Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zaburzenia osobowości (cz.I)


Słowianka

Rekomendowane odpowiedzi

Bóg mnie powołał, inaczej nie umiem tego wytłumaczyć.

milano3, tylko że Budda to przypadek tak jak w Chrześcijaństwie Jezus i nie czynił on cudów, nie ma objawień Buddy a w Chrześcijaństwie owszem, są.

Objawień Maryjnych było już tyle, ze nikt nie może mieć wątpliwości.

 

Każdy potrafi, bo jest napisane w Piśmie / " Oto stoję u drzwi i kołaczę, jeśli ktoś posłyszy mój głos będę z nim wieczarzał a on ze mną " Z apokalipsy/

 

Jakie konkretnie doktryny cię irytują ?

Bo może denerwuje Cię coś źle zrozumianego albo powiedzianego przez nieodpowiednią osobę ?

 

Aniu, wiara dodaje nadzieję, Bóg daje łaskę i można dużo rzeczy zrobić z jej pomocą, naprawdę.

Tylko trzeba chcieć i ma się nadzieje na piękną rzecz- życie wieczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tzn. mi chodziło o to że w borderze na porządku dziennym jest ryzyko. Chociaż masa ludzi cierpiących na ta chorobę ma problem z określeniem swojej orientacji. Ale w zasadzie mają problem z określeniem czegokolwiek

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sunset, spokojnie, może nie chce się tym podzielić bo właśnie to go męczy, pomyśl o nim i o jego dobru.

Lepiej, żeby Ci powiedział i się źle czuł ?

Może musi przemyśleć ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybacz ale nie przekonują mnie twoje stwierdzenia. Gdybym był powołany przez boga to nie miałbym borderline, nie okaleczał bym siebie i innych i bym nie chorował. Ale nie namawiam cię do niczego,. Trwaj w wierze. :)

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wujek_Dobra_Rada, przestraszyło Cię to jak bardzo jesteśmy zaburzeni ?:D

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chojrakowa, powiedział mi i wyszło na to, iż oboje mamy taki sam problem. Odrzucenie. Ehhh, bez sensu to wszystko. Czuję, że ten związek za chwilę będzie miał swój koniec. A może po prostu to ja od niego zbyt wiele wymagam? Ostatnio jest na wszystko obojętny. Gdy mu powiedziałam, że czuję to samo co on to stwierdził, że użalam się nad sobą... Ja już nic z tego nie rozumiem. Wydaję mi się, że beze mnie byłby szczęśliwszy.

 

Vi., może chciałam to wiedzieć dla swojego dobra? Nie wiem już sama. Nie wiem nic.

 

Czy czasami nie robi się tutaj jakiś off top? Temat o Bogu był już założony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, Bóg daje krzyże, są one konsekwencją grzechu pierworodnego ale mają one swój cel.

Wolisz trwać w nienawiści i nie poznać światłości, nie dziwię Ci się, przecież tyle w niej przebywasz.

 

Proszę zaargumentuj to, że nie wierzysz chciałbym Ci pomóc.

 

Wiara to nie głupie obrzędy i robienie czegoś na przemus, Bóg jest, jest przy Tobie i gdy go odrzucasz to cierpi i płacze w ukryciu.

On Cię kocha, obejrzyj to :

http://szukajacboga.jesus.net/?/1/miosny-list-od-ojca.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wlaśnie może zejdźmy z tematu o bogu, bo tylko dziwne poglądy się nam tutaj ujawniają. Niech każdy robi co chce. :)

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ryzykownym zachowaniem sexualnym bym nazwał posuwanie żony gangstera, a nie.... bleee

 

za dużo filmów..... :P

nie do końca chyba łapiesz borderlizm :mrgreen:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vi., wybacz ale nie przekonasz mnie do tego abym sie nawrocił. Jestem na tyle dojrzały i odpowiedzialny ze wiem co robie :) Poza tym mam IQ ponadprzeciętne więc debilem też nie jestem :) (nawiasem mówiąc przynajmniej z tego jestem dumny, że dobrze się ucze, mam wiele zdolności i zainteresowań). Odkąd przestalem wierzyć w Boga nie odczulem żadnego pogorszenia się mojego stanu. Więc niech Bóg daje ci te krzyże a ty w nich trwaj.

 

[Dodane po edycji:]

 

Korba, dokładnie, dokładnie tak. Nas nasze zachowania też czasami obrzydzają, ranią i wyniszczają ale to właśnie "bordelizm" :P

 

[Dodane po edycji:]

 

http://olus124.wrzuta.pl/audio/1Vwb41q4Sqj/stahu_stah_-_jestes_moja_kokaina

Tak pojmuje życie . Wiem, że to nie po Bożemu, ale Border mnie kusi :D haha

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, myślę, że jednak robisz źle bo to co Ci daje Bóg jest znacznie cenniejsze niż to co masz teraz.

Szatańskie życie, to przez szatana cierpisz i on Cię uwiódł do oddalenia się od Boga.

 

JA nie mam mocy, żeby Cię przekonać to Duch Św., ja mogę tylko rozmawiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybacz ale nie życzę sobie abyś pisał że moje życie jest szatańśkie. Może zastanów się czy nie popadasz w psychozę, bo jakoś przeraża mnie twoje pisanie nieco dziwne. Zachowaj uwagi o Bogu dla siebie.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, czemu nieco dziwne ?

Może przesadziłem, przepraszam.

 

Napewno masz dużo wspólnego z ojcem kłamstwa, niestety uwiódł Cię w ciemność :(

I jeszcze przekonuje, że tam jest lepiej, że masz wszystko, że możesz wszystko i tak dobrze się uczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ohh jejku, a ciebie ojciec dobroci uwiódł i zaprowadził w jasność. Ale wiesz. Musisz uważać abyś nie nabawił się jaskry i nie zmarnował życia na tym aby przekonywać ludzi do swojej wiary. Ty uważasz że Buddyzm to zła wiara, ja uważam że katolicyzm to wymysł 4 apostołów którzy pisali Biblie pod wpływem dragów. The end . !

Tak . Ona jest niewierząca i twierdzi że nie może mnie do niczego przekonywać. To jest zajebista babka.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorki chojrakowa ja myślałem że to Vi. pyta mnie czy ja rozmawiałem o swojej wierze.

Ale ja nie chce być złośliwy, ale naprawdę zauważam u Vi. cechy psychotyczne. Świadomość tego, że jest wysłannikiem Boga, że inni są opętani nie wróży niczego dobrego.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz porozmawiać o tym z terapeuta. Może się myle ale jak byłem w szpitalu to była dziewczyna która sądziła że jest wysłannikiem Pana.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, nie uważam, że jesteś opętany, źle mnie zrozumiałeś poprostu uważam że nie ma nic pomiędzy, albo się wierzy i chce się podążać albo się ma życie szatańskie bo trwające w grzechu i w nim się lubujące, to znaczy to co mam na myśli.

 

Ja nie jestem wysłannikiem, ale zostałem powołany.

 

[Dodane po edycji:]

 

Rozumiem, nie wydaje mi się, żeby mnie to niszczyło ani, żebym niszczył wszystko dookoła.

Chcę pokojowo porozmawiać, a że popełniłem błąd to przeprosiłem.

 

Lekarz ani terapeuta nie widzą żadnej psychozy.

:shock::shock::shock:

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze nie sprzeczam sie z Tobą, aczkolwiek jak dla mnie to powinieneś udać się do lekarza i opowiedzieć mu o swoim "Powołaniu". I nie prowadzę szatańskiego życia ! Zaakceptuj to że niektórzy z nas po prostu nie wierzą w twojego Pana.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×