Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość

CHLORPROTIKSEN (Chlorprothixen Zentiva)

Czy chlorprotiksen pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

66 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy chlorprotiksen pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      44
    • Nie
      17
    • Zaszkodził
      14


Rekomendowane odpowiedzi

hej,

 

ja tez zazywam ten lek. Przez pierwsze 3 dni nawet po nim spałam, ale rano tak ze dwie godziny dochodziłam do siebie. Później czułam sięw porządku.

Czwartej nocy juz nie zadziałał i nie działa nadal. Tak szybko mi się organizm przyzwyczaił?

Lekarz poeiwdział, ze mogę brac dwie tabletki (2 razy 50 mg), ale boję się, ze znowu mnie uśpi (jeśli w ogóle) na jedną czy drugą noc i znowu trzeba będzie zwiększyc dawkę.

Kiedyś przez kilka lat zazywałam rózne "usypiacze" i bardzo szybko organizm się przyzwyczajał i trzeba było zwiększac dawke, a potem szukac czegos innego.

Mam mega doła, jestem zmęczona. Brak mi nadziei...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę to od kilku miesięcy, ale jakoś nie widzę pozytywnego działania. Najpierw brałam 105 mg na dzień, stopniowo zmniejszałam sobie dawkę, bo nie dość, że nie mogłam po tym zasnąć to jak już mi się udało to nie mogłam się dobudzić. Teraz biorę tylko 30 mg, ale właściwie działa w ten sam sposób, więc już sama nie wiem, co z tym robić. Z psychiatrą będę się widzia ła dopiero za miesiąc :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak w temacie. Bral to ktos moze? Bo w internecie nie moge znalezc zadnych informacji na ten temat. Z gory dziekuje za odpowiedz.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Brałam chlorprothixen, ale nie był to lek dla mnie. Nie uspokajał mnie a usypiał...Oczywiscie nie oznacza to ze na Ciebie musi wplynąc tak samo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

u mnie jak u kolezanki wyzej, zreszta podbonie jak kventiax. juz mala dawka mnie totalnie zamulala a nie pomagala na lek, zalezy tez na co go bierzesz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

I ja zaczynam brac ten lek i jestem gotowa na skutki uboczne, mam go brac na zasypianie, zobacze jak na mnie dziala i Wam dokladnie opisze, mam brac 15 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Myślę że na usypianie może być dobry, bo na mnie tak działał. Ale jeśli chodzi o uspokajanie to nie było żadnego skutku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wzielam 7 mg czyli pol tabletki i odlecialam w niebyt :mrgreen: tyle na mnie dziala, wiec tyle bede brac :) Faktycznie troche zamula, ale sie da przezyc, dobry na sen, innych skutkow nie odczulam poki co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biorę od 2 tygodni (30 mg wieczorem) i jestem zadowolona. Uspokoił mnie (choć nie wyeliminował lęków), zlikwidował problemy ze snem (ale pojawiły się dziwne sny - mi one nie przeszkadzają, ale myślę, że niektórzy mogą uważać je za koszmary). Jestem bardzo wyciszona emocjonalnie, reaguję mniej spontanicznie, często jestem obojętna na wszystko, ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza. Większe dawki powodują u mnie dokuczliwą suchość w ustach i wrażenie zmniejszonej siły mięśniowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Opisuje jakie dalej mam wrazenia a wiec, przez ok 10 dni bol glowy sie utrzymywal mniemam ze od leku pozniej przeszedl, i mialam pare dni takich srednich chyba to tez wplyw tego leku, teraz juz jest w miare dobrze, biore nadal 7 mg i tak normalnie zasypiam, nie zamula.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wczoraj zacząłem przyjmować 50mg bylo to jak walniecie młotem po godzinie z hakiem od zażycia jak byłem w sklepia zączołem chodzić jak Johnny Depp po wdychaniu eteru w filmie Las Vegas Parano (chwiejnie dziwnym krokiem) uspokojenie totalne(aż nie byłem w stanie ogarnąć co się dzieje dookoła) z godziny na godzinie coraz ciężej było mi unieść ręce i nie usnąć (co w końcu nastąpiło po paru godz) do tego duszności i zatkany nos.

dziś po zażyciu tej samej dawki podzielnie 25+25 znacznie mniej efektów ubocznych niestety lęki które są powodem przyjmowania Chlorprotixenu nie ustąpiły po tej dawce. jedynie uspokaja.

od następnego piątku mam przejść na 100 zobaczymy co będzie mam nadzieję że warto się męczyć przechodząc przez efekty uboczne by poczuć działanie przeciw lękowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć !

 

Zwracam się do was z prośbą o pomoc. Mianowicie cierpie na dosyć poważną depresję, dostalem nawet skierowanie do szpitala, ale narazie tam nie poszedłem. We wtorek mam wizytę u innego psychiatry, zobaczymy co on powie. Jezeli on stwierdzi, że powinienem iść do szpitala, to pójde. Ale nie tego dot. moje pytanie. Mianowicie mam ogromne problemy ze snem. Własciwie od jakiegoś czasu wogóle nie sypiam. Na początku przepisano mi Nasen, działał dokładnie jedną noc. Później, nic oprócz halucynacji się nie działo. Lekarz po tygodniu zmienił na Chlorprothixen, ale on już w ogóle nie pomaga. :( Może znacie jeszcze jakieś leki, które mogłyby mi pomóc ? Pytam, bo może coś bym mógł doradzić lekarzowi. Pozdrawiam serdecznie

 

PS:

Może Alprazolam ? Co o tym sądzicie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alprazolam to nie jest za bardzo lek nasenny - ale można spróbować, poważnie Nasen nie działał?? Mnie zolpidem zwalał z nóg - mośe weź pół tabletki więcej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh...

Właśnie nie działał.

Początkowo lekarz przepisał 10 mg. Zadzwoniłem do niego, po 3 dniach, że lek nie działa. Kazał zwiększyć do 20 mg. Też nic. Tylko halucynacje, płacz i śmiech na zmiane, urwany film. Więc co polecacie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może się powtarzam, ale ja w takiej sytuacji zawsze polecam lerivon - też miałam w depresji ogromne problemy ze snem i ten lek naprawdę mi pomógł. Alprazolam odradzam - po pierwsze to jest lek przeciwlękowy a nie nasenny, po drugie uzależnia. A zolpidem też na mnie działał bardzo słabo - żeby zasnąć musiałam wziąć co najmniej dwie tabletki, potem też przestał w ogóle działać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Wiec moze zapytam lekarza o ten lek . Mam wielką nadzieje, że pomoże mi w zasypianiu .:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lerivon, Tisercin, Ketrel, Lorafen, Imovane, Hydroxyzinum, Zolsane, Deprexolet - to wszystko też leki na bezsenność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzcie mi czy to możliwe, że Stimuloton wywołuje u mnie natężoną bezsenność ? Naprawdę nie mogę spać już od dłuższego czasu :( Nie wiem czy w moim mieście nie ma już dobrych lekarzy ! Na szczęście we wtorek idę do nowego psychiatry, mam wielką nadzieje, że ten wreszcie zastosuje coś dobrego ;) . Pozdrowionka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, wszystkie SSRI na początku działania mogą powodować bezsenność - zwykły skutek uboczny.......po około 2 tygodniach mija .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę chlorprotiksen jako lek nasenny, ale kiedyś zdarzyło mi się wziąć go przez pomyłkę na dzień. Wrażenia były niezbyt miłe, czułam straszną senność, apatie, zniechecenie. Musiałam wypić mocną kawę. I wtedy zauważyłam bardzo ciekawą rzecz: nie samowicie poprawiła mi sie koncentracja i zdolność myślenia. Byłam w stanie skupić się nawet na najnudniejszych i trudnych zadaniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja jestem jakos odporna na kazdy neuroleptyk mial mnie powalic nie czulam wcale dzialania ,innego neuro tak samo :roll:

 

jednak wiem ze jak juz na kogoś dziala to spelnia swoja funkcje zwlaszcza nasenna;) noi bezpieczny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie też chlorprotixen nie powalał, w żadnej dawce - a brałam maksymalnie 3 tabletki po 50 mg - i nic, zero efektu nasennego. Jedynym widocznym efektem wzięcia leku był zatkany nos - co dodatkowo utrudniało mi zasypianie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wczoraj na wieczór wzięłam pierwszą tabletkę 50mg i żałuje bardzo . Po 2 h od zażycia zwaliło mnie z nóg o 3.00 wstałam do wc i zasłabłam.Przez resztę nocy odczuwałam problemy z krążeniem - cierpły mi ręce i nogi a teraz są opuchnięte czuje się rozdygotana i przeokropnie boli mnie głowa.Jedyna pozycja w jakiej sie mogę znajdować to leżąca w innym razie wystarczy się lekko podnieść żeby czuć sie jak na karuzeli słyszeć dzwonki w uszach i widzieć gwiazdki .

Nigdy więcej tego świństwa nie zażyje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milkeaa, zmniejsz dawkę i spróbuj 1/2 50mg po paru dniach powinno być lepiej jak nie to odstaw

50mg na początek to duża dawka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×