Skocz do zawartości
Nerwica.com

Na wiosnę mi się nasila nn! Czy z Wami też tak jest?


etien

Rekomendowane odpowiedzi

Hej! Choruję na nn już około czterech lat. Zauważyłam, że na wiosnę mi się pogarsza. Wygląda mi to na paradoks, bo zazwyczaj wszyscy uważają, że to okres zimy jest czasem wzmorzonej depresji, a na wiosnę wszytsko budzi się do życia. A u mnie jest jakoś inaczej... Wiem jeszcze nie ma wiosny, ale już pierwsze oznaki polepszenia się pogody są zauważalne i ta świadomość, że to już marzec ogólnie natsrajają jakoś bardziej pozytywnie. I właśnie z jednej strony czuję się bardziej pobudzona, pełniejsza energii, a z drugiej bardziej zlękniona. Rok temu też w okresie wiosny odczuwałam wyraźne pogorszenie co do mojego stanu umysłu.

Jestem ostatnio strasznie wszytskim przestraszona, ciągle się boję i przybywa mi natrętnych myśli, a to ostatecznie wpędza mnie w depresje. Czuje się przygnębiona, a z powodu odczuwania lęku zaczyna już mnie boleć serce (mam nadzieję, że nie dojdzie do tego nn nerwica lękowa).

Chciałabym się dowiedzieć czy Wy paradoksalnie też w okresie wiosny najmocnie odczuwacie swoje dolegliwości związane z nn?

Niesamowita, nieodgadniona i jakże samotna,

Niewzruszona, a jednak płacze…

Potrzebuje, choć się nie przyznaje,

Ona tęskni i chce…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh mi się zdecydowanie wraz z nadejściem wiosny "poprawia".

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ja też tak mam, po wielu latach NN, stwierdzam, że okres zimowo- wiosenny jest najgorszy. Niby próbuję cieszyć się z nowo narodzonych roślinek w ogrodzie, dzieci, które wreszcie biegają na podwórku, ale ... Ciężko mi się czasami podnieść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nigdy nie pisałam na forum o nn, bo moje natręctwa nie były ostatnimi czasy silne. w ciągu ostatniego czasu znów przybrały na sile i powoli sobie z nimi nie radze... a wiosna się zbliża, więc może coś w tym jest...

(...) Jest ciemno

jest ciemno jak najciemniej

mnie nie ma

nie ma spać

Nie ma oddychać

Żyć nie ma (...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim problemem od 3 lat jest nerwica lękowa, która wystartowała na dobre w kwietniu własnie, to taki najgorszy okres zgadzam się, wydaje mi się, że nie lubimy zmian, a to okres totalnej przemiany, ja boję się cieplego powietrza, upałów, więc wiosna to dla mnie najgorszy okres, poza tym wiosna dla ludzi z problemami wieńcowymi to wiadomo od dawna najgorszy okres w roku. To prawda, potwierdzam, że lęki nasilają sie wiosną, ostatnio jest ze mną lepiej, stąd mam nadzieję, że tej wiosny będzie inaczej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jestesmy pogodoodporni;)..

mi sie nasila na przełomie marca i kwietnia, kiedy to pogoda jest czesto w kratke taka nieprzewidywalna,bo w marcu jak w garncu,wczorajszy wiatr na przyklad, albo te chmury deszczowe za oknem, kiedys za piec minut wychodzi juz słonce, a potem znow zimno i pada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×