Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Michuj, tak jest za co oj jest... choć ostatnio mnie deprecha trochę zjadła, co jest jej jedynym plusem... mogłaby zjeść jeszcze trochę i sobie już pójść ode mnie...

 

U mnie podobnie. Z tym odejściem to nie tak latwo niestety. :roll:

Lecz życie układa się baaardzo przewrotnie :) Życie to dar.

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lecz życie układa się baaardzo przewrotnie :) Życie to dar.

Jeśli w przyszłym tygodni, uda się to co zamierzam, to będzie to jak wygrana w lotka. Wtedy mogę powiedzieć, że układa się bardzo przewrotnie.

Nie będę pisać szczegółów.Co by nie krakać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monk miał taką dewizę, że to co go spotkało (OCD) to dar i przekleństwo zarazem. A ja się poniekąd zgadzam. Życie jest piękne. Po prostu chwilami potrafi być wredną suką. ;)

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, powodzenia :smile:

 

shadow_no, wszystko to dar?? depresja też?? :shock: bo dla mnie to raczej coś co uczyniło mi z życia piekło/ przekleństwo jak to Amon_Rah napisał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_Beznadzieja, przerabiałem wiele zaburzeń, nie uogólniam, ale ja wyciągnąłem z tego wszystkiego to, że rozwinąłem swoją osobowość. Gdyby nie to co mnie spotkało pewnie byłbym 'normalnym kolesiem na osiedlu' jak podsumował mnie mój przyjaciel.

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Depresja/nerwica jest konsekwencją czynników genetycznych, biologicznych, wychowawczych, środowiskowych i społecznych. Ja tego nie rozpatruję w kategoriach, że mam pecha czy ktoś mnie pokarał.

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie to było pewne, tylko byłem za głupi, żeby wpaść na to, że taki styl życia (a właściwie wegetacji) doprowadzi mnie do takiego stanu, gdzie już tylko leki coś mogą pomóc.

 

-- 14 maja 2011, 23:37 --

 

Lady_Beznadzieja, to chodź się połechtamy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze jestem rozgoryczona bo mi się życie sypie przez deprechę... ot co...

shadow_no, nawet przy takich doświadczeniach jakie mnie spotkały jestem nadal "niewidzialna" więc mnie to nie przekonuje. Niemniej fajnie że potrafisz dostrzegać pozytywy :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, myśląc w ten sposób, ze wszystko jest konsekwencją własnych błędów łatwo się obwiniać a to prowadzi u niektórych do załamania właśnie, inni znowu wyciągają właściwe wnioski .

och życie czemu tak pędzisz?

nie dajesz sercu oddechu

czy kiedyś za tobą nadążę?

czy umrę nawet w pośpiechu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, myśląc w ten sposób, ze wszystko jest konsekwencją własnych błędów łatwo się obwiniać a to prowadzi u niektórych do załamania właśnie, inni znowu wyciągają właściwe wnioski .

Wnioski wyciągnąłem. Tylko mieć siłę walczyć ze sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, ja byłam za głupia żeby pomyśleć o tym że nie mogę dźwigać na swojej głowie losów całego świata i brać za nie odpowiedzialności... i że żyje się dla siebie, tak jak się chce a nie dla innych, tak jak oni każą...

 

no jak tu się łechtać... jak takie przemyślenia głębokie mi z głowy płyną... :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_Beznadzieja, ja też już doszłam do wniosku, że niestety ale przede wszystkim trzeba najpierw myśleć o sobie, bo jak człowiek nie będzie spełniony, zdrowy, zadowolony to nic mu w życiu nie wyjdzie.

och życie czemu tak pędzisz?

nie dajesz sercu oddechu

czy kiedyś za tobą nadążę?

czy umrę nawet w pośpiechu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×