Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
megi55

KLONAZEPAM (Clonazepamum TZF, Rivotril)

Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

86 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy klonazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      66
    • Nie
      11
    • Zaszkodził
      18


Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, picziklaki napisał:

 

Ale Ty brałes codziennie przez rok? Ja nie biorę częściej niż 2 razy tygodniowo.

 

8 minut temu, picziklaki napisał:

Tak codziennie przez rok

No to ja nie biorę aż tak często. raz,dwa razy na tydzień więc wątpie że u mnie to objawy abstynencyjne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myslicie, ze psychiatra przepisze mi clonazepam? Co musze powiedziec? Jestem lvl 20 wiec nie wiem czy bedzie az tak skory. OBawiam sie, ze nie. A potrzebuje tego leku. Potrzebuje, bo czeka mnie wesele i boje sie znowu przez cale wesele bac sie wszystkiego, wychodzic gdzies na spacer pod pretekstem, ze chce sie przewietrzyc bo i tak dziwnie wtedy na mnie patrza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedz po prostu jak wygląda sytuacja i potrzebujesz czegoś doraźnego. Tylko, żebyś nie wpadł na głupi pomysł i dodatkowo pił alkohol do klonów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja odstawiłem 5 dni temu samemu... Przeleżałem 48 godz. w łóżku, całe noce nie spałem - cały mokry, raz zimno raz gorąco i taka silna potrzeba na tabletkę... Po zaledwie 2 tyg. stosowania miałem takie  ciężkie 48 godz. Już tego nie dotknę!! Nigdy więcej!! I co mi się w głowie robiło - załamanie psychiczne przez parę godz. Zerowa samoocena i nie wytrzymałem - wypiłem pół szklanki wódki i jakoś zasnąłem. Jak się obudziłem to było już tylko lepiej 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Clon doskonale działa w moim przypadku na fobię społeczną, biorę kilka lat z przerwami, zdarzało się po 6mg dziennie (wtedy człowiek nieśmiały, z FS staje się Showmanem  ;), a tak ogólnie to 2mg, 0,5 mg jak jest potrzeba, robię często przerwy nawet tygodniowe, w weekend nie zażywam jak nie ma potrzeby, ale uzależnienie (fizyczne, nie psychiczne jest ogromne...), Jestem niskociśnieniowcem 120/60-70, bez problemu mogę nie brać clona kiedy tylko chcę, ostatnio chciałem wydłużyć okres "czystości" i psychicznie nic się nie sprzeciwiało, wszystko w porządku, 5-ty dzień jakoś tak dziwnie  gorąco mi się robiło, ból głowy, szum krwi w uszach, 7-my dzień jeszcze gorzej, no coś jest ewidentnie nie tak, postanowiłem zmierzyć sobie ciśnienie....235/144 (wziąłem co było w apteczce - captoprill, 2 tabletki pod język zbijające ciśnienie natychmiastowo - zero efektów  , SOR - lek dożylny na wydalenie moczu i zbicie ciśnienia, 205/128 i nie spadało przez kilka godzin, beta-blokery (metocard), ciśnienie nie spadało, wypisali mnie w końcu z ciśnieniem 192/109 i takie się utrzymywało, w domu po zażyciu clona na następny dzień ciśnienie się umiarkowało....Takie to cholerstwo że leki dożylne nie obniżają nawet ciśnienia i można wykorkować.

 

