znajda prace itp. bo wg innych na razie są zbyt mali na poważne problemy. Jedynie chyba w przypadku np. rozstania z chlopakiem/dziewczyną jestem w stanie zrozumieć ten wasz brak zrozumienia problemu - racja, bo mnie też to denerwuje. Przykładowo ktoś sie rozstaje i idzie się zabić, ot tak nagle, przecież normalny człowiek będac w miejscu gdzie chce to zrobić zapewne czekajac rozmyśliłby sie, a już na pewno bałby sie, a ci tymczasem nic, zero strachu. Tego też nie mogę za nic zrozumieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×