Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Vilgefortz,

wiem wiem wiem....

nikt nas tak celnie nie kopnie jak my sami siebie....

w koncu tak dobrze znamy słabe punkty 'wroga' :(

 

 

 

 

idę juz sobie bo mi sie chce spac

dobranoc wszytskim

images?q=tbn:ANd9GcRKrilTztmv1ipQ_AGhtEejogeYmRBWPIDpDW2bt2KTIvNFVmqh

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92

 

 

Nawet na to nie liczę, ba nawet odganiam potencjalne partnerki, robię to świadomie, nie myślę o tym że to jest jakiś uraz, po prostu na długi czas mam dość próbowania i po raz któryś znajdywania swojej obecnej albo w łóżku z kumplem, albo kochającą mnie i kumpla... No ja przepraszam, nie jeden by się załamał mając tyle przeróżnych sytuacji. A uwierz mi, co związek to coraz lepsza paranoja :)

 

 

BłękitnaAbstrakcja

 

Dobranoc, dziękuję za rozmowę i życzę ci kolorowych snów :)

"Jestem tym kim jestem, sobą... : ) "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, mnie...bo tak to dusze wszystko w sobie, odpycham to od siebie..a potem właśnie tak jak teraz przed okresem tama pęka i siedzę i wyję i cierpię. jak sobie pozwolę na to to odczuwam niemal fizyczny ból....dlatego odpycham to wszystko od siebie..i tu już nie mówię o samym związku ale o wszystkim. eh..tak jest po prostu prościej...bo tak to chyba bym się poddała zupełnie..

 

 

Dominika, przeczytaj to jeszcze raz uważnie, jak dla mnie jest to odpowiedź, na pytanie, dlaczego masz nerwicę :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie siostra codziennie wypomina każde nocne wyjście z pokoju...

 

Chciałabym mieć babcię, która coś by mi zostawiła... Albo chociaż, żeby rodzice mieli co zostawić w przyszłości... Materialnie jestem sama na tym jebanym świecie. :cry:

 

-- 07 sty 2012, 03:41 --

 

*Wiola*, masz na myśli tłumienie w sobie?

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

*Wiola*, czemu? Czy ja wiem, czy to coś ma wspólnego z nerwicą..ja właśnie po to odpycham to od siebie, żeby mieć siłę by walczyć z nerwicą bo tak to bym wyła i siedziała w łóżku cały czas...zresztą taki okres też miałam..Jeśli to wszystko do siebie dopuszczę to znowu wpadnę w doła i nici z walki, przełamywania lęków, bo będę siedzieći patrzeć w pustkę jak ostatnie 2 dni...a tak..jakoś znajduję siłę by się zebrać i próbować wciąż od nowa..eh..choć pewnie nie powinno się tak dusićw sobie..

 

-- 07 sty 2012, 03:42 --

 

Kiya, ja bym wolała mieć babcię nadal w sumie niż to mieszkanie :( ale zmarła na raka niestety :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, Tak, tłumienie i odpychanie.

 

dominika92, Dominika, ale to jest takie przysłowiowe zamiatanie śmieci pod dywan. To ,że odpychasz i starasz się nie myśleć nie usuwa problemów. One wciąż w Tobie są , mało tego , jak się pod dywanem robi grubo , szukają różnych dziur żeby wyleźć na zewnątrz . Tak powstaje nerwica kochana, zapytaj jakiegokolwiek psychologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×