Clon się przydaje, potrafi w bardzo krytycznych sytuacjach życiowych postawić na nogi, działa wyśmienicie na FS, ale radzę uważać przy całkowitym odstawianiu, potrzebny jest dłuższy kawał czasu, zejść do najniższej dawki bardzo łatwo, ale żeby całkowicie odstawić to trzeba się bawić z okruszkami we własnym zakresie albo ODWYK!. Pewien facet "ćpający" prawie wszystko, po wielu odwykach powiedział że odstawienie heroiny nie było dla niego tak straszne jak odwyk od clonazepamu. Ku przestrodze.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam jakąś wrodzona odporność na benzo. Zawsze potrzebowałem ogromnych dawek. Robię sobie miesięczne przerwy, żeby w to nie wpaść. Dziś wziąłem 12 mg wypiłam piwo zaraz wypije drugie i nie czuje się odurzony. Za to potrafię się odezwać do obcego człowieka. To dla mnie wiele, bo zazwyczaj włóczę się samotnie. Więcej pewnie tego nie wezmę, wolę Xanax.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja na codzien nie biore, ale jak juz biore, a ostatnio zdarza sie przy kazdej sobocie po tygodniu stresu, to lykam 2,5-3 mg na raz, zeby poczuc ten blogi stan rozluznienia, prawie jak przy alko po paru piwkach wypitych dobrym tempem. Jestem niepijacym alkoholikiem, chodze na terapie i gosc mi powiedzial, ze czlowiek szuka wrazen w innych substancjach. Ale przynajmniej klon raz na jakis czas nie niszczy tak biochemii mozgu jak duze dawki alko na wieczor, biochemii wypracowanej dlugim zazywaniem antydepresantow. Bo alkohol to resetuje wszystko. Po alko na drugi dzien kac i jakby czlowiek zaczynal leczenie od nowa, a po klonie wstaje sie rano w doskonalym nastroju i samopoczuciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z klonazepamem miałam styczność jakieś 2 - 3 lata temu. Brałam go objawowo. Pomagał na ataki paniki i działał nasennie. Wzmacniał jakość snu. Połączony z zolpidemem gwarantował przespaną noc. Miał jednak swoje efekty uboczne. Następnego dnia ciężko było mi pozbierać myśli. Suchość w gardle i bóle głowy. Lek dobry jak już ma się nóż na gardle. No i wiadomo - nie na stałe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa sprawa z tym działaniem, działa na receptory GABA, czyli pośrednio człowiek po nim zachowuje się jak po alkoholu, tylko bez skutków ubocznych pica. Wiele osób usypia z tego co zauważyłem, osoba czysta, która zażyje 2 mg najczęściej ma zagwarantowany mega sen, niektórych godzinę, dwie po zażyciu już zmaga - przetestowane ;) Mi dodaje napędu, niszczy FS, nie przymula, nie usypia, rozjaśnia umysł.

 

 Lilith - ależ masz postów nabite... ;) Od 50k jest moderator ? a od 100k ? Jak wyglądają tutaj rangi ? Trzeba zacząć mały spam ;D Heh

 

 

(Tak tylko się zgrywam ;) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Arnin napisał:

 Lilith - ależ masz postów nabite... ;) Od 50k jest moderator ? a od 100k ? Jak wyglądają tutaj rangi ? Trzeba zacząć mały spam ;D Heh

 

 

(Tak tylko się zgrywam ;) )

Ranga nie jest zależna od ilości postów ;) A ja tu jestem od lat i aktywność jest stała ;) 

 

3 godziny temu, Arnin napisał:

Mi dodaje napędu, niszczy FS, nie przymula, nie usypia, rozjaśnia umysł.

U mnie dawał radę tylko do pewnego poziomu. Wzięłam go przykładowo przed obroną licencjatu. Dwie godziny wcześniej, żeby się wyciszyć. No i na 40 minut przed obroną niestety, ale przestał działać. Myślałam, że wyjdę z siebie z powodu ogromnego lęku. Poziom stresu wyszedł poza "skalę" i niestety, ale klonazepam sobie z tym nie poradził. Jednak, kiedy chodziło jedynie o wyciszenie przed snem w domowym zaciszu - działał idealnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Lilith napisał:

Ranga nie jest zależna od ilości postów ;) A ja tu jestem od lat i aktywność jest stała

Czyli od stażu...ja się 2 lata później od Ciebie zarejestrowałem tutaj, heh ;)

 

Jeżeli rozmowa o egzaminach i benzo to żałuję że nie znałem się z Panem Klonem przed egzaminami maturalnymi, szczególnie ustnymi (pisemne bez problemu, nawet bez benzo, ale wiadomo - brak interakcji bezpośredniej z egzaminatorami), wtedy miałem do dyspozycji relanium, które mnie "przymulało", jakoś dałem radę, ale gdybym miał klonazepam pod ręką to poszło by wiele lepiej i mniej potu przelało by się z pod pach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1,5 mg Klonazepamu ile to będzie miligramów Sedamu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie można tego porównać, przecież inna jest substancja czynna, podobne działanie ale może być mniej lub bardziej intensywne nawet w przypadku tej samej dawki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Arnin napisał:

