Skocz do zawartości
Nerwica.com

beznadzieja


greenbook

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich ponownie

 

Mam takie pytanie!!

Jak radzicie sobie z poczuciem beznadziejności??

 

Mam teraz takie myśli:

- nigdy już nie będzie dobrze

- całe życie będę się tak męczyła

- nie chce mi się jeść, spać, myć itp

- ciągle mam napięte wszystkie mięśnie

- denerwuje się przez cały czas

- ogarnia mnie apatia, niechęć, złość i wszystko z tym związane

- jestem już znudzona walką przez 2,5 miesiąca

- nie widzę żadnych perspektyw na poprawę swojego samopoczucia

- mam już serdecznie dosyć swojego stanu, chcę się znowu poczuć dobrze (ale nie wiem jak to zrobić)

 

Myślicie że to naprawdę kiedyś przejdzie tak jak obiecuje mi moja mama i terapeuta

 

Chodzę na psychoterapie i jest nieźle pani jest miła i wiem, że mi pomoże. Wiem już jakie mam problemy, choć pewnie nie wszystkie, ale nie wiem czy sobie z nimi wszystkimi poradzę.

 

Ogólnie jestem też na siebie wściekła, że doprowadziłam się do takiego stanu że nie mogę nawet spokojnie siedzieć, tylko ciągle myśli natrętne nerwicowe i ten podły stan napiętych wszystkich mięśni, ucisku w klatce piersiowej, niespokojnych nóg i walącego jak oszalałe serca.

 

Kurde naprawdę już nie daje rady z tym wszystkim , czy to kiedyś minie??

Jak się w sobie zebrać i znaleźć motywację do walki??

Tak jak pisałam nic mi się nie chce a wiele rzeczy robie tylko po to żeby zabić czas. Chciałabym tak jak kiedyś umieć odpocząć puścić sobie głupią komedię i móc na niej spokojnie wysiedzieć

 

Czy też tak macie albo mieliście że nic was nie cieszyło, wszystko wkurzało, nic wam się nie chciało, a objawy były przez cały Boży dzień??

I czy to kiedyś minie??

Jak zatrzymać katastroficzne myśli, ze już nigdy nie będzie dobrze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myslenie o przyszlosci nie jest rzeczywistoscia.

 

kiedy zaczniesz obserwowac swoj nastroj zauwazysz, ze zalezy on od aktywnosci. Wystarczy, ze teraz sie przejdziesz do lazienki, umujesz twarz zimna woda a jak wrocisz bedziesz czula sie lepiej.

Dzis jest Sw. Patryk wybierz sie ze znajmomymi do klubu a kiedy tam bedziesz jeszcze raz pomysl o przyszlosci i zobaczysz, ze beda to mysli bardziej optymistyczne.

 

Wieslaw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staraj się myśleć pozytywnie. Nikomu z nerwicą nie jest łatwo. Ważne jest by znaleźć sobie jakieś zajęcie które odwróci Twoją uwagę od złych myśli. Co to psychoterapi to osobiście uważam że nie jest to zbyt skuteczna forma gdyż psycholog zna nas tylko od strony psychologicznej zaś psychiatra rozumie wszystko tez od strony medycznej a poza tym ma możliwośc przypisania leków które sa w stanie postawic człowieka na nogi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje rady: zająć czymś głowę, byle czym, na siłę! Myć gary,słuchać muzyki, iść na spacer, do sklepu nawet, jak sie nie chce NIC (może płakać jedynie). Nie znam mechanizmu, ale po jakimś czasie ( w moim wypadku niedługim ) przynosi pozytywne skutki!

Kolejna: na chama/siłe blokować negatywne myśli-to jest niewyobrażalnie trudne! Nie wie ten, kto nie próbował :? Blokuj złe na siłę, aktywuj te dobre-też na siłę!

Co do złego samopoczucia, napiętych mięśni: z tego co napisałaś wynika,że ten cały shit zaatakował 2,5 miesiąca temu. Mam taką swoją małą teorię, a mianowicie; człowiek z czasem oswaja się z tym,że organizm nawala, że nie czuje sie tak dobrze jak jeszcze całkiem niedawno. To jest taaaakie smutne, że rówieśnicy mogą funkcjonować, a ja nie... cóż, wg mnie przychodzi taki etap,że człowiek się z tym oswaja i zaczyna mieć dystans nawet wtedy, gdy serducho, duszności, zmęczenie itd. itd...

 

Myslenie o przyszlosci nie jest rzeczywistoscia

Nie zgodzę się. Myśli są same w sobie rzeczywistością, czymś, co istnieje tak samo jak krzesło. Ale to tak na marginesie ;)

 

Co to psychoterapi to osobiście uważam że nie jest to zbyt skuteczna forma gdyż psycholog zna nas tylko od strony psychologicznej zaś psychiatra rozumie wszystko tez od strony medycznej a poza tym ma możliwośc przypisania leków które sa w stanie postawic człowieka na nogi

Nie nastawiajmy ludzi negatywnie do psychoterapii ( zależy jeszcze jaką jej odmianę mamy na myśli ). Np. psychoterapia uzależnień przykładowo od leków kładzie duży nacisk na stronę medyczną. Zależy też od kwalifikacji terapeuty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna: na chama/siłe blokować negatywne myśli-to jest niewyobrażalnie trudne! Nie wie ten, kto nie próbował Blokuj złe na siłę, aktywuj te dobre-też na siłę!

Nie polecam, ja przez takie coś prawie zszedłem z tego świata. Przy nerwicy lękowej to, jak samobójstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może dlatego, że ja oprócz myśli tłumiłem również lęk i inne nieprzyjemne doznania, na siłę, początkowo to się spisywało, ale nie na długo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×