Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

420 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      124
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

U mnie po raz 1 esci w jadłospisie i jakos 3 dni się męczyłem. Ból głowy, nudności, zawroty i lęki, objawy kompulsacyjne nie ustawały. Po 4 było już lepiej i teraz po już 8 dniach popijam sobie piwko na ochłodę (wiem wiem-zle-ale jednak). Nie chcę chwalić, ale może wreszczie lek. psychiatra a nie prof. trafił w lek.

Źle w tym całym bajzlu, że mam mirtagen na noc bo po nim się tyje. U mnie z tym problem, bo zawsze odkąd pamiętam muszę pilnować diety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lu_80, zapraszam do tematu hipochondryków, właśnie przerabiamy brzuch :lol::lol::lol:

O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"

 

Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

D@ri@nk@, chyba odpuszczę ;)

Hehe może i masz rację ;)

A na brzuch polecam Debutir. Poczytaj o leku, może się zdecydujesz. Mnie i nie tylko pomógł na wszelkie nerwicowe rewolucje ze strony układu pokarmowego :smile:

O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"

 

Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

D@ri@nk@, Ty lepiej nikogo w łapy hipochondrii nie pchaj :D , bo wiesz, jak się z tym ciężko walczy !

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

D@ri@nk@, Ty lepiej nikogo w łapy hipochondrii nie pchaj :D , bo wiesz, jak się z tym ciężko walczy !

Wiem wiem, propozycja była żartobliwa, stąd emotki na końcu. A jak z nią ciężko to niestety wiem, od kilku lat walczę :roll:

O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"

 

Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to chyba mam przeciwienstwo hipochondrii- od dziecka mówie sam sobie i innym że mi nic nie jest, ze dam sobie rade, to tylko katar lub jakis tam ból...możliwe że to syndrom dda.

Wiadomo hipochondria i wkręcanie sobie przeróżnych choróbsk to skrajność, ale z drugiej strony całkowite ''nic mi nie jest'' chyba tez nie jest dobre

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to chyba mam przeciwienstwo hipochondrii- od dziecka mówie sam sobie i innym że mi nic nie jest, ze dam sobie rade, to tylko katar lub jakis tam ból...możliwe że to syndrom dda.

Wiadomo hipochondria i wkręcanie sobie przeróżnych choróbsk to skrajność, ale z drugiej strony całkowite ''nic mi nie jest'' chyba tez nie jest dobre

No nie jest dobre. Tez kiedyś tak mówiłam. A potem wpadłam ze skrajności w skrajność :?

 

-- 31 sty 2015, 09:11 --

 

D@ri@nk@, możesz sypać podtekstami ;)

Wiedziałam że zrozumiesz :)

O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"

 

Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj mija 20 dni. Pierwsze 2 tygodnie 10 mg - nie było efektu, potem zwiększenie do 15 i lęków niby nie ma, ale zamulenie jest dość duże. Czuje się trochę, jak po alkoholu i zastanawiam się, czy to tak zostanie, czy minie...

 

A czego sie spodziewales, przeciez to lek typowo serotoninowy, najbardziej selektywny, jebie tylko po serotoninie jak bedziesz mial nadmiar serotoniny to bedziesz zamulony, ja mam teraz podobnie na sertralinie, juz mnie huj szczela doslownie od tych SSRI :time:

"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem. Mówili, że nabiorę jakiejś energii, większej motywacji, a tu trochę ni w tą, ni w tą. Nie leże całymi dniami w łóżku, ale mega ochoty do życia też nie mam. W ogóle dzisiaj jestem jakiś kompletnie wyzuty z emocji. Przerażające uczucie (w sensie pewnie bym się przeraził, gdybym mógł).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kropelek, ja bralem ten lek na poczatku cos dzialal, potem nic sie nie chcialo po nim, wszystko robilem na sile, jak na kazdym ssri, moze na ciebie bedzie dzialal lepiej, ludzie róznie reaguja na te leki, ale fajerwerków bym sie nie spodziewal raczej. :pirate:

"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×