Skocz do zawartości
Nerwica.com

Chyba mnie źle zdiagnozowano


sabianka

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

Byłam wczoraj u psychiatry, pierwsza wizyta i mam nieodparte wrażenie, że zostałam źle zdiagnozowana.

 

Moje dolegliwości zaczęły się od tego, że którejś nocy na początku stycznia obudziłam się z "zawałem serca": bardzo szybkie jego bicie, zdrętwienie lewej ręki i lewej części twarzy, drgawki, paniczny lęk. Wezwany lekarz orzekł, że to nie zawał a napad lękowy spowodowany najpewniej jakąś nerwicą lękową lub depresją, wypisał doraźne leki i poradził udanie się do specjalisty.

Po kilku dniach leków objawy ustąpiły i odstawiłam zarówno leki jak i myśl o specjaliście i wszystko złożyłam na karb anemii (którą wtedy akurat miałam).

Niestety wszystko wróciło jakieś 3 tygodnie temu. Ciągłe uczucie niepokoju, napady silniejszego lęku, ataki duszności, mrowienie w różnych częściach ciała, kołatanie serca, czasem uderzenia gorąca i problemy ze snem (płytki przerywany sen). Wróciałam do leków i umówiłam się do specjalisty.

 

Wczoraj miałam wizytę :D i pani psychiatra (bardzo miła) zdiagnozowała to co mi jest jako "zaburzenia somatyzacyjne" i zapisała odpowiednie leki (seroxat i hydroxyzyna). Następna wizyta za miesiąc.

Ja natomiast jak tak czytam internet to wychodzi mi na to, że chyba raczej mam "depresję maskowaną", pasuje bardzo wiele objawów (problemy ze snem, chudnięcie, natręctwa, zaburzenia lękowe - przewlekłe i napadowe).

W zasadzie to jestem na 99% przekonana, że to właśnie to.

 

I co teraz? Wyznać, że mam obawę, że zostałam błędnie zdiagnozowana czy dać się leczyć na coś czego być może nie mam :roll:

 

Czy może komuś tutaj już przytrafiło się coś takiego jak błędna diagnoza? I czy można mieć depresję maskowaną i jednocześnie zdawać sobie z tego sprawę (bo jak tak, to chyba to maskowanie się coś nie bardzo jej wychodzi :? )

 

Taka refleksja mnie naszła: czy odkryta depresja maskowana nadal jest maskowana czy już jawna? następuje jakaś zmiana objawów ;)

 

Ja chyba cała jestem jakaś pokręcona :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wyglada to poki co na depresje, raczej wlasnie na lęk -gdybys miala depresje to bys i miala obnizony nastroj, a o tym nie piszesz. Poza tym leki sa bardzo dobre hydro na uspokojenie, a seroxat jest lekiem antydepresyjnym i przeciwlękowym takze dziala i na depresje i na lęki. Takze poki co powodzenia z leczeniem, pamietaj o tym ze od czasu kiedy objawy ustapia trzeba sie leczyc co najmniej z 6 miesiecy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sabianka, u mnie zdiagnozowano "lęk napadowy", miałam bardzo podobne objawy do twoich. Wg mnie twoja psychiatra faktycznie nie trafiła z nazwą, ale leki podała ci takie jak się leczy takie zaburzenia. Ogólnie to się nazywa "zaburzenia lękowe" i wszystko się leczy ssri, a hydroxyzyna jest delikatnym uspokajaczem - dała ci fajny lek bo jest najdelikatniejszy z tych wszystkich uspokajaczy. Ja byłam u kilku psychiatrów i też u mnie to różnie nazywali (np. zaburzenia lękowo-depresyjne) ale to wszystko jest do siebie podobne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wyglada to poki co na depresje, raczej wlasnie na lęk -gdybys miala depresje to bys i miala obnizony nastroj, a o tym nie piszesz. .

 

Ale właśnie ponoć przy depresji maskowanej ten obniżony nastrój nie występuje bo jest "zamaskowany" innymi objawami np. problememi ze snem czy natręctwami :roll:

 

sabianka, u mnie zdiagnozowano "lęk napadowy", miałam bardzo podobne objawy do twoich. Wg mnie twoja psychiatra faktycznie nie trafiła z nazwą, ale leki podała ci takie jak się leczy takie zaburzenia. Ogólnie to się nazywa "zaburzenia lękowe" i wszystko się leczy ssri, a hydroxyzyna jest delikatnym uspokajaczem - dała ci fajny lek bo jest najdelikatniejszy z tych wszystkich uspokajaczy. Ja byłam u kilku psychiatrów i też u mnie to różnie nazywali (np. zaburzenia lękowo-depresyjne) ale to wszystko jest do siebie podobne...

 

ale "zaburzenia lękowe" też występują w depresji, nie tylko jako samoistna jednostka chorobowa? :roll:

 

Leki oczywiście będę brała i zobaczymy jaki będzie skutek, za miesiąc (z kawałkiem) kolejna wizyta to jeszcze podpytam co myśli o potencjalnej depresji maskowanej; zapytam też czy uważa że jest mi potrzebna jakaś terapia czy coś w tym stylu bo póki co nie wspominała (a może powinnam przynajmniej jakieś garnki lepić albo na drutach robić coby o tym wszystkim nie myśleć ;) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

depresja maskowana-to jest to na co choruję od dwóch lat.Nie mam obniżonego nastroju , tylko dolegliwości somatyzacyjne.

 

dwa lata to strasznie długo, u mnie trwa to trzeci miesiąc i ledwo to znoszę :roll:

 

a od kiedy (i czym) to leczysz i czy to leczenie przynosi skutki?

 

Dziś czuję się fatalnie, jestem cały dzień jakaś taka niespokojna i czuję lekkie mrowienie w całym ciele, w obecnej chwili tak naprawdę boję się tego, że któregoś dnia po prostu zwyczajnie zwariuję :roll:

A nastrój mi się zdecydowanie dziś obniżył od tego ciągłego myślenia o tym co mi jest i jak sobie z tym poradzić i kiedy będzie lepiej, bo chyba będzie, kiedyś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po lekturze pierwszego postu wydaje mi sie ze diagnoza jest prawidlowa. NL moze wywolac objawy deprechy jako wtorne, w koncu trudno jest zyc z lękami i nie popasc od tego w jakiegos doła. W druga strone to tez dziala, ale zdecydowanie rzadziej. Ktos z osiową deprecha rzadziej somatyzuje, tu juz bardziej prawdopodobne są objawy psychotyczne. Pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłam diagnozowana 9 lat temu i wtedy w kartotece wpisano F41.1 czyli zaburzenia lękowe uogólnione. Wtedy trafiłam do lekarza psychiatry z objawami somatycznymi: robiło mi się wiecznie słabo, mdlałam i to wywoływało u mnie lęk. Potem po jakimś czasie trafiłam do tego samego ośrodka, ale innego lekarza z nieco innymi objawami: moja choroba ewoluowała w kierunku klasycznej depresji. Potem miałam kilka lat przerwy. Rok temu zapisałam się do innego ośrodka, do innego lekarza, ale zabralam ze sobą ksero starej kartoteki. Owszem, miałam też lęki, ale wg mnie mam wiele objawów klasycznej depresji: bardzo obniżony nastrój, smutek, płaczliwość, brak ochoty na cokolwiek, myśli samobójcze itp. I co dziwne w nowej kartotece mam nadal wpisane F41.1. A leczona jestem 3 raz tymi samymi lekami - skutecznie!

 

Także nie powinnaś się przejmować tym czy masz do końca dobrą diagnozę, grunt, że masz dobre leki. Bywa, ze mamy mieszane objawy i ciężko jednoznacznie ocenić nawet specjaliście. A poza tym dla Ciebie dominującym objawem moze być co innego niż dla lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziś drugi dzień na tabletkach, czuję się fatalnie, jakbym faktycznie miała depresję a jednocześnie czuję w sobie taką dziwną "agresję"?, jestem mocno rozdrażniona

 

seroxat biorę w dawce 10mg

hydroxyzynę 2x 25 - ale nie uspokaja mnie jakoś wybitnie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sabianka, poczytaj sobie o seroxacie seroxat-t464-812.html

Mówiła ci pani doktór że na początku brania tych pastylek możesz się czuć gorzej? Po to jest właśnie hydro żeby tego nie czuć. Pierwsze tygodnie mogą być niefajne ale trzeba przeczekać, potem się powinno ustabilizować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sabianka, poczytaj sobie o seroxacie seroxat-t464-812.html

Mówiła ci pani doktór że na początku brania tych pastylek możesz się czuć gorzej? Po to jest właśnie hydro żeby tego nie czuć. Pierwsze tygodnie mogą być niefajne ale trzeba przeczekać, potem się powinno ustabilizować.

 

no mówiła, że mogę czuć się dziwnie ale przede wszystkim zabroniła mi czytać ulotkę, więc nie wiem czy zaglądać do linka :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przede wszystkim zabroniła mi czytać ulotkę

haha, niezłe ;) to ciekawe bo na ulotce jest napisane "przeczytać przed użyciem" ;) Tak powiedziała tylko po to żebyś się nie przestraszyła co to będzie. Ja jestem z tych co lubią wszystko wiedzieć od a do z, ale jak wolisz nie wiedzieć to nie czytaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przede wszystkim zabroniła mi czytać ulotkę

haha, niezłe ;) to ciekawe bo na ulotce jest napisane "przeczytać przed użyciem" ;) Tak powiedziała tylko po to żebyś się nie przestraszyła co to będzie. Ja jestem z tych co lubią wszystko wiedzieć od a do z, ale jak wolisz nie wiedzieć to nie czytaj.

 

też jestem właśnie z tych natomiast u mnie jest to poniekąd związane z faktem, że mam nie do końca równo pod sufitem i jak znam siebie to miałabym wszystkie objawy uboczne wymienione w ulotce :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ulotek nie czytam.Bo kilka razy po przeczytaniu miałam wszystkie objawy uboczne , i po prostu umierałam.No cóz.Antydepresanty , wpływaja na prace mózgu , i poczatki moga być nieprzyjemne.

 

Są na tyle nieprzyjemnie, że wzięłam tydzień chorobowego i jadę na ten czas do rodziców, bo boję się być sama w domu w takim stanie (mam dziwnie spowolnione ruchy, rozszerzone źrenice ;) , mdłości i lekko mi wiruje w główce) :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś dziewiąty dzień na tabletkach i pierwszy dzień w pracy po chorobowym.

Jeszcze nie specjalnie czuję poprawę.

Nadal mam problemy ze snem, budzę się po 2-3 godzinach spania i potem to już tylko na zmianę zasypiam i za moment budzę się, hydroxyzyna nie działa chyba na mnie nasennie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×