czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

czy można wyjść z nerwicy bez leków.Chcę wyjść z tego sama

przez altman 25 lut 2008, 22:49
hej mam pytanie , otóż zmagam się z nerwicą , lecz mam takie dni że naprawde jest dobrze . Nic mi nie jest lęk nie przychodzi , bo myśle o czymś innym i w tedy jest dobrze . Ale czasami mam takie dni że naprawde jest mi nie raz ciężko . Byłam na rozmowie u psychiatry , mam brać fevarin w dawce 50 mg , ale ja chce spróbować narazie bez leków . Chce z tym powalczyć sama czsami mi się to udaje , że naprawde pare dni mam spokoju , i wydaje mi się że nerwica , już sobie poszła .Pozytywnie w tedy mysle i naprawde nerwica w tedy odchodzi , mówie sobie wtedy że nic mi nie jest że wszystko jest ok , i to coś odchodzi . Dlatego mam pytanie czy warto z tym powalczyć narazie bez leków , czy da rade wyjść z nerwicy bez brania leków , czy można z nerwicy samemu wyjść ... moje gg 4254619
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez silnadziewczynka 25 lut 2008, 23:03
Ja nie polecam, bo juz raz wyszlam a po dwoch latach wrocilo, a teraz mam nadzieje ze przy ppomocy lekow odejdzie na zawsze
"Człowiek inteligentny odznacza się - wrednym poczuciem humoru:)"
Posty
25
Dołączył(a)
22 lut 2008, 15:22

Avatar użytkownika
przez Zahn 25 lut 2008, 23:24
Muszę się zgodzić z silnadziewczynka. Z nerwicą zaczynałem dość wcześnie... po roku czasu pozbyłem się jej sam... ale one wróciła i zawsze wracała... ostatnio też sobie wymyśliłem, że wyleczę się sam. Kosztowało mnie to zmarnowany rok i duże zmiany, zmiany na gorsze... nie polecam walczyć samemu... niepotrzebna i przykra w skutkach strata czasu :(
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

przez vice versa 26 lut 2008, 18:26
Kochana, kilka lat się męczyłam sama z nerwicą lękową i natręctw. Bywało źle, ale sie poprawiało. Raz, drugi, trzeci, piąty... Za któryms razem miałam taki atak, ze myslałam ze zwariowałam. Nie panowałam nad sobą, płakałam, nie spałam, trzęsłam się, miałam kołatanie serca, dretwienie konczyn i wiele innych objawów somatycznych. Trwało to około dwóch tygodni- zaczełam wygladac jak cien. I wtedy zdecydowałam sie na wizyte u psychiatry i farmakoterapię. A teraz- cóż rzec- jest naprawde dobrze, usmiecham się i widze swiat w kolorowych barwach.
Radze leczyc sie a nie samemu wpędzac sie w większą chorobę.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 27 lut 2008, 10:56
Ja walczę bez leków... I z dobrym skutkiem :D Bywają momenty gorsze i lepsze,ale nie wolno się poddawać. Leki tylko usuwają objawy (bywają czasem potrzebne u wielu osób, w to nie przeczę), ale przecież trzeba usunąć prawdziwą przyczynę. Bardzo rzadko zdarza się nerwica na tle tylko zaburzeń chemicznych w mózgu albo na tle wyłącznie emocjonalnym. W grę wchodzi wiele czynników.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez mariusz123567 25 mar 2008, 01:20
Jesli ja wyjde sam z tego (a mam zamiar) to zaczne tworzyc wlasne poradniki =) powaznie, taki sobie cel postawilem !

Ludzie zycie jest piekne, ale przez ta chorobe mamy je utrudnione. Poradzimy sobie =) wszyscy !:)
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Avatar użytkownika
przez Julek 25 mar 2008, 01:40
Osobiście nie polecam samotnej walki.
Zalązek mojej depresji i nerwycy sięga dzieciństwa i też myslalem, że dam sobie sam z tym radę. Na początku, nawet przez pierwszych klika lat jakoś szło. Nie czułem, żeby jakoś specjalnie szarpała mną nerwica, za to depresja - bardzo silna. Udawało mi sie wymiernie nad tym panować. oPewien lekarz powiedział mi nawet, że mam silną psychikę i dam sobie rade w wielu sytuacjach, co jeszcze bardziej zagrzalo mnie do walki z chorobą w samotnosci. Jednak gdy człowiek dojrzewa pojawaiają coraz to nowe przeszkody, a nerwica mimo wszystko bardzo je wyolbrzymia staja się wtedy nie do przeskoczenia. Teraz jestem osobą pracującą, studiuję zaocznie. I mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że moje obecne dolegliwosci ogromnie mnie hamują, a uczucie bezradności jest prawie, że wszechobecne. Po tak długiej samotnej walce z moimi dolegliwosciami, dopiero wczoraj postanowilem zapisać się na terapię, bo wiem jak potęzna jest ta choroba i uświadomiłem sobie, że sam nie dam rady się od niej uwolnić.
W moim odczuciu taka chorba jak nerwica - oblepia nasz umysł, czym więc mamy walczyć gdy on cały jest chory?
Myśle, że walka w osamotnieniu jest skazana na porażkę.

Gorąco zachecam do korzystania z pomocy specjalistów i pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2008, 01:04

przez Mafju88 25 mar 2008, 16:55
bez leków mozna wyjsc ale czy samemu bez terapii to nie wiem... ale moim zdaniem szkoda czasu marnowac lepiej odrazu siegnac po fachowa pomoc niz samemu szukac efektow ktore beda po wielu wysilkach widoczne kilka dni ... w wyjatkowych przypadkach miesiecy... idziecie ludzie po pomoc taka zeby byla ona na stale a nie sie sami leczycie. Chyba ze ktos jest terapeuta
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez BF 25 mar 2008, 22:44
cześć!

Można! :-)
Można zarówno bez leków jak i bez terapii. Wiem po sobie.
bo spotkało mnie, czegom się lękał,
bałem się, a jednak to przyszło.
Hi 3,25
Avatar użytkownika
BF
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
27 paź 2007, 17:30

przez mariusz123567 26 mar 2008, 23:40
Radosci w zyciu, optymizmu, nie bojcie sie niczego , nie czytajcie !! Przykladow lekow innych osob, to pogarsza stan... !! To tylko leki, one nic nie zmieniaja !! kochajcie sie ;DDD ahh jak pastor jakis ;) ale ja mowie wedlug mnie sama prawde =D
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 27 mar 2008, 00:28
Mysle że nie mozna wyjsc z nerwicy, nerwica jest częscia nas. Mozna zrobic tak, aby nie utrudniała ona zycia.....To nie wyrok, są choroby o wiele powazniejsze. Ale do tego trzeba dojrzec......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

WYJśCIE Z NERWICY

przez ESTER 27 mar 2008, 18:08
WITAM

Uważam , że z nerwicy można wyjść bez leków.Słyszałam o takich przypadkach. Nieda się jednak z niej wyjść nic nie robiąc.Potrzebna jest psychoterapia bo tylko ona moze zlikwidować przyczyne a nie tylko objawy jak to się dzieje w przypadku brania leków.Czasami jednak bywa ,że aby wogóle wziąć udział w psychoterapii potrzebne jest wsparcie farmakologiczne.
ESTER
Offline

Avatar użytkownika
przez Viridian 27 mar 2008, 22:55
Nerwica lękowa jest dla każdego w pewnym stopniu indywidualnym problemem; jednym pomagają leki, które dla innych nie zrobią nic; podobnie z psychoterapią, która nie każdemu coś da.

Pozostaje próbować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Avatar użytkownika
przez offtopic 29 mar 2008, 15:31
W twoim wypadku uważam że przy mocnym samozaparciu, mocnej motywacji możesz wyjść bez leków. Na pewno będzie trudniej, ale za to już po wszystkim będziesz mogła pochwalić się na forum :) hehe :)
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do