Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co teraz robisz?


Anja01

Rekomendowane odpowiedzi

głaskam Fraszkę, pieszczocha paskudna :105:

 

-- 23 lip 2013, 14:07 --

 

Patrze co to za badziew mi wyskakuje u gory strony

wkurzające, pocieszam się że forum tworzą ludzie nie tylko administracja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oglädam jednym okiem porucznika Borewicza, a potem "przeblysk Jutra" na tvp1

Paroksetyna od sierpnia 2011 obecnie 15mg i perazin 12,5 mg doraźnie

25.09.16 odstawienie paroksetyny

27.09 16 10mg citalopram

01.10.16 20mg citalopram

Depresja mieszana.

 

"Przestań się zamartwiać-zacznij żyć "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam wątek o początkach psychoterapii. Myślę nad tym co zrobiłem źle kiedy sam na nią chodziłem i dlaczego mi nie pomogła. Chyba jeszcze raz spróbuję, tylko na razie nie wiem jak to ugryźć. Poczytamy, zobaczymy...

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czytam artykuł o prokrastynacji i zastanawiam sie czy mam problem wlasnie z odkladaniem, czy z brakiem wystarczajacej motywacji, czy zwyczajnie z lenistwem :roll:

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

deader no to ostro! :mrgreen:

Tjaaa... Gdybym tylko był bardziej dostosowany do normalsów to bym się pewnie cieszył, a tak to tylko się lampię w to zaproszenie i zastanawiam jak przetrzymam X godzin wesela i czy kiedykolwiek sam będę coś takiego rozdawał :/

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mogłam za cholere utulić psiaki do snu. Latały ciągle na dwór. Teraz się dopiero wtulają. Mam nadzieję że już dośpią do rana a nie o północy na podwórko z powrotem. Eych.. żeby sąsiedzi pojechali już do siebie ze swoimi brutalami to przynajmniej byśmy na spacer wczorkiem poszli to nie byłoby problemów z zasypianiem.

 

-- 24 lip 2013, 22:04 --

 

deader, współczuję. Obecnie siebie nie wyobrażam na weselu :zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×