Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Ona31

Użytkownik
  • Zawartość

    268
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Hm... ja też mam zaburzenia osobowości borderline, a mimo tego od października rozpoczynam naukę w szkole psychoterapii. Jedną z osób, które pomogły mi w podjęciu tej decyzji był mój terapeuta. tragedia Tragedią są tak ograniczone poglądy. Wiem, że są tu osoby, które czerpią przyjemność ze swoich chorób, zaburzeń, nerwic itd i chcą tak funkcjonować do końca swoich dni. Ja poszłam na terapię żeby coś zmienić. Do tej decyzji dojrzewałam kilka lat, tytuł magistra uzyskałam kilka lat temu, ukończyłam też studia podyplomowe, ale dopiero dzięki terapii zrozumiałam co chcę robić w życiu i że marzenie, które towarzyszyło mi od kilku lat może się spełnić, jest realne a wszystko jest w moich rękach. Zatem komentarze typu "tragedia" radziłabym zachować dla siebie i nie wypowiadać się na ta temat kogoś o kim nie wie się nic. zima to nie robaczek, a owad :) konkretnie ważka, która między innymi symbolizuję zmianę, odrodzenie się po złych czasach.
  2. zima a osoba z zaburzeniami borderline nie może być spokojna? ciekawe
  3. Zwyczajnie. Nie mylisz czasem psychologii i psychoterapii? Hm... ja też mam zaburzenia osobowości borderline, a mimo tego od października rozpoczynam naukę w szkole psychoterapii. Jedną z osób, które pomogły mi w podjęciu tej decyzji był mój terapeuta.
  4. Ona31

    Szukam książki o ED...(?)

    Proszę: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/78629/motylki
  5. Jeśli zdecydowanie powiedziałaś kiedyś partnerowi, że nie wyrażasz zgody na tą formę seksu, a on nie potrafił tego uszanować to był to gwałt. Gdyby nic takiego się nie stało to nie pisałabyś o tym na tym forum, nie podkreślałabyś, że nie możesz sobie z tym poradzić. Czy zachowanie mężczyzny, który gwałci kobietę w ciemnym parku też tłumaczyłabyś uniesieniem? Nie wydaje mi się. Z definicji: "odpowiada za zgwałcenie ten, kto przemocą , groźbą bezprawną lub podstępem doprowadził inną osobę do obcowania płciowego". Fragment Twojego posta: "byly pieszczoty, gra wstepna, a on wzial we wladanie moje cialo i podstepem i brutalnie wszedl tam, gdzie jeszcze niedawno zakazalam. Zaczelam krzyczec w bolu i protestowac" Odpowiedź na Twoje pytanie wydaje się być oczywista.
  6. Moim zdaniem każdy dobry terapeuta natychmiast się zorientuje w sztuczkach pacjenta :) poza tym jeśli pacjent odczuwa lęk na myśl o zakończeniu terapii to znaczy, że nie jest na to gotowy i jeszcze długa droga przed nim. Ja ten temat omówiłam już ze swoim T. kto podejmuje decyzję o zakończeniu terapii, jak to przebiega, o kontakcie po zakończeniu terapii i ewentualnym powrocie na nią jeśli w przyszłości pojawią się w życiu przeszkody, którym ciężko będzie samemu stawić czoła. To była jedna z najbardziej umacniających naszą relację sesji w mojej trwającej już ponad 7 miesięcy terapii.
  7. Również biorę trittico w połączeniu z sertraliną od 3 miesięcy. Też zaczynałam od 1/3 tabletki. W moim przypadku to połączenie sprawdza się bardzo dobrze. Zero skutków ubocznych, w końcu mogę się wyspać i nawet jeśli śpię krótko to i tak budzę się wypoczęta.
  8. Ona31

    Na co masz ochotę?

    Na seks z moim terapeutą.
  9. Ona31

    X czy Y?

    Blisko. Demony czy wampiry?
  10. Ona31

    Co udało Ci się dzisiaj zrobić?

    Przeczytałam 2 ciekawe książki.
  11. Jeśli ktoś z was woli świat snów to polecam zainteresować się tematyką lucid dream- świadomego snu. Jeśli ktoś nie posiada "wrodzonego" talentu to dzięki różnym technikom można nauczyć się wywoływać ten stan. Kreowanie sennych marzeń jest czymś niepowtarzalnym, choć na dłuższą metę zbyt częste świadome śnienie może okazać się przekleństwem bo w którymś momencie zaczynamy marzyć już tylko o tym i zdajemy sobie sprawę, że sny są dużo lepsze niż rzeczywistość.
  12. Ona31

    Co dziś na obiad?

    Pierogi z serem polane musem z malin i borówek.
  13. Faktycznie prywatne leczenie i terapia to spory koszt. Terapia: 2 x tyg po 80 zł, psychiatra raz w miesiącu- 90 zł, leki miesięcznie- 50 zł. Jeśli ktoś nie pracuje lub niewiele zarabia to rzeczywiście może rodzić to frustrację. Też tak kiedyś miałam, ale wiedziałam, że na tym nie mogę oszczędzać, wyznaczyłam sobie cel, zmobilizowałam się i mimo depresji, nerwicy i kilku innych dolegliwości po prostu zaczęłam szukać lepiej płatnej pracy. Polecam wszystkim! Sytuację finansową zawsze można poprawić. Wystarczy chcieć i ciężko na to pracować.
×