Skocz do zawartości
Nerwica.com

seks z byłym.


ink

Rekomendowane odpowiedzi

Seks z eks? Temat, co prawda, trochę stary, bo z 2010, ale można go "odświeżyć". ;)

 

Istnieją pary, które pomimo rozstania, podejmują decyzję, iż będą dalej kontynuować życie płciowe. Taki "układ" przypomina trochę związek wolny. Niestety, czasami bywa tak, że jedna ze stron snuje w głowie, że relację da się odbudować. Może być rozczarowana, kiedy dowie się, że partner seksualny nie chce niczego innego, jak tylko seksu. Może poczuć się odtrącona, niezrozumiana, potraktowana instrumentalnie. Zatem zanim zdecyduje się ktoś na takie rozwiązanie, to najpierw warto rozważyć wszystkie za i przeciw. Czy chcę takiego układu? Co zrobię, jeśli okaże się, że druga strona znajdzie sobie partnera życiowego, z którym zechce stworzyć związek? Czy seks z eks nie jest przypadkiem przejawem trudności w zakończeniu relacji? Czy seks z eks to nie jest przypadkiem sposób na to, by któraś ze stron miała kontrolę nad życiem ekspartnera? Polecam: http://portal.abczdrowie.pl/seks-z-eks i http://portal.abczdrowie.pl/przyjazn-z-bylym. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja raz chciałam. Nawet kuźwa zrobiłam romantyczny nastrój w pokoju! :shock:

Po czym gdy już przyszedł i chwilę pogadaliśmy... Nie dawało mi spokoju wszystko to, co irytowało mnie w nim podczas związku :? Toteż ochota mi odeszła ;)

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem zdania, że jesli dwie osoby chcą to czemu nie, ich wolna wola.

Jeśli na prawde nikt nic nie czuje to ok, jeśli się ktoś bardizej zaangażuje albo jeszcze mu nie przeszło,

tak jak pisała koleżanka kilka postów do tyłu- to lipa.

 

Lepie więc uważać, ale człowiek ma wolny wybór.

mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako jednorazowy wyskok to ewentualnie, ale jeśli kiedyś były uczucia, a nie wyszło to nie ma co powtarzać takiej sytuacji.

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pomijając kwestie moralności czy religii to uważam, że jednak bezpieczniej jest z kimś znanym niż kimś pierwszym lepszym.. tyle tylko , że emocjonalnie to potem może boleć...

 

taka myśl..

Urodzilam sie Aniolem, ale kiedy zycie polamalo mi skrzydla , zaczelam latac na miotle..

 

gg, dzięki uprzejmości Powietrznego Kowala ;) : 44247052

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co myślicie o związku tylko dla seksu? i to jeszcze ze swoim byłym?

podam przykład z życia

Kobieta z którą się rozstałem ułożyła sobie życie z nowym facetem.po około roku spotkaliśmy się i spędziliśmy dzień "tak jak kiedyś".Jeżeli ten były potrafi wybaczyć "zdradę" z tym nowym to ten nowy tym bardziej nie powinien mieć pretensji za seks z tym byłym.

prawda jest taka że kobieta otrzymywała od tego nowego tzw.lepsze życie,a ode mnie lepszy seks.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gicior, ja nie wyobrażam sobie powrotu do przeszłości..było, minęło..nie ma.

 

Ale, tak jak napisał nowy_franek, człowiek ma wolny wybór. Jego decyzja.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie chodzi o powrót,nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.jest takie określenie "miłość życia" dla której człowiek zrobi wszystko.łatwo jest mi sobie wyobrazić zdradę z byłą partnerką ponieważ miałem taką partnerkę o której marzę i będę marzył do końca życia z żadną inną kobietą nie było mi tak dobrze w łóżku jak z nią.gdyby teraz tylko kiwnęła paluszkiem to w każdej chwili jestem do jej dyspozycji bez względu na konsekwencje.to się nazywa mieć na czyimś punkcie bzika.

dlatego też gdy mi nowa dziewczyna mówi "poznam Cię z moim byłym,on chce Cię poznać" to przy tej okazji rozpiepszam mu ryja i ostrzegam by to był ostatni raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seks z byłym? W moim wypadku odpada. Jakoś mnie do żadnego byłego nie ciągnie. Zamknęłam te okresy w swoim życiu. Czuję obojętność. Po co miała bym iść do łóżka z eksem? Dla samego seksu? Jakoś mnie odrzuca na samą myśl. Sama nie wiem nawet czemu ale tak jakoś mam... :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi się wydaje że "seks z byłym/łą" to tak jak przespać się u rodziców niby stare śmieci ale jednak to już nie to.jedną noc można się kimnąć ale na stałe to nie.zależy też od "byłego"/rodziców" czy nas u siebie zatrzymają kusząc domowym wiejskim jedzeniem,a "były/ła" naszym ulubionym winem i ulubioną muzyką.

Często jest tak że ludzie żałują rozstania i ciągnie wilka do lasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×