Jeżeli rozmowa o egzaminach i benzo to żałuję że nie znałem się z Panem Klonem przed egzaminami maturalnymi, szczególnie ustnymi (pisemne bez problemu, nawet bez benzo, ale wiadomo - brak interakcji bezpośredniej z egzaminatorami), wtedy miałem do dyspozycji relanium, które mnie "przymulało", jakoś dałem radę, ale gdybym miał klonazepam pod ręką to poszło by wiele lepiej i mniej potu przelało by się z pod pach ;)

A wiesz - niekoniecznie. Mogło być tak, jak u mnie. Na szczęście obroniłam się i tym bardziej byłam z siebie dumna, ponieważ zrobiłam to na stresie level hard :D Nigdy później nie brałam klona przed żadnym bardziej stresującym wydarzeniem. Doszłam do wniosku, że domowe zacisze wystarczy, kiedy ze snem jest źle i zwyczajnie chcę się wyspać. A z czasem uznałam, że jest mi w ogóle niepotrzebny. 

 

4 godziny temu, Arnin napisał:

Czyli od stażu...ja się 2 lata później od Ciebie zarejestrowałem tutaj, heh ;)

Bywają tu osoby, które zarejestrowały się w 2007 roku i mają liczbę postów poniżej tysiąca ;) Wszystko zależy od zaangażowania i systematyczności. Forum nie jest dla mnie tylko czymś, co pomaga na chwilę i jak już go nie potrzebuję, to idzie w odstawkę. Nawet jak miałam okresy remisji, to na Forum byłam systematycznie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Jurecki napisał:

1,5 mg Klonazepamu ile to będzie miligramów Sedamu?

 

Picziklaki , według Ciebie 1, 5 mg:shock: klona to 18 mg Bromazepamu ?

 Weż ty się obudż , bo chyba coś za bardzo ,,, u ciebie z matmą (-;

 Ktoś potem przeczyta taką bzdurę wierutną i będzie sobie łykał bromazepam jak cukierki .

 Według mnie 1, 5 clona ( jeśli w ogóle można to porównywać ) to max 3-5 mg bromka .

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O Jezu kretynizm u mnie z matma jest bardzo dobrze więc polecam samemu się obudzić  są przeliczniki wszystkich benzodiazepin na diazepam 0,5 mg clonazepamu = 10 mg diazepamu więc 1,5 mg clonazepamu = 30 mg diazepamu, a 6 mg bromazepamu to 10 mg diazepamu więc łatwo policzyć i pisze to z pamięci,a jak nie umiesz to polecam na kalkulatorze.

Edytowane przez picziklaki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może piszesz z subiektywnych doswiadczen natomiast ja opieram się na danych dostępnych w literaturze naukowej bo są powszechnie dostępne przeliczniki mocy wszystkich benzodiazepin na diazepam w tabelkach. Bromazepam sam mam w domu i nie jest mocny w porównaniu to alprozolamu,clonazepamu czy lorazepamu.

Edytowane przez picziklaki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, picziklaki napisał:

ja opieram się na danych dostępnych w literaturze naukowej bo są powszechnie dostępne przeliczniki mocy wszystkich benzodiazepin na diazepam w tabelkach

 -to opieraj się dalej ,,, mi osobiście to nie przeszkada

Jednak  ta w większości literatura naukowa( w temacie psychofarmakologii ) ma takie przełożenie na rzeczywistość jak strzelanie fiołkowymi pierdami podczas gry miłosnej (-;

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.12.2019 o 17:10, picziklaki napisał:

O Jezu kretynizm u mnie z matma jest bardzo dobrze więc polecam samemu się obudzić  są przeliczniki wszystkich benzodiazepin na diazepam 0,5 mg clonazepamu = 10 mg diazepamu więc 1,5 mg clonazepamu = 30 mg diazepamu, a 6 mg bromazepamu to 10 mg diazepamu więc łatwo policzyć i pisze to z pamięci,a jak nie umiesz to polecam na kalkulatorze.

Taka dawka miałaby sens jakby odstawiać klonazepam bromazepamem (co jest imo bezsensowne). Działanie przeciwlękowe bromazepamu powinno się pojawić w niższej dawce. Podejrzewam, że nie aż w tak niskiej jak Ty mówisz Kaleb, ale około 8-10mg myślę, że styknie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podpowiedzcie mi.

Brałem wcześniej Paroksetyne przez 4 miesiące . Nie zadziałała ani na lęki ani na depresje.

Mam włączoną sertraline 25 mg od paru dni i setra powoduje u mnie pobudzenie i jakby wzmozony lęk napadowy .

 

Więc do setna choruje na neuroboreliozę i koinfekcje oraz rzadke i niczczace fizycznie i psychiczne schorzenie neurologiczne Visual Snow Syndrom z ciężkimi zaburzeniami widzenia.

 

Do Setry mam dołaczony Clonazepam 2 mg bo jedyny on troszkę tam działa coś i działa i zmniejsza Visual Snow. Wybrałem wszystkie inne benzo i niedziałają dla mnie.

 

Ogólnie przez te choroby jestem lekoodporny na leki ale dalej szukam . Może Sertralina zadziała a jak nie to Wenlafaksyna chociaż trochę.

 

No i ile można brać czasu clonazepamu za nim się wkręci Setra?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Elendil napisał:

No i ile można brać czasu clonazepamu za nim się wkręci Setra?

 

Najlepiej jak najkrócej, jeżeli jesteś podatny na uzależnienia, ja osobiście, nawet jeśli było by to benzo a pomagało by mi idealnie to bym nigdy nie odstawiał. Mniejsze dawki klona nie działały tak jak powinno ? Występują w dawkach 0,5 mg. 

 

Trudno stwierdzić czy pomoże Sertalina, z moich testów to sertalina jak i paroksetyna tylko "zamulały", słabo sobie radziły z lękami w moim przypadku, obydwa są SSRI, natomiast na wenlafaksynie było lepiej - grupa SNRI. Jak nie wypróbujesz to się nie dowiesz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do przygody z Klonazepamem po części zachęcił mnie ten artykuł

 

https://neurogroove.info/trip/clonazepam-nowe-zycie

 

Opis idealnie obrazuje mój przypadek, oczywiście nikogo nie namawiam do zaczęcia przygody z tym lekiem, trzeba rozważyć czy korzyści przeważają nad skutkami ubocznymi. Różnicami między autorem artykułu a mną jest to że nie wzrasta u mnie tolerancja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja biorę od 3 lat codziennie 0,5 mg, lekko działa, ale wciąż działa, pierwsze miesiące brania leku były dla mnie najfajniejsze, idealny porządek w głowie, spokój, relaks, pewność siebie, no ale po 3 latach brania to już tak raczej słabo działa, 100 razy słabiej niż w pierwszych miesiącach,. Ponoć potrzeba 6 miesięcy żeby odstawić, a pierwszy miesiąc odstawienia jest najbardziej męczący, więc nie będę odstawiał xd bardzo fajnie komponuje się z pregabaliną, radziłbym nie zaczynać brania klona, najpierw spróbować pregabaline, jest jak benzo, ale niby nie uzależnia, idealne na lęk uogólniony na polepszenie snu, na uspokojenie, relaks......działa od razu, błogość i uczucie upojenia alkoholowego,  pregabalina ponoć jest zalecana na lęk uogólniony przez lekarzy i można brać na stałe......jak zaczynałem z klonem to nie miałem jeszcze szansy poznać pregabaliny bo był to bardzo drogi lek, gdybym zaczął brać pregabaline przed spróbowaniem klona to może bym nie był teraz uzależniony od klona i nie musiałbym go wogóle zaczynać brać.......jeśli klona albo pregabalina działają depresyjnie, dołują to znaczy że potrzeba dołączyć paroksetyne, czy jakis inny lek dający dużo serotoniny, bo klon i pregabalina osłabiają serotoninę, i ja na przykład muszę już łączyć paroksetyne z sertraliną żeby nie wpadać w depresje, bez zwiększenia serotoniny klon i pregabalina nie radzą sobie z obniżeniem nastroju, musi być odpowiednia normalna ilość serotoniny moim zdaniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×