Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

To w takim razie na czym opiera swoje życie osoba o temperamentnym charakterze?

 

monk.2000, odpowiem Ci tu, w Nocnych. nie wiem na czym inni opierają to wszystko. osobiście lubię żyć na pełnych obrotach, lubię działać i właśnie taka aktywność dobrze na mnie wpływa. co piszę często i gęsto tu na forum- uważam że chcieć nie znaczy dokładnie móc, chcieć oznacza wpływać na przebieg wydarzeń. uważam też, że nic na siłę. i w ogóle takich pozornych truizmów można by dużo wymieniać. a ja wolę skupiać się na działaniu. chociaż też z natury jestem przeokrutnym wrażliwcem i czasami te wszystkie przekonania w jakiejś konkretnej sytuacji w jednej chwili ,,dają w łeb,, , czyli po prostu nie sprawdzają się, wtedy trzeba działać spontanicznie. a to lubię. ;)

 

abstrakcyjna, w porząchu, tylko trochę padnięta jestem, pewnie zaraz pójdę spać. a czemu weekend minął Ci tak na dwa razy?

 

dawny Robinho, (nie pamiętam Twojego obecnego nicku i nigdzie go tu nie było pod ręką) sądzę że to i tak niemożliwe.

 

-- 01 wrz 2013, 23:30 --

 

A popołudniowi gdzie się podziali?

 

popołudniowi zaliczają się do dziennych, Siddhi :mrgreen:

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luk_dig, co robiłeś że taka kompletna stagnacja albo czego nie robiłeś a miałeś zrobić ? :mrgreen:

 

Ramanujan, czy ja wiem. taki charakter czasami też przynosi jakieś niefajne konsekwencje.. :roll:

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

abstrakcyjna, parszywa labilność emocjonalna :roll: też tak mam, tyle że teraz jakoś tak bardziej stabilnie, ale kiedyś... łoooo kiedyś to miałam z tym ogromny problem

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luk_dig, kiszone pomidory? :shock: o tym jeszcze nie słyszałam i nie smakowałam :P i jak i jak, wyszedł Ci? ;)

